Zawartość dodana przez volcan
-
A kolega Just Ralf to się chyba jeszcze nie chwalił
> Pewnie będzie to jakaś pierdoła, ale nie o to chodzi! Szykujcie miejsce na TIR-a browarków
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> Ale to właśnie starszy jest fajny. Nowy wygląda jak wszystkie SUVy Ze starszych - podoba mi się Tribeca B9 Tylko 2 rzeczy mnie zniechęcają - tylko benzyny pod maską (więc gaz to mus -> koło zapasowe do bagażnika -> brak bagażnika) i części oryginalnych części zapasowych... > Może i wnętrze jest mniejsza ale w zamian dostajesz dużo lepsze prowadzenie. Na pewno - jednak środek ciężkości jest znacznie niżej. Niemniej jednak coraz bardziej pociągają mnie duże samochody - pomału zaczynam przyglądać się większym od Santka toczydłom
-
Samochod do 15kpln do ciągania przyczepy- jaki?
> Ten viatol gryzie czy jak? > Ja mam i spie spokojnie Nie gryzie, ale generuje dodatkowe koszty.
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> Kup sobie Forestera. Mówię poważnie. Nowe mi się podobają - starszy to ciekawe auto ale ciut za ciasne mi się wydaje. Jednak koncepcja praktycznie normalnego kombi ciut podniesionego i z upchniętym napędem AWD zmniejsza wnętrze.
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> Bo jeździć nie umieją. Przeciętny jak ich nazywasz jamnik, na przyczepnej nawierzchni i porządnych oponach powinien Cię bez problemu objechać. Nie mówiąc już o tylnonapędowych BMW. I co zrobić, skoro łącznik pedały - kierownica zawodzi > Jak jest mokro czy na śniegu to już jest temat na inną dyskusję. No właśnie Dodajmy przypadki takie, jak miałem kiedyś w Krakowie (nie pamiętam nazwy ulicy), gdy na chodniku wyznaczone były miejsca parkingowe - jedyne puste w promieniu kilku km. Jedno zająłem ja, drugie po jakimś czasie (nie bez problemów - jednak jest różnica wysokości i wielkości koła) chłopak w Foresterze, do trzeciego długo przymierzał się starszy facet w Astrze G, ale po poharataniu zderzaka dał sobie spokój... Wszystko było OK - poza tym, że miejsca wyznaczył jakiś żartowniś - krawężniki miały dobrze ponad 20 cm wysokości i praktycznie każde "normalne" auto miało minimalne szanse na zaparkowanie. Przykłady mógłbym mnożyć (jeśli chodzi o parkowanie) - szczególnie takie zjawisko uwypukla śnieżna zima. Niemniej jednak główną zaletą SUV-a z dobrym AWD (ale nie wypaczonej wersji na oponie - naleśniku i obniżonym, betonowym zawieszeniu) jest to, że drogi są znacznie mniej dziurawe i jest ich znacząco więcej Argumenty o łatwym wsiadaniu, łatwiejszym załadunku bagażnika, lepszej widoczności również w pełni popieram Jeździłem wieloma samochodami, bardzo podobało mi się np. BMW Z4, ale niestety - tylko do pierwszego gorszego odcinka drogi. Kompakty - zwinne, dość wygodne, ale jednak chorują coraz bardziej na "niskozderzaczycę", co w połączeniu z "ogromnozderzaczycą półprzodową" powoduje, że kontakt z krawężnikiem może spowodować kilkutysięczne koszty naprawy. Kombi - ciekawa alternatywa - ale niewygodne ładowanie bagażnika to dla mnie duży minus. No i tak dochodzimy do SUV-ów, przy czym nigdy w życiu nie kupiłbym samochodu wyglądającego terenowo w wersji 2WD.
-
Uszczelnienie układu wydechowego
> ze wszystkim sie zgadzam co piszesz > ale jest małe ale, auto ma 21 lat i za niedługo może odejśc do krainy szczesliwych samochodów ( w > ciągu kilku tygodni) > dlatego kawałek blachy i 2 opaski to chyba najtańsza opcja i najbardziej opłacalna przy tym co > pisze powyżej Kumam Gdybyś dorwał od kogoś resztkę uszczelniacza do kominów, to będzie już dość skuteczne
-
Uszczelnienie układu wydechowego
> ma to byc naprawa tymczasowa więc po jak najmniejszych kosztach > a jak bedzie trzeba zrobić to na dłużej to poprostu wymienię uszkodzony element Rozumiem - przy czym raz pojedziesz, zapłacisz 3 dychy i masz porządnie pospawane. W przypadku łatania metodami "domowymi" może być różnie - kupisz obejmy, cement itp. i przekroczysz koszt zrobienia "metalowego metalu" przez faceta, który wie co robi
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> A możesz tym autem wejść szybko w zakręt, bez ryzyka wywrotki? > Bo ja moim mogę, a SUV z taką sama prędkością już nie... Też tak myślałem... Ale co ciekawe - objeżdżam w zakrętach wielu "jamnikowców". AWD, szerokość gumy i ogólnie dość stabilne prowadzenie (a niech się pochyla... co mi tam ) robią swoje.
-
Uszczelnienie układu wydechowego
Tłumikarz i równowartość średniej flaszki załatwi temat znacznie skuteczniej, niż wszelkiej maści pasty, cementy, bandaże, opaski itp
-
Samochod do 15kpln do ciągania przyczepy- jaki?
> Jakie macie typy? Jakiś większy SUV - choćby coś w stylu wynalazku, którym jeżdżę. Zazwyczaj mają dostateczny zapas mocy, taki Santa Fe ma DMC 2380kg, może ciągnąć przyczepę hamowaną 2000kg lub bez hamulca 750kg.
-
1001 zastosowań ponadczasowego małego fiata...
> Tadam Wygląda dość karykaturalnie
-
Przyciemnianie szyb.
> Dlaczego niestety? -10 (słownie: minus dziesięć) do lansu na dzielni
-
Woda ze studni do podlewania
> To zależy od wydajności studni. Jeżeli jest dużo wody to bym odpuścił cluwa ze względu na koszty. > Tym bardziej, że studnia będzie wykorzystywana sporadycznie. Oczywiście - jeżeli dopływ jest taki, że pokrywa maksymalne chwilowe wydajności, to nie ma sensu montowania sond
-
Kopanie studni....
> Ale igłofiltry to się raczej stosuje przy odwadnianiu wykopów? Dokładnie tak. Widziałem jednak mistrzów, którzy wpłukiwali takie PCV-ki niebieskie jako "studnie" i gwarantuję, że one skręcają - nawet niekoniecznie zgodnie z "nabytym" zagięciem (na bębnie), ale na każdej przeszkodzie typu kamień itp. itd. Oczywiście jeżeli kamień będzie centralnie pod rurką, to "wiercenie" się w tym momencie kończy
-
Kopanie studni....
> żona mówi (a ona się zna) że to najgorsza metoda wiercenia studni w celu pozyskiwania wody > Coś tam o mieszaniu warstw i rzeczywistym określeniu wydajności wspomina Metoda jest skuteczna jeżeli ktoś potrzebuje na rok - dwa dziury z wodą do podlewania kwiatków. Wydajność traci taki otwór bardzo szybko (brak kontrolowalnych parametrów przy filtrze), ale jest za darmo
-
Kopanie studni....
> U mnie w okolicy szli na +/- 30 metrów, bo na tylu jest woda. > Owszem, kilkukrotnie. Ważna jest mocna pompa, o dużej wydajności i dużym ciśnieniu. Widziałem też > płukanie, gdzie wcale nie skręcali rury ze sztang, tylko jechali od razu niebieską rurą PE z > kręgu - jakoś im to nie skręcało pod ziemią. To ostatnie to zapewne igłofiltry. Skręcają się pod ziemią, ale nie ma to większego znaczenia - i tak nie wejdzie w grubszy żwir a po wykonaniu zadania są wyrywane lub obcinane i pozostawiane w ziemi.
-
Woda ze studni do podlewania
> Tak jak koledzy podpowiadają - niewielki zbiornik + wyłącznik ciśnieniowy. Przy czym zbiornik dobrany tak, żeby nie masakrować pompy i studni ciągłym włączaniem i wyłączaniem - tylko żeby był jakiś sensowny zapas wody (typu dwukrotne umycie rąk nie powinno powodować włączania pompy). Do tego (dla pompy...) proponuję uzupełnić układ o czujniki włącz - wyłącz powiązane z poziomem wody w studni (żeby nie odkrywać wlotu wody do pompy - zabezpieczenie przed suchobiegiem).
-
Co to za kontrolka?
> A tak z ciekawości - widziałeś kiedykolwiek żeby na corocznym badaniu technicznym diagnosta sprawdzał ciśnienie w kołach? Mi nawet ustawienie reflektorów sprawdzali
-
Opony AT z indeksem zima lub wielosezonowe do SUV-a
> chociaz na snieg bez porownania beda Geolandar, tyle ze on bardziej jak szosowki wygladaja ... Fatalne są. Na Hiluxie miałem takie opony - na śniegu śmierć w oczach, na asfalcie głośne, na szutrze zdarły się w oczach. Zastąpiły je jakieś rosyjskie Kamy - te z kolei na śniegu fajne, na asfalcie ciężko mi się wypowiedzieć, szuter ich bardzo nie krzywdzi, ale z kolei jedna efektownie eksplodowała z przyczyn nieznanych bliżej (rozerwało bok opony na prostej drodze...), więc nie wiem sam co o nich sądzić
-
Zakup auta a zameldowanie
> Ale z tego co piszesz, to miales meldunek na pobyt czasowy No tak. Generalnie przepisy wymagają meldowania się (głupota IMHO ale co zrobić...), więc i się melduję Czasem pojawia się kłopot z rejestracją w miejscu zamieszkania a nie zameldowania na pobyt stały, więc podpowiadam jak dać sobie z tym radę
-
Zakup auta a zameldowanie
> nie mieszkam i nie udowodnię ze mieszkam mogę uzyc adres rodziców (gdzie byłem zameldowany przed > 2006r) ale czy nie cofną mi umowy po zakupie auta, itp jak sprawdzą że nie ma meldunku? To zarejestruj auto tam, gdzie mieszkasz - proste dość i logiczne rozwiązanie
-
Zakup auta a zameldowanie
> Tylko, ze wyegzekwowanie tego w WK moze sie okazac dosc czasochlonne... Wręcz przeciwnie - mi zajęło tyle czasu, ile trwało złożenie pisma kierownikowi, chwila luźnej rozmowy, przybicie piątki i po temacie. Pismo zawierało informację o moim adresie stałego zameldowania, o adresie i czasie trwania zameldowania na pobyt czasowy i cytat podstawy prawnej. Jako że człowiek z człowiekiem rozmawiał, więc poprosiłem a nie zażądałem. Do tego kserówka meldunku na pobyt czasowy, żeby ułatwić życie wszystkim zainteresowanym, oraz kserówka wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Tyle, że ja FAKTYCZNIE tam mieszkam, prowadzę DG itp. itd., więc i nikt problemów nie robił.
-
Zakup auta a zameldowanie
> Chcę kupić auto a nie mam zameldowania w Polsce. W dowodzie osobistym w polu adres mam puste > miejsce (na emigracji jestem od 2006r a dowód wyrabiałem tuz przed wyjazdem za granicę juz po > wymeldowaniu). Jestem tez współwłascicielem auta mego ojca (kupionego w 2008) w PL i w > dowodzie rej tego auta w polu o wspołwłascicielu mam moje imię i nazwisku i wpis "brak > adresu". Czyli z prostej dedukcji wynika ze meldunek nie jest potrzebny do posiadania auta, > ale czy na pewno? Samochód rejestruje się w miejscu zamieszkania a nie zameldowania na pobyt stały, więc jeżeli udowodnisz, że gdzieś mieszkasz, to zarejestrujesz samochód we właściwym WK. Wystarczy Ci meldunek czasowy - np. u rodziców - na kilka miesięcy i z papierem o zameldowaniu na pobyt czasowy zarejstrujesz auto (ewentualnie korzystając z kierownika WK jeżeli pani z okienka nie przetrawi tematu). Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym - rozdział dotyczący rejestracji pojazdów się kłania
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> A najlepiej chyba to tak: D -> N -> ręczny -> zwalniam nożny -> P. Kombinacja straszna. Poza tym (przynajmniej u mnie...) między N i P jest jeszcze R Ja normalnie po ludzku DNRP, rękaw jak nie na płaskim stoję, puszczam nożny i tyle.
-
"30 km/godz - ulice przyjazne życiu!"
> Jestem jak najbardziej ZA. Ty zazwyczaj jesteś za wszelkim bezsensem, więc nie jest to mocno zaskakujące Za - w strefach zamieszkania, ścisłym centrum miast. Przeciw - w przypadku dróg dojazdowych z osiedli do centrum oraz w przypadku braku obwodnic miast.
