Zawartość dodana przez Ryb
-
Land Rover Discovery 4 awaria hamulców
Po prostu przez 9 lat nie umiał go sprzedać a gdy już ktoś wziął to za tyle, że nie starczyło na nic sensownego tylko na zakup kolejnego takiego samego od innego desperata, który nie umie sprzedać i zrobi wszystko żeby ktoś wreszcie wziął. Tak się po angielsku buduje przywiązanie do marki!
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Ale jakby do pierwszego rozruchu połączyć z tym drugim co to go masz w bagażniku...
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Owszem, ale założyłem na tyle powolne rozładowanie (niski pobór energii bo systemy przejdą w tryb uśpienia, ciepły klimat), że niekoniecznie musi go w tym czasie opróżnić do zera a to zwiększy trwałość.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
No to takie jak żelowe do przyczep i kamperów. Tylko one chyba nie lubią takiego ładowania jak masz w aucie, wolą powolutku, prostownikiem. I mają mniejszy prąd rozruchowy. Więc tak czy siak może umrzeć dość szybko a przy tym jest droższy.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Będzie, ale prawdopodobnie nie aż tak ekstremalnie żeby po kilku rozładowaniach wyzionął ducha. Możesz ewentualnie spróbować żelowego ale ten z drugiej strony nie lubi takiego ładowania jak daje auto i ma słabszy prąd rozruchowy. Jeśli auto ma stać po 3-4 miesiące to rozładuje się do zera jakieś 3-4 razy do roku. IMO powinien wytrzymać co najmniej 2x tyle rozładowań lata więc można wkalkulować co 2 lata wymianę na nowy. Ale jest jeszcze jedna rzecz: jeśli auto wchodzi w tryb uśpienia to pobór energii może być niewielki lub wręcz zerowy. Warto sprawdzić czy to robi bo jeśli tak to te 3-4 miesiące nie powinny zrobić na nim wrażenia. Znam przypadek auta pozostawionego we wrześniu w garażu żeby następnie wrócić do tego garażu w czerwcu, odpalić i pojechać w sina dal jakby nigdy nic. Auto oczywiście z tych prostych i bez prądożernych dodatków ale da się gdyby te dodatki wyeliminować lub jeśli się same wyłączają przy dłuższym postoju.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Ale to rozwiązuje wszystkie problemy przy minimalnym koszcie i nie zawęża wyboru. Wiem, zbyt proste i efektywne żeby zostało poważnie wzięte pod uwagę...
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Drugi aku może sobie czekać w bagażniku i też każdy odpali. Bez sensu kombinować.
-
Sprzedaż w Chinach
Dlaczego ktoś miałby kupować auta firmy, której szef nawet nie jest nimi już dłużej zainteresowany? To się nie mogło nie odbić na sprzedaży.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Jag i Ford jak postoją dłużej niż kilka dni to wchodzą w tryb oszczędzania energii. Wiem, bo wyłączają się wszystkie funkcje online i nie ma już dostępu do nich z aplikacji. Apka wyświetla tylko komunikat o trybie oszczędzania. Jest więc spora szansa, że wszystkie auta tak robią.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Hotel Innsbruck w Innsbrucku (coś jak hotel Warszawa w Warszawie - chyba nie jestem oryginalny w swoich wyborach ) ma windę do garażu. Sprawiała wrażenie jakby się miała rozpaść pod ciężarem auta, co było mi nie na rękę jak długo siedziałem w środku. Za to z Rangerem tego problemu nie ma, on się na żadne windy nie mieści.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Pod hotelem Warszawa kiedyś podszedł do mnie pan w garniturze i poprosił o kluczyki. Dałem mu, on wsiadł, a ja patrzyłem jak Jag odjeżdża w siną dal. Wtedy dopadły mnie wątpliwości czy na pewno on przyszedł od strony wejścia do hotelu. Na szczęście okazało się, że tak i auto trafiło do garażu.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Nie, ale zdarzyło mi się (chyba w Salonikach, nie pamiętam dokładnie) cofać jakieś 200m wąską uliczką między zaparkowanymi samochodami gdy okazało się, że jednak w pewnym miejscu Ranger między tymi zaparkowanymi samochodami a ścianą nie przejdzie. Było z tym mnóstwo zabawy bo w międzyczasie za mną zdążyły wjechać jakieś samochody a minięcie się z nimi nie wchodziło w grę. Ale generalnie zaletą Rangera jest to, że kupiłem go z myślą o takich zabawach więc się nie martwię o lakier, o to że czegoś dotknę zderzakiem itd. To bardzo pomaga w tamtejszych warunkach. Przy tym paradoksalnie, zauważyłem że oni dużym raczej ze zrozumieniem ułatwiają życie, pchają się na siłę tylko naprzeciw równych sobie*. Uderzyło mnie to szczególnie w Paryżu, byłem przekonany, że będzie męka a było nadspodziewanie bezstresowo. * Oczywiście nie dotyczy skuterów, te mają pierwszeństwo zawsze i wszędzie.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Ja odwrotnie. Uznałem, że Ranger jest wręcz idealny do zwiedzania wąskich uliczek Rzymu, przepychania się przez korki Paryża czy szukania miejsca do parkowania w centrum Aten.
-
Samochód który może postać kilka miesięcy i odpalić?
Normalka na południu w miastach. Oddajesz kluczyki a oni upychają aut pod korek. Minus taki, że jak chcesz wyjechać to trzeba chwilę poczekać aż znajdą Twoje auto i przesuną 20 innych żeby je uwolnić. Ja bardzo chętnie w takich miejscach parkuję bo jest to dużo bezpieczniejsze niż na ulicy. A i potrafią tam fajne auta stać. Ostatnio w Rzymie mój sześcioletni syn gdy oddawaliśmy samochód zauważył zaparkowane Ferrari. Gość, który parkował powiedział żeby chwilę poczekał, znalazł w wielkim koszyku kluczyki z tego Ferrari i mu pokazał auto również od środka.
-
Zastawianie wyjazdu z parkingu, garażu czy domu prywatnego
Prokuratury to raczej nie ale mandat za utrudnianie ruchu należy się temu, kto faktycznie auto na środku drogi postawił (obojętnie w jaki sposób), a nie właścicielowi. No i po odholowaniu auta właściciel może domagać się aby koszty holowania i postoju auta na parkingu policyjnym pokrył faktyczny sprawca. A ja już bym zadbał żeby auto tam trochę postało...
-
Nareszcie elektryk, którego mógłbym mieć...
Ja biorę bez wsadu bo wtedy suma oplat wychodzi na końcu najdrożej (oprocentowana jest cała cena auta). Żeby pokazać, że mnie stać.
-
Nareszcie elektryk, którego mógłbym mieć...
Nie chcę ale mógłbym chcieć. Gdybym chciał chcieć.
-
Land Rover Discovery 4 awaria hamulców
I to jest fajne w brytyjskich samochodach. Nawet jeśli jeździsz autem już starym i niewiele wartym (to oczywiście nie jest o DIsco @G.O.A.T. tylko ogólna uwaga) to nadal dajesz wszystkim wokół do zrozumienia, że jesteś obrzydliwie bogaty. Bo jeśli ten samochód w ogóle jedzie to znaczy, że Cię stać na rzeczy, które zwykłego śmiertelnika dawno przyprawiłyby o zawał.
-
Nareszcie elektryk, którego mógłbym mieć...
Racja, powinno być "mógłbym chcieć" zamiast "mógłbym mieć".
-
Nareszcie elektryk, którego mógłbym mieć...
Nie oglądałeś filmu? Jeszcze go nie ma w sprzedaży.
-
Land Rover Discovery 4 awaria hamulców
Pochwal się kwotą na fakturze.
-
Defender Octa i tak generalnie drugie wcielenie
Właśnie, sprawdzę jak by to wyglądało przy wymianie u mojego dilera. Może nawet myć i zdjęć robić nie będę musiał. Byłoby miło, bo mi się nie chce. Mi się stylistycznie bardziej F-Pace podoba ale Velar jest zaraz po nim.
-
Defender Octa i tak generalnie drugie wcielenie
Ale mógłby, gdyby chciał. Jak po Jagu mojej żony nie uda się kupić kolejnego Jaga (co jest wielce prawdopodobne, bo ostatnie młode sztuki u dilerów się właśnie kończą) to najprawdopodobniej wjedzie właśnie Evoq. Zresztą u mnie jest podobnie, dobrze wyglądałby obok Velar. Jak wrócę z ferii i znajdę chwilę czasu to umyję i obfotografuję Rangera. Wystawię z jakąś ceną na tyle wysoką żeby nie było, że za mocno temu pomagam i zobaczymy co się stanie. Jeśli się znajdzie chętny to będzie trzeba działać szybko, w tym samym miesiącu musi być faktura zakupowa czegoś nowego żeby zrekompensować VAT i dochodowy od sprzedaży.
-
Toyota Bigster
Robisz coś źle. Zmień na jakiś chiński wynalazek to będziesz miał okazję zwiedzić trochę świata.
-
Toyota Bigster
No, jeśli tak to nie mają się co przejmować. To tylko importer, i do tego z Litwy. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo im ta świadomość pomoże.