Zawartość dodana przez volcan
-
Kupno samochodu z Włoch
> A nie można kupić, wziąć papiery, przywieść do PL i rejestrować? WK prześle dane do makaronów i auto sobie wymeldują...?! A jakie dokładnie "makarony" miałyby to zrobić?
-
ciągnik + S7
> no na rowerze tez jezdze po autostradach, ale poboczem. Autostrady raczej pobocza nie miewają - bardzo sporadycznie (tam, gdzie nasyp jest przygotowywany od razu pod szerszą jezdnię) a jeżeli są, to trawiaste i za barierą energochłonną. Po czymś takim jeździsz, czy po pasie awaryjnym? > cos Cie dziwi? Jeżeli jeździsz pasem awaryjnym autostrady, to zaskakująca jest twoja bezmyślność (o poszanowaniu przepisów nie piszę - ale to ma tutaj i tak znaczenie marginalne...). > jak mam do pokonania spory kawałek i akurat mi pasuje jechac tą drogą, to czemu mam jej unikać? M.in. dlatego, że rowerem nie wolno poruszać się po autostradzie, jest to praktycznie igranie z losem, bo wystarczy, że wyprzedzi cię coś jadące naprawdę szybko i nie utrzymasz się na siodełku i narobisz komuś kłopotu
-
A to ciekawostka...
> jak odmienić słowo "dyfer" w miejscowniku? Dyferencjale, dyfrze, mechanizmie różnicowym (to ostatnie najbardziej prawidłowe )
-
maskowanie kabli do TV
> Klik > Podaj przykład/link Ale co - w takim peszlu kabel od zawieszonego TV np. do podłogi chcesz puszczać? Po co w takim razie pchać kabel w peszlu jak można go luzem po prostu puścić
-
Kolejna przeprawa z TU... OC... PZU...
> Nie, to był tryb nakazowy a nie prośba Trzeba było mu nakazać przeprowadzenie poszukiwań w burdelu zwanym archiwum PZU i na tym temat zakończyć.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Nie. Dzieje się to na tyle rzadko, że nie szkoda. A nie chcę dać się złapać na wadliwy alkomat czy > błąd pomiaru (zjedzony batonik, płyn do szyb w powietrzu i takie tam, służące nabijaniu > statystyki). "Świeczka" nie jest wiążąca. Jeżeli nawet na czerwono zaświeci, to i tak robi się potem pomiar ponowny - po kilku minutach - też "świeczką" i jeżeli coś będzie na rzeczy - dopiero alkomat. Miałem już takie przypadki (co potwierdza, że w płynach do spryskiwaczy faktycznie jest alkohol ) i nigdy problemów nikt nie robił.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> To auto jest dwa razy większe niemal pod każdym względem .... Wcale nie - jest dłuższe jedynie o metr, trochę szersze i NIŻSZE, czyli gorsze (słabiej go widać na parkingu). W dziedzinie ładowności i komfortu Passat w tym wyścigu zajmuje przedostatnie miejsce a Panda jest na podium - ma srebrny medal > Co Ty chłopie chcesz porównać ... auto miejskie do segmentu D Niech się bawi... Wszystko da się udowodnić stosując odpowiednią skalę porównawczą
-
Dopłata dla ASO za naprawę szkody OC
"Znajome" kiedyś-ASO miało taką procedurę, że zatrzymywało auto zgodnie z umową a potem liczyło jeszcze opłatę za parking strzeżony. W ten sposób kilka aut przejęli i mieli potem je jako samochody zastępcze
-
nieduża pseudo-terenówka do ok. 15000zł poszukiwana
> Czy do SUVów się wygodnie wsiada? Polemizowałbym. Mi np. przy wzroście 170cm do BMW X5 wsiadało się beznadziejnie. Bozia centymetrów nie dała, to i ciężko się do dużego auta wsiada Tak poważnie - ja mam 185 cm i do SantaFe i każdego podobnego wysokością wsiada mi się idealnie - jakby siadać na krześle np. Żadnego wspinania się lub nurkowania. Ojciec jest podobnego wzrostu i ma od pewnego czasu problemy z kręgosłupem. O ile do niskich aut ma czasem kłopot się złożyć, to do SUV-a wsiada z uśmiechem na ustach
-
Przyciemnianie piecowe lub folia 3M Crystalline
Co do szyb przyciemnianych piecowo: Wady: 1. są nielegalne i nigdy nie będą legalne. Certyfikat nie oznacza, że szyba ma dozwoloną minimalną przepuszczalność, tylko że spełnia wymogi bezpieczeństwa - tzn. nadal będzie się zachowywała w razie wypadku tak, jak ją fabryka zrobiła, czyli np. nie utnie Ci głowy lub jakiejś potrzebnej części ciała. Z tej wady wynika wada druga: 2. Rozwiązanie jest na chwilę - do pierwszej prawdziwej kontroli drogowej lub okresowego badania technicznego. O ile folię zerwiesz i o sprawie zapomnisz, to piecowo przyciemnianej szyby już nie przywrócisz do stanu pierwotnego - czyt. trzeba grzecznie rozebrać drzwi, wymienić szyby boczne a czołową wyciąć i wkleić zwykłą (przechodzimy do wady numer 3): 3. Przedniej szyby nie przyciemnisz tak sobie, trzeba kupić nową szybę, przyciemnić, starą wyciąć i na jej miejsce wkleić przyciemnioną. 4. Szyby przyciemniane piecowo są bardzo trudne w utrzymaniu i nieprawdopodobnie wrażliwe na zanieczyszczenie - jeżeli zaczniesz (Ty lub pasażerowe a nie daj Boże jeżeli pies poliże...) taką szybę dotykać, tłuszcz i brud z palców "wyświeci" szybę miejscowo - niczym tego nie usuniesz. Do tego jej czyszczenie jest bardzo problematyczne - po prostu staje się ona jakby lekko porowata od wewnętrznej strony (tj. od strony gdzie napylana jest warstwa przyciemniająca). Jeżeli np. zamarznie Ci szyba od wewnątrz, to próba usunięcia szronu mechanicznie - nawet delikatnie - spowoduje w większości przypadków powstanie nieusuwalnych śladów (tj. uszkodzenie tej powłoki). Tak samo jeżeli szyby zaparują i zacznie potem woda z tej pary zbierać się w krople i spływać - zostaną zacieki. 5. Wada typowa dla szyb przyciemnianych dowolną techniką, tj. nocą żeby nie wiem co opowiadać i jak się starać nagiąć rzeczywistość - fizyki się nie da oszukać, więc i tak będzie gorzej widać, szczególnie w deszczu (dodaj do tego wyżej opisane problemy z utrzymaniem szyb w czystości...). 6. Kolega miał, podniecał się jakiego to certyfikatu nie ma i na co oraz w jakiej pozycji mogą mu "psy" naskoczyć - jak pisałem - aż do pierwszej kontroli drogowej ciut lepiej wyposażonego patrolu. Potem OSKP z nowym kompletem szyb, stare sprzedał bo rozbieranie auta go mało bawiło a przy sprzedaży auta tłumaczył się dlaczego szyby w drzwiach mają inną datę, niż reszta auta Zalety? 1. Auto ładnie wygląda (zależy od firmy przyciemniającej - widziałem przyciemnienie od razu z zaciekami ). 2. Może jest ciut chłodniej w samochodzie - ale różnica jest minimalna. Ja mam tylne szyby fabrycznie przyciemnione (czarne), przednie boczne i czołowa klasycznie - zielonkawe i jeżeli w aucie jest gorąco, to wystarcza w zupełności schłodzenie klimatyzacją. Rada - jeżeli przyciemnisz tył, stawiaj auto tak, żeby to tyłem było skierowane w stronę słońca Poza tym, że nie nagrzeje się bezpośrednio wnętrze, podobnie nagrzane nie będą kanały wentylacji, więc klimatyzacja zacznie praktycznie od razu chłodzić wnętrze zamiast wszystkiego po drodze
-
Malowanie czujników parkowania pod kolor samochodu.
> Witam, > Czy jak pomaluje czujniki parkowania pędzelkiem będzie to ładnie wyglądać ? Mam zaprawkę pod kolor > auta. > Za spray i klar w kolorze (Saphirschwarz Black Sapphire mineral 20R 2HU) zapłacę tyle co czujniki, > a prawie nic nie zużyje i będzie mi to leżeć :| > Jeśli malować pędzelkiem, to wiem, że cieniuteńka warstwa, mam o czymś jeszcze pamiętać ? Zamów sobie spray dobrany pod kolor auta - normalny akryl a nie dwuwarstwowy, porządnie oklej auto (cały tył - nie tylko zderzak wokół czujników) i pryśnij - będzie o wiele lepiej. Oczywiście czujniki są plastikowe, więc nie zapomnij o odpowiednim podkładzie. Jeżeli zapaćkasz czujniki zaprawką, to będzie to wyglądało marnie od samego początku i czujniki będą przekłamywać, bo nie uzyskasz odpowiednio cienkiej warstwy lakieru pędzelkiem a potem i tak zaprawka zacznie odłazić.
-
Jazda z niesprawną ręką
> Pod warunkiem, że się ma auto w automacie.... Co jest dość trudne do zrealizowania. Mi wystarcza auto ze skrzynią automatyczną - do automatu (przynajmniej moje) się nie zmieści
-
Jazda z niesprawną ręką
> znacznie większym utrudnieniem jest np. skręcenie stawy skokowego i w tym wypadku bardzo bym > rozważał zmianę środka transportu Ja miałem dość nieprzyjemną kontuzję kolana i nosiłem ortezę przez dość długi czas. Oczywiście jeździłem cały czas samochodem (jak tylko dałem radę usiąść za kierownicą). Na szczęście było to lewe kolano (w sumie zupełnie w samochodzie niepotrzebne ).
-
Jazda z niesprawną ręką
> Mam szynę na lewej ręce, unieruchomiony tylko nadgarstek i ograniczona chwytność ręki. > Czy jest zabronione prowadzenie samochodu ? Są ludzie, którzy mają całe życie jakieś problemy z ręką (np. jakiś niedowład itp.) ale prawo jazdy mają. Podstawowe pytanie - czy czujesz się na siłach jechać samochodem bezpiecznie?
-
Na zimnym silniku długo świeci kontrolka oleju
> Jak już cytujesz to czytaj dalej napisałem ,że bzdury pisze;p Ale jakby tak ktoś, kiedyś, coś pomyślał i nie zrozumiał... Sejfti ferst
-
Na zimnym silniku długo świeci kontrolka oleju
> Może i to jest przyczyną ?? ... przy rozruchu jest zbyt gęsty .... Bez przesady Na 10W40 mam praktycznie wszystkie auta i w żadnym kontrolka nie świeci po uruchomieniu silnika Ba... na 15W40 (miałem w Matizie przed remontem silnika) w największe mrozy lampka nie świeciła dłużej, niż może pół sekundy po uruchomieniu silnika. Coś nie tak jest z układem smarowania - albo pompa mówi pomału, że ma dość, albo faktycznie zatkany jest smok (ale jeżeli to smok, to i tak nie auto nie ma dobrego ciśnienia oleju nawet po zgaśnięciu kontrolki).
- Gadżecik
-
opony.com.pl opinie
> Jednym słowem sprzedawali to czego nie mieli. Wszyscy tak robią Trzy lata temu kupowałem pierwszy komplet opon do Hyundaia i też wszystko pięknie, ładnie - Pirelli Scorpion STR zamówione (był to któryś ze sklepów z "opony" w adresie strony - nie pamiętam już który), po TYGODNIU telefon, że takich opon nie ma i jedyne co mogą mi zaproponować, to Dunlop, który jest akurat o 50 złotych droższy na sztuce. Z ceny oczywiście nie zejdą - wybór mam prosty - biorę co dają, albo spadam.
-
opony.com.pl opinie
> ktoś kupował opony z tego sklepu? > http://www.opony.com.pl/ > ceny maja niskie a jak z obsługą i jakością towaru? > znalazłem w fajnej cenie i chcę kupić równiez z felgami Swoje opony znalazłem najtaniej w Motohurcie (www.motohurt.com). W porównaniu z wulkanizatorem na miejscu różnica w cenie (uwzględniam koszt montażu i wyważenia...) wyniosła ponad 150 złotych na sztuce opony
-
Skrzynie automatyczne - które najmniej awaryjne?
INVECS-II i III Mitsubishi, KIA, Hyundai. Jest to hydraulik, ale z bardzo udanym modułem "uczenia się" i możliwością ręcznej, sekwencyjnej zmiany biegów.
-
W koncu otwarty limit km/h z glowa ... - dla ludu
> Tzn. byli łapani na jeździe szybszej niż pozwalał indeks opon które mieli zamontowane? Przywozili ze sobą w bagażu podręcznym "trefne" opony i je montowali, żeby specjalnie łamać kangurze prawo A mnie ciekawi jedno stwierdzenie - dlaczego turyści w nocy sobie nie pojeżdżą? Nie wolno nie-Australijczykom prowadzić pojazdów po zmroku?
-
Zaśw. o przeprow. badaniu techn. pojazdu - wozic trzeba?
> A ktoś mi powie na jakiej podstawie skoro jest pieczątka w DR? > Krawiec Na żadnej Nie wozi się tego. Jak pisałem wyżej - jest to jedynie potwierdzenie wpisania (i wysokości) przebiegu samochodu do bazy. Robiłem od 1 stycznia badanie techniczne 4 samochodów (w dwóch różnych miastach), znajomy robił też w swojej Megance (w trzecim mieście) i wszędzie diagności na pytanie "to teraz trzeba taką płachtę jeszcze wozić?" odpowiadali "nie - to tylko potwierdzenie itd.".
-
Zaśw. o przeprow. badaniu techn. pojazdu - wozic trzeba?
> Zrobilem dzis przeglad techniczny na SKP. > Oprocz tego co zwykle dostalem wydruk na kartce formatu A4 o nazwie jak w tytule. > Za wiele w nim nie ma, marka pojazdu, numer rej., vin, daty rejestracji, waznosci badania, wzmianka > o LPG i przebieg. > Diagnosta uswiadamial mnie, ze musze to wozic ze soba (format malo wygodny nawet po zlozeniu, > wystarczy, ze DR odbiega wymiarami od wszystkich dokumentow, a teraz jeszcze w grubosc idzie, > w schowku jakos nie lubie takich rzeczy trzymac). > Jako, ze nie chce mi sie szukac rozporzadzen, a tu ktos na pewno wie, to prawda, że od nowego roku > nie styka tak jak zawsze pieczec o badaniu w DR, trzeba jeszcze ta durna kartke wozic? Nie trzeba jej wozić. To jest tylko potwierdzenie odczytu licznika przebiegu - potwierdzeniem całej reszty jest pieczątka w DR.
-
Adres w DR
> Był jakis czas temu watek o tym miejscu zamieszkania a zameldowania.Kolega z forum chciał cos w > tym stylu > zrobić i prawo swoje Urząd swoje. > . W moim przypadku prawo swoje, u WK swoje, czy czym "swoje" = "swoje" (czyt. nie ma problemu z zarejestrowaniem pojazdu zgodnie z adresem zameldowania na pobyt czasowy - ba... z Ustawy PoRD wprost wynika takie rejestrowanie pojazu - zgodnie z adresem ZAMIESZKANIA a nie zameldowania na pobyt stały). Koniec i kropka Nie chce mi się po raz kolejny pisać o tym samy...
-
Klopoty kupijacych w komisie w Raciborzu
> Sporo tych "jeśli" > Konkretnie, co chciałbyś wprowadzić do systemu ewidencji/rejestracji i jakim kosztem? 1. Sprawdzenie samochodu w bazie aut utraconych... koszt taki sam, jak w przypadku policji (a nie sądzę, żeby informacja taka była płatna). 2. Sprawdzenie samochodu w bazie samochodów wycofanych z eksploatacji - centralnej jeżeli istnieje lub danego kraju, jeżeli takowa nie istnieje... koszt - nie wiem - gdyby wyniósł choćby kilkadziesiąt złotych - niech i tak będzie - przynajmniej będzie się używany samochód spokojnie rejestrowało. Biorąc pod uwagę, że te bazy w krajach członkowskich istnieją - koszt udostępnienia takich danych byłby znikomy - szczególnie poparty "wymuszeniem" przepisami unijnymi. Nie trzeba tu badań naukowych nad krzywizną banana i powoływania piętnastu komisji i podkomisji > U nas mamy stare komunistyczne przyzwyczajenia, że państwo za nas powinno coś zrobić, zadbać o nas. Też tak uważam. Dlatego nie ma po co rejestrować pojazdów - niech każdy jeździ czym chce, nie trzeba przeprowadzać badań technicznych, policję zlikwidować, szpitale zamknąć > To spowodowało zanik instynktów samozachowawczych - na tym żerują cwaniacy i koszą naiwnych. Tzn. brakiem instynktu samozachowawczego jest według ciebie co? Zakup samochodu? Próba jego zarejestrowania? > Państwo niewiele tu pomoże. A wręcz może zaszkodzić wprowadzając durne procedury utrudniające życie. Ale to tylko państwo jest w stanie pomóc. Musi być centralny styk kontaktu krajów członkowskich w takich sprawach. Nie da się tego puścić na żywioł i niech każdy każdego zasypuje milionami wniosków. Niech będzie tak, że przy rejestracji przeszłość pojazdów jest weryfikowana - w ten sposób też się będzie spokojniej spać (piszę o tych, którzy oszczędzają na AC ), bez stresu czy rano auto będzie stało pod domem, czy też jest w drodze do zarejestrowania go w jakimś kraju, którego obywatele nie chcą mieć "utrudnianego życia"
