Zawartość dodana przez Florydzialski
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> No właśnie. Podczas normalnej jazdy jedyna różnica między FWD a RWD jest taka, że w aucie jest > mniej miejsca (tunel, bagażnik) i samochód jest cięższy. 99% kierowców jeździ tak, że nie > zauważy żadnej róznicy między FWD a RWD, Eee tam. Człowiek jeżdżąc RWD wyrabia sobie troszkę inne nawyki - np. dodawanie gazu w zakręcie żeby go zacieśnić. A potem wsiadasz w FWD i z przerażeniem odkrywasz że ci ucieka zamiast zacieśniać.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> U was za cene civica. Dlatego tez w US cala koncepcja HH nigdy sie nie przyjela. Bo powazne auta sa > u was tanie. HH to wymysl EU i tutaj to dziala. Zreszta jechalem 370Z na torze...frajdy > jakiejs wielkiej wcale nie bylo. A Genesis patrzac po testach jeszcze gorszy. 370Z do mnie też nie przemawia - skrzynia biegów jest nieprecyzyjna i ma się wrażenie mieszania w kiślu, samochód wykazuje podsterowność w zakrętach i generalnie ciężko mi się nim jeździło. Masz racje że z przyjemnością jest na bakier. Genesisem niestety zawsze jeździłem z jakimś strasznie nerwowym sprzedawcą na miejscu pasażera = nie miałem okazji tym bardziej poszaleć więc swoją opinię opieram na testach. A wracając do samochodów które dają frajdę, to dla mnie niedoścignionym ideałem była Honda S2000. Skrzynia marzeń, silnik kręcący się jak w Ferrari i samochód lekki. Niestety samochód się bardzo, ale to bardzo nie podobał mojej małżonce...
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Widzisz, ja sie generalnie z Toba zgadzam. Na pewno jesli idzie to zabawe to jest jeden sluszny > naped. Natomiast jesli idzie o skutecznosc to niestety, trzeba uczciwie przyznac, ze > nowoczesne hothatche sa na zakretach bardzo szybkie. Szybsze niz niejedno mocne RWD. Wiesz, to takie śmieszne porównanie. Kupując 300 km samochód chcemy miec frajdę z jazdy a nie osiągi na papierze. Dlatego nie rozumiem ludzi ktorzy kupują takie samochody, szczególnie kiedy na rynku jest GT86 - osiągi ma bardzo kiepskie, ale ilośc frajdy z jazdy jaka daje bije na głowę wszelkie 300 km przednionapędowce. Poza tym jest Nissan 370Z, Hyundai Genesis Coupe, Mustang, Camaro, Challenger = za cenę Civica mozna miec cos co jeździ fajnie.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Hmmm...ale widzisz roznice miedzy jednomiejscowymi bolidami a samochodem cywilnym? Cywilne ktore dają frajdę z jazdy tez maja napęd na właściwa pare kół. Czasem dodaje sie dodatkowo napęd na przód ale pomimo ze poprawia to osiągi, to pogarsza to przyjemność z jazdy. Nie lubie AWD. Samochód-lodówka typu Camry moze miec napęd na przód, bo jego celem jest przetransportowanie ludzi z punktu A do B. Samochód ktory poza tym ma jeszcze dawać frajdę z jazdy musi miec napęd na tył. Nie wyobrażam sobie zakupu przednionapedowego pojazdu, zreszta nie tylko ja - żona ostatnio testowała Lexus ES i tez narzekała ze jak dodaje gazu w zakręcie to ucieka. Nawet dziecko nauczyłem ze napęd na przód to zło i nawet nie spojrzy na pojazdy z takim pomysłem Zycie jest jedno i krótkie - nie mam zamiaru pic niedobrego piwa i jeździć samochodami z napędem na przód. P.S. Gdyby napęd na przód był taki dobry to Tesla projektujac Model S by zamontowała silniki z przodu. Napęd na przód to wynalazek księgowych dla których wal napędowy był za drogi.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Powiedz to tym wszystkim RWD, ktore Meganka bije na torze na leb > OK, mocne FWD nigdy nie wygra zadnych konkursow spod swiatel w starciach z RWD/AWD ale nie tylko o > to chodzi. > Zupelnie nie ten pulap cenowy. Raczej bedzie sie taki Lexus musial martwic o pobicie BMW 135/235 i > Audi S3. Uwierzę w możliwości FWD jak pojawia sie samochody F1 z napędem na przód
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> A na co komu na tylnej? > Twoje pytanie było mądre ale ładnych parę lat temu, zanim zaczęto montować > inne przeniesienie napędu + mechaniczny LSD. > Swoją drogą, Honda będzie musiała skopiować przeniesienie napędu z Renault/Forda/Opla. Zasad fizyki nie da sie zmienić. P.S. Lexus coś mowi o 300 KM CT-F = Civic bedzie miał konkurencje.
-
Turbo ile KM i Nm daje ?
> Powiedzmy ze jest sobie silnik VW (lub każdy inny 1,9TDI / 2,0 TD) z turbo i ... > ile mocy i momentu ubędzie jeśli turbo padnie > czy można jeździć samochodem w którym padło. TZN że można jeździć to wiem (bo pracowałem w firmie > gdzie w tranzicie padło T i ekipa jeździła), ale czy to nie zniszczy dalej silnika. Mojej żonie kiedyś w Pontiacu zatarło się kółko pasowe i pasek napędzający supercharger spadł. Dojechała 200 kilometrów i nie zauważyła. Pewnie by tak dalej jeździła, ale dolewałem płynu do wycieraczek...
-
Mercedes-Benz AMG Vision Gran Turismo
> Skoro SLS się kończy pora myśleć nad następcą > Źródło Grill ukradziony z nowych Lexusów - jakaś moda nastała na szerokie pyski
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
> Robiłem dziecku paszport. Szybko i bezproblemowo. Ale odebrać trzeba osobiście. Za to przybyło > punktów gdzie można odebrać. Więc suma summarum jestem zadowolony. Spróbuj to samo mieszkając za granicą. Żeby zrobić polski paszport, muszę wykonać dwie wycieczki do Waszyngtonu, obie muszą być w dniu roboczym (a ambasada obchodzi wszystkie polskie i amerykańskie święta). O kosztach nie wspomnę.
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
> Nie miało znaczenia jakim samochodem się poruszam, bo to nie była awaria lecz szkoda. I za jej > likwidację odpowiadało towarzystwo ubezpieczeniowe, nie Chevrolet. W dodatku towarzystwo, > którego nie ja wybrałem lecz sprawczyni kolizji bo likwidacja miała być z jej OC. > To, że moje AC też się nie popisało to inna kwestia. Ma znaczenie, ma. U mnie tez ubezpieczenia maja wielkie obostrzenia co i kiedy mozesz dostać w razie stłuczki. To dealer/firma daje ci za darmo ta różnice miedzy co ubezpieczenie daje a co ty potrzebujesz by byc zadowolonym ze swojego samochodu. Tak jak juz napisałem w Lexusie zasada jest taka ze klient ma zawsze byc zadowolony ze swojego samochodu i zrobią co mogą zeby nie zepsuć ci samopoczucia.
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
> Tez zgoda, duze sieci - w malych miejscach sa tez milsze[..] > ostatnio brałem w jakimś dziwnym miejscu i nie tylko ze zamiast[...] > Raczej chodzilo mi EU warunki, nasze Amex zazwyczaj maja ubezpieczenie, wiec i tak jak rozwalisz i > ci kaza placic jestes kryty... W Niemczech jak wynajmowałem samochód to tez było bardzo miło. Dostałem darmowy upgrade o dwie klasy do góry a paliwa było znacznie wiecej niz pisało ze bedzie. Samochód był czyściutki i ładnie pachniał. A oddawanie było jak na całym świecie - wysiadlem, rzuciłem kluczyki facetowi i powiedziałem zeby mi wysłał rachunek emailem - 30 sekund wiec Niemcy niczym sie od USA nie różnią
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
> No właśnie - tu też coś tłumaczyli czasem naprawy. A co mnie obchodzi czas naprawy jeśli ja siedzę > na wyspie oddalonej o ponad 100km? Tak jak ci napisałem, kup Lexusa i nie będziesz miał takich problemów. A jak kupisz Bentley'a to lampę ci na kemping helikopterem przywiozą i wymienią Kupiłeś popularny samochód a oczekujesz serwisu jak w luxury...
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
A ja wypożyczam tam gdzie najtaniej i często obsługa w tych małych wypożyczalniach jest milsza i lepsza niz w dużych - ostatnio brałem w jakimś dziwnym miejscu i nie tylko ze zamiast Camry ktora zamówiłem dali mi Sonate hybrid, to jeszcze sie nie czepiali nic jak oddawalem ja lekko rozwaloną (spotkałem sie na autostradzie z bieżnikiem opony od ciężarówki i straciłem rejestracje i jakies tam blachy pod samochodem).
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
> Pfffff, wynajmowałem już auta bez blokowania kaucji. A jeśli była kaucja to zwykle małe kwoty, > rzędu 500E. > Zresztą nie to mnie zdumiało (bo nie mam z tym problemu), lecz kombinowanie z samymi kryteriami > przyznania auta zastępczego. To znowu zależy od marki. Chevrolet w USA daje auto zastępcze jak samochód musi zostać na noc w serwisie z ich powodu. Jak przyjedziesz z lampą o 5 PM to ci nie dadzą bo naprawa zajmuje mniej niz 8 godzin. Lexus daje samochód jak tylko sie zblizysz do serwisu, nawet jeżeli naprawa ma potrwać 30 minut. Mozesz jeździć cały dzień a jak zadzwonisz i wytłumaczysz to i następny dzień ci dadzą. Ja kiedys 4 dni jeździłem bo mój czekał na nowe opony ktore szły pocztą (moja wina).
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
Ja nawet tego excessu nie mam (u nas sie to nazywa deductible) Na szczescie rzadko mi sie zdarza korzystanie z ubezpieczenia. Bardzo rzadko. Ostatnim razem jak mi nastolatka wjechała w zderzak to nie tylko ze jej ubezpieczenie zapłaciło wszystko dosłownie natychmiast, ale takze mama nastolatki zadzwoniła i osobiście mie przeprosiła co mnie strasznie ubawilo.
-
Szkoda w EU i ubezpieczenie - moja historia
To ze za wynajęty samochód musza zablokować kaucje jest tak naturalne ze az sie zdumialem ze ciebie to zdumiało.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Ośka. Na co komukolwiek 300 km na przedniej osi? To coś w rodzaju she-male - cycki ma, włosy ma, ale przelecieć się tego nie da.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Właśnie trwają pierwsze dziennikarskie testy nowego Civica Type-R. > W sprzedaży dopiero na wiosnę 2015, ale już teraz istnieją prototypy. > Tradycyjnie bardzo precyzyjna skrzynia biegów i dobre prowadzenie. > Zapowiadana moc 280-300 KM. Zapowiadany czas na Ringu poniżej 8 minut. > Jeśli im się uda, to będzie masakra nie auto Tylko szkoda że takie brzydkie A mi się podoba. Mniej mi się podoba tyle mocy na przednich kołach (czy będzie SH-AWD z Acury?).
-
Radio analogowe, FM szumi, AM działa
Jakis czas temu zmieniono zakres częstotliwości w Polsce - radio jest pewnie sprzed zmiany.
-
Kamera cofania używa ktoś ?
W Lexusach sa fabryczne. Nawet głowy nie obracam przy cofaniu.
-
Lampa antydepresyjna
> A bo ja wiem? Ja tego nie kupowałem, chyba kupiła sąsiadka, ale jej tej lampy nie demontowałem. Ona > twierdzi, że jej pomaga Drogie placebo działa lepiej niz tanie i to nie jest żart.
-
W dziwnych czasach żyjemy...
> Ten Cadillac jest obłędny > PS. Jestem pewny że BMW 5 i tak jeździ lepiej, ale pewnie i więcej kosztuje No właśnie wszelkie gazety motoryzacyjne porównujące nowego GSa z BMW 535 i Mercedesem E350 i Audi A6 3.0t wybierają GS'a 350 na zwycięzcę. Podobno jeździ lepiej niz niemiecka konkurencja.
-
W dziwnych czasach żyjemy...
> Pozatym że brakuje mu mocy to jest doskonały Bo jeździłeś pewnie jakimś 200h czy 250. Spróbował być 350, temu mocy nie brakuje.
-
W dziwnych czasach żyjemy...
Dwa najlepiej jeżdżące sedany na rynku są produkcji Lexusa i Cadillac'a. Firm które były znane z produkcji samochodów dla emerytów... W dziwnych czasach żyjemy.
-
Ozi, zamieniasz swojego FJ Cruiser na wersję limitowaną?
> Był jedyny w swoim rodzaju. Taka multipla od toyoty. Ostatnio sporo sie takich jedynych w swoim rodzaju pojazdów produkuje. I miłośnicy czegoś nietypowego maja za duży wybór.