Zawartość dodana przez Ryb
-
Ford Ranger PHEV - test
I tu jest sedno problemu. Ty udowadniasz, że hybrydowy Ranger jest gorszy niż osobowe auto elektryczne a ja, że lepszy niż spalinowa ciężarówka. Nic dziwnego, że się mijamy, skoro każdy pisze o czym innym. Ja go porównuję do takiego samego Rangera tylko z dwulitrowym dieslem pod maską i nawet przez myśl by mi nie przyszło porównywać go do Tesli Plaid bo to absurd i musi prowadzić do absurdalnych wniosków. PS. On nie jest mój. Diler daje mi czasem różne ciekawe auta demo na cały dzień gdy moje auto przechodzi przegląd w serwisie. Ja bym i tak kupił diesla.
-
Ford Ranger PHEV - test
Oczywiście, że w warunkach USA to baby-truck. Ale w warunkach europejskich jest duży, nawet bardzo. Oczywiście wolałbym F-150 ale wolałbym wtedy też inną infrastrukturę bo on się u nas nie nadaje do jazdy. Bronco jest fajny ale niestety nie da się nim jeździć po autostradach. Przy większych prędkościach to nawet ten Ranger jest przy nim komfortowy jak S-klasa.
-
Ford Ranger PHEV - test
Wygląda na to, że masz coś zepsute. Ten Ranger zużywał 26-29kWh prądu wg komputera (owszem, ciepło było), a waży jakby więcej, opory powietrza ma jakby większe, opony ma jakby zupełnie nie-eko, itd. Co do spalania to wyżej widziałeś - mniej niż diesel. Kręcenie skrzynią mi jakoś nie przeszkadzało (nie zauważyłem niedogodności o których piszesz), a niezaprzeczalna korzyść z tego jest taka, że nadal auto w trybie hybrydowym ma pełny napęd 4x4 jaki powinien mieć pikap: z blokadami mechanizmów różnicowych i reduktorem. Tego nie zrobisz silniczkami w kołach. Moje wrażenia z jazdy były zupełnie inne, jedzie to jak normalne auto (jak na pikapa to nienormalne bo bardzo szybkie), działanie silnika elektrycznego widzisz tylko na wyświetlaczu i wskaźniku zużycia paliwa. Może Mazda zrobiła coś źle? Odłóżmy na bok tego Rangera - jeździłeś może BMW 530e? Tam IMO było to zrobione równie dobrze (jeśli nie lepiej, bo to auto na drogi więc nie musi walczyć z ograniczeniami jakie ma taki Ranger), o skrzyniach ZF w BMW nie da się powiedzieć złego słowa a spalanie miałem rzędu 4-6l/100km w zależności od warunków i prędkości.
-
Ford Ranger PHEV - test
To nie jest rozwiązanie na długie dystanse, za to megawygodne na krótkie wypady. Mandatu bym się nie obawiał, pół świata tak jeździ i nie dostaje mandatów. Zresztą są do takiego transportu dedykowane i homologowane akcesoria.
-
Ford Ranger PHEV - test
Tutaj ten silnik jest mocno zoptymalizowany pod kątem zużycia paliwa, więc moc też drastycznie spadła. Ma jakoś chyba 170-180KM, za resztę odpowiada motor elektryczny. Ale w Australii można mieć bliźniaczego VW Amaroka (to teraz są bliźniaki, Amarok to Ford w przebraniu) z tym silnikiem bez hybrydy i tam jest coś koło 300KM właśnie. Wnętrze to zaraz po napędzie i walorach użytkowych kolejny bardzo mocny punkt tego modelu. Naprawdę dużo poprawili w stosunku do poprzednika. Zresztą takie same wnętrze ma niedostępny u nas Ford Everest, który jest wygodnym SUVem na bazie Rangera. Więc można spokojnie powiedzieć, że wnętrze jest jak z SUVa. Nie no, to nie jest konkurencja dla Mustanga. Mustang powinien stać w garażu obok tego.
-
Ford Ranger PHEV - test
Roleta się zwija i rozwija niezależnie od bagażnika, więc bez problemu sięgniesz między rowerami z góry lub przesuniesz sobie bliżej klapy. Może na zdjęciu wyglądać niezbyt wygodnie ale jest bezproblemowe. Dodatkowo rowery są częściowo schowane za kabiną a to duży plus. Nie trzeba ich dźwigać na dach, nie brudzą się, nie hałasują, stawiają aż tak dużego oporu. Całkiem to wygodne. Dodatkowo, jeśli nie masz relingów na pace są dziesiątki dedykowanych rozwiązań, rynek pikapów jest wręcz zarzucony akcesoriami w sposób nieporównywalny z żadnym innym segmentem. Let's Go Aero5 Best Ways to Transport Your Bike with a TruckDiscover the best ways to transport your bike securely in your truck, including truck bed bike racks, DIY solutions, tailgate pads, and more. Są wręcz setki różnych rozwiązań, nie sposób wymienić wszystkich, ciągle się pojawiają nowe pomysły. Serio, takiej palety akcesoriów nie masz w żadnym innym segmencie rynku. Mam przećwiczone 8 par nart oraz 8 kompletów butów na pace (2 rodziny) i jeszcze było miejsce na drobiazgi. A jeśli masz zabudowę taką jak ja to możesz jeszcze 8 par sanek wrzucić. Nie wiem w czym. Zauważam, że do pickupa też można założyć box i platformę, SUV nie ma tu żadnej przewagi. Przypominam, że mam też dużego SUVa i mam bezpośrednie porównanie. No i w SUVie nie zrobisz sobie na weekend tak:
-
Ford Ranger PHEV - test
1,5x1,5 to po przekątnej ponad 2m. Na dłuższe wyjazdy wolę box ale na weekendowe wypady po prostu wrzucam narty lekko po przekątnej. Rowery po zdjęciu przedniego koła wchodzą na pakę w całości. Ale rowery pikapem można też wozić tak: Ranger ma jednak na pace relingi więc można wozić tak: Pikapy dają inne możliwości, trzeba tylko nauczyć się z nich korzystać.
-
Ford Ranger PHEV - test
Diesel jest dobry, to jest auto na ramie, na ATekach i załadowane potrafi ważyć prawie 3,5 tony. Fizyki nie oszukasz.
-
Ford Ranger PHEV - test
Dobra, niech będzie, @PawelWaw namówiłeś mnie. Poniżej wrażenia z jazdy Fordem Rangerem PHEV, w wersji Wildtrak, o takim: Nadwozie: IMO jeden z najładniejszych pikapów na rynku ale każdy ma swój gust. Z plusów widzę wymiary: 5,4m długości (idealny na małe miejskie parkingi), 1,87m wysokości (z boxem na dachu zapomnijcie o podziemnych parkingach i garażach) oraz całkiem spora szerokość. Do tego słaby promień skrętu i na każdym parkingu macie pewność, że zgromadzi się kolejka aut, których kierowcy z podziwem będą patrzeć jak próbujecie wyjechać zanim sami będą mogli wjechać i zaparkować. Użytkowo jest fajnie, stopnie boczne pomagają wsiadać, stopień z tyłu pomaga wdrapać się na pakę, a w razie czego zawsze można stanąć na kole. Pomaga przy wrzucaniu nart do boxa na dach. Podwozie: Prześwit bodaj 25cm, układ hybrydowy nic tu nie zmienia w stosunku do spalinowych. Głębokość brodzenia to 85cm. Auto ma z przodu porządne zawieszenie na McPhersonach ale z tyłu są resory piórowe. Daje to niezłą ładowność (prawie tona) ale za to tylna oś potrafi żyć własnym życiem na zakrętach i wybojach. W hybrydzie jest jednak zauważalnie lepiej bo ciężka bateria z tyłu poprawia rozkład mas. Minus to sztywniej zestrojone zawieszenie, wersje spalinowe są bardziej komfortowe. W zakrętach oczywiście się przechyla ale nie tak jak byśmy się spodziewali. Nowa generacja prowadzi się niemal jak duży SUV. Bagażnik: Paka ma ok. 1,5x1,5m i udźwignie tonę ładunku. Baterię schowano pod nią, jedyny ślad po wersji PHEV (poza klapką na wtyczkę z boku) to podłoga paki wyżej o jakieś 2cm. W ogóle to nie przeszkadza i gdybym nie miał wersji spalinowej to bym nawet nie zauważył. Nawet się pod nią zmieściło normalne koło zapasowe, jak w wersji spalinowej. Paka wyłożona jest plastikiem, ma elektrycznie sterowaną guzikiem oraz z pilota roletę, oświetlenie, haczyki, wszystko. Ogólnie wypas, może robić za bagażnik. Hitem jest system ProPower OnBoard. Rozwiązanie tak genialne, że warto mu poświęcić osobny akapit. ProPower OnBoard: Mamy na pace dwa gniazda 230V o łącznej mocy 7kW. Można do nich podłączyć co chcemy, mikrofalówkę, ekspres do kawy, szlifierkę kątową czy zestaw do robienia tipsów na paznokciach. Wypas. Dodatkowo mamy też gniazdo 230V w kabinie z tyłu, moje dzieciaki kiedyś podłączyły sobie do niego PlayStation. To, co wyróżnia system ProPower to że zasilanie nie znika po wyłączeniu silnika. Więcej, można włączyć w aucie tryb generatora. Działa tak, że pozostawione auto zasila z gniazdka co tam chcemy aż się wyczerpie bateria. A gdy się wyczerpie to auto uruchamia sobie samo silnik w trybie generatora i dalej zasila co tam trzeba. Genialne. Wnętrze: Bardzo wygodne, znów jak SUV a nie pikap. Jedyne co go zdradza to trochę bardziej pionowe oparcie tylnej kanapy ale dzieci mówią, że problemu nie ma. Miejsca wszędzie dużo, wykończenie wersji Wildtrak całkiem przyjemne, obszyli to i owo sztuczną skórą. Może nie przypomina naturalnej skóry ze specjalnej hodowli skandynawskich krów z pakietu Windsor z Jaga ale jest niesamowicie odporna i nie taka zła w dotyku. Da się z nią żyć bez żadnych wyrzeczeń. Przydałaby się wentylacja (jest tylko w wersji Platinum) ale poza tym wyposażenie nie pozostawia wiele do życzenia: wydajna klima, ogrzewane fotele (z przodu) i kierownica, mnóstwo schowków, ładowarka do telefonu, bardzo nowoczesne multimedia i przyzwoite wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa. Minus to mały ekran zegarów, czytelny i dostarczający potrzebnych informacji ale jednak to trochę brzydki kontrast do ogromnego ekranu na środku. Żeby mieć ekran wypełniający całą przestrzeń pod daszkiem trzeba iść po Platinum albo Raptora. Aha, ma audio B&O. Całkiem niezłe ale z butów nie wyrywa, Bowers&Wilkins to nie jest. (mój miał oczywiście kierownicę z dobrej strony) Jazda: Od połowy 2026 będzie system BlueCruise, umożliwiający autonomiczną jazdę po autostradach bez trzymania kierownicy (tak, w Polsce też). Mój tego jeszcze nie miał ale lane centering i aktywny tempomat działają wyśmienicie. Trzeba tylko czasem szturchać kierownicę palcem, reszta robi się sama. Co do prowadzenia to robi to bardzo lekko, nie jest może mistrzem szybkich zakrętów ale na autostradach jest zadziwiająco wygodny. No i można ignorować stan nawierzchni, wyboje, krawężniki, nawet małe zwierzęta. Jest też absurdalnie wręcz cicho jak na tę klasę samochodu. I to nie tylko od silnika ale też od opon i powietrza zostało to auto świetnie wyciszone. Chapeau bas dla Forda. Napęd: No i tu auto błyszczy. System hybrydowy zrobili umieszczając dodatkowy motor elektryczny między silnikiem a skrzynią biegów – BTW, 10-biegowa, ta sama co w Mustangu. Silnik spalinowy też z Mustanga (europejskiego), 2.3 litrowy, doładowany benzynowy. Razem produkuje toto 280KM i niemal 700Nm momentu. Czuć zwłaszcza to drugie, czas 0-100 może nie rzuca na kolana (około 7-8 sekund) ale zmiany prędkości w czasie jazdy robią się błyskawicznie i bez wysiłku. Robisz co chcesz, jak w elektryku. Pracuje to fenomenalnie, nie czuć kiedy który silnik napędza auto, nie czuć gdy włącza się spalinowy i nawet w większości wypadków nie słychać. Naprawdę napęd idealny. Do tego auto nadal ma wszystkie offroadowe cechy – jazda na elektryku z reduktorem i blokadami w terenie to nowe doświadczenie. Całkiem fajne. Ogólnie napęd łączy to co najlepsze z doładowanej benzyny z ekonomiką hybrydy. Bo dalej będzie o spalaniu. Spalanie: Celowo rozładowałem baterię (łatwe, bo wystarcza na zaledwie 30-40km) i tak robiłem testy spalania. Wyszło mi co następuje: Autostrada – 9,5-10l/100km przy 130km/h. Tyle co mój dwulitrowy diesel biturbo o mocy 213KM i 500Nm momentu. Miasto – i tu szok, przejazd przez Katowice w godzinach szczytu to 8-9l/100km. Mój diesel spaliłby co najmniej 11. W obu przypadkach auto pokazuje, że przybywa kilometrów na samym elektryku bo nawet przy pustej baterii odzyskuje energię i zaraz ją zużywa. Zbiornik paliwa hybrydy jest mniejszy (ma tylko 70l) ale zasięg niemal taki sam jak w dieslu jeśli dodamy to, co przejedzie na baterii. Nie znalazłem żadnej wady tego napędu. Koszty: Auto w tej specyfikacji to ok. 230-250tys. w zależności od uzyskanego rabatu i wyposażenia dodatkowego. Cena zawiera ok. 50tys. upustu za rocznik 2025 ale Ford zawsze dawał upusty więc auto chyba nigdy nie kosztowało 300k, zawsze co najmniej 20-30k było do urwania. Minus to przeglądy co 15kkm (dwulitrowy diesel ma co 20kkm). Podsumowując: Wygląda jak czołg, prowadzi się jak czołg, dynamiczny jak nie takie stare hot-hatche, połyka całą rodzinę i dowolny bagaż, zawiezie Was komfortowo na drugi koniec świata. Aha, i może też przy okazji zaholować tam 3,5 tonową przyczepę. Najlepsze auto świata, ale to już wiecie.
-
Cuda cudaaaa ogłaszają
To akurat jest ważne, bo mi się w większości przypadków domyślny kolor wybrany przez producenta nie podoba.
-
BMW iX
Problemem jest, że w dramatycznej większości masz zapis, że dostajesz wybrane auto "lub podobne". I te podobne to już nie zawsze jest to co chciałeś.
-
BMW iX
Jeśli ktoś lubi sobie psuć wakacje w cudzym, najczęściej beznadziejnym aucie...
-
BMW iX
Pod warunkiem, że chce się zwiedzać tylko okolice lotnisk. Inaczej bez samochodu i tak się nie obejdzie.
-
BMW iX
No, same trasy wokół komina to elektryk może się sprawdzić.
-
BMW iX
Mały zasięg na siku, długie przerwy na oddawanie moczu... Dla tetryków z problemami z prostatą idealny...
-
BMW iX
Bez sensu, one tam są właśnie bardzo popularne.
-
BMW iX
Fajnie, czyli mogłeś sobie skonfigurować. Mam nadzieję, że wziąłeś złote dodatki.
-
idealne odcięcie w światłach
Trochę prawda trochę nieprawda. Wadą nowoczesnych świateł jest bardzo silny strumień światła poniżej granicy odcięcia oraz bardzo mocna i precyzyjna sama granica odcięcia. Powoduje to pewien dyskomfort, bo ponad odcięciem niewiele widać. Ale producenci o tym wiedzą, dlatego część światła jest kierowana wyżej, żeby złagodzić to zjawisko oraz żeby np. było widać co jest napisane na tablicach nad autostradą. ZTCW przepisy regulują ile światła może być wysłane wyżej niż odcięcie a producenci robią to lepiej lub gorzej, jak wszystko.
-
Dacia Striker
Chińczycy kopiują każdego jak leci. A Dacia po prostu zauważyła co się sprzedaje i zrobiła coś podobnego. Trudno jednak nazwać to kopiowaniem czegoś, co już wcześniej skopiowano.
-
Dacia Striker
IMO wygląda jak pomieszanie Ssangyonga z dowolnym chińczykiem. A w tej sytuacji decydować będzie cena.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
No i mamy w prawie formalną ścieżkę, która pozwala sobie radzić z niereagującymi służbami. Inną niż prowokowanie na filmikach w Internecie.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
To tak nie działa. Skoro dostałeś mandat za parkowanie to nie masz moralnego prawa krytykować gwałciciela czy mordercy? Mamy gradację szkodliwości czynu i kar, jakimi jest on zagrożony. Dlatego na przykład sędzia, który dostał mandat nie traci legitymacji do wsadzania do więzień przestępców. Inaczej zredukujemy system do absurdu.
-
Donosy o źle zaparkowanych samochodach
W tym, że tu nie chodzi o dyscyplinowanie parkujących cwaniaków lecz o produkcję wysokodochodowego kontentu do mediów społecznościowych. A produkujący nieraz sami dopuszczają się nadużyć. Gdyby schowali kamery i wezwali Policję lub Straż Miejską słowa bym nie powiedział. Ale tu przecież chodzi o zrobienie cyrku, wkurzenie drugiej strony i zarejestrowanie emocjonalnego materiału, który się dobrze sprzeda. Dlatego prowokują i sami bez mrugnięcia okiem wchodzą w konflikt z prawem.
-
Ceny Bmw Ev
A w temacie wątku, obserwuję czasem ceny BMW iX oraz Audi Q8 etron bo mi się nawet podobają. Mógłbym w sumie takiego gruza do kręcenia się wokół komina mieć a ceny zaczynają się robić wręcz śmieszne, zwłaszcza używanych. Jedyny minus to przeświadczenie, że za jakiś czas nie będę umiał tego komukolwiek odsprzedać. I biorąc pod uwagę RV nagle z "tanio" robi się "drogo".
-
Ceny Bmw Ev
A daleko to gdzieś będzie? Tylko się nie spóźnij!