Zawartość dodana przez Ryb
-
Zakup Chevroleta.
> Hmm ... patrząc na ulice, to Aveo T300 jest widokiem porównywalnie częstym jak Camaro. Ja widuję tego dość sporo. Najwięcej sedanów. A mechanicznie to się niewiele różni od poprzedniego modelu, a ten ma jeszcze niektóre części wspólne z Daewoo. Akurat do Aveo o części bym się nie bał.
-
Zakup Chevroleta.
> Jeździsz tramwajem, taxi ... > Mechanik o aucie nie wie nic, więc strzela w ciemno z diagnozą usterki, nie bawi się w szukanie > części, bo w tym samym czasie naprawi 15 skód fabii ... Przecież to Aveo, nie Camaro!
-
serwis klimatyzacji??
> błędów żadnych nie wykazuje > a jak już troszke schłodzi to wydaje mi sie że juz nie odłącza sprężarki, > na forum piszą ze może być mało czynnika i ciśnienie jest słabe. Tu się nie znam ale wydaje mi się to równie prawdopodobne.
-
serwis klimatyzacji??
> tak gorzej, w momencie jak słysze że wie wyłączyła dmucha zdecydowanie cieplejsze powietrze > a4 b5 climatronic, ustawione na auto 22C przewaznie To może sam klimatronik coś wariuje? Albo któryś czujnik walnięty? W tej sytuacji IMO warto pojechać do kogoś kto ogarnia temat. Ale nie tylko serwis klimy w sensie sprężarki i czynnika ale żeby jeszcze wiedział jak sprawdzić elektronikę.
-
serwis klimatyzacji??
> witam > Musze jechać do taki serwis klimatyzacji bo odkąd mam samochód to nie byłem. To jeszcze nie jest powód żeby jechać. > Co na takim serwisie powinni mi zrobić zeby to było jak nalezy. Przy sprawnej klimie - nic. > Nie znam sie i pytam co wymagać i za ile. > Jak dzwoniłem to powiedział że uzupałnienie czynnika 12zł za 100g. > Odgrzybiac nie trzeba bo sam to robiłem 2 tygodnie temu. > Mam tylko chyba mało czynnika bo jak samochód jest bardzo nagrzany to co kilkanascie sekund jakby > sprężarka sie wyłaczała na chwilke i znów, a jak już schłodzi trosze to wszystko jest oki > chyba. To może być normalny objaw. Niektóre auta wyłączają i włączają naprzemiennie sprężarkę. Czy klima gorzej wtedy chłodzi? > Prosze o rady żeby mnie nie wydymali. Nie napisałeś co to za auto i jaka klima.
-
Dylematy zakupowe nr 5321
> Wymagania są w sumie proste ale wybór jak by ograniczony.... > 1. NOWE - żadne używki klasy premium w gre nie wchodzą i koniec... > 2. 4x4 > 3. Minimum 150KM > 4. Duży bagażnik czyli kombi > 5. Jakies porządne wyposażenie > 6. 100k - 115k max > Jakieś typy? > Krawiec Outlander 2.0 CVT 4x4 spełnia wszystkie kryteria, do tego ma dużo wypasu. Minusem jest to, że specjalnie dynamiczny to on nie jest. EDIT: W wyprzedaży rocznika 2014 to i diesla 2.2 150KM MT w tej cenie zmieścisz.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> Gdzie jest miejsce na dodatkowe 3 pieczątki? > Dowód wystarczy na 12 lat tylko w przypadku motorowerów, które badania mają co 2 lata. Pierwsze badanie jest po trzech latach, drugie po następnych dwóch i dopiero po piątym roku są coroczne.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> Pomysł z kartą pojazdu jako jedynym dokumentem ma sens. Jest tylko jedno ale. W DR jest 6 miejsc na > potwierdzenie badania technicznego pojazdu. Co 6 lat trzeba zapłacić kilkadziesiąt złociszy za > nowy blankiet. Mnożąc przez ilość pojazdów oraz zmian właścicieli robią się z tego spore sumy. > Dodatkowo jeździ jeszcze sporo różnej maści pojazdów, które nie miały wydanej karty pojazdów. > Podsumowując DR to nie głupota tylko źródło kasy. Nie co 6 lat. Dowód wystarcza na 9 lat.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> http://allegro.pl/audi-a6-3-2fsi-2006-stan-perfekcyjny-oryginalne-km-i5330733376.html > obecnych właścicieli to chyba jednak troche może przerazić Jak "perfekcyjny" to nie powinno. Kupią tego zamiast nowego za 300k i spokojnie zostanie im 280k na naprawy.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
No, poważna wymiana za jakieś 5% ceny auta. Dość drogo ale chyba nie przeraża potencjalnych właścicieli takich aut.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> Pod warunkiem, że poprzedni właściciel to zrobi... Ja zawsze robię.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> A w jaki sposób Policjant podczas kontroli rozróżni użyczenie od nabycia auta i > nieprzerejestrowania go w terminei 30 dni? A nie ma jakiejś bazy gdzie będzie wiadomo że poprzedni właściciel zgłosił zbycie? Musi mieć, bo jak auto będzie np. narzędziem przestępstwa to przecież muszą wiedzieć kogo szukać.
-
Czy kupić można Land Rovera Freelandera1?
> Ale Forek po asfalcie też lepiej jeździ Owszem, ale nie jest SUVem. Jeśli doktorek chce SUVa to forek nie bardzo. A jeśli chce 4x4 to forek o niebo lepszy od Hondy (właściwie wszystko lepsze od Hondy, a już forek to ją miażdży).
-
Czy kupić można Land Rovera Freelandera1?
> Najchętniej CRV lub Forester A co z tego za tak niewielka kwotę tzn dużą dla mmnie ale niewielka > jeśli chodzi o zakup używanej terenówki, będzie w najlepszym stanie i najdłużej pojeździć bez > kłopotów? Ja w takich sytuacjach wchodzę na Allegro i sprawdzam ceny części: - coś z zawieszenia (amortyzatory, łączniki) - hamulce - układ przeniesienia napędu (przeguby) - sprzęgło - ewentualnie jakieś charakterystyczne słabe punkty modelu Warto brać takiego, do którego jest dużo tanich części. A z tych dwóch szukałbym CRV bo forek to zwykłe kombi. EDIT: Chyba że chcesz jeździć poza asfaltem to mimo wszystko Forek, bo CRV ma beznadziejny napęd 4x4.
-
Czy kupić można Land Rovera Freelandera1?
> Jak najmniej Powiedzmy za dyche Nissan Terrano, Hyundai Santa Fe, Forester, CRV, może Renault Scenic RSX4?
-
Czy kupić można Land Rovera Freelandera1?
> Co w takim razie podobnego, malego jakiegos Suvka, kupić? Pytanie za ile. Może Vitarę?
-
Czy kupić można Land Rovera Freelandera1?
> Mając dostęp do tanich części i mechanika zaznajomionego z ta specyficzna marka? Pytam bo wczoraj > przez przypadek wpadliśmy na siebie z siostra cioteczna, której długo nie widziałem, i ona > sprzedała mi newsa, że niedawno kupiła właśnie takie wozidelko, i ma ponoć dostęp do tanich > części, oraz mechanika znającego się na tych autach. A ponieważ mojej żonie się zawsze ten > model bardzo podobał ....... Nie znam nikogo kto by nie narzekał na awaryjność tego auta. Co Ci po tym, że masz mechanika i części, jeśli auto bedzie u niego stało i wymagało tych części? Nie lepiej mieć auto, które części nie wymaga (nawet tanich) i zamiast stać u mechanika wozi Cię po świecie?
-
Montaż klimatyzacji
> Zarządu obecnie nie ma. Byłem z zarządzie ale wypisałem się. W ogóle u mnie ze wspólnocie jest > jeden wielki burdel, a jak coś konkret chcę się dowiedzieć to "spadaj palancie". > Druknę pisemko, przelecę się po sąsiadach i zobaczy się. ??? > Elewację naruszę, ale później nie będzie śladu że była ruszana. Mam osłonę na barierce balkonu więc > nic z zewnątrz nie będzie widoczne. Zastanów się nad postawieniem tego po prostu na balkonie, bez mocowania do elewacji - mocując do podłoża. Problem zniknie.
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> zdziwiłbyś się jak ludzie potrafią oszczędzać, mam kumpla co jest żywym przykładem, nic co nie > potrzeba nie kupuje, żadnym super komór, ciuchów, fur, rowerów i innych gadżetów, za to po 10 > latach roboty rozgląda się za jakimś m4 do kupna za gotówkę w Wawie Ludzie nieżonaci, mieszkający z rodzicami nie liczą się.
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> nieprawda, ten co zarabia 1400 zł, na furę odłoży 200zł miesięcznie, ten co 15 tys, na furę odłoży > 13800 zł miesięcznie (jeśli liczymy te same koszty utrzymania) - wniosek ten pierwszy znacznie > dłużej odkłada te 6 pensji NIKT kto zarabia 15 000zł nie ma takich kosztów utrzymania jak ktoś kto zarabia 1400zł.
-
Budynek gospodarczy, drewutnia
> Poczytalem i mam metlik w glowie > A od czerwca nowa ustawa Poczekaj do czerwca.
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> W cywilizowanym kraju auto sie zostawia w rozliczeniu u dealera biorąc następne a nie sprzedaje jak > jajka na bazarze. Tyle że w pięknym kraju nad Wisłą jeśli chcesz kupić używane to musisz się liczyć z tym, że nawet komis dilera Cię z uśmiechem na minę wsadzi.
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> Od Ciebie medalu nie przyjmę... > Przeczytaj jeszcze raz co napisałem ale tak nie literalnie tylko ze zrozumieniem. Piszę o cudowaniu > przy zakupie jakby to było niewiadomo co . Wiadomo sprawdzić należy ale urządzanie > wieloetapowego castingu to juz zupełnie co innego. > Myślę że faktycznie chodzi tu o brak umiejętności podejmowania decyzji, wiec trzeba kogoś tym > obarczyć. A ja myślę, że podejście do takich działań dramatycznie się różni w zależności od tego czy patrzymy z perspektywy sprzedającego czy kupującego.
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> Plan dobry tylko chyba najpierw trzeba by zatrudnić rzeczoznawcę do wyboru kompetentnego > rzeczoznawcy? > Miałem okazję poznać oceny kilku przy okazji przetargów moich służbowych aut. Ja tam nie chcę rzeczoznawców lecz weryfikowalną historię.
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> Wiekszosc ludzi normalnie kupuje samochody - poszuka kilka dni, pojedzie, obejrzy, przejedzie się i > kupuje. > Tylko niektórzy na AK boją się własnego cienia i kupują dokładnie tak jak to opisałeś. Na szczęście > w realnym swiecie to maly procent ludzi. Wiekszosc jest normalna i kupuje normalnie. Albo chcą zminimalizować ryzyko bo nie lubią być oszukiwani. Lub chcą zrobić 200kkm po Europie i nie chcą wtopy.