Zawartość dodana przez volcan
-
Czy do odebrania z WK zatrzymanego dowodu....
> Kolizja była 17 września... a oc mam zawarte 11 października - mam nadzieje ze juz jest w systemie... Myślę, że przez prawie rok zdążyli przekazać koledze naszego Kolegi Już myślałem, że zgodnie z jego tokiem myślenia zaginęła Ci polisa OC, którą zawrzesz 10 minut przed wejściem do WK po odbiór DR Po to został stworzony ogólnodostępny system pozwalający na identyfikację TU i numeru polisy samochodu, żeby każdy mógł z niego skorzystać - skoro policjant potrafi na smartfonie sprawdzić, czy auto ma OC, to i w WK powinni ogarnąć temat
-
Czy do odebrania z WK zatrzymanego dowodu....
> Takie, że zakup polisy nie jest automatycznie odnotowywany w bazie UFG i nie jest automatycznie widoczny przez internet. Jak w tej sytuacji sprawdzisz w 3 minuty czy pojazd jest ubezpieczony w zakresie OC jeśli polisę zakupiono 10 minut temu? Chętnie posłucham i przekażę koledze z UFG, który zajmuje się tym tematem. Kolizja była co najmniej 3 godziny temu (post o 9:13), więc nie przejmuj się (nawet swoimi kłopotami ze zrozumieniem słowa pisanego ).
-
Czy do odebrania z WK zatrzymanego dowodu....
> Kupujesz polisę dzisiaj - kiedy będzie można ją sprawdzić przez internet? Nie wiem - jakie to ma znaczenie w przedmiotowej sytuacji?
-
Drzwi wewnętrzne
> Ja akurat zamawiałem drzwi w firmie montującej różną stolarkę budowlaną, co wyszło jeszcze taniej niż w markecie... No to oczywiste - niższy VAT z montażem, niż marketowy bez montażu
-
Z serii Czyja wina...
> O czym Ty do mnie rozmawiasz? O zdjęciu o którym rozmowa była prowadzona Wyprzedziłem Twoje dodanie załącznika > Jak wszystko do jazdy na wprost stoi, to niektórzy walą już lewym przed przejściem. No to w tym przypadku już nie halo, ale i tak jeżeli spotkanie będzie już na czarnym, to w 99,9% winnym zostanie uznany zmieniający pas na lewy. Swoją drogą nie bardzo jestem w stanie zrozumieć czemu ma służyć wyłączanie tych powierzchni choćby w sytuacji, którą pokazujesz. Pas do skręcania robi się wtedy po prostu za krótki do warunków drogowych, powodowane są sytuacje niebezpieczne - jak choćby to, o czym piszesz. Chodzi o to, żeby droga "ładnie wyglądała", czy też są jakieś super unijne przepisy, które nakazują taką głupotę i marnowanie pieniędzy (podwójne - najpierw trzeba asfaltować drogę - podbudowa itp. itd., żeby ją następnie pomalować w paski...)?
-
Czy do odebrania z WK zatrzymanego dowodu....
> Odebrać odbierzesz, ale jak poproszą Cię o okazanie i nie okażesz, to idzie notka do UFG, żeby Cię sprawdzili. Jak mają Ciebie w bazie to nawet nie przyślą Ci zawiadomienia. Przecież teraz notka do UFG nie ma żadnego sensu, skoro polisę OC można sprawdzić w ciągu 3 minut przez internet
-
Z serii Czyja wina...
> Te sprawy nie są jednoznaczne. > Zerknij - akurat na tym zdjęciu skrajny lewy do jazdy na wprost jest wolny, ale jak stoi korek, to > ludzie walą po wyłączonym. I teraz powiedzmy, ktoś przepisowo (jak kabrio na zdjęciu) zmienia > pas w miejscu, gdzie już może, a z tyłu po "kreskach" jadą inne auta. Ale ile tam tych "kresek" jest? Mniej wiecej na szerokość znaku drogowego - ile to będzie - 50 cm? 60?
-
Z serii Czyja wina...
> Którą częścią drogi jest taki obszar wyłączony z ruchu (patrz definicja drogi)? > Na pewno nie jest jezdnią, bo nie jest przeznaczony do ruchu pojazdów. > Nie jest też drogą dla rowerów, chodnikiem dla pieszych ani torowiskiem. > Więc skoro jest drogą, to musi być poboczem. Podaj mi warunek z definicji pobocza, że obszar z > obrazku nie może być nazwany poboczem. > A wjazd z pobocza jest włączaniem się chyba? > Jeżeli podasz argument, że to nie pobocze, to nie jest to wtedy droga. A wjazd na drogę publiczną > też jest włączaniem się. > W tym przypadku tylko pytanie, czy był już włączony, czy właśnie się włączał. > Pominę już tutaj dyskusję, że nie miał prawa wjechać na obszar wyłączony z ruchu. Tyle tylko, że szerokość tej powierzchni wyłączonej z ruchu umożliwia co najwyżej najechanie na nią lewymi kołami a nie poruszanie się nią, więc nie można mówić o włączeniu się do ruchu tego pojazdu a jedynie o złamaniu przepisu zakazującego najeżdżania na takie powierzchnie.
-
Z serii Czyja wina...
Jeżeli w jakikolwiek sposób zostanie udowodnione, że kierujący czarnym pojazdem wjechał na powierzchnię wyłączoną z ruchu, to co najwyżej za to dostanie mandat. Kierujący czerwonym pojazdem zostanie uznany winnym spowodowania kolizji (tj. zmiana pasa ruchu bez upewnienia się, że nie znajduje się na nim inny pojazd) i fakt w jaki dokładnie sposób ten czarny pojazd się tam znalazł nie ma znaczenia. Biorąc pod uwagę miejsce uszkodzenia pojazdu czarnego - tj. praktycznie środek - czerwone auto musiało ruszyć w momencie, gdy czarne już na pasie lewym było - pech, że pewnie w martwym polu a i czerwony dał się wziąć "z zaskoczenia".
-
Kontrole autokarów z dziećmi - żart w stylu polskim
> KWP potwierdziła mi to stanowisko. Skarga pójdzie więc do KGP. Prośba o wyjaśnienie procedur "na grzecznie" na początek powinna być
-
Kontrole autokarów z dziećmi - żart w stylu polskim
> Wygląda na to że stosują różne zasady. Bo chyba mi wierzysz, że sobie tego nie wymyśliłem? Broń Boże > A tu jajco. Albo przewoźnik pojedzie sam albo nie ma kontroli. I co - mam dziecka na wycieczkę nie puścić czy puścić i ryzykować? No dylemat słuszny. Myślę, że trzeba jakieś pismo pchąć i zainteresować tym media - skoro masz taką możliwość - bo bezpieczeństwu takie "procedury" nie sprzyjają jakby nie patrzeć...
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Mimo wszystko problem jest. > Bo przy klasycznym suwaku wszyscy jadą ptosto lub w tym samym kierunku na wszystkich pasach. > W tej sytuacji kalsyczny suwak się nie sprawdzi, bo po prosatu staną 3 pasy przez ten jeden. > I zablokują się kierunki lewo, prosto i prawo. > Żeby nie było jestem zwolennikiem "suwaka" ale tu jest kłopocik To żeby już całkiem sytuację uspokoić - wystarczy prawy skrajny pas pozostawić do skrętu, środkowy skręt w prawo i jazda na wprost i lewy skrajny tylko na wprost z linią ciągłą odpowiednio wcześniej (ewentualnie przerywana od strony środkowego - żeby dało się "uciec" w razie korka przy skręcie w prawo). Już z takiego oznakowania będzie wiadomo, że żeby pojechać szybciej prosto trzeba zająć lewy skrajny, środkowy może się przytykać, ale raczej sporadycznie przy w miarę płynnym ruchu na skręcie a prawy to typowy pas do skręcania. Mając "zalegalizowaną" możliwość skręcenia w prawo ze środkowego (czy też dostania się na prawy płynnie - w ruchu) część kierowców zacznie z niego normalnie korzystać, więc automatycznie 2 pasy będą jechały na suwak a nie stały i prowadziły wojnę męczennicy vs spryciarze Dorzucenie tablic informacyjnych z suwakiem powinno przekonać opornych z prawego pasa, że jednak ci na lewym (tj. środkowym) nie są spryciarzami, tylko normalnymi uczestnikami ruchu i należy dwa strumienie pojazdów połączyć w sposób cywilizowany.
-
Szkoda z OC - jak zgłosić?
> Długo musisz czekać. Pewnie nie wziąłeś auta zastępczego? > mar00ha Teraz dopiero zauważyłem Twoje pytanie Nie - auta zastępczego nie brałem. Po kolizji typu auto ważące 1200 kg po stoczeniu się o może 2 metry uderza w auto ważące 1800 kg uszkodzenia są kosmetyczne - porysowany lakier na zderzaku, zerwane mocowania zderzaka (cała góra i boki trzymają dobrze, zerwały się dolne jedynie).
-
Szkoda z OC - jak zgłosić?
Update: Sprawczyni kolizji została ukarana mandatem karnym (zgłosiła się AFAIK tego samego dnia - na podstawie wezwania pozostawionego za szybą) - nie wiem niestety dokładnie z jakiego artykułu, bo mimo wszystko jest to tajemnica Szkodę zgłosiłem w poniedziałek wieczorem, 2 godziny temu był już likwidator, zrobił zdjęcia, skopiował dokumenty, wieczorem lub jutro mam mieć wycenę szkody. Trzymajcie kciuki
-
Kontrole autokarów z dziećmi - żart w stylu polskim
> To by bylo dobre, gdyby w dniu wyjazdu patrol sprawdził, czy podstawiono kontrolowany autobus. > Prawda jest tez taka, że wykonując kontrolę 5 minut przed odjazdem też nie są w stanie wszystkiego sprawdzić. 5 minut przed nie da się, ale w przypadku Juniora wyjazd opóźnił się o jakieś 35-40 minut ze względu na wycieczkę do OSKP. Trochę też zmokliśmy, bo kierowca zarządził wysiadkę i pojechał na badanie pustym autokarem (logiczne - chodziło o dopuszczenie transportu ludzi tym pojazdem, więc nie mógł przed badaniem zabrać pasażerów). IMHO badanie hamulców, luzów zawieszenia i oświetlenia w warunkach typowych dla takich czynności jest wystarczające.
-
Kontrole autokarów z dziećmi - żart w stylu polskim
> Ok, więc sprostowanie. W powiecie będzińskim to fikcja. Piszę skargę do KWP. > EDIT: W całym województwie śląskim tak jest. Informacja z KWP. To nie donieś przypadkiem do KWP na KMP w Jaworznie, bo jeszcze po uszach dostaną...
-
Kontrole autokarów z dziećmi - żart w stylu polskim
Albo różne Komendy stosują różne zasady, albo po prostu jest to bzdura Młody wyjeżdżał na obóz i policja przyjechała na miejsce zbiórki, ponieważ była ulewa a policjant stwierdził, że nie jest w stanie na miejscu określić prawidłowo stanu technicznego autobusu, został on odeskortowany na OSKP, tam zrobiono przegląd, autobus już przez policję dopuszczony podjechał z powrotem na miejsce zbiórki, młodzież wsiadła i pojechali. Z powrotem było to samo - trener przed wyjazdem - 2 godziny wcześniej - zadzwonił na komendę, poprosił o sprawdzenie autokaru i została powtórzona cała operacja Zaznaczam od razu, że nie wiem jak wygląda sprawa płatności za takie badanie na ścieżce - czy jest to jakoś opłacane przez Skarb Państwa (de facto tak powinno być IMHO), czy przez przewoźnika - w każdym razie po takim sprawdzeniu a nie kontroli świateł i "fachowym" kopnięciu w opony można powiedzieć, że autobus jest sprawny. Naturalnie na miejscu obaj kierowcy pokazali tarczki, komplet dokumentów i dmuchali w alkomat
-
uszczelniach do chłodnic
> chłodnica jest ok. > mam taki dodatkowy czujnik temp od wiatraka chłodnicy > troszkę sie poci. tragedii nie ma Ja bym tu pomyślał o uszczelnieniu gwintu i sprawdzeniu węży (ewentualnie lekkie docięcie, jeżeli jest zapas + nowe opaski) a nie pchaniu w układ gluta w płynie / proszku
-
Ford Taunus 17m 1964 r. V4 By Walenda Motorsport
Fajnie to zaczyna wyglądać Te kółeczka nie są takie jakby za małe?
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Nie ma, są przerywane. Ciągłe są tylko pod sam koniec, na długości pomijalnej w kontekście problemu, sorry że rysowałem "na skróty". No to problem jest tego typu, jak przy kończącym się za 2 km pasie i męczennikach narzekających, jak to ich cwaniaki wyprzedzają wjeżdżając na suwak na końcu tego pasa Czyt. - jeżeli ktoś lubi stać w korkach - no problem, ale logika nakazuje jednak ciut inne zachowanie
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
Jeżeli tam są linie ciągłe, jak narysowałeś, to ci wjeżdżający "na suwak" łamią przepisy. Jeżeli nie - to de facto najsensowniej byłoby jechać dwoma pasami "na suwak" łącząc się przez skrętem, przy czym i tak nie wszyscy ze środkowego pojadą w prawo. Gdyby taką zasadę stosować, przepustowość by się zwiększyła. Oczywiście "czerwoni" jeżeli tną od razu dwa pasy, to niezbyt to prawidłowe, jeżeli cała akcja wyprzedzania korka tworzonego przez męczenników jest płynna i nie polega na wymuszaniu pierwszeństwa, to nie ma żadnych przeciwwskazań.
-
Kolor samochodu
> Czy kupując samochód w ogóle bierzecie pod uwagę kolor BIAŁY ?? > Mówimy o zwykłym białym, nie perła, i mówimy o samochodzie takim do 30 tyś złotych... nie o nowym > bolidzie. Naturalnie Niektóre auta są naprawdę najładniejsze w białym kolorze
-
Witam i proszę wszystkich o pomoc ( wypadek ) sprawy papie.
> w sensie czy dostał mandat czy sprawa jest w toku W momencie, jeżeli konieczny jest transport medyczny ofiar wypadku, są hospitalizowani itp. nie ma możliwości, żeby sprawa zamknęła się w postępowaniu mandatowym.
-
Drzwi wewnętrzne
> a gdzie w tym zestawieniu jest miejsce na drzwi Voster? O widzisz Szukałem opinii o tej firmie dalego a tu "pod nosem" sam się znalazłeś Voster z mojego punktu widzenia ma jeszcze jedną zaletę - w tym momencie poza Vosterem nie ma na rynku ościeżnic nakładanych na stare, metalowe, więc wybór drzwi mocno mi się zawęził.
-
Witam i proszę wszystkich o pomoc ( wypadek ) sprawy papie.
Jako że są ranni w tym zdarzeniu, na pewno nie została na miejscu zdarzenia przez policjantów WRD orzeczona wina (tj. kierujący VW nie dostał mandatu karnego), tylko o tym będzie decydował sąd. Jedynie gdyby okazało się, że obrażenia ofiar tego zdarzenia są takie, że nie powodują rozstroju zdrowia powyżej 7 dni, sprawa wróci do osądzenia przez WRD. De facto na chwilę obecną zgłoszenie szkody możesz złożyć - jeżeli masz numer rejestracyjny samochodu sprawcy, to nie potrzebujesz żadnych danych - TU i numer polisy OC sprawdzisz sobie online w UFG. Informujesz tam, że była obecna policja - musisz wiedzieć z jakiego WRD - tj. z jakiej komendy - i to wszystko. Póki nie będzie określonej winy, lub sprawca sam w TU nie przyzna się do winy odszkodowania nie dostaniesz - chyba że ze swojego AC z regresem z polisy sprawcy. Jeżeli swoje OC masz np. w PZU, zgłaszasz to swojemu ubezpieczycielowi (wszystko online - patrz mój wątek ciut niżej - tam są świetne podpowiedzi Kolegów), on dalej się sprawą zajmuje. Naturalnie - jeżeli odnieśliście obrażenia - nie zapomnijcie o zgłoszeniu szkody osobowej - również z polisy OC sprawcy Samochód zastępczy zostanie pokryty z polisy OC sprawcy po stwierdzeniu winy przez sąd / policję lub przyznaniu się sprawcy w formie oświadczenia w TU.
