Zawartość dodana przez spad
-
Renowacja kostki betonowej ?
A tą farbą do kotki brukowej można zmienić jej kolor? Bo mam teraz szarą a brąz prezentował by się ładniej.
-
Focus vs Focus
> Kupilem w tym komisie swoje auto. Tez mi sie wydawalo, ze w 3 letnim poleasingowym dieslu przebieg > 37tys km to gruby wałek. Wizyta w ASO i przeglad dokumentow potwierdzil przebieg. Co wiecej, > dotarlem do uzytkowniczki tego auta, pani mecenas w duzym korpo. Kupila diesla bo ja > zbajerowali w salonie. A jezdzila glownie do dom-praca-dom po Warszawie. Miala budzet, > handlowcy w salonie zachwalali wiec poszla w temat. > Nie kazde firmowe auto trzepie kilometry. W mojej poprzedniej firmie managerowie dostawali auto > jako dodatek, a wiekszosc z nich uzywalo tego auta w weekendy, bo w tygodniu do roboty > zbiorkomem bo z 200 EUR za parking juz firma nie placila To jak u mnie z Dyrektorami, na pięć służbówek jedna robi jako taki przebieg a reszta ma do pracy po góra 10 km w jedną stronę a w delegacje to PKP lub samolot bo tak im wygodniej. Po trzech latach leasingu jak zdawali C5 to miały po 30-50 kkm. Fury są jako pakiet dyrektorski nawet jak go zawodowo nie potrzebują, więc jeżdżą tylko wokół komina i nic więcej.
-
Alarm do garażu
> Tak mnie tknęło, bo sąsiadowi się do garażu wbili... drzwi drewniane, dwuskrzydłowe, podważyli od > dołu róg i weszli... > No i tak się zastanawiam, czy gdyby w środku była syrenka albo dwie, to gościowi chciało by się tam > siedzieć? > Jest sens montować jakieś alaramy w tego typu garażach? Tam w sumie nic nie ma, ale zawsze szkoda > tych narzędzi czy jakiś innych pierdół. Mam garaż w bryle domu, zabezpieczony zgodnie z wymogami PZU, czyli automatyczny napęd. Bo trochę gratów wisi na ścianie to rozszerzyłem ochronę na garaż do 30% sumy ubezpieczenia całej nieruchomości i mam spokój. Dodatkowa klauzula kosztowała mnie z 50 zł do ceny polisy a kombinować nie muszę.
-
Lodówka samochodowa
> od kilku lat mam przenośną i w ogóle nie wiem, dlaczego nazywają takie coś LODÓWKA. > to zwykła chłodziarka i nawet na aukcji pisze: > Temperatura chłodzenia około 20oC poniżej temperatury otoczenia > szału nie ma, chyba że włożysz jakieś zamrożone produkty żeby obniżyły temperaturę w środku. > poza tym nadaje się do przewożenia lekarstw (które nie mogą być przechowywane w temperaturze > pokojowej), jakichś rzeczy, które nie mogą się zepsuć na gorącu. Ja potrzebuję tego do przewiezienia puszki napoju, butelki wody, batonika czekoladowego i żeby to wszystko było schłodzone jak będę potrzebował skorzystać a nie nagrzane lub roztopione.
-
Lodówka samochodowa
Zastnawiam się nad zakupem lodówki samochodowej, trochę w sezonie podróżuję i chciałbym mieć komfort chłodnego napoju w aucie. Żeby jednak było bardzo wygodnie najlepszym rozwiązaniem byłaby jaka lodówka umieszczona na stałe w aucie coś jak w Oplu Signum, czyli w tylnym podłokietniku. Znalazłem na allegro taki model. Używa ktoś z Was coś podobnego? Chciałbym to postawić z tyłu na kanapie, w jakiś sposób przymocować na stałe i nie ruszać. Auto odpala, lodówka chłodzi, gaszę, lodówka wyłącza się. Sprawdzi się to? Wiem, że pojemność nie jest wielka, ale przemawia za nią to, że można to wozić na tylnej kanapie pomiędzy fotelikami i jakoś to wygląda.
-
Bagaznik na rowery
> To ja jeszcze wrócę do tematu: > czy taki bagażnik (to chyba popularnie nazywane jest również nożyce?) jest wystarczająco stabilny > i bezpieczny? Do okazjonalnego przewiezienia 2-3 rowerów 1-2 razy do roku nie bardzo kalkuluje > się platformę kupować. > To się tylko na haku trzyma, czy na czymś jeszcze? Powiem tak, a przerabiałem chyba wszystko a jak nie przerobiłem na własnej skórze to przeliczałem koszt zakupu, że nożyce są może i tanie w zakupie, ale jak doliczysz listwę na tablicę ze światłami za około 100 zł i nie daj boże masz jeszcze w domu rower damkę, do której trzeba dokupić dodatkową belkę za drugie 100 zł, to przy podsumowaniu wychodzisz w cenie platformy, gdzie wszystko stoi stabilniej i bez rzeźbienia jak na nożycach.
-
Jaki kraj ma najmniejsze opłaty związane z posiadaniem auta?
> Mnie jednak interesuje - gdzie teoretycznie można się przeprowadzić, zarabiać tam i wydawać jak > najmniej na rzeczy które wymieniłem, w stosunku do zarobków. Albo - jak napisałem - zarabiać w > Polsce i mieszkać gdzieś, gdzie w stosunku do naszych zarobków będzie taniej z rejestracją i > ubezpieczeniem. No to chyba Australia zostaje. Z relacji OZIego średniej klasy fura to wydatek półrocznej pensji.
-
"Usuńcie 6 mln martwych dusz"
> Taka ciekawostka, > Quote: > Po polskich drogach jeździ ponad 38 tysięcy Syren, 65 tys. Żuków i 23 tysiące samochodów starszych > niż legendarny Ford T. Taki obraz naszych motoryzacyjnych realiów wynika z danych Centralnej > Ewidencji Pojazdów. > O tym jak nie zdrowe jest to dla handlu i gospodarki można przeczytać tutaj : > http://motofocus.pl/publikacje/13843/usu...at-bledow-w-cep > Polecam publikacje. > Jakie nasuwają się Wam wnioski ? We Wrocławiu wg dnych z Cepik (cytuję artykuł z zeszłego roku) najwięcej zarejestrowanych jest Fiatów 126p a w rzeczywistości na ulicach widuję jeden, dwa na miesiąc. Niestety chore przepisy dotyczące wyrejestrowania pojazdu powodują bajzel w bazie.
-
Jaki kraj ma najmniejsze opłaty związane z posiadaniem auta?
> zależy > czy chcesz porównać do pensji w PL > czy do pensji miejscowych > pewnie w jakiś afrykach tanio No nie wiem czy w Afryce będzie tanio. Jak dobrze pamiętam w RPA Golf II w "nowej budzie", który jest tam nadal sprzedawany kosztuje coś około 50 kPLN. Zresztą do Afryki czy też krajów typu Irak, Afgnistan szły na handel Toyoty skupowane w Europie a tam sprzedawane za kosmiczne pieniądze.
-
AC w PZU
> A w Optymalnym nie ? Wariant Serwisowy to naprawa na oryginalnych częściach w ASO. Natomiast > Optymalny, nie znaczy "tylko kosztorys". Równie dobrze może to być naprawa w nieautoryzowanym > warsztacie, z użyciem zamienników. Nie chce mi się teraz zagłębiać w nazewnictwo wariantów, idea jest taka wariant serwisowy, ewentualnie fakturowy, to jest do zaakceptowania.
-
AC w PZU
> Nic tylko dałeś ciała, gdybyś się odwoływał dali by tyle ile trzeba. Kosztorys TU jest ZAWSZE > zaniżony, żeby cześć osób olała temat i nie chciała się bawić w pisma i sprawy w sądzie. > Niestety, takie polskie realia mamy. Odwoływałem się dwukrotnie i dostałem odmowy.
-
Rejestracja auta - jak to przebiega?
> 4 samochody rejestrowałem w Wawie na Mokotowie. Stałem w kolejce godzinę, godzinę, pół godziny, a > ostatnim razem trzy lata temu 15 min. > Kładłem przy okienku wypełnione wnioski i stare tablice, pan/pani sięgała na półkę po nowe tablice > (raz nawet dostałem trzy do wyboru) i na ten nr drukowali dowód tymczasowy. W tym czasie > szedłem do kasy zrobić opłatę co trwało ok 5 min. Wracałem i juz bez kolejki odbierałem dowód, > tablice i decyzję o zarejestrowaniu. > Wszystkie dokumenty były weryfikowane przy kliencie przy okienku. > Na koniec dostawałem na kartce wydrukowany adres strony, gdzie po wpisaniu nr rej mogłem sprawdzić > czy dowód czeka już na odbiór. > Najwidoczniej wiele zależy od kompetencji, zorganizowania i życzliwości urzędników. We Wrocławiu podobnie, od ręki. A innych ciekawostek, są urzędy, gdzie przy aucie sprowadzanym nie trzeba tłumaczyć dokumentów (Syców) a w innych jest to konieczne.
-
Nowa Dacia kombi...
> minę jak powiem, że Toyotą tak samo a jak mówię, że jedziemy Daczyjką to "tak, tak, tak, > mamooo jedziemy Daczyjką". No coś w tym jest. > pzdr No faktycznie coś w tym jest, masz wpisane Wojtek, a córka woła mamo
-
AC w PZU
Raz byłem zmuszony ubezpieczyć auto w wariancie optymalnym, czyli kosztorysowym i powiem tak, nigdy więcej. Miałem stłuczkę Almerą, uszkodzenia w sumie niewielkie, ale np. tylną lampę z uwzględnieniem amortyzacji wycenili na 200 zł. Pech chciał, że do Almery N16 po lifcie używki są prawie w cenie nowych lamp i koztują po 500 zł. W ten sposób finalnie musiałem dołożyć z własnej kieszenie około 500 zł na naprawę auta. W wariancie serwisowym fura naprawiana jest bezgotówkowo i nic mnie nie obchodzi.
-
Weryfikacja przeszłości kierowcy.
> Ale przecież nikt mu nie poda takich informacji. Ja napisałem tylko, że taka baza jest a nie czy osoba postronna ma do niej dostęp.
-
Weryfikacja przeszłości kierowcy.
> Witam, czy jest szansa zweryfikować, czy kierowca posiada jakąś przeszłość odnośnie szkód > komunikacyjnych, nawet w sytuacji, w której spowodował tą szkodę samochodem, którego nie jest > właścicielem? Tak, jest. Jest baza UFG z historią szkodowości, w tym po numerze PESEL.
-
A taki mustang to się nadaje?
> Nie rozumiem ludzi, którzy kupują takie samochody i chcą je gazować... Kupując mustanga trzeba czuć > jego oryginalną moc, zagazowując jakiekolwiek auta wiadomo, że ta moc już nie będzie taka Widzsz, jedni kupują to na co mają ochotę, szukają rozwiazania w postaci lpg żeby mniej płacić na stacji, nie dodają filozofii i mają Mustanga pod domem. Filozofowanie z gazowaniem takich a nie innych aut to pusty frazes i nic więcej. Dobre dla tych co najczęściej fajne fury oglądają tylko na obrazkach i jakoś sobie muszą tłumaczyć to wszystko.
-
Luźna płytka na ścianie, jak podkleić?
Mam kilka płytek w łazience i garażu, gdzie złapały luz i nie trzymają się całą powierzchnią do ściany. Nie chce mi się ich odklejać i ponownie kłaść i zastanawiam się czy nie ma jakegoś inego patentu na to. Jest może jakiś płynny klej, który mógłby rozwiązać problem? Coś na zasadzie podania go od góry płytek i żeby rozlał się w szczeliny pomiędy płytkę a ścianę.
-
Jak wykonać parapet na LED pod sufitem ?
> Chciałem pod sufitem wzdłuż ścian zamontować listwę LED spełniając dwa warunki: > 1. Tanio > 2. Estetycznie. > Myślałem o parapecie z PCV, tym zaokrąglonym. Są inne rozwiązania ? W sklepie z ledami kupisz profile na listwy. Są takie narożnikowe, że można dać pod sufit. Jak to będzie finalnie wyglądać to nie wiem. Jeżeli ściana i sufit białe to w sumie listwa się zgubi i dopóki nie zapalisz to nikt nie zauważy, że coś tam jest, np. taki .
-
Sprawdzenie gwaranci Honda - mamy kogos
> nie wiem (nawet nie wiem czy we Wroc), nie ma książki, a auto jest w EFL wiec uzyskanie szczegółów > graniczy z cudem Poszła wiadomość na priv.
-
Bagaznik na rowery
> Co polecie na hak na 3 rowery zeby bylo dobrze i nie drogo? > I czy moze lepiej dac na dach ? Auto wysokie bo to Duster :-) Peruzzo Parma. Mam taki na cztery rowery. Duży plus to łatwe mocowanie na hak, jest wygodna dźwignia, jeden ruch, sekunda i bagażnik zamontowany lub zdjęty.
-
Czy można sprzedać auto bez karty pojazdu ?
> Z Gdańska? > 600 km ?? Przecież już będzie w tych Katowicach kupują auto to przy okazji zamówi kartę pojazdu. Choć przyznam szczerze, że najlepiej to zapytać w swoim WK jak to wygląda bo co WK to inna polityka rejestrowania pojazdu.
-
Czy można sprzedać auto bez karty pojazdu ?
> Ahah, ale to robi już nowy właściciel? > Czy my? > W sensie, czy piszemy umowe i on już sam jedzie do naszego WK apotem do sowjego WK? > Bo to torchę bez sensu. > Jak ja mieszka w Gdańsku a auto pierwszy raz był rejestrowane w Katowicach? > To mam jechać do Katowic? Wszystko robi nowy właściciel jeżeli chcesz sprzedaż pojazd bez karty pojazdu. Na przykładzie Gdanska i Katowic, jeżeli nabywca jet z Gdańska a auto z Katowic to jedzie do WK w Katowicach. Ja mialem taki przypadek, że sprzedawałem auto na blachcach Wrocławia, nabywca był ze Środy Śląskiej i po kartę jechał do Środy Śląskiej. Dla niego to nie był problem bo miejscowości są niedaleko i gość pracował we Wro.
-
Czy można sprzedać auto bez karty pojazdu ?
> ok. > i można tak? > w sensie prawnym - nowy user pójdzie do sowjego WK i tam już mu wyrobią na niego? W sensie prawnym można tak zrobić. Alenowy user idzie do Twojego WK, tam wyrabia kartę a potem do swojego WK i tam rejestruje auto.
-
Czy można sprzedać auto bez karty pojazdu ?
> rodzice posiali.... Można. Tyle tylko, że wyrobienie karty wyłącznie w miejscu gdzie pojazd był rejestrowany. Aha tylko nie zrób takiego manewru, że rodzine zamówią duplikat, sprzedajesz auto i powiesz nabywcy, że duplikat do odbioru w WK. Bo wtedy zrobi się sta zawieszenia, rodzie zamówili, więc nabywca nie może odebrać, a rodzice już też nie bo nie są właścicielami pojazdu. Tak więc albo sprzedaż jużpo wyrobieniu karty, albo z adnotacją na umowie, że karta zagubiona.