Zawartość dodana przez volcan
-
AC powyżej 12 lat
> Nie kryję, ze pod tym kątem pytam. Nie wiem czy ubiezpieczający maja tą świadomość. Ale kilka widocznych wgniotków po gradobiciu + miły pan likwidator zaowocowały prawie 5 tysiącami polskich złotych na koncie. Wartość auta na polisie 16 tysięcy. Naprawę auta (widocznych wniotów) można zrobić za 2 tysiące - czyli 2 kolejne lata ubezpieczenia gratis się zrobiło + na kilka zbiorników paliwa jeszcze zostało Jakby tak za dwa lata (tzn. w przyszłym roku szkoda była rok temu) znowu jakieś niewielkie gradobicie było, to byłbym zapewne bardzo szczęśliwy. Inne auta na parkingu wyglądały, jakby je ktoś młotkiem poobijał, ale moje to stara, dobra amerykańsko - koreańska szkoła budowy pojazdów, więc blacha ma normalną grubość
-
Niezawodna skrzynia automat. z lat 00-06? A jakich unikać?
> Nie wystarczy samą miskę jak w Aisin Warner? ZTCW - nie.
-
Niezawodna skrzynia automat. z lat 00-06? A jakich unikać?
> Serio? I nie ma filtra oleju? Brak filtra oleju (a raczej wewnętrzny filtr oleju - do którego jest dostęp dopiero po zrzuceniu skrzyni) to nic zaskakującego, jeśli chodzi o ASB.
-
Niezawodna skrzynia automat. z lat 00-06? A jakich unikać?
> Już wiemy, że hydrauliki tylko w jakich samochodach? Invecs II w szerokiej palecie Mitsubishi (nawet Lancer Evo GT-A, Mitsubishi FTO - ale to ciut starsze, Pajero itp. - w wersjach 4 i 5-biegowych), Hyundai Santa Fe SM (w różnych wersjach silnikowych - od diesla 113 KM po benzynę V6 ponad 200 KM)...
-
Parkowanie dozwolone?
> ja dostalem mandat za takie parkowanie bo znak b-36 jezeli nie ma tabliczki pod spodem tyczy sie > takze zatoki autobusowej. koszt nauki stowa Ale zatoka autobusowa jest w miejscu, gdzie autobusy się zatrzymują, bo mają przystanek Zatoka - relikt po nieistniejącym przystanku nie jest zatoką autobusową, więc...
-
auta z V6 do... 14 000zł
Santa Fe SM - V6 ma 2,7 lub 3,5 litra pojemności
-
Niezawodna skrzynia automat. z lat 00-06? A jakich unikać?
Hydrauliczne przede wszystkim. Skomputeryzowana hydrauliczna zachowuje się bardzo kulturalnie. Polecam (z doświadczenia) skrzynie Invecs II - zaprojektowane przez Mitsubishi we współpracy z Porsche (większość ich odmian ma poza adaptacyjnym trybem automatycznym ręczną zmianę sekwencyjną).
-
Obróbka kamieni polnych narzędziami do betonu?
> Raczej będzie to granit przyniesiony przez lodowiec ze skandynawii, na mazowszu szarogłaz wystepuje jedynie na składach kamienia ogrodowego Faktycznie Okolice W-wy
-
Obróbka kamieni polnych narzędziami do betonu?
> Tak to wygląda, mam kilkanaście ton Wygląda to na import ze Skandynawii Granit przyniesiony lodowcem Pomyśl, co musiał znieść rozcierany pod lodem i pchany taki kawał drogi i z czym się teraz do niego chcesz zabrać
-
Obróbka kamieni polnych narzędziami do betonu?
> Da się? Czy zniszczę narzędzia? > Konkretnie chodzi o cięcie tarczą i wiercenie w nich otworów fi 50-60 otwornicą kloszową do puszek > w ścianach, nie wiem czy ma diament czy węgliki. Plus wiercenie otworów fi 8-12 mm. > Kamieni też nie umiem fachowo określić - średnice od 20 do 40 cm. Generalnie czerwonawe i szare > odcienie. > Próbować, czy odpuścić? Fotkę masz jakąś? Mogą to być otoczaki z granitu np. albo popularne w PL szarogłazy, czyli piaskowce. O ile z granitem wiele nie zwojujesz, to piaskowiec powinien się poddać, chociaż i tak jest znacznie twardszy od betonu (skoro wytrzymał tak drastyczne formy "obróbki" przez naturę ).
-
Przegląd klimatyzacji.
> Ad B. To tylko nasz wymysl. Zobacz Ozie jezdzi caly czas i nic nie robi. W USA tak samo. Ja raz dla > swietego spokoju zrobilem ozonowanie poza tym przez 6 lat 2x uzupelnialem czynnik. Poki nie > smierdzi nie cudowac. Jakbyś zrobił wymaz z klimy a potem ze swojego nosa po jej używaniu, to byś zmienił zapewne zdanie
-
Przegląd klimatyzacji.
Ja tu widzę kolejny wątek pt. "mówcie co chcecie, ja i tak wiem swoje" (to do tych, którzy wyrażą zdanie przeciwne) i "o właśnie - macie rację" (jeżeli ktoś przypadkiem się zgodzi, że to świetna oszczędność) Jeżeli jesteś już tak bardzo oszczędny - zdemontuj filtr i spryskaj parownik jakąś pianką do czyszczenia układów klimatyzacji - bo w parowniku jest największe zoo w samochodzie (ale oczywiście napiszesz, że nie śmierdzi, nikt nie choruje a na kierownicy jest więcej bakterii - co z tego, że akurat te siedzą sobie i wystarczy ograniczyć lizanie kierownicy do minimum a te drugie są dość skutecznie rozprowadzane po samochodzie w czasie pracy układu wentylacji i klimatyzacji)
-
Malowanie kamienia (wapień)
> Ale czy taki zabieg zabezpieczy/zaimpregnuje kamień ? Rozpuści osad i częściowo powierzchnię wapienia. Podobny efekt jak z rozcieńczonym kwasem solnym np.
-
Do zdjęciowych oglądaczy-oceniaczy....Corsa Beeee
> Jednak w takim budżecie, to można już szukać CORSY C albo czegoś, co nie ma korozji na wyposażeniu seryjnym. > CLIO II Oj tutaj bym się mocno zastanowił, bo w wielu egzemplarzach gnije podłoga i progi w tylnej części, jeżeli nie zostanie to szybko wykryte i naprawione, ostatecznie nie ma do czego przykręcić zawieszenia
-
Do zdjęciowych oglądaczy-oceniaczy....Corsa Beeee
> nie, > pewnie przywykłeś w corsach b do kiery bez poduchy Ja dotychczas widziałem jedynie Corsy B z taką kierownicą z poduszką: Z nowszą - jak w Astrze G - nigdy na żywo nie widziałem
-
zakup auta z komisu - jakie formalności
> Przy sprowadzanych wystarczy tylko fvat marża polskiego handlarza. Dzięki za info
-
zakup auta z komisu - jakie formalności
> Dodaj jeszcze, że nie kopię (chyba że potwierdzona notarialnie) a oryginał. Z kopią nie zarejestruje. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale dwa samochody z Włoch rejestrowałem mając kopię umowy K-S między Włochem (w sumie to Włoszką...) a komisem (oryginał widziałem - tj. miałem w ręku w komisie... cena zakupu była zaklejona białą taśmą ). Nikt nie robił żadnego problemu - ba... nawet bardzo się umowie nie przyglądał. Najważniejsze były włoskie dokumenty, faktura, wpis do ewidencji (i tak weryfikowali elektronicznie - ale mieli już jakieś dane wyjściowe). Umowę potraktowali zero - jedynkowo (czyli jest / nie ma).
-
Duster - będzie obciach na dzielni.. ?
> Popatrzyłbym na przedni zderzak tych samochodów - choćby ten element pokazuje, że nie pasują one do > postawionych wymagań. Do tego Mokka ma AFAIK "rewolucyjny" środek w układzie klimatyzacji
-
wykreslenie wlasciciela z dowodu rej
> Tyle ile wynoszą jego udziały. > Żeby nie było wątpliwości w urzędzie, w darowiźnie najlepiej wpisać coś typu "...daruję X%, tj. > wszystkie swoje udziały we własności". I określić kwotę (tj. wartość) darowizny Przypominam, że do celów podatkowych liczy się suma darowizn a nie jakieś procenty
-
Duster - będzie obciach na dzielni.. ?
> Ale to chyba mniejsze, co? I bez bagażnika? Praktycznie bez bagażnika... Prawie 30 cm krótsze od Dustera.
-
Podkarpacka policja zatrzymuje prawa jazdy
Rzeszów jest mimo wszystko dość specyficznym miejscem do jeżdżenia i chodzenia (ze względu na stosunkowo mało dobrych dróg między miastami i falę "powiatowych" rejestracji rano i po pracy) "Ostrożny" kierowca nie potrafi np. na zielonej strzałce skręcić w prawo i włączyć się płynnie do ruchu z pasa rozbiegowego (tzn. stoi całą zmianę świateł i nie zauważa faktu, iż ten pas istnieje...) tylko po to, żeby 100 metrów dalej prawie rozjechać idącą OD LEWEJ STRONY jezdni pieszą z dzieckiem (była na lewym pasie, weszła spokojnie z całkowicie odkrytego przejścia dla pieszych, ten "ostrożny" ledwo co ruszył i rozpędzał się w tempie śmiertelnie ranionego winniczka... co z tego, skoro rozpędzania się nie przerwał na przepuszczenie pieszej, która już się na przejściu znajdowała). Powiem szczerze - nie wiedziałem co zrobić - myślałem, że na moich oczach zginie młoda dziewczyna z dzieckiem Na kolejnych światłach zaprosiłem miłego pana na pogawędkę - wyraził jedynie oburzenie, bo "on tam nikogo nie widział"
-
Podkarpacka policja zatrzymuje prawa jazdy
> Zadziwiające jest to jak niektórzy doszukują się winy kierowcy któremu pieszy na czerwonym wychodzi pod koła a w sytuacji ewidentnego błędu i wyprzedzania przed przejściem z ruchem bez kierowania nie widzimy żadnego problemu. Też to zauważyłem Do tego przeświadczenie, że z 50 km/h hamuje się 10 m itp. itd. Dramat po prostu - szczególnie, że jest to forum motoryzacyjne. Co do tematu... Obawiam się, że nagłaśnianie takiej akcji może mieć skutek odwrotny od zamierzonego - tak, jak nagłaśniane przez media (przeinaczone przez "dziennikarzy" fakty dotyczące pierwszeństwa przejazdu itp. itd.) spowodowało falę "rozpasania" wśród nieświadomych istnienia przepisów, w tym PoRD rowerzystów, tak i w tym momencie może się pojawić tendencja do wskakiwania na przejścia wprost pod koła, bo przecież "w telewizorze mówili, że można". Mam nadzieję, że się mylę
-
wykreslenie wlasciciela z dowodu rej
> auto o wartosci ~45kPLN > w dowiedzie jest: wlasciel A i wpólwlasciciel B > A ojciec, zameldowany w powiecie X > B syn, zameldowany w powiecie Y > auto posiada tablice rejestarcyjne z powiatu X > co zrobic (jakie dokumenty, papiery, urzedy) aby wykreslic wlasciciela A tak aby został tylko > wlasciel B W WK w powiecie Y (będą zmieniane tablice i DR) umowę sprzedaży / darowizny (podstawę wykreślenia właściciela - tj. dokument potwierdzający zmianę własności pojazdu). Chyba, że syn ma np. zameldowanie na pobyt czasowy w powiecie X, to zgodnie z Ustawą PoRD auto pozostaje zarejestrowane w powiecie X - właściwym dla miejsca zamieszkania (a nie zameldowania na pobyt stały) właściciela. Wtedy w WK w powiecie X - umowa jw.
-
podniesienie auta dystansami pod kolumny
> co sadzicie to takim zabiegu > chce podniesc forka okolo 10-20mm podkladajc podkladki pod gorne mocowanie kolum amorka i sprezyny > z przodu i z tyl > podkladki beda wykonane wykonane z alu podobnie do tych > potem oczywiscie ustawienie zbieznosci > czy taki jest bezpieczny? IMHO jedyny problem (ale to nie będzie problem - bo bez przesady... nie jest to robione aż tak na limicie ) mógłby pojawić się w przypadku półosi. Cała reszta się nie zmieni, bo po prostu odsuwasz całość równolegle do starych punktów mocowań, więc fabrycznej regulacji powinno wystarczyć do prawidłowego ustawienia geometrii zawieszenia. Oczywiście - jak najlepsze śruby do połączenia tego wszystkiego, bo siły działające na nie się zwiększą, pomyślałbym też o rozpórkach, bo ramię siły wydłuży się wraz z dystansem i głupio byłoby, gdyby efektem ubocznym było rozjechanie się budy na zgrzewach. Poza tym - powodzenia
-
Jazdy próbne - różne warunki
> Czy ktoś taki musi chodzić w ogóle do pracy w garniturze? Czy do pracy musi się "chodzić"? Czy do każdej pracy musi się chodzić w garniturze? Mój mechanik kupił ostatnio nowego Lexusa. Myślicie, że w garniturze chodzi?
