Zawartość dodana przez jimbo22
-
O salonach samochodowych nieco luźniej
> ostatni samochód kupiłem w styczniu tego roku i... zupełnie nie pamiętam w co był ubrany sprzedawca ja pamietam: 1. spodnie w kant i kołnierzyk z krótkim rękawkiem 2. full gajer (ale to był szef sprzedaży, nie handlowiec)
-
O salonach samochodowych nieco luźniej
> Nie wiem co ma garnitur do wzbudzania zaufania w Autoryzowanym Salonie danej marki. To nie jest > kupowanie na rowie samochodu, tylko w miejscu gdzie zaufanie ma się zawsze. nie wiesz - pytasz. dostałeś odpowiedź już 5 razy i dalej nie wiesz? nawet sam sobie odpowiedziałeś: Quote: Co mnie obchodzi jak on się nosi? No, może życzyłbym sobie jedynie, by nie śmierdział i był czysty, zadbany. widać obchodzi Cię jak się nosi - chcesz, by był zadbany. tshirt i japonki, nie wazne jak "czysty" nie będzie sprzedawca, nie robią wrażenia dbałości o cokolwiek.
-
No i poszła :(
> Ja mieszkam teraz blisko zjazdów na 88 - co chwila jakiegoś słyszę wkurzające mega te plastiki > A gdzie laptop, koszula, buty? aaaa to sedesik. jakiś 300tka.
-
Mają trochę tego sprzętu...
> [...] > najgorsza sytuacja jest jak ci sie ubezpieczyciel wypnie odpisujac ze obrazenia (twarzoczaszki) > wskazuja ze jechales z otwarta przylbica w kasku ktory ma homologacje tylko do jazdy w pozycji > zamknietej... ale tu nie chodzi o ubezpieczyciela. a o podstawę do ukarania, za w tym wypadku użycia kasku (który homologację ma) w sposób niewłasciwy. to tak jakby nie wiem, wyjąć wyściółkę z integrala - czy policja może za to ukarać?
-
Mają trochę tego sprzętu...
> ale wylacznie do jazdy z zamknieta szczeka, jadac z otwarta juz nie sa homologowane ot co .... a czym to skutkuje? wg kodeksu?
-
Mają trochę tego sprzętu...
> a to nie musisz uzywac homologowanego kasku? oj musze poszperac przecież kaski są homologowane
-
Fiat AEgea
> Pytanie do Fiata, gdzie jest k..urczę KOMBI > Sedanów dzisiaj już nikt poza dziadkami chyba nie kupuje > Bezbarwna nazwa, ładna sylwetka ale to za mało, bo - powtórzę - GDZIE JEST KOMBI? no popacz. zupełnie jak lexus. może Fiat chce być jak Lexus!
-
Mają trochę tego sprzętu...
> i prawie wszyscy lamia przepisy, te kaski nie maja homologacji do jazdy z otwarta szczeka .... to sprawa między nimi a producentem kasku w razie reklamacji. nie przepisów
-
Tablice widoczne czy zasłonięte
> Sprzedaję samochód. > No i w domu trwa dyskusja czy zasłaniać tablice czy też nie. > Jakie jest Wasze zdanie? nigdy nie zasłaniam. gumkuję w photoshopie
-
Parszywa dwunastka
> Tez mam różne poglądy i nawet z Twoim się zgadzam, co nie zmienia faktu, że nie mam odwagi je...ać > kogoś za łamanie przepisów, bo sam je nieraz łamię. Nie wieżę, że nawet na swojej 125 czy tam > 250 jeździsz 50km/h po mieście... > I żałosny jest ten przepis, z zabieraniem prawka, choć bardzo rzadko zdarza mi przekraczać o te 50 > przepisy, to w wielu miejscach ustawiona 50tka jest po prostu bez sensu. W 3mieście da się w > zabudowanym na większości większych ulic ustawić ograniczenie do 70, a w Warszawie nawet na > najszerszej ulicy stoi 50 i deblile z suszarką w ręku... 1. przepis jest rewelka. ludzie zwolnili... 2. debile to dają się złapać, przy wszystkich janosikach, ostrzeganiach i cbradiach.
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
> Lexus LS400 z pierwszego wypustu i zgrabny wydech do tego najsłabsze V8 wsród konkurencji, w budzie pasującej do premium jak świni siodło... i jeszcze "tjuning" wydechu... tak. to ma sens:)
-
Parszywa dwunastka
> Na 600tce bym się nie utrzymał... > 2 sztuki poza kadrem > 6x s1000rr > s1000r > panigale > zx10r > cbr1000 > aprilia > gsxr 1000 jeżu ile plastiku. ide zjeść kanapkę bio, bo nie wytrzymam...
-
nowe twingo - wrazenia.
> Fajnie, że lepiej ode mnie wiesz, co ja wożę w bagażniku i ile czasu zajmuje wyciągnięcie tego a > potem odtworzenie stanu sprzed tego zamieszania. Ja to oceniam na trochę więcej czasu. ile 120 sekund? 180? ile życia zabierze Ci to raz na rok? > Na pewno częściej zdarza się wywalanie wszystkiego z bagażnika w celu uzyskania dostępu do silnika > w aucie które ma silnik pod bagażnikiem niż w aucie, które ma silnik po przeciwnej stronie > nadwozia. bo ja wiem... nie pamiętam kiedy zaglądałem pod maskę w 508. nie widzę zatem powodu aby uznać Twingo za niepkratyczne. > Ale przed transportem do ASO być może pan laweciarz zawinszuje sobie oględziny komory silnikowej > (pan z assistance Hondy po zgłoszeniu niemożności uruchomienia auta sprawdzał poziom > naładowania akumulatora, poziom oleju, do tego zrobił zdjęcie (!) komory silnika - sam > przyznał, że nie ma to żadnego sensu, ale musi tak robić) - a wtedy na dzień dobry masz > wywalanie wszystkiego na zewnątrz po to, żeby zaraz upychać to spowrotem. no. w porywach 3 minuty życia. niewiele, biorąc pod uwagę czekanie na lawetę do 2h. IMHO absurdalny argument. ale każdy ma swoje kryteria wyboru auta. mam znajomego który odrzucił na starcie Peugeota 307, bo ten ma lusterka w dziwnym miejscu. > Fakt takiego a nie innego umiejscowienia silnika świadczy o tym, że postawiono na oryginalność > kosztem praktyczności - i to właściwie wyczerpuje temat, bo na dowodzenie że czarne jest białe > szkoda czasu. no wlasnie postawiono na oryginalność, zachowując praktycnzość. tak - to wyczerpuje temat. w tym segmencie Twingo nie odstaje od konkurencji. a za to np. skręca dużo lepiej.
-
nowe twingo - wrazenia.
> Oczywiście. Auto miejskie to zadaszone samobieżne pudło, ma być funkcjonalne i tanie. Rozumiem tego > typu rozwiązania w samochodzie, gdzie priorytetem są osiągi, czy nawet tylko spektakularny > wygląd - ale w samochodzie miejskim te aspekty nie mają akurat żadnego znaczenia - natomiast > to, że np. w razie przyjazdu assistance będę się musiał wypakować na chodnik, żeby był dostęp > do silnika to poważny mankament funkcjonalny. to jest auto zadaszone, samobieżne i tanie. a wypakowanie 100l bagażnika na chodnik "ewentualnie" w razie czego. to strata 60 sekund życia. żaden koszt i dorabianie ideologii/szukanie problemu. tak samo musisz wypakować bagażnik, jak chcesz się dostać do zestawu naprawczego koła w klasycznym FWD. co się częściej zdarza? zaglądanie do silnika przez assistance w trasie? czy wymiana koła? co więcej: pokaż mi assistance które naprawia silnik na miejscu. to nie aston martin. tu przyjecie laweta i do zobaczenia w najbliższym aso. >Mając do wyboru to coś i np. Pandę nie widzę > sensu brania Twingo pod uwagę - podobnie jak nie kupiłbym pralki, do której pranie wkłada się > przez podłogę. tak tak... tyle ze twingo to pełnoprawne i praktyczne auto. gdzie należy rozważyć aspekty praktyczne, cenę i parametry jezdne vs Panda, a nie fakt umiejscowienia silnika, dla samej zasady.
-
nowe twingo - wrazenia.
> Ponoć nie jest przewidziana wersja RS no to byłaby straszna szkoda. ale IMHO się droczą
-
nowe twingo - wrazenia.
> Wielu się podoba. I ma szanse stać się autkiem kultowym, właśnie ze względu na tę, co tu dużo > mówić, odmienność. Pytanie kiedy wersja RS. I co więcej, ja tutaj czuję w kościach, wersję bardziej radykalną niż RS - jakąś limitowaną, bez bagażnika, bezkompromisową, godnego następcę R5 Turbo - odpowiednik Clio V6. Wiem, że renault jest zdolne do czegoś takiego wtedy dopiero będzie kult.
-
Plecak motocyklowy - który
> Juz dwa razy wyladowal, raz z krzesla w pracy, raz z motocykla ups. musze przetestować mój jakbym zniknął na kilka godzin z AK< tzn. ze laptop nie przeżył > Jakos mi to nie przeszkadza, nawet jak smigam z prawie pustym. Zazwyczaj mam calego zaladowanego, > laptop jest od strony plecow w jednej kieszeni, a pod garbem w drugiej wkladam ciuchy na > przebranie, sniadanie itd oks. mnie jak swojego mierzyłem i wybierałem - te skorupy nie przekonały.
-
A taki mustang to się nadaje?
> Nie rozumiem ludzi, którzy kupują takie samochody i chcą je gazować... Kupując mustanga trzeba czuć > jego oryginalną moc, zagazowując jakiekolwiek auta wiadomo, że ta moc już nie będzie taka > sama. Jak chcesz ekonomiczne auto kup sobie Smarta - pali około 3 litry, jak będziesz jechał > na pełnym gazie to 4l Mówię o dieselu. kupując mustanga który ma TYLKO marne 200 KM z pojemności która obsłużyłaby w cywilizowanej marce 2-3 razy tyle... kupujesz go dla wydechu... to co komu przeszkadza gaz?
-
Plecak motocyklowy - który
> W ochronie laptopa przy upadku, chociazby samego plecaka na ziemie czy podloge. jak czesto Ci upada plecak twarda - nie dopasuje się do zawartości - czyli non stop masz garba, nawet jak wieziesz skarpetki, nie dopasuje się jak włożysz coś nietypowego (czyli pewnie nie włożysz wcale), no i grzeje się bardziej (bo chyba nie widzialem jasnego pancerza).
-
1.6 THP wysokie spalanie
> Daj znać jak się temat wyjaśni pewnie trochę to potrwa. diagnostyka tego to będzie katorga, jesli ktos sprytny z kompem nie sprawdzi parametrów na żywo, to zacznie się wymienianie po kolei gratów i potem testy, czy jest lepiej gorzej
-
nowe twingo - wrazenia.
> A ja nie widzę powodu żeby przy byle wizycie w ASO mechanik miał grzebać w moich rzeczach > znajdujących się w bagażniku - a w tym Twingo wszystko z bagażnika trzeba wyjąć. Gdyby w pełni > funkcjonalny bagażnik był z przodu to OK, ale tak jak jest teraz to raczej słabo przemyślane > rozwiązanie. o kurde, ale argument. raz w roku na przegląd trzeba będzie wyjąć płyn do spryskiwaczy i torbę sportową. dyskwalifikacja do zakupu.
-
nowe twingo - wrazenia.
> Tak. > To imho najgorsza wada tego auta. a jaka jest najlepsza wada tego auta?
-
Sklep z ciuchami moto (Wawa i okolice)
> Egzamin zdany, zacznę śmigać samodzielnie. Ciuchy na kurs były kupione po taniości. Trzeba > zainwestować w coś lepsiejszego, ale bez przesady, bo i tak cały czas chudnę więc pewnie > posłuży mi max przez rok. > Możecie polecić jakiś sklep z dużą ilością ciuchów, gdzie na spokojnie przymierzę, gdzie doradzą > bez ściemniania. Chcę kupić jakąś kurtę i spodnie. budżet ograniczony do 1000-1200PLN, więc > dobrze by było, żeby mieli coś z tej półki cenowej > Z góry dzięki za podpowiedzi. 4bikera też polecam. byłem ostatnio "interwencyjnie" kupować tam dzinsy. poza tym Retbike w Łomiankach. w outlecie intermotors w czosnowie też mają sporo rzeczy czasem w dobrych cenach.
-
i20? rapid? taki dylemacik
> 8 tys. mniej niż co? Jak kupowałem auto w styczniu, to swifty były niby po 42 tys. Jak zapytałem > dokładnie, jakie są dostępne od ręki, tylko były tylko takie z jakimiś dodatkami typu światła > dzienne, tempomat za ponad 43 tys. pln. Rabatu już nie chcieli od tego dać. no to podniesli ceny. moje teście kupiły ładnie wypasionego swifta za 35 tys (tez prawie 100 KM). poza tym: po co od ręki? > Poza tym Swift jest mały. Niby to też klasa B, ale I20 czy Rapid to wielkościowo jest jednak > całkiem inna klasa B klasa b to klasa b. za taką różnicę w cenie nie warto dopłacać za te 3 cm. no chyba ze ceny się zrównały
-
i20? rapid? taki dylemacik
> pare dni temu pytalem ile mozna urwac w hultaju i zeby nie bylo zbyt prosto pojawily sie nowe > warianty takie jak ponizej > hyundai i20 1.4 100KM za 46 tys > skoda rapid 1.2 105 KM za 45tys > i teraz.. lekka rozterka > co przemawia za H a co za S? swift: za 8 tys PLN mniej