Zawartość dodana przez jimbo22
-
Przerabiamy Suzuki
> Wstaw IMO jakikolwiek set bez "gumy" wizualnie "lżejszy" i bardziej surowy niby ta. ale te są wygodne i wibracje pochłaniają. > Przód nie razi za bardzo bo go nie widać
-
Przerabiamy Suzuki
> Wygląda elegancko, gratuluję > Mam pytanie: gdzie w tym motocyklu schowałeś kierunkowskazy? przód - chłodnica oleju tył - spod tablicy wystają
-
Przerabiamy Suzuki
> Piękny > Nie myślałeś nad innymi setami (podnóżkami)? tak myslalem. pewnie cos zmienie. jeszcze owiewkę z przodu muszę zrobić, bo ilość kabli jest nie do ogarnięcia.
-
Przerabiamy Suzuki
> dzięki, może się przewietrzę do gdańska > zagłosuję na twoją maszynę > szacun dziękować.
-
Przerabiamy Suzuki
> a co za wystawa w gdańsku? > nie mogę wygooglać nic cafe racer & classic bike show
-
Przerabiamy Suzuki
No to końcówka. Bak zrobiony, wydech jest, boczki są. 1. została synchronizacja gaźników. 2. uporanie się z przerywaniem w zakresie 1/4-1/2 gwizdka (dysze, igła i dyski w wydechu - dziubanie/hamownia I wystawa w Gdańsku 30 maja
-
Odlacza 4 cylindry z jednej strony ... V8
> Stad ze odpinalem cewki i zero reakcji temat do zamkniecia ogarnalem no to podziel sie co bylo, dla kolejnych ofiar tego V8
-
Wybór nowego moto.
> kwotowo koszt pewnie nie duzy... ze 3-5kpln zeby bylo porzadnie - same tarcze hamulcowe potrafia > kosztowac 1kpln, do tego opony, zawieszenie... jak ktos kupuje motocykl za 3-5kpln to (zwykle) > raczej nie po to zeby podwoic jego wartosc w ciagu roku czy dwoch... wiec potem jezdza > wynalazki powiazane na trytytki, z silnikiem poklejonym na silikon i z przezroczystymi > tarczami hamulcowymi... ja to rozumiem. i każdy powinien. to że moto kosztuje 4 tys nie znaczy że wszystko będzie do niego 4 razy tańsze, bo "przeciez ten za 16 tys to uszczelniacze ma za 80 PLN, a ja mam dać 80 do mojego 30 latka!" > Ja swoj motocykl kupilem bo to moje marzenie bylo - ten konkretny model (niestety nie udalo mi sie > znalezc ze szprychami...) i inwestuje w niego raczej kolekcjonersko... bo jakbym podliczyl ile > na niego wydalem to prawdopodobnie porownywalnie kosztowalby mnie nowy albo prawie nowy > motocykl tej klasy (naked, ~70KM mocy) no ja wydałem na części eksploatacyjne (pomijam wymiany typu "bo porysowane") - wliczając tarcze przód i opony (najdroższe elemnty) - ok 2000 netto. robocizna - sam. pewnie mogłem mniej, ale wszystkie łożyska (pomimo ze były świeże np w główce) wyleciały, bo graty szły do proszku i trzeba było je kompletnie rozbroić. to już przecież nie będę 100 PLN na łożyskach oszczędzał... takze wszystko: poza sprzęgłem i tarczą z tyłu (czyli powiedzmy ze do 3 tys, robisz kompletny remont eksploatacyjnie). > bez fotek to wiesz najaktualniejsza:
-
Odlacza 4 cylindry z jednej strony ... V8
> Koledzy wszystko chodzilo w trasie zaczal kulec i teraz chodzi na 4 cylindrach mowa o E38 3.0 V8 > swiece wymienione ,odma zrobiona...i nadal kuleje.. pomysly?? a co komputer pokazuje? masz gaz? przy butowaniu? na zimno? wolisz opinię na podstawie tarota czy kuli szklanej?
-
Kompakt do miasta 160KM+ - edycja 1000 500 100 900
> Może ja jestem odporny/mało wrażliwy estetycznie, ale jeździłem 1.8tsi mare miechów i nie > zwróciłem nawet na to uwagi, więc chyba nie ma tragedii. Ale motorek fajny. cóż - i tak jest lepiej niż w Seacie > Z tego, co pisują tu właściciele, to seryjnie są mocniejsze, niż na papierze. > No i ten rozrząd w starszych egz. > Ale w zakładanym wyżej budżecie będzie już pewnie coś nowszego. a ja z autopsji polecę już wczesniej wymienioną Megane III - jakieś 2.0 TCE. miałem 180 KM, ale pewnie moznaby wyłapać już Kubicę, albo i GT220. poza tym to jeszcze V40.
-
Kompakt do miasta 160KM+ - edycja 1000 500 100 900
> Nie wiem, co rozumiesz przez "nudne", ale klasa ta sama, co gofr, motor ten sam, a większy kufer i > niższa cena/młodszy rocznik. obrzydliwe materiały we wnętrzu i zewnętrze pytanie: co kto lubi/potrzebuje
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> Bajki opowiadasz - spokojnie można stracić ze 20KM, co jest odczuwalne i to dość mocno. W nowszych > samochodach przy przyśpieszaniu sprężarka jest dynamicznie "odłączana" i można tego nie > odczuwać mocno. piszesz o klimie w autobusie czy biurowcu? 20 KM przez klimę w samochodzie? poka mi takie auto.... jakich rozmiarów jest ta sprężarka co? jakiej mocy potrzebuje nomimnalnie żeby się kręcić? w czasach gdzie nawet z klimą się kombinuje, żeby było eko i spalanie niskie - Ty wyskakujesz ze sprężarką pobierającą kilkanascie kW... tak to ma sens...
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> mam 102 KM i wierz mi, ze czuje spadek mocy. moze nie jakiś drastyczny, ale jak jade w 4 osoby z > załadowanym bagażnikiem, to wole otworzyć okna niż włączać klimę widać klima jest mało wydajna a nie dlatego że tyle "mocy" kradnie...
-
Wybór nowego moto.
> Jak moto ponad 15-letnie może być w "eleganckim" stanie to chciałbym ten san "elegancki" > zobaczyć... Ja moto w tym wieku nie widziałem nawet w stanie średnim. Ani jednego. ja widuję wiele, ale przeważnie są starsze... poza tym nie demonizujmy - wymiana połowy moto (wszystkie łożyska, tarcze, uszczelniacze) to nie jest jakiś kosmicznie duży koszt. a jak potrafisz to zrobić sam, to wogółe. ważne żeby silnik był ok. a ok 15 lat i stan idealny - mój
-
Wybór nowego moto.
> Przy takim wzroście będzie Ci ciężko znaleźć coś sensownego - przechodziłem to rok temu. > Nakedy mi się podobały na początku, ale odpadły w przedbiegach. > Jak wyżej kolega radzi. Połaź, po przymierzaj się i zobaczysz co będzie. oj tam w przedbiegach. wystarczy patrzeć na te powyżej litra
-
Wybór nowego moto.
> Przyłączę się do pytań. > Co prawda dopiero rozglądam się za moto ale jeśli trafi się coś konkretnego kupię przed egz który > i tak zamierzam przecież zdać > Wiem, że minie trochę czasu zanim znajdę coś sensownego więc a, że budżet mały (do 7k) stan > techniczny będzie pewnie kiepski Nie chcę szaleć z kasą na pierwsze moto, bo nie wiem czy na > tyle połknę bakcyla. > Mam 192 cm i waże ok 90 kg. > Stąd pytanie na temat wielkości poszczególnych moto różniących się pojemnością. Czy Suzuki Inazuma > 750 (gsx) będzie sporo większy od Bandita 600. Pytanei odt oczywisćie innych moto na zasadzie > w/w przykładu? Inazuma ma 40 mm większy rozstaw osi niż Bandit. ale te liczby na nic, jak nie usiądziesz. każdy ma inny wzrost, ale co ważniejsze - proporcje kończyn,korpusu. do tego preferowaną pozycję. idz do sporego komisu - jesteś z Warszawy, jedź do Motoszklarnii, idz na bazar, na połczyńską albo puławską (duże komisy) i usiądź na wszystkich "szlagierowych" modelach. jak ja wybierałem moto - to też po lekturze forów wybrałem sobie 2 modele, odrzuciłem inne. a jak poszedłem usiąść to okazało się że najbardziej mi pasuje moto który odrzuciłem wcześniej
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> Nie zgodzę się. > W Corolla 1.4VVT-i klima istotnie była odczuwalna przy butowaniu. Często nawet wyłączałem ją > ciągnąc do czerwonego na III biegu (przycisk tak fajnie zaraz pod ręką umiejscowili) > 1.4VVT-i ma 97KM. > W 1.8T póki co nie czuję czy klima ON czy OFF, ale to ma prawie 200KM. nie no ile klima pobiera? 2-5 KM? poczujesz to przy butowaniu tam gdzie silnik najwięcej pary generuje? przy 100 KM? litości...
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> ale przeznaczone na rynek PL, a tutaj jak wiadomo, klima nie jest niezbędna. większa część roku > jest z takimi temp. ze mozna się bez niej obejść, a producent doskonale o tym wie i dlatego > oferuje takie modele. na dodatek tam jest 1.4, więc z klimą to by wogóle nie jechało klimy używa się jak jest słonecznie już od ok 15 stopni. czyli od ok początku kwietnia do końca października - tj większość roku. a przy niższych temperaturach - też się uzywa żeby odparować momentalnie okna. czyli teoria zupełnie bez sensu i producentów w jej dorabianie nie mieszaj. a co do jechania - tak klima odczuwalnie obciążała silnik w matizie (z tego co pamiętam jak jechałem dawno temu). ale to mały piardek. coś co ma 100 km - nie ma mowy żebyś w sprawnym aucie odczuł klimę.
-
nowe 2.0 TSI - można chipować bez utraty gwarancji?
> lipa... moja zabawka > Quote: > Prędkość maksymalna 203.0 km/h (126.1 mph) > 0-100 km/h 3.6 sek. > 60-140 km/h 11.0 sek. > a mocy ma "jedynie" 72KM ale za to zupełnie nie jedzie już powyżej 120 btw. moja zabawka wg niektórych źródeł ma nieco poniżej 3sek do 100 i nawet może w to uwierzę, bo bydle niechętnie bardzo idzie na koło:) i można sobie na dużo pozwolić na starcie:) ale nadal to nie ma znaczenia, bo przecież jezdzimy zgodnie z przepisami na tym kąciku.
-
nowe 2.0 TSI - można chipować bez utraty gwarancji?
> Mocy nigdy za dużo 306 KM też mi niby wystarcza, 5.6 do setki... Ale gdyby podbić do 450 KM, to > byłoby lepiej dokładnie. no bo 400 KM to takie minimum w aucie powinno być. 300 KM poprostu jedzie komfortowo... a gdzie fun?
-
nowe 2.0 TSI - można chipować bez utraty gwarancji?
> No popatrz, taki gówniany producent, a jednak ma swoje plusy no jak potem poszedlem do skody, oglądać octavie, to też zapodałem temat. bo w koncu kurde przeciez VAG... Panowie się wystraszyli. "nie wolno!".
-
nowe 2.0 TSI - można chipować bez utraty gwarancji?
> Które ASO chipuje? BMW za chiny nie chce, a wiem, że można wyciągnąć ponad 450 KM samym softem Seat, mi 2 razy proponował od razu chipa z rabatem na nówce jak byłem oglądać poprzedniego leona:)
-
A takie fajne fury....
> ...parkują sobie (w sensie - się naprawiają, bo to warsztat) na pewnym zadupiu na w-wskich > Włochach. > Corvetta piękna, ale fajniejszy jeszcze ten niezidentyfikowany po prawej za nią - niestety, > niekompletny i stoi już wiele miesięcy. Słabo widzę jego przyszłość... ta corvette jest tylko tyci mniej ordynarna od lambo. nie jezdziłbym
-
nowe 2.0 TSI - można chipować bez utraty gwarancji?
> Wątek dotyczy nowej rodziny silników VAG. Podobno teraz na przeglądzie samochód jest podpinany pod > bazę, która weryfikuje czy nie było wprowadzanych zmian w oprogramowaniu silnika. Spotkałem > się jednak z opiniami, że można chipować nowe silniki bez strachu przed utratą gwarancji. Jak > to jest- da się czy się nie da? Jeśli się da, to gdzie najlepiej dokonać takiej modyfikacji? > W moim przypadku byłaby to Octavia 3 RS TSI. Chipuj w ASO to nie będzie tematu.
-
AAA Auto - oferta kupna auta przez sms - co to takiego?
> Kolega miał podobnie. Niby mieli klienta zainteresowanego takim autem, ale on musiał w kredycie i > auto trzeba wstawić. Wstawił oczywiście nic nie czytał. Później okazało się, że klient się > stara o kredyt i kupi. Po 16 dniach klient jednak nie dostał kredytu bo zataił wpis do KRD, > ale proszę się nie przejmować jest następny. Oczywiście po miesiącu zabrał auto i okazało się, > że trzeba zapłacić około 200 zł za przygotowanie itp i jeszcze jakaś opłata za plac. Nie > pamiętam nazwy firmy, zaczynało się od emaila z konkretnymi danymi przedstawiciela tej firmy. > Pzdr dokładnie. z tym że "klient" nigdy nie istniał... i nie ubiegał się o kredyt. a AAAAuto żerują na tym że są duzi. Pani przez tel obieca dobrą wycenę, to skusi... kolega jesli się pofatyguje, to zaproponują 60% rynkowej