Zawartość dodana przez Ryb
-
dodatkowe ubezpieczenie szyb i assistance
> mam OC na moj kosmodrom. z racji dosc drogich i niedostepnych szyb chcialbym dokupic ich > ubezpieczenie oraz Assistance (moje OC nie daje takiej mozliwosci). > ktora firma ma w swojej ofercie tylko ubezpieczenie szyb i Assistance ? > A moze znacie firme gdzie mozna kupic AC na auto z '92 ? Jak szyby drogie i niedostępne to może być problem. Miałem ubezpieczenie szyb do Epiki, gdy dostałem kamieniem okazało się, że z tego ubezpieczenia oferują tylko zamienniki, więc ich olałem i pojechałem do ASO z AC. Które notabene za pierwszym razem wymieniło szybę na złą i musieli wymieniać jeszcze raz.
-
Wybor ogrzewania domu jed...
> Hej! > Zaczne moze od danych domu. Pow. uzytkowa 140+30 m2 garaz, kubatura 865m3. Planowane ocieplenie: > podloga 20cm, sciany 20cm, poddasze 30cm, caly dom ogrzewanie podlogowe, w salonie kominek z > pw. > Do tej pory bylem przekonany do kotła gazowego kondensacyjnego-jednofunkcyjnego z zasobnikiem. Baba > mi teraz wymysla, ze moze jednak kociol na ekogroszek z podajnikiem. > Czy jest ktos w stanie podac przyblizony koszt ogrzewania gazem dla takiej pow. utrzymujac w zimie > temp. 21*C. Albo inaczej czy 2500-3000 pln na rok wystarczy? Eko groszku mysle ze spokojnie > trzeba liczyc 3-4 tony na rok. > Musze podjac jakas decyzje, poniewaz po wekendzie majowym przychodza nam murowac i musze zamowic > kominy i sam nie wiem jakie? Chodzi mi po glowie, aby wymurowac dwa kominy w kotlowni tzw > dual(jeden pustak podwojny) czyli jeden do gazu drugi na paliwa stałe. Widziałem ze schiedel > ma taki gotowy system. > A moze jakis system kominowy ktory jednoczesnie bedzie dla gazu kond. i ekogroszka? > Doradzie cos, bo juz sam nie wiem co robic. Komfort korzystania z gazu jest wart każdych pieniędzy!
-
Badanie geotechniczne gruntu
> To wtrac jeszcze bardziej niesmialo, tak z ciekawosci - majac dokladna analize gruntu liczy sie > lawy / fundamenty od podstaw, czy i tak patrzy w tabele i mniej wiecej wychodzi to samo co > przy wyliczeniach opartych na 'wizji lokalnej'? Jeśli sytuacja jest jasna już na oko to różnicy wielkiej nie będzie. Jeśli jednak masz np. 1,5m sypkiego gruntu a pod tym skała to dzięki badaniu dużo zaoszczędzisz. Można np. zmienić poziom posadowienia i jesteś do przodu. Taki wątek jak ten to jest gdybanie sobie bez sensu. Bo dopiero w konkretnym przypadku będzie widać czy badanie ma sens i ile dzięki niemu można zyskać. Dopóki ktoś kto ogarnia temat tam nie pójdzie i nie poogląda to dyskusja będzie czysto akademicka.
-
Badanie geotechniczne gruntu
> Ok,ok,ok...już było. Dla mnie konstruktor to ten od oprogramowania, ale każda branża ma swoje > fachowe nazewnictwo. To tylko tytułem sprostowania, żeby nikt nie sądził czasem że architekci umieją liczyć.
-
Badanie geotechniczne gruntu
> logiczne jest ze określenie warunków gruntowych (rodzaj a tym samym nośność) pozwala stwierdzić czy > ława ma być szerokości 40 cm czy 80 cm > przy 50 mb ławy (wysokość 40cm) dodaktowe 40 cm ławy daje Ci około 8m3 betonu na ławy ... po 350 > pln za m3 to jest 2800 pln ... kontra 500 czy 800 pln za badanie gruntu ??? > projektanta (konstruktora a nie jak twierdzisz architekta) na budowie (na etapie projektu) nie > widziałem jak żyje w branży budowlanej (a to tak ze 15 lat już bedzie ... czy to > projektowałem czy budowałem czy byłem inspektorem nadzoru) > Konstruktor nie mając danych wiarygodnych o gruncie gdzie bedzie posadowiony budynek czy obiekt > założy współczynniki bezpieczeństwa i najgorszy grunt jaki można spotkać ... czyli > przewymiaruje tym samym ławy ... patrz kalkulacja powyżej > tak to funkcjonuje i tyle > aha ... czasem grunt na działce jest gruntem nasypowym ... na którym jak pobudujesz to moze sie > okazać że wszystko siadzie porządnie a wtedy trzeba określić głębokość gruntu rodzimego na > którym dopiero sie oprze konstrukcja budynku > są budynki stawiane na palach ... na płycie nośnej itp itd ... > no to Ci wytłumaczę ... to co znajdziesz w gotowcach jest do adaptacji i tam są zrobione założenia > dla odpowiedniego gruntu dla odpowiedniej strefy klimatycznej i dla innych parametrów takich > jak obciażenia śniegiem wiatrem i innymi czynnikami ... w dodatku często rysowane przez > pseudoarchitektów czy robione na szybko w ramach prac studenckich > adaptacja powinna być zrobiona dla danej działki czytaj przeliczone ławy wzgledem gruntu a także > innych paramtetrów pogody czzy fizyki w danym rejonie i na danej działce ..... > zazwyczaj klient indywidualny idzie tam gdzie jest najtaniej ... wiec do leśnego dziadka który > przystawia pieczątkę i bierze 500 czy tysiąc nie wnikając w to co bedzie potem bo on i tak za > rok dwa przeniesie sie do raju .... > a potem wychodza różne kwiatki ... > to co można kupic jako projekt gotowy w necie to jest dopiero namiastką projektu ... bo żeby to > złozyć do starostwa i dostać PNB to jeszcze daleka droga ... czyli kupuje sie sterte ładnych > rysuneczków ktore i tak trzeba obrobić by stanowiły wymóg rozporządzenia i prawa budowlanego > ... > ot i wszystko ... > paniał ??? O, bardzo fajnie napisane jak opłacalne jest oszczędzanie na projektach: Pstryk, i już 3k poszło bo komuś się nie chciało za projekt zapłacić. Pstryk, i kilka metrów można by zaoszczędzić. Lekko licząc 3-4k za metr i mamy fajne kwoty. A gdzie reszta, gdzie dachy, lukarny, balkony, cuda wianki? Kupowanie typowych projektów to bardzo droga zabawa. No, ale kto by wydawał kilkanaście tysiaków za "głupi papier"?
-
Badanie geotechniczne gruntu
> Powiedz mi jakim trzeba być debilem architektem by przewymiarować na kilkaset złotych ławy > fundamentowe?Tu nie trzeba się znać, wystarczy mieć odrobinę rozumu i logiki, bądź > przynajmniej raz zobaczyć działkę na której ma dom powstać. > Sorki ale nie zrozumiałem o co Ci kaman. Ja tylko nieśmiało wtrącę, że ławy liczy konstruktor, nie architekt.
-
Kosiarka potrzebna
> co myślisz o takiej > Można do nich kupić części zamienne ? Podobna do mojej. Części nie były dotąd potrzebne ale kupowałem w sklepie dystrybutora firmy i jakieś części tam mieli.
-
Kosiarka potrzebna
> Muszę kupić teściowej kosiarkę. Niestety w grę wchodzi tylko elektryczna, teściowa nie chce > spalinowej. Ogród jest spory, około 1000 m2, więc sprzęt musi być w miarę porządny. Podrzućcie > proszę jakieś sensowne propozycje, tak, żeby cenowo nie zabijało. Stiga. Mam i polecam.
-
Dzialka budowlana o szer 10m
> O tym dyskusja była tutaj i nie ma sensu powtarzać wyliczeń. Jedni ekonomikę budynków latami studiują, innym wystarczy wątek na forum żeby posiąść wiedzę absolutną. > Tutaj artykuł o małżeństwie architektów, co sobie postawili za cel wybudować dom w cenie > mieszkania. > Ciekawe czemu taki klocek Odpowiedź: specyficzne warunki. Jeśli najtańszy jest garaż blaszak to czy to oznacza że najtańsze są budynki budowane z blachy? Metraż tego domku czyni go przykładem niereprezentatywnym.
-
Dzialka budowlana o szer 10m
> To masz, że min 14m szerokość działki. > Do tego daleko mu do ekonomicznych. Najtaniej i w budowie, i w utrzymaniu wychodzą parterowe > (odpadają schody, słabsze fundamenty wystarczą) o obrysie zbliżonym do kwadratu z płaskim > dachem. Z przykrością nie zgodzę się z tą teorią. Najtaniej w budowie i utrzymaniu wychodzi dom z użytkowym poddaszem.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Jeszcze nie jechałem ale nie omieszkam oba przetestować Cena tego PHEV zabija.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Można kupić Outlandera PHEV, pewnie jest cichszy i oszczędniejszy. Nie jest oszczędniejszy i do tego nie jedzie. Nowy Outlander z dieslem 2.2l to lepszy wybór.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> To ja powiem. Outek na autostradzie jest nieludzko głośny. Głośniejszy od Captivy Potwierdzam, jest głośny. Nie uważam że "nieludzko" ale jednak. Diesle Chevroleta czy nawet ten w ASX są dramatycznie cichsze.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Która to wersja silnikowa? 2.0 TDI by VW.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Na min. 19cm? Jest jakaś taka wersja cross czy jak jej tam (niby uterenowiona) co się dźwiga wyżej.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> W tym kontekście tak, ale ogólnie samochód jak samochód, po autostradzie można spokojnie jeździć, > tylko niech nikt się nie spodziewa spalania, które w osobówkach jest raczej nierealizowalne > (no dobra, może komuś się udało). Outlander pali mi na autostradzie ok. 7.5. IMO jak na SUVa to rewelacja.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> (...) > 2. Zasięg - po co mi jechać szybciej, jak zyskany czas stracę na stacji benzynowej? (podstawowy > argument przeciw LPG tutaj - te samochody są za małe, żeby butle 150l do bagażnika ładować ) To jeszcze się przyjrzyj fotelom, bo może się okazać że przez nie zasięgu nie wykorzystasz. U mnie np. w Epice bak mógłby mieć jeszcze z 10l więcej, bo 800-900km bez przerwy nie było problemem. Za to Outlander przejeżdża jakieś 700km na baku i to IMO wystarczy bo i tak zaczyna boleć tyłek i trzeba się choć na chwilę wyprostować.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> U mnie na 2.0 między 8-9. Tylko to stary kibel - na tym nowym będzie chyba mniej. Tak mi się > przynajmniej wydaje. A może mi się wydaje IMO jest tylko jedno auto, które ma duże szanse się zmieścić w niskim spalaniu na autostradzie: Citroen C5 w tej wersji cross czy jak jej tam. Można go obniżyć na autostradzie, diesel wtedy mało spali a jak będzie potrzebny prześwit to się auto podniesie. Inaczej nie ma siły żeby auto z dużym prześwitem tak mało spaliło. Minus jest taki, że ten C5 występuje tylko z napędem na przód. Z drugiej strony AWD by podniósł spalanie.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> +- litrem to chyba nie ma sensu nawet pisać Ale to tylko mnożnik. 2l to 20k, 3l to 30k. Ja kupując auto byłbym w stanie przełknąć zwiększenie kosztów spalania o 20% w stosunku do ceny zakupu auta. Więc przy 100k za auto te 2 litry w tę czy wewtę by mi nie robiło różnicy.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Zakup auta to pikuś, koszty paliwa potrafią być ogromne. Moze robi 50 tys km rocznie to jednak ma > znaczenie, po co przepłacać? Jeśli przejedzie autem 200kkm to każdy litr różnicy kosztuje ok. 10tys. zł. W jedną lub w drugą. Przy aucie za 50k to ma spore znaczenie, przy aucie za 100k to już tak nie boli.
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
> Zastanawiam się, czy istnieje auto spełniające następujące warunki: > - długość nie większa niż 4,5 m > - prześwit nie mniejszy niż 19 cm > - spalanie przy 130 km/h (GPSowych, dla ścisłości) nie większe niż 6,5 l/100 km > - dobrze wyciszone wnętrze > Czyli chodzi o typowego autostradowca, ale nie limuzynę, a małego SUVa czy crossovera. > Benzyna/diesel bez znaczenia. > Zależy mi na tym, by to było faktyczne zużycie brane z dłuższej jazdy z prędkością 130 km/h, a nie > pobożne życzenia sprawdzone podczas zjazdu z wiatrem z górki (typu PEPCIOwych 5l/100 km ) > Yeti 1.2 TSI na przykład w takich warunkach kompletnie sobie już nie radzi (ok. 9 l/100km - > zależnie od wiatru i nachylenia, nie mówiąc o hałasie). > Dzięki za typy! Poszukaj może podniesionego kombi. Octavia Scout, Seat Leon Xperence, Passat Alltrack, Insignia, Citroen C-5, Pug 508 - prawie każdy takie robi. Jeśli nie potrzebujesz napędu na 4 koła to możesz takie auto dostać z całkiem oszczędnym silnikiem.
-
[Kupuj z AK] hatchback do 30 - 35 tys
> Nowe, juz mowie dlaczego. 3 letnie kto sprzedaje? Nikt normalny. Wiec albo nowe albo szukac > poleasinowe, ewentualnie 4-5 letnie od 1go wlasciciela. > Ja polecam nowa Micre. Pewnie jeszcze zimowki dorzuca. > jakiś tekst > Punto > Twingo Poleciłbym Cruza, można znaleźć młode auto od kogoś kto się wystraszył ucieczki Checroleta. Z silnikiem 1.8. 0rosty, bezawaryjny, łatwo się gazuje.
-
AWD na letnich to i tak lepiej niż jedna os na zimowych...
A nieprawda. Nic nie zastąpi opon.
-
Przedmuchy w dieslu?
> Ryb podziwiam twoj tylek... Jakoś się dopasował do samochodowych foteli. > ja takie przebiegi jak ty w rok pol robisz to robie w 4 lata... Wygodną osobówką jest ok. Ciężarowym czy dostawczym nie chciałbym tego robić. Zresztą robotę mam na tyle trudną że w aucie potem autentycznie odpoczywam. > ..... do autora... jak to tu ktos na AK ma w podpisi g: diesel musi dymic
-
Żywot ropniaka, czyli prawdy i mity diesla. [2.0d 136KM PSA]
Mój Lacetti: ponad 200kkm i wszystko fabryczne. Wymieniono łączniki stabilizatora z przodu, raz klocki z tyłu i 2x klocki z przodu. W silniku nawet świece żarowe były fabryczne. Epica: 170kkm i w silniku wszystko fabryczne. Psuły się głównie przeguby, 2x tarcze + klocki (biły) z przodu, raz przekładnia kierownicza (wada fabryczna), łączniki stabilizatora przód i tył, amortyzatory tył. Silnik nietknięty.