Zawartość dodana przez camel00
-
Manualna skrzynia vs automat
Czyli w takim 3008 (ogłoszenie pierwsze z brzegu, wiem, że Radom ) nie będzie tego zrobotyzowanego wynalazku?
-
Manualna skrzynia vs automat
Pisałem to wielokrotnie kilka lat temu, ale wówczas większość twierdziła, że przyjemność z jazdy, możliwość kontroli i przewaga refleksu nad maszyną jest nieoceniona …i jako wieloletni ultras automatów, od roku mam samochód (powiedzmy) z manualem od miesiąca w sumie to dwa. Jedyną, ale to jedyną przewagą ręcznej skrzyni jest możliwość chwilowego "oszukania" braku mocy w samochodzie podczas robienia rzeczy do których nie został stworzony. Z tym, że umówmy się, jak często podjeżdżamy pod 50° nachylenie albo wychodzimy z ronda poślizgiem na czterech kołach?* Przy czym przesiadki automat-manual nigdy nie przysparzały mi problemów i nawet po kilku latach przerwy, kiedy sporadycznie wsiadałem do manuala, pamięć mięśniowa robiła swoje [edit] * …zapomniałem, że istnieją samochody z napędem tylko na przód 😅 w nich manual nie ma żadnego sensu.
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Ej… swoją drogą, w temacie wątku Szukam sobie od jakiegoś czasu, bez większego przekonania i ciśnienia kolejnego dupowozu. Do tej pory, zmiana samochodu zajmowała mi +/- dwa dni - sprzedawałem jeden, znajdowałem drugi, jechałem i brałem. Na chwilę obecną, stwierdzam, że nie ma w czym wybierać. Pod względem ilości modeli, egzemplarzy i nieadekwatnych cen, oferta rynku jest w sumie żadna. Wymagania mam takie, że auto ma mi się podobać, nie może być za niskie i mieć automat. Cena psychologicznie zaporowa to ~50k (lepiej 30-40 niż 50), powyżej wolę kupić nowe. Automat-awd-podwyższone - CR-V III-gen 2.0-2.4 (~40k za 10-12 latki), Kuga 2.5 Pb (mała oferta), Yeti 2.0 tdi (ładne znikają w 5 minut). Alternatywnie: Pug 3008 (brzydki, ale tani), Pug 508 rxh (fajny, ale się boję), X1 2.3d albo starsze X3 (loteria niezawodności), jakieś allroad'y (A4, V40 - drogie), Tiguan (okropny środek i prowadzenie). Całą resztę już miałem (Subaru, Suzuki, Jeep), wygląda jak przed-poprzednia epoka (Kia, Hyundai), albo potencjalna mina (Mercedes, BMW, Land Rover) Fajne, stare i bez sensu - Hilux (szroty), Cherokee XJ (przypomniałem sobie dlaczego sprzedałem Jeepa WG i mi przeszło), FJ, G, Wrangler (w tej cenie brak), 4-runner/Tacoma (tylko import) Nowszy plastik - podoba mi się Touran, ale trochę to nijakie. Francuzy niby są ładne, ale nic podwyższonego, naprawy trudne, opinie mieszane. Skutek jest taki, że przyzwyczaiłem się do zerowych kosztów utrzymania i zwinności Jimny w mieście, coraz bardziej dorastam do zakupu nowego auta i - w międzyczasie - kupiłem spontanicznie cabrio którego nie szukałem BTW - z głupich rzeczy podoba mi się taka Tacoma i gdyby nie to, że ogłoszenie wygląda jak przekręt to pewnie - przynajmniej - bym ją rozważył [edit] …a… i podobają mi się Hondy Accord Crosstour (aktualnie jedna oferta), ale kosztują w moim odczuciu jakieś 30% za dużo.
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Ze dwa lata temu za dwa zderzaki (inny kolor niż nadwozie), reperaturkę nadkola z lakierem i rysę na 4 elementach po drugiej stronie zapłaciłem 400 zł. W drugim samochodzie za wyprostowanie błotnika i lakierownie zderzaków, też 400 zł. Malowanie całego Samuraja - 3k. Ceny niby poszły do góry, ale myślę, że - za coś bardziej skomplikowanego - wspomniana 5'ka stanowi górną granicę
-
Czy jest możliwość wykupienia OC na czas krótszy niż rok czasu
Odpowiedź teoretyczna: Przy sprzedaży samochodu można poprosić (czyt.: uprzejmie acz stanowczo postawić warunek) o wypełnienie przez kupującego oświadczenia o rezygnacji z polisy OC do wskazanego dnia (np. końca bieżącego miesiąca bo tak czy inaczej za rozpoczęty m-c zwrotu nie ma). Jak będziesz chciał to ci zrobię zdjęcie takiej formatki (w skrócie: kupujący - dane - zrzeka się polisy do dnia - podpis). Inna sprawa, że nie wiem na ile takie oświadczenie jest wiążące prawnie a na ile stanowi dżentelmeńską umowę. Odpowiedź praktyczna: Ubezpieczenie OC kosztuje jakieś 400-600 zł. Zastanawianie się pół roku wcześniej jak oszczędzić część tej kwoty, w kontekście niepotwierdzonej daty sprzedaży, ogólnej wartości samochodu i jego niestałej ceny (wahania rynku, negocjacje, etc.) to trochę zawracanie sobie głowy głupotami
-
225/45/R17 które wybrać?
Ale, że jeden?
-
225/45/R17 które wybrać?
Podepnę się pod temat, rozmiar ren sam ale przeznaczenie specyficzne. Samochód do stania w garażu, bardzo sporadyczne wycieczki, żeby się nie zastał (realnie pewnie z 500-1000 km w roku) Patrzę na tą stronę wyżej i dwa miejsca od góry są Hankok i Goodyear. Pierwsze ~320zł, drugie ~400 zł, czyli różnica jest, ale niewielka. Pytanie - jak myślicie, które z nich lepiej zniosą długie przestoje ew. są jakieś specyfiki do smarowania gumy, żeby nie twardniała? Samochód jest stosunkowo zrywny, więc dobrze, żeby nie traciły właściwości z czasem.
-
Tanie 4x4
Sprawdziłem na biegu co dajo na otomoto i wychodzi, że terenówki/prawie-terenówki nie kupisz, bo w tej cenie będziesz ich ostatnim przystankiem (potopione, pordzewiałe, zdrutowane). Przy budżecie ~10k można zacząć szukać… zakładając, że masz szczęście albo czas oglądać gruzy, dystans do tego jak samochód będzie wyglądał i potrafisz grzebać samemu albo dopuszczasz nieuniknione wydatki. Ew. można skupić się na wynalazkach których nikt nie chce i wyłowisz perełkę. Moim niezmiennym faworytem są X-90. Od lat powtarzam, że pójdą w górę… od lat nie idą (no, może trochę) Ale widzę, że takie np. Hondy HR-V mieszczą się +/- w budżecie i wyglądają zadziwiająco dobrze Generalnie celowałbym w samochody popularne, proste i z tanimi częściami.
-
4x4 jak bumerang ;)
Jednorazowy weryfikator kąta natarcia. Po pierwszej wizycie w błocie wymieniasz toto na stalowy zamiennik
-
4x4 jak bumerang ;)
A to nie jest przypadkiem rozwiązanie zastępcze? W Jimny, jeżeli koła są ok, winne jest przeważnie łożysko kuli piasty. W drugiej kolejności jakieś gumki na drążkach, wahaczach czy innych panhardach. Amortyzator montuje się jak wszystko zawiedzie, albo chcemy przyoszczędzić i nic nie sprawdzać
-
Poziomica laserowa
Słowo klucz: szlaufwaga
-
Skaner OBD2
Czasem się nie da. W moim poprzednim Subaru skończyła się pompa powietrza wtórnego. Część robi generalnie nic (rozrzedza spaliny przez chwilę po odpaleniu silnika), ale błąd w "systemie" się pojawił. Check engine się nie świecił, bo poprzedni właściciel zadbał, żeby kontrolka nikogo nie zniechęciła i - jak się okazuje - nie zawsze kupując samochód zwracasz uwagę na diody które nie świecą Po skasowaniu błędu samochód nie odpalał; trzeba było wykonać kilka prób, błąd wskakiwał na nowo i samochód jeździł jak złoto.
-
Skaner OBD2
Ten Vgate będzie ok. Mam jakiś starszy model, podpinałem do kilku samochodów i nigdy nie było problemu z połączeniem+diagnozą. Do samego sczytania są darmowe wersje aplikacji (sprawdziłem kilka na iPhone i najlepiej działa Car scanner); żeby coś usunąć, trzeba nabyć wersje płatne. Nie wiem jak jest teraz i z jakiego telefonu korzystasz, ale w poprzednich wersjach były dwa warianty urządzenia - wifi albo bluetooth - iPhone łączył się tylko przez wifi, Android chyba wszystko jedno. Warto zwrócić na to uwagę przy zakupie. O ile ten czytnik warto mieć bo kosztuje nic i czasem się przydaje do zdiagnozowania samochodu, to - jeżeli jeszcze nie masz - proponuję pożyczyć od kogoś miernik lakieru. Możesz oczywiście kupić (mam mgr-11-s-al), ale jeżeli nie oglądasz nałogowo samochodów, to użyjesz raz na kilka lat a w międzyczasie będziesz go trzymał w szufladzie albo pożyczał wszystkim dookoła
-
Gdzie kupujecie opony?
Tam gdzie taniej i wygląda na pewne (czyli nie indywidualne ludziki a Allegro). Ostatnie kilka razy kupiłem w sklepopon
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
A koło pasowe od innego modelu, nacinane fleksem, żeby pasowało widziałeś?
-
Opony całoroczne - ile wam wytrzymują?
Nokiany - 60k km, ~4.5 roku. Wyglądały średnio ale zachowywały się jak trzeba. W tym wątku były zdjęcia.
-
SUV 4x4 - test na rolkach - napęd i kontrola trakcji
Skąd system wie, że koła zaraz stracą przyczepność?
-
Kto ma terenowke?
2006 (po lifcie), 112500 km, lpg, wersja ze zdejmowanym dachem, bez klimy, manual. Raz leżał na boku, zrobiony z 10 lat temu, zero śladów rdzy, jakieś standardowe śladu użytkowania. Wszystko poza radiem (szumi), trzecim stopem i lekko przekrzywionym fotelem - działa i jest ok. Tego upalać nie będę, ale przeszła mi myśl przez głowę czy by sobie drugiego nie kupić
-
Kto ma terenowke?
Dawno nic tu nie było to wrzucę Taczka do garażu, jako zapasowe/awaryjne wozidełko. Samochód w którym każda przejażdżka to przygoda
-
Nokian Weatherproof ?
Już kupiłem nowe Nokian, ale zadzwonili ze sklepu i powiedzieli, że są z 2016, więc poprosiłem o zwrot kasy. Miałem zamówić na próbę Quatrac 5 albo Quadraxer 2, ale stwierdziłem, że może jednak Weatherproof …i skończyła się aukcja gdzie akurat było najtaniej Aktualne stanowisko to - poczekam do pierwszego objawu, że coś z nimi nie tak i zamówię to co w danej chwili uznam za sensowne
-
Nokian Weatherproof ?
No to w moim jeszcze kilka lat zapasu mają Rzeczywiście trochę bardziej je zjadło.
-
Nokian Weatherproof ?
Przy okazji ostatniej naprawy elementów zawieszenia. W Subaru to znaczy nigdy Tak bardziej serio - nie pamiętam, więc o ile w ogóle, to dawno temu; ale krzywe koła to kwestia perspektywy zdjęcia Jeździ równo, hamuje prosto, trzyma się zakrętów a opony zużywają się równomiernie; nie ma co panikować.
-
Nokian Weatherproof ?
Znalazłem chwilę za dnia 4 lata, ponad 60k km, głównie miasto, raczej dynamicznie, często parkowane na nierównym terenie (nie wiem czy ma to znaczenie, piszę informacyjnie) Poglądowo dwie opony. Przód i tył.
-
Nokian Weatherproof ?
Jutro za dnia zrobię zdjęcie to zobaczysz jak wyglądają po 4 latach i 54k km (miasto, krótkie odcinki, dynamicznie - czyli gorzej nie będzie). Wyglądają mocno średnio ale zachowują w pełni właściwości jezdne (do tego stopnia, że nawet nie zwróciłbym na nie uwagi, gdyby nie znajomy który skomentował ich stan stojąc obok auta) Tak czy inaczej - pewnie je zmienię przed zimą na nowe, identyczne. Wolę 4 lata bezobsługowej jazdy niż 8 i sprawdzanie pogody & żonglowanie zestawami.
-
Nokian Weatherproof ?
Chyba TTTM Ostatnio zwróciłem uwagę, że moje "wizualnie" nadają się do wymiany. Zrobiłem na nich lekko ponad 50k km. Co ciekawe, właściwości jezdne nadal pozostają prawidłowe. Dojadę je pewnie jeszcze przez lato i na zimę zamówię nowe. W tym tygodniu kupiłem nowe Imperial Snowdragon HP do Picanto (auto zapasowe, w tym roku zrobił ~700 km). Trzeba przyznać, że jak na 116zł/sztuka to całkiem nieźle się prezentują