Zawartość dodana przez Ryb
-
Konieczność demontażu nieużywanego haka- kraje EU?
Ja mam stały w Rangerze. Szczerze mówiąc to demontaż nie wygląda na łatwy i ani mi się śni tego robić. W nazwie ma "hak holowniczy zamocowany na stałe".
-
Smutna rzecz - konwersja Renault
To jest dobra rada, którą otrzymujesz niniejszym przez Internet od kogoś, komu wcale nie zależy żeby się to dla Ciebie dobrze skończyło.
-
Smutna rzecz - konwersja Renault
Tiguan Allspace. Wymiary ma dokładnie takie same jak Kodiaq i Tarraco (włącznie z bagażnikiem) a żonie wmówisz, że to Tiguan więc jest mniejszy. Na jazdę próbną zabierz ją krótkim to może się nie pokapuje.
-
Smutna rzecz - konwersja Renault
Na przykład Tiguan. Albo Tarraco. Albo nawet Kodiaq. Do tego można je wziąć z adaptacyjnym zawieszeniem i wtedy już w ogóle jest fajnie. Edit: Albo właśnie Stelvio. Ona się prowadzi lepiej niż niejeden plaskacz. PS. Ale o Stelvio pytaj kogo innego, ja się na tym nie znam, nawet taką nie jechałem. Każdy fanboy Alfy Ci to powie.
-
Benzyna , diesel, hybryda czy....
Ja na wszelki wypadek na temat Bełchatowa i dzieci się już nie wypowiadam. Są tu inni specjaliści od tego.
-
Smutna rzecz - konwersja Renault
Ja tylko zauważę, że nie każde wyższe auto musi się bujać a korzyści z wyższego nadwozia są niezaprzeczalne.
-
Benzyna , diesel, hybryda czy....
Pytanie czy używany elektryk będzie lepszy/gorszy niż nowy diesel/benzyna/hybryda. Albo niższej klasy. Zawsze jest możliwość jakichś kombinacji w ramach założonego budżetu.
-
Benzyna , diesel, hybryda czy....
Może też być tak, że za kilka lat wszyscy będą się o te diesle czy inne spalinowe bili bo aut elektrycznych zacznie przybywać wielokrotnie szybciej niż punktów ładowania. Dzisiejsze tempo nie napawa optymizmem - weźmy pod uwagę kto w tym kraju dostarcza prąd, jak wygląda procedura administracyjna związana z budową takich obiektów i jakie akurat te podmioty maja definicje słowa "szybko".
-
PASSAT sedan R.I.P forever od 2023 czyli jak Skoda zjadła VW
Słusznie, przyda się gdy Passat się zepsuje lub serwis znów będzie walczył z czymś, co jest krzywo a powinno być prosto.
-
PASSAT sedan R.I.P forever od 2023 czyli jak Skoda zjadła VW
Stilo już sprzedałeś czy też Ci nadal odpowiada?
-
Benzyna , diesel, hybryda czy....
Ja tylko zauważę, że w opisywanym schemacie najlepiej sprawdziłby się... elektryk.
-
"Porzucone - popsute" auta na pasach awaryjnych na autostradzie
Nie wygłupiaj się - takie coś byłoby sensowne i mądre, a więc absolutnie niemożliwe do zrealizowania.
-
Podróż przez Rumunię
Ja chciałem z noclegiem po drodze. W Serbii był z tym problem a w Rumunii nie.
-
Podróż przez Rumunię
To się tam zmieniało dynamicznie, wolałem nie ryzykować. Na granicy RO-H stałem prawie 2h wiec te 50 min to jak promocja.
-
Podróż przez Rumunię
Przez Serbię nie jechałem bo nie uznawali certyfikatów covidowych i kazali się testować. Może ktoś inny wie. Ale i tak bym zaryzykował Serbię bo Rumunia jest mocno męcząca. Jeśli to ma być podróż biznesowa (więc liczy się czas) to tym bardziej. Gorzej niż przez Rumunię na pewno nie będzie.
-
Podróż przez Rumunię
Właśnie. Przez Serbię będzie chyba zdecydowanie szybciej i wygodniej.
-
Podróż przez Rumunię
Biznesowo to raczej całą trasę naraz - przynajmniej ja tak jeżdżę. Przez Rumunię to w takiej sytuacji nie ma sensu - przyjedziesz umęczony.
-
Podróż przez Rumunię
Niby są autostrady ale niekompletne. Co chwila brakuje jakiegoś mostu, tunelu lub autostrada kończy się zwykłym skrzyżowaniem (rondem). Generuje to dramatyczne korki i do czasu przejazdu przez kraj podawanego przez Google możesz spokojnie doliczyć kilka godzin w korkach. Na granicach HU-RO i RO-BG też można swoje postać. Jak długo żyję, nigdy nigdzie nie przyjechałem z takim opóźnieniem w stosunku do czasu podawanego początkowo przez nawigację. Ja następnym razem też pojadę przez Serbię.
-
PASSAT sedan R.I.P forever od 2023 czyli jak Skoda zjadła VW
Nie. Ktoś kupił i pół roku później zauważył, że nie mają ramek a on wolałby z ramkami. Poszukaj, był wątek.
-
No i gdzie te niezawodne VW?
Największy zarzut jaki mam do Fiata to że ASO rozkładało ręce lub proponowało naprawę nieuzasadnioną ekonomicznie. Gdyby popracowali nad obsługą klienta to zapewne inny byłby odbiór tych - skądinąd nie takich złych - samochodów. IMO to samo dotyczy Renault - można by wybaczyć awaryjność ale nie można wybaczyć awaryjności w połączeniu z niekompetencją i arogancją serwisu.
-
No i gdzie te niezawodne VW?
Miałem Punto II i Lanosa z tego samego rocznika. Punto się nie psuło jakoś dramatycznie ale było ogólnie upierdliwe: - Akumulator to porażka, trzeba było wymieniać na mrozie bo był fabrycznie za mały. - Zdarzało się, że zapalał się "check". Potem gasł. ASO nic nie znalazło. Nie było na to reguły - prawdopodobnie lampka przypominała, ze jest i działa. - Stukało coś w oparciu tylnej kanapy na wybojach. Nigdy nie udało się tego usunąć. - Popsuły się wycieraczki. Działały, działały a od czasu do czasu zaczepiały się o siebie, splątywały i pióra odlatywały w czasie jazdy w siną dal. Najczęściej na autostradzie i oczywiście podczas ulewy (no bo kiedy są potrzebne wycieraczki?). Przyczyną była jakaś śrubka, której nie dało się naprawić i można było wymienić tylko cały mechanizm za jakąś czterocyfrową kwotę. - Pewnego dnia linka do otwierania maski postanowiła działać losowo. To znaczy czasem działała czasem nie działała. ASO nie znalazło przyczyny. To są oczywiście drobiazgi ale upierdliwe. Lanos w tym czasie wymagał dolewania jedynie benzyny. Ja wierzę, że dziś może być inaczej ale nie do końca. Jest tu taki kol. @krowka, który opisuje usterki o których Fiat wie ale nie umie naprawić i userzy sami sobie muszą problem rozkminiać. I to w nowych autach. PS. Miałem też Malucha, Cinquecento i Seicento ale ich się nie czepiam bo po nich się niewiele spodziewałem. Były jednak zaskakująco bezawaryjne - żeby im oddać sprawiedliwość.
-
No i gdzie te niezawodne VW?
Miałem Fiaty ale jakoś szczęśliwie nie wyeksploatowywały się bardzo spektakularnie i znienacka. Niemniej późniejsze moje pojazdy nie wyeksploatowywały się wcale, co jest jednak jakąś różnicą.
-
No i gdzie te niezawodne VW?
Zauważ, że w VW obie usterki to awaria a w Fiacie obie to eksploatacja. A poza tym: jak to możliwe, że komukolwiek, kiedykolwiek do głowy przyszło, że VW ma być bezawaryjny? To jest idiotycznie postawiona teoria tylko po to, żeby z hukiem upadła.
- Samojezdne samochody
-
Prawdziwa Włoszka Giulia z Niemcem na pokładzie
Ale to jest ta sama ZF chyba? Różnią się jakoś? Czy tylko softem? Sęk w tym, że w normalnych warunkach zwykle potrzebujesz tego właśnie na krótko ale od razu zamiast później i dłużej.