Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

volcan

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez volcan

  1. > A nie można kupić, wziąć papiery, przywieść do PL i rejestrować? WK prześle dane do makaronów i auto sobie wymeldują...?! A jakie dokładnie "makarony" miałyby to zrobić?
  2. volcan odpowiedział michuu na temat - Motokącik
    > no na rowerze tez jezdze po autostradach, ale poboczem. Autostrady raczej pobocza nie miewają - bardzo sporadycznie (tam, gdzie nasyp jest przygotowywany od razu pod szerszą jezdnię) a jeżeli są, to trawiaste i za barierą energochłonną. Po czymś takim jeździsz, czy po pasie awaryjnym? > cos Cie dziwi? Jeżeli jeździsz pasem awaryjnym autostrady, to zaskakująca jest twoja bezmyślność (o poszanowaniu przepisów nie piszę - ale to ma tutaj i tak znaczenie marginalne...). > jak mam do pokonania spory kawałek i akurat mi pasuje jechac tą drogą, to czemu mam jej unikać? M.in. dlatego, że rowerem nie wolno poruszać się po autostradzie, jest to praktycznie igranie z losem, bo wystarczy, że wyprzedzi cię coś jadące naprawdę szybko i nie utrzymasz się na siodełku i narobisz komuś kłopotu
  3. volcan odpowiedział Glaca na temat - Kącik 4x4
    > jak odmienić słowo "dyfer" w miejscowniku? Dyferencjale, dyfrze, mechanizmie różnicowym (to ostatnie najbardziej prawidłowe )
  4. > Klik > Podaj przykład/link Ale co - w takim peszlu kabel od zawieszonego TV np. do podłogi chcesz puszczać? Po co w takim razie pchać kabel w peszlu jak można go luzem po prostu puścić
  5. > Nie, to był tryb nakazowy a nie prośba Trzeba było mu nakazać przeprowadzenie poszukiwań w burdelu zwanym archiwum PZU i na tym temat zakończyć.
  6. > Nie. Dzieje się to na tyle rzadko, że nie szkoda. A nie chcę dać się złapać na wadliwy alkomat czy > błąd pomiaru (zjedzony batonik, płyn do szyb w powietrzu i takie tam, służące nabijaniu > statystyki). "Świeczka" nie jest wiążąca. Jeżeli nawet na czerwono zaświeci, to i tak robi się potem pomiar ponowny - po kilku minutach - też "świeczką" i jeżeli coś będzie na rzeczy - dopiero alkomat. Miałem już takie przypadki (co potwierdza, że w płynach do spryskiwaczy faktycznie jest alkohol ) i nigdy problemów nikt nie robił.
  7. > To auto jest dwa razy większe niemal pod każdym względem .... Wcale nie - jest dłuższe jedynie o metr, trochę szersze i NIŻSZE, czyli gorsze (słabiej go widać na parkingu). W dziedzinie ładowności i komfortu Passat w tym wyścigu zajmuje przedostatnie miejsce a Panda jest na podium - ma srebrny medal > Co Ty chłopie chcesz porównać ... auto miejskie do segmentu D Niech się bawi... Wszystko da się udowodnić stosując odpowiednią skalę porównawczą
  8. "Znajome" kiedyś-ASO miało taką procedurę, że zatrzymywało auto zgodnie z umową a potem liczyło jeszcze opłatę za parking strzeżony. W ten sposób kilka aut przejęli i mieli potem je jako samochody zastępcze
  9. > Czy do SUVów się wygodnie wsiada? Polemizowałbym. Mi np. przy wzroście 170cm do BMW X5 wsiadało się beznadziejnie. Bozia centymetrów nie dała, to i ciężko się do dużego auta wsiada Tak poważnie - ja mam 185 cm i do SantaFe i każdego podobnego wysokością wsiada mi się idealnie - jakby siadać na krześle np. Żadnego wspinania się lub nurkowania. Ojciec jest podobnego wzrostu i ma od pewnego czasu problemy z kręgosłupem. O ile do niskich aut ma czasem kłopot się złożyć, to do SUV-a wsiada z uśmiechem na ustach
  10. Co do szyb przyciemnianych piecowo: Wady: 1. są nielegalne i nigdy nie będą legalne. Certyfikat nie oznacza, że szyba ma dozwoloną minimalną przepuszczalność, tylko że spełnia wymogi bezpieczeństwa - tzn. nadal będzie się zachowywała w razie wypadku tak, jak ją fabryka zrobiła, czyli np. nie utnie Ci głowy lub jakiejś potrzebnej części ciała. Z tej wady wynika wada druga: 2. Rozwiązanie jest na chwilę - do pierwszej prawdziwej kontroli drogowej lub okresowego badania technicznego. O ile folię zerwiesz i o sprawie zapomnisz, to piecowo przyciemnianej szyby już nie przywrócisz do stanu pierwotnego - czyt. trzeba grzecznie rozebrać drzwi, wymienić szyby boczne a czołową wyciąć i wkleić zwykłą (przechodzimy do wady numer 3): 3. Przedniej szyby nie przyciemnisz tak sobie, trzeba kupić nową szybę, przyciemnić, starą wyciąć i na jej miejsce wkleić przyciemnioną. 4. Szyby przyciemniane piecowo są bardzo trudne w utrzymaniu i nieprawdopodobnie wrażliwe na zanieczyszczenie - jeżeli zaczniesz (Ty lub pasażerowe a nie daj Boże jeżeli pies poliże...) taką szybę dotykać, tłuszcz i brud z palców "wyświeci" szybę miejscowo - niczym tego nie usuniesz. Do tego jej czyszczenie jest bardzo problematyczne - po prostu staje się ona jakby lekko porowata od wewnętrznej strony (tj. od strony gdzie napylana jest warstwa przyciemniająca). Jeżeli np. zamarznie Ci szyba od wewnątrz, to próba usunięcia szronu mechanicznie - nawet delikatnie - spowoduje w większości przypadków powstanie nieusuwalnych śladów (tj. uszkodzenie tej powłoki). Tak samo jeżeli szyby zaparują i zacznie potem woda z tej pary zbierać się w krople i spływać - zostaną zacieki. 5. Wada typowa dla szyb przyciemnianych dowolną techniką, tj. nocą żeby nie wiem co opowiadać i jak się starać nagiąć rzeczywistość - fizyki się nie da oszukać, więc i tak będzie gorzej widać, szczególnie w deszczu (dodaj do tego wyżej opisane problemy z utrzymaniem szyb w czystości...). 6. Kolega miał, podniecał się jakiego to certyfikatu nie ma i na co oraz w jakiej pozycji mogą mu "psy" naskoczyć - jak pisałem - aż do pierwszej kontroli drogowej ciut lepiej wyposażonego patrolu. Potem OSKP z nowym kompletem szyb, stare sprzedał bo rozbieranie auta go mało bawiło a przy sprzedaży auta tłumaczył się dlaczego szyby w drzwiach mają inną datę, niż reszta auta Zalety? 1. Auto ładnie wygląda (zależy od firmy przyciemniającej - widziałem przyciemnienie od razu z zaciekami ). 2. Może jest ciut chłodniej w samochodzie - ale różnica jest minimalna. Ja mam tylne szyby fabrycznie przyciemnione (czarne), przednie boczne i czołowa klasycznie - zielonkawe i jeżeli w aucie jest gorąco, to wystarcza w zupełności schłodzenie klimatyzacją. Rada - jeżeli przyciemnisz tył, stawiaj auto tak, żeby to tyłem było skierowane w stronę słońca Poza tym, że nie nagrzeje się bezpośrednio wnętrze, podobnie nagrzane nie będą kanały wentylacji, więc klimatyzacja zacznie praktycznie od razu chłodzić wnętrze zamiast wszystkiego po drodze
  11. > Witam, > Czy jak pomaluje czujniki parkowania pędzelkiem będzie to ładnie wyglądać ? Mam zaprawkę pod kolor > auta. > Za spray i klar w kolorze (Saphirschwarz Black Sapphire mineral 20R 2HU) zapłacę tyle co czujniki, > a prawie nic nie zużyje i będzie mi to leżeć :| > Jeśli malować pędzelkiem, to wiem, że cieniuteńka warstwa, mam o czymś jeszcze pamiętać ? Zamów sobie spray dobrany pod kolor auta - normalny akryl a nie dwuwarstwowy, porządnie oklej auto (cały tył - nie tylko zderzak wokół czujników) i pryśnij - będzie o wiele lepiej. Oczywiście czujniki są plastikowe, więc nie zapomnij o odpowiednim podkładzie. Jeżeli zapaćkasz czujniki zaprawką, to będzie to wyglądało marnie od samego początku i czujniki będą przekłamywać, bo nie uzyskasz odpowiednio cienkiej warstwy lakieru pędzelkiem a potem i tak zaprawka zacznie odłazić.
  12. > Pod warunkiem, że się ma auto w automacie.... Co jest dość trudne do zrealizowania. Mi wystarcza auto ze skrzynią automatyczną - do automatu (przynajmniej moje) się nie zmieści
  13. > znacznie większym utrudnieniem jest np. skręcenie stawy skokowego i w tym wypadku bardzo bym > rozważał zmianę środka transportu Ja miałem dość nieprzyjemną kontuzję kolana i nosiłem ortezę przez dość długi czas. Oczywiście jeździłem cały czas samochodem (jak tylko dałem radę usiąść za kierownicą). Na szczęście było to lewe kolano (w sumie zupełnie w samochodzie niepotrzebne ).
  14. > Mam szynę na lewej ręce, unieruchomiony tylko nadgarstek i ograniczona chwytność ręki. > Czy jest zabronione prowadzenie samochodu ? Są ludzie, którzy mają całe życie jakieś problemy z ręką (np. jakiś niedowład itp.) ale prawo jazdy mają. Podstawowe pytanie - czy czujesz się na siłach jechać samochodem bezpiecznie?
  15. > Jak już cytujesz to czytaj dalej napisałem ,że bzdury pisze;p Ale jakby tak ktoś, kiedyś, coś pomyślał i nie zrozumiał... Sejfti ferst
  16. > Może i to jest przyczyną ?? ... przy rozruchu jest zbyt gęsty .... Bez przesady Na 10W40 mam praktycznie wszystkie auta i w żadnym kontrolka nie świeci po uruchomieniu silnika Ba... na 15W40 (miałem w Matizie przed remontem silnika) w największe mrozy lampka nie świeciła dłużej, niż może pół sekundy po uruchomieniu silnika. Coś nie tak jest z układem smarowania - albo pompa mówi pomału, że ma dość, albo faktycznie zatkany jest smok (ale jeżeli to smok, to i tak nie auto nie ma dobrego ciśnienia oleju nawet po zgaśnięciu kontrolki).
  17. volcan odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    Nie mam, ale we wszystkich komentarzach posiadacze narzekali na zestaw głośnomówiący - tj. na jedną wadę... wbrew nazwie "mówi" on bardzo cicho.
  18. > Jednym słowem sprzedawali to czego nie mieli. Wszyscy tak robią Trzy lata temu kupowałem pierwszy komplet opon do Hyundaia i też wszystko pięknie, ładnie - Pirelli Scorpion STR zamówione (był to któryś ze sklepów z "opony" w adresie strony - nie pamiętam już który), po TYGODNIU telefon, że takich opon nie ma i jedyne co mogą mi zaproponować, to Dunlop, który jest akurat o 50 złotych droższy na sztuce. Z ceny oczywiście nie zejdą - wybór mam prosty - biorę co dają, albo spadam.
  19. > ktoś kupował opony z tego sklepu? > http://www.opony.com.pl/ > ceny maja niskie a jak z obsługą i jakością towaru? > znalazłem w fajnej cenie i chcę kupić równiez z felgami Swoje opony znalazłem najtaniej w Motohurcie (www.motohurt.com). W porównaniu z wulkanizatorem na miejscu różnica w cenie (uwzględniam koszt montażu i wyważenia...) wyniosła ponad 150 złotych na sztuce opony
  20. INVECS-II i III Mitsubishi, KIA, Hyundai. Jest to hydraulik, ale z bardzo udanym modułem "uczenia się" i możliwością ręcznej, sekwencyjnej zmiany biegów.
  21. > Tzn. byli łapani na jeździe szybszej niż pozwalał indeks opon które mieli zamontowane? Przywozili ze sobą w bagażu podręcznym "trefne" opony i je montowali, żeby specjalnie łamać kangurze prawo A mnie ciekawi jedno stwierdzenie - dlaczego turyści w nocy sobie nie pojeżdżą? Nie wolno nie-Australijczykom prowadzić pojazdów po zmroku?
  22. > A ktoś mi powie na jakiej podstawie skoro jest pieczątka w DR? > Krawiec Na żadnej Nie wozi się tego. Jak pisałem wyżej - jest to jedynie potwierdzenie wpisania (i wysokości) przebiegu samochodu do bazy. Robiłem od 1 stycznia badanie techniczne 4 samochodów (w dwóch różnych miastach), znajomy robił też w swojej Megance (w trzecim mieście) i wszędzie diagności na pytanie "to teraz trzeba taką płachtę jeszcze wozić?" odpowiadali "nie - to tylko potwierdzenie itd.".
  23. > Zrobilem dzis przeglad techniczny na SKP. > Oprocz tego co zwykle dostalem wydruk na kartce formatu A4 o nazwie jak w tytule. > Za wiele w nim nie ma, marka pojazdu, numer rej., vin, daty rejestracji, waznosci badania, wzmianka > o LPG i przebieg. > Diagnosta uswiadamial mnie, ze musze to wozic ze soba (format malo wygodny nawet po zlozeniu, > wystarczy, ze DR odbiega wymiarami od wszystkich dokumentow, a teraz jeszcze w grubosc idzie, > w schowku jakos nie lubie takich rzeczy trzymac). > Jako, ze nie chce mi sie szukac rozporzadzen, a tu ktos na pewno wie, to prawda, że od nowego roku > nie styka tak jak zawsze pieczec o badaniu w DR, trzeba jeszcze ta durna kartke wozic? Nie trzeba jej wozić. To jest tylko potwierdzenie odczytu licznika przebiegu - potwierdzeniem całej reszty jest pieczątka w DR.
  24. volcan odpowiedział Jerzy na temat - Motokącik
    > Był jakis czas temu watek o tym miejscu zamieszkania a zameldowania.Kolega z forum chciał cos w > tym stylu > zrobić i prawo swoje Urząd swoje. > . W moim przypadku prawo swoje, u WK swoje, czy czym "swoje" = "swoje" (czyt. nie ma problemu z zarejestrowaniem pojazdu zgodnie z adresem zameldowania na pobyt czasowy - ba... z Ustawy PoRD wprost wynika takie rejestrowanie pojazu - zgodnie z adresem ZAMIESZKANIA a nie zameldowania na pobyt stały). Koniec i kropka Nie chce mi się po raz kolejny pisać o tym samy...
  25. > Sporo tych "jeśli" > Konkretnie, co chciałbyś wprowadzić do systemu ewidencji/rejestracji i jakim kosztem? 1. Sprawdzenie samochodu w bazie aut utraconych... koszt taki sam, jak w przypadku policji (a nie sądzę, żeby informacja taka była płatna). 2. Sprawdzenie samochodu w bazie samochodów wycofanych z eksploatacji - centralnej jeżeli istnieje lub danego kraju, jeżeli takowa nie istnieje... koszt - nie wiem - gdyby wyniósł choćby kilkadziesiąt złotych - niech i tak będzie - przynajmniej będzie się używany samochód spokojnie rejestrowało. Biorąc pod uwagę, że te bazy w krajach członkowskich istnieją - koszt udostępnienia takich danych byłby znikomy - szczególnie poparty "wymuszeniem" przepisami unijnymi. Nie trzeba tu badań naukowych nad krzywizną banana i powoływania piętnastu komisji i podkomisji > U nas mamy stare komunistyczne przyzwyczajenia, że państwo za nas powinno coś zrobić, zadbać o nas. Też tak uważam. Dlatego nie ma po co rejestrować pojazdów - niech każdy jeździ czym chce, nie trzeba przeprowadzać badań technicznych, policję zlikwidować, szpitale zamknąć > To spowodowało zanik instynktów samozachowawczych - na tym żerują cwaniacy i koszą naiwnych. Tzn. brakiem instynktu samozachowawczego jest według ciebie co? Zakup samochodu? Próba jego zarejestrowania? > Państwo niewiele tu pomoże. A wręcz może zaszkodzić wprowadzając durne procedury utrudniające życie. Ale to tylko państwo jest w stanie pomóc. Musi być centralny styk kontaktu krajów członkowskich w takich sprawach. Nie da się tego puścić na żywioł i niech każdy każdego zasypuje milionami wniosków. Niech będzie tak, że przy rejestracji przeszłość pojazdów jest weryfikowana - w ten sposób też się będzie spokojniej spać (piszę o tych, którzy oszczędzają na AC ), bez stresu czy rano auto będzie stało pod domem, czy też jest w drodze do zarejestrowania go w jakimś kraju, którego obywatele nie chcą mieć "utrudnianego życia"

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.