Zawartość dodana przez Ryb
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
Szukaj 2.2 diesla 170KM. Świetny diesel od Mitsubishi. 2.0 to TDI od VW na pompowtryskach. Benzyna 2.0 nie jedzie, benzyna 2.4 prawie nie jedzie. Jest benzyna 3.0 która jedzie ale to tylko USA. Benzyny mają CVT (oprócz 3.0), TDI tylko manual, ten 2.2 nie pamiętam. Był jeszcze 2.2 diesel 150KM od PSA z automatem dwusprzęgłowym ale to tylko bodaj do liftingu w 2010-tym. A wersja przedliftowa jest gorsza wewnątrz.
-
Panamera
Zwłaszcza Mitsu Meriva. Peszek. Jeździłem chyba większością modeli ze stajni BMW. E39 akurat w wersji 540i, nie jakimś dieslem i to jak było nowe. I mimo że mam porównanie do nowego to zauwazam ze BMW jednak dało radę osiągnąć jakiś postęp w ciągu 20 lat. Oczywiście możesz to negować.
-
Ocena stanu opon (foto)
Wyząbkowane na przód. Jak nasz na tył to się wyząbkuja jeszcze bardziej. Na przodzie może się dotrą.
- Panamera
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
Ty za kółkiem, obok Twój kumpel. Na tylnej kanapie Wasze żony z jakimiś napojami. Na dodatkowej kanapie w bagażniku zachwycone dzieciaki: Twój i ich. I tak sobie jedziecie na weekend. Dobra zabawa całą drogę zamiast jechać na dwa auta i zobaczyć się na miejscu dopiero. A 4x4 można u mnie wyłączyć i jedzie 2WD. Zresztą w wielu autach tak się da i wtedy pali jak FWD. Kultury to ta niemiecka myśl techniczna nie ma ale za to pali rewelacyjnie: Po naszym "mieście" ok. 7l, w trasie typu gierkówka ok. 6.5, na autostradach 7-7.5 (tempomat na 130). Najmniej za miastem (zwykłe drogi, jazda do 90km/h) miałem 5.3. Jak na SUVa to IMO genialnie.
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
Ale ma tylko 5 miejsc i najgorsze AWD w klasie.Idź na całość i weź CX-9.
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
Nowy jest mniej plastikowy ale nie ma tej dzielonej tylnej klapy.http://i3.photobucket.com/albums/y76/cooljw/outlandertail.jpg
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
Jakby ten Touran Cross miał AWD to byłby super.
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
Ej, wszyscy tu wiedzą co mam. Outlandera.
-
No dobra to teraz szukamy auta rodzinnego
GV ma mały bagażnik. XC60 będzie lepsze. Ja odkąd mam SUVa nie mam zamiaru na inny typ się przesiadać. Dla rodziny to jest auto idealne. Mnóstwo miejsca, duży bagażnik, milion schowków, uchwytów na kubki i możliwości konfiguracji (mam wersję siedmiomiejscową, przesuwaną kanapę, składane siedzenia na różne sposoby), prześwit i napęd pozwalają wjechać dalej niż zwykłym autem, dzielona tylna klapa robi za genialną ławeczkę do zakładania butów narciarskich, silnik pali niewiele więcej od zwykłego kombi, czego chcieć więcej? Gdyby jeszcze niemiecki silnik miał większą kulturę pracy byłoby idealnie. Ale i tak mu wybaczam, biorąc pod uwagę pozostałe zalety.
-
[KzAK] Nowe lub max 2 letnie do 50/70 k pln
Sandero Stepway easy-r ma zrobotyzowany manual.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Wygląda na to, że małżeństwo to błąd.
-
[KzAK] Nowe lub max 2 letnie do 50/70 k pln
Suzuki Vitara/SX4? Dacia Sandero Stepway? Renault Captur?
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
To się da łatwo obejść: nie dawaj nikomu kluczyków. W moim aucie ustawiłem fotel po jego zakupie i do dziś pamięta.
-
?Cichy pożeracz autostrad?
Nie ma schowka w desce rozdzielczej?
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Eee, większość tego będę najprawdopodobniej miał w następnym aucie. Plus jeszcze jakieś pierdoły których nie wymieniłem a które dopiero jak poużywam okażą się "must have".
-
Odstraszacz zwierzyny zgryzającej kable pod maską...
O taki: http://allegro.pl/odstraszacz-kun-i-gryzoni-12v-niemiecki-kemo-m100-i6027107635.html W ASO z montażem za jedyne 300zł.
-
Odstraszacz zwierzyny zgryzającej kable pod maską...
Kuny mi zjadały auta, ASO zamontowało mi elektroniczne odstraszacze i jest spokój. Oczywiście to może być przypadek że akurat po założeniu odstraszaczy kunom się znudziło.
-
?Cichy pożeracz autostrad?
Francuzi czy Włosi potrafili też zrobić całe mnóstwo samochodów z uchwytami na kubki. Brak akurat w kilku modelach świadczy o tym że po prostu dali dudy.
-
Panamera
No żadne. Przecież dyskusja jest teoretyczna. Tak naprawdę nic mnie to nie obchodzi. Na tym ten biznes polega żeby zarabiać na serwisie. Ale to nie jest tak, że zarabiają tylko w Oplu czy PSA. Marki premium potrafią windować ceny jeszcze bardziej.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Adaptacyjnego tempomatu i automatycznej skrzyni biegów. Żeby samo jeździło. Zależy od auta, są takie gdzie działa doskonale. A moja lista "must have" to: - 4x4 - duże koła - prześwit - automatyczna klima - tempomat - dobre audio - Bluetooth - keyless entry - czujnik deszczu, zmierzchu - ksenony/ledy - doświetlanie zakrętów - składane lusterka - czujniki parkowania - ciemne szyby z tyłu - ESP, poduszki i te wszystkie inne - szyby z funkcją "auto" (najlepiej wszystkie) - chłodzony schowek Co mam a z czego mógłbym zrezygnować: - zdalne domykanie szyb - coming home Z czego nie chciałbym zrezygnować a być może będę musiał: - 7 miejsc - dzielona tylna klapa z ławeczką do siedzenia (najgenialniejszy wynalazek na świecie) Co bym chciał: - automat - samościemniające wsteczne lusterko - adaptacyjny tempomat - ostrzeganie o aucie w martwym polu - ostrzeganie o opuszczeniu pasa jazdy - zdalne odpalanie silnika - samopoziomujące tylne zawieszenie - szklany dach
-
Nowy samochód do 37 tys zł (diesel lub benzyna)
Wkładał kto akurat miał pod ręką, nie było podziału ról. Czym się różni włożenie wózka do sedana czy do hatchbacka? Przecież z góry go nie wrzucasz tylko wsuwasz.
- Panamera
-
Panamera
Nie mój drogi. To Ty tak przeinaczasz moje słowa żeby Ci było wygodniej polemizować. Tyle że nie ze mną bo sam tu nie raz polecałem używane auta czego nie raczysz zauważyć. Tyle że w granicach rozsądku a to boli najbardziej bo na odpicowanych trupach większy zysk.
-
Panamera
Ale ja tak nie twierdzę. To tutaj wątki zaczynają się od portfela.Niezależnie ile kto ma kasy - jak myśli że za 20-30k kupi sprawnego premiuma a Mirki tylko czekają żeby go nim uszczęśliwić to można się śmiać. Skoro ma kasę - może dołożyć. Skoro nie ma - może zrezygnować albo poczekać na dyżurnych handlarzy którzy mu powiedzą że to dobry pomysł i że stare są lepsze od nowych. Oczywiście bezinteresownie.