Zawartość dodana przez volcan
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
> ja na miejscu sprzedawcy po takich słowach od razu się rozlaczam Bardzo dobrze Oszczędzasz ludziom niepotrzebnych wycieczek
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
> Niektórzy biorą sobie kobiety za żonę nie widząc ich nawet na golasa nie sprawdzając jak gotuje i jak %$^$% ten tego i to na całe życie a tu proszę , pare złotych się wydaje i zagląda pod spódnicę, zdejmuje plastiki. Odchylenie nadkola, czy zdjęcie jakiejś osłony akumulatora itp., czy nawet odkręcenie osłony silnika (często wręcz wypięcie z zaczepów) to nie jest jakiś wielki problem Wiadomo, że nikt nie zgodzi się na rozkręcenie samochodu, bo nie ma to sensu żadnego i poskładać bez kosztów dodatkowych (kołki, wkręty itp.) się tego potem nie da Co do żony - współczuję
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
> Kompletnie nie ma znaczenia czy auto jest krajowe czy z zagranicy. > Krajowe może być znacznie gorzej zjeżdżone niż od dziadka z Niemiec. Ba - nasze społeczeństwo jest jednak biedniejsze, niż społeczeństwo krajów zachodnich i wiele napraw jest wykonywanych u Heńka lub Zdziśka, wiele nie jest wcale wykonywanych, bo pieniążków brak... > Historia z aso może być świetna, a naprawa po mega dzwonie może być zrobiona po kosztach u Heńka w stodole - bo taniej. I zazwyczaj tak jest. > Jak byś i czego nie szukał, to najpewniej jechać na oględziny z mechanikiem lub brać samochód na podnośnik itd. Tylko podnośnik, mechanik, miernik lakieru i dobre oko Mierzenie lakieru na drzwiach, pokrywach czy błotnikach nie ma sensu - jedynie mierzenie konstrukcji samochodu, dachu, słupków, podłużnic (nawet pod plastikowymi osłonami - sorry - chcesz sprzedać - musisz pozwolić na zdemontowanie nadkola, czy osłony pod maską), sprawdzenie uszczelnień, mas wypełniających itp. ma sens. Samochody kilkuletnie w 85-90% mają za sobą jakąś przygodę - albo już w drodze do dealera, albo potem - jakąś stłuczkę itp. Mierzenie lakieru na elementach wymiennych i podniecanie się jakie to auto idealne albo jaki to szrot nie ma sensu żadnego. Jeżeli auto jest do jeżdżenia a nie do wkurzania sąsiadów, to trzeba skupić się na stanie technicznym samochodu a nie na wgniotkach z parkingu, rysach itp.
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
Czy Niemiec płakał, jak sprzedawał Tak poważnie - pytam wprost - czy chce sprzedać auto, czy mieć kontakt bezpośredni z bardzo nerwowym człowiekiem a jeżeli wybiera bramkę numer 1, to o czym zapomniał pisząc w ogłoszeniu. Ogólnie rzecz biorąc - w jakim stanie jest wnętrze, jak bardzo był uderzony i czy są zdjęcia przed naprawą oraz czy nie będzie problemu z pomierzeniem lakieru miernikiem oraz sprawdzeniem samochodu w warsztacie, który sam wybiorę. > i jak daleko warto się wybrać ? Maksymalnie 200 km a i to niejednokrotnie jest zbyt wiele. Mój sposób przy kupowaniu samochodów wygląda tak, że pierwszy normalnie wyglądający egzemplarz zabieram do ASO lub dobrego warsztatu, płacę za dokładny przegląd 200 czy 300 złotych ale pod warunkiem uczestniczenia w nim i dokładnie wypytuję mechaników, na co zwracać uwagę, jaki ewentualny wyciek jest tani w naprawie (a wygląda dramatycznie -> zbicie ceny), co jest drogie lub bardzo trudne w naprawie. Cztery ostatnie samochody kupowałem w promieniu 30-40 km od domu lub praktycznie "po drodze" jadąc w jakimś konkretnym celu do bardziej oddalonego miasta - oglądałem egzemplarze w promieniu do 100 km.
-
Kolega i jego głupie propozycje...
> Odradzam szukanie najtańszych egzemplarzy. To oczywiste - najtańsze to w 99% parchy, które nie znalazły nabywcy i sprzedawcy nie wiedzą, co z nimi zrobić.
-
Kolega i jego głupie propozycje...
> U mnie w rodzinie z salonu kupiony lanos ma 155 tys km najechane po ponad 13 latach, był jedynym autem w rodzinie... U mnie Polonez 1994 w momencie wypadku / kasacji w 2003 roku miał niecałe 70 tysięcy km. Berlingo z października 2010 ma około 8 tysięcy km. Berlingo z 2003 roku ma 70 tysięcy km z małym hakiem
-
Farba do łazienki.
> A jakąś folią w płynie można pomazać pod farbę. Zostało mi trochę tego i szkoda wyrzucać. Jeżeli nie będzie Ci przeszkadzało, że na głowę woda kapie...
-
Po czym poznać przekładke z anglika ?
> Jest sobie auto które jest sprowadzone prywatnie z anglii.Po vin w serwisie mówią że było > wyprodukowane i sprzedane we Francji.Auto ma europejskie lampy kierownice po lewej i wszystko > wygląda na model z europy ma tylko jedną rzecz z uk ponoć światło przeciwmgłowe.Facet > sprzedaje bo niby stracił pracę. Da sie poznać że ktoś zrobił przekładke?auto to scenic II Światła mogły być zamontowane po jakimś dzwonie (niekoniecznie dużym), lub po prostu dołożone i akurat były z anglika. Przyglądnij się przedniej szybie - jeżeli nie jest nowa lub praktycznie nowa, to powinny być widoczne niewielkie ryski zgodnie z kierunkiem pracy wycieraczek Jeżeli wycieraczki chodzą "po naszemu" a ślad będzie "po angielsku", to sam wiesz co...
-
Hyundai i30 2012 rok a rdza
> Ktoś jeszcze ma taki super egzemplarz? Ponoć to typowe, chociaż nie przypuszczałem, że może to być prawda - a jednak... W przypadku Ceed'a jest tak samo?
-
Handlarze- lenie
> bo na nowe konkretne go nie stać ? Nowego konkretnego nie ma (nie istnieje - nie jest produkowane). Mantoon naucz się czytać ze zrozumieniem
-
Włamanie
Kupić dobre ubezpieczenie i się nie przejmować takimi sprawami, jak włamanie Dokumenty itp. ważne rzeczy można trzymać w skrytce bankowej - a całą resztę można sobie potem odkupić z odszkodowania
-
Czy da sie usunać specyfik do uszcz. chłodnic z układu chłod
> Czym i jak to sie robi? Zacznij od sprawdzenia termostatu. Widziałem kiedyś termostat całkowicie zaklejony glutami z takiego preparatu - po wymianie auto przestało się grzać
-
DRL w nowych autach - obowiązkowe?
> Badanie techniczne przejdzie bez problemu, diagnosta nie będzie zaglądał w reflektor ile jest żarówek i jakie Tyle, że te światła widać bez przyglądania się... To ta nowsza wersja z DRL na dole reflektora.
-
DRL w nowych autach - obowiązkowe?
> kiedy kupowala ?? W tym roku - wiosną jakoś - rocznik 2012. Mam wrażenie, że po prostu chcą "przytulić" pieniążki za podpięcie auta do komputera, bo "zapomnieli" dopisać DRL do listy wyposażenia i nie skasowali za nie
-
DRL w nowych autach - obowiązkowe?
> Pytanie czy dzienne masz już w upatrzonym modelu w reflektorze czy fizycznie trzeba je dołożyć. Znajoma kupiła nowe Megane, które ma w reflektorze wbudowane DRL. Obiecano jej uruchomić tę funkcję przy pierwszym przeglądzie. Na przeglądzie zaproponowano uruchomienie DRL za jedyne 850 złotych ze względu na to, iż ponoć w samochodzie nie ma wiązki elektrycznej do podłączenia tych świateł. Brzmi to dość dziwnie, bo skoro samochód posiada zamontowane światła, to powinny one być sprawne, a skoro nie są, to auto chyba nie przejdzie badania technicznego?
-
Co to za strzałki na środku jezdni między pasami?
> A mogli zrobić 4 pasy Mogli Wystarczyło zrobić drogę szerszą o jakieś 2 metry na całej jej długości i byłyby 4 pasy. Co z tego, że z szybkiego, lewego pasa ludzie skręcaliby do domów i sklepów i co chwilę byłby jakiś wypadek w rodzaju najechania na tył, wepchnięcia pod samochody jadące z przeciwka itp. itd.
-
Hyundai Matrix - jeździ ktoś takim brzydalem?
> i to jest chyba najładniejszy element tego wozu Póki nie oblezą do gołego plastiku To miałoby jeździć, wozić 4 litery x1(sporadycznie x2), mniejsze 4 litery x2 i wózek najmniejszych 4 liter - wszystko w promieniu do 50 (góra 100) km od miejsca stałego stacjonowania, więc de facto miałoby służyć do przysłowiowego kręcenia się wokół komina Tak poważnie - mechanicznie jest to Elantra? (tak przynajmniej twierdzą źródła zbliżone do Wikipedii )... Czyli rozwijamy pytanie - jak sprawuje się (mechanicznie) Elantra
-
Hyundai Matrix - jeździ ktoś takim brzydalem?
> Pinifarina Faktycznie Nawet znaczki Pininfariny ma pod tylnym okienkiem Trudno się dziwić, że face lifting polegał m.in. na dodaniu naklejek (czy nakładek :nie_wiem) wyrównujących optycznie linię okien bocznych
-
Jaki samochód "wysoki"
> a mniejsza budka typu Fiat Qubo? Przecież w tym się nisko siedzi. Ogólnie 3/4 propozycji, które tutaj się pojawiły pochodzi raczej od ludzi, którzy dany model widzieli i im się wydaje, że jak pudełkowate i stosunkowo duże, to na pewno się wysoko siedzi. > Fusion , C3 Picasso, chyba tylko małe VANy będą miały wysoko fotele Ze wskazaniem na "chyba" Najwyżej będą miały cross-overy i SUV-y, potem auta pokroju Fusiona, vany w wielu wypadkach są z gatunku szuracza tyłkiem po asfalcie
-
Freelander - jak poznać "przekładańca"?
> Z jakiego rocznika znajomy szuka auta, z jakim slinikiem??? 1999 - 2003/4, silnik wysokoprężny (i tu pytanie się pojawia - który...)
-
Co grozi
Jeżeli trafisz na panów, którzy chcą "na wódkę", to będą Cię straszyć mandatem 500 PLN za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Kultura osobista nakazuje powstrzymać się od wybuchnięcia śmiechem prosto w twarz sugerującemu coś takiego Tak poważnie - maksymalnie co, to mogą na siłę stwierdzić, że PJ jest nieważne, więc co najwyżej 50 PLN za brak dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdem (a nie za kierowanie pojazdem bez uprawnień!) - ale to też moooocno naciągane i odmowa przyjęcia mandatu nie skutkuje bynajmniej skierowaniem sprawy do sądu
-
Freelander - jak poznać "przekładańca"?
> i czy freelander przekładaniec to zło? Co może być zwalone w przekładce i na co zwracać uwagę Zwalone wiele może być (ZTCW) - m.in. przekładnia, która nie bardzo pasuje, jak wszędzie elektryka itp. - tylko jak to wszystko poznać Naturalnie pierwszym "objawem" są często pokrowce na koło zapasowe (z angielskimi adresami dealerów), fotele w bogatszych wersjach bardziej rozpieszczające pasażera, niż kierowcę itp. itd. Tyle, że te akurat rzeczy można łatwo usunąć i co wtedy ma zrobić biedny kupujący...
-
Freelander - jak poznać "przekładańca"?
> Generalnie odradzam. Badałem kiedyś temat bo mi się strasznie podobał. Też badałem temat i skutecznie mi obrzydzono Freelandera (stąd to, co w podpisie), ale człowiek się uparł i chciałbym go chociaż wspomóc w ten sposób, żeby nie kupił krypto-angola Da się zatem bez rozbierania samochodu (deski itp.) stwierdzić, że auto jest przekładane?
-
Hyundai Matrix - jeździ ktoś takim brzydalem?
Widziałem niedawno (pierwszy raz w życiu ) takiego brzydala - najpierw myślałem, że to jakiś tjun Multipli, potem zauważyłem znaczek... Stylistycznie - dość odważnie narysowana linia a jak mechanicznie, blacharsko itp. itd.? Co się w tych autach psuje, co jest wspólne z innymi modelami, z czym może być problem?
-
Freelander - jak poznać "przekładańca"?
W sumie jest to auto 4x4, więc tutaj pytam Gdzie zaglądać, na co zwrócić uwagę tak, żeby wiedzieć, że ma się do czynienia z przekładką z wersji angielskiej? Znajomy szuka tego typu auta - intersują go roczniki (a raczej przedział cenowy...) 1999 - 2004.
