Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > nie ja. Ja nie mam zwyżki za wiek > Kolega przy piwie, mi opowiadał, że jego syn tak wtopił ponad tysiaka. Odebrał pierwszą lekcję życia. Kosztowała tysiaka. IMO całkiem tanio, jak wiadomo edukacja kosztuje.
  2. > za marzenia trzeba płacić ja ich rozumiem Ja też rozumiem. Ale jak się jest mężczyzną a nie dzieckiem i chce się samemu decydować, to trzeba mieć jaja i ponosić konsekwencje swoich decyzji z zaciśniętymi zębami, a nie wypłakiwać się na forum, że świat taki zły.
  3. > Skąd. To on ma drożej i to jego sprawa. > Ale jak widzisz, tutaj działa to prawidłowo. > Każdy płaci ZA SIEBIE. Ale też każdy ma prawo do zwrotu wpłaconej przez SIEBIE kasy. Ale zbyłeś to prawo razem z autem - Twój problem. > No wiesz, jakbym sprzedawał samochód warty 8tys. zł, gdzie za samo oc zapłaciłem 2 koła i gdybym > wiedział, że nowy właściciel sobie z tego przygarnie pewnie z 1500zł dla siebie, to by mnie > szlag trafił. > Tak jak 99% osób na tym forum. Bo ten 1 % na to stać. A ja sądzę że nikogo tu szlag nie trafia. Przecież nie ma obowiązku tak głupio auto sprzedawać. Bo na razie to wygląda tak: Ja chcę podejmować głupie decyzje jedna za drugą a przepisy są niedobre bo na tym tracę. Należałoby więc zmienić przepisy żeby podejmowanie głupich decyzji nie kończyło się konsekwencjami.
  4. > to o mnie? Nie sądzę żebyś akurat Ty się dał tak głupio w kanał wpuścić. Mowa tu jest o 25-latkach kupujących jako pierwszy samochód auto na które ich nie stać.
  5. > 1) zapłaci podatek od sprzedaży przed upływem 6-ciu miesięcy od dnia nabycia. Podatek wyniknie z > różnicy w kupnie, a sprzedaży. > Jest to w pełni legalne i nazywa się HANDLEM. Taniej kupię, drożej sprzedam. Różnica minus podatek > = mój zarobek. > 2) > otrzymując zwrot nadpłaty OC po byłym właścicielu auta również osiągasz dochód. I nikt w tym kraju > nie wpadł na to, że to również podlega podatkowi. > Kup takie 3 samochody w roku i możesz w ten sposób zarobić na samych polisach ładnych parę tysięcy. Pisałem wyżej. Jeśli jesteś Urzędem Skarbowym - ścigaj go. Leży to w Twoim interesie. Jeśli nie jesteś - podpierdziel go do Urzędu. Ale będzie to złośliwość bezinteresowna.
  6. > To już jest jego sprawa, równie prawdopodobne jest to że mu się rozleci zaraz za winklem, i wtedy > to dopiero będzie strata Również prawdopodobne jest, że będzie miał droższe OC niż Ty. Dopłaciłbyś mu wtedy? > Opowiesz mi jak to jest? Oczywiście. Naczytałem się to wiem. To jest tak: sprzedajesz coś komuś i zamiast się cieszyć z transakcji to spać Ci nie daje myśl, że ten ktoś mógł zrobić lepszy interes od Ciebie. Do tego stopnia że się w Internecie pytasz jak by mu tu zrobić na złość żeby przypadkiem nie miał więcej niż Ty. Niektórzy uważają to za jedną z naszych cech narodowych.
  7. > Tego bym nie był pewien > Oczywiście, tak samo jak każdy inny dochód. Nie ma znaczenia czy to polisa czy umowa. No to już znasz drogę jak temu co kupił Twój samochód zrobić na złość. Problem tylko w tym, że dalej TY tej kasy nie zobaczysz. Więc będzie to bezinteresowna złośliwość.
  8. > myślę, że tym zdaniem sam spuentowałeś swój tok myślenia - taniego cwaniaczka. KUPUJĄCEGO. Bo to on dyktuje warunki. Nie żaden cwaniaczek. Jak wsadziłeś sobie rękę do nocnika to jest Twój problem. Bądź wdzięczny że ktoś od Ciebie w ogóle złoma kupi. I bądź wdzięczny, że lekcja życia kończy się tylko małym pstryczkiem. > Bardzo mocno, z całego serca Ci życzę, byś kiedyś sam znalazł się w takiej właśnie sytuacji, że > Twoją nadpłatę z OC przejmie nowy właściciel i sobie za to kupi np. nowy telewizor. > Tacy jak Ty, chyba rozumieją pewne rzeczy właśnie w momencie, gdy sami w nich biorą udział. > Z pozycji osoby trzeciej łatwo się feruje wyroki. Dziękuję za życzenia. Wiesz czym się różnimy? Że ja Ci źle nie życzę. Ja również nie życzę źle przyszłemu kupującemu mój samochód i nie boli mnie, że on na nim może zyskać. Nie boli mnie zysk drugiej osoby. Wiesz że tak żyje się łatwiej? Spróbuj kiedyś.
  9. > JA tracę i się z tym zgadzam. Nie zgadzam się by moja strata przynosiła kupującemu dodatkowy zysk! > Albo więc re kalkulacja będzie zwrócona mnie, albo niech nie będzie wypłacana w przypadku nadwyżki. A jak on jutro znajdzie na tego strucla nabywcę-arabskiego szejka-kolekcjonera co mu da worek złota za to auto? To ci dopiero będzie zysk! Będziesz mógł z tym żyć? Syndrom psa ogrodnika musi strasznie w życiu przeszkadzać.
  10. > Za głupotę się płaci, owszem. Ale kupiłem rzecz i usługę. > Ze stratą z powodu sprzedaży rzeczy, nie dyskutuję. Nie rozumiem tylko dlaczego mam się godzić na > stratę z powodu musu oddania usługi, opłaconej. > Wróć, to też pies czniał. To też da się wytłumaczyć > Nie rozumiem natomiast zupełnie dlaczego część kosztów tej usługi zostanie wypłacona nabywcy? Bo to jest teraz jego. > To jest już dochód! Gdzie podatek od tego? A to co innego. Do US możesz go podpieprzyć jeśli dalej Cię boli. Chociaż nie wiem jak są polisy opodatkowywane.
  11. > bzdura. > Jak kupisz auto z nowym radiem, oponami i je na drugi dzień wyciągniesz i sprzedasz, to skutek jest > taki, że nie ma radia i opon ale masz gotówkę. Co to za interes? > A jak dostaniesz zwrot nadwyżki z polisy OC, to polisę masz nadal ważną. A kasę siup do kieszeni. Rusz wyobraźnią. A jak wsadzę inne - tańsze? Albo miałem radio na strychu? Mam kasę i radio. TWOJĄ kasę.
  12. > nie porównuj opon z OC. > Po pierwsze opony sprzedają każdemu po tej samej cenie. Nie ma zwyżek/zniżek. No masz, a jak jeden kupi na Allegro a drugi w ASO? > Po drugie nowe opony relatywnie podnoszą wartość przy sprzedaży (chociaż te kilka stów) i można się > na to powołać przy sprzedaży. > Chociażby nie zgadzając się na żadne targi. No to się nie zgódź. Powodzenia. Tak samo możesz sobie cenę o OC wywindować i się nie zgodzić przecież. > Z OC jest inaczej - jak powiesz, że zabuliłeś tydzień temu 2 tysiaki za OC na rok z góry, to co > najwyżej kupujący ci współczuje. Na tym koniec, bo auto musi mieć OC ważne w momencie > sprzedaży. > A, że Ty płacisz 2tys, a on 300zł to już inna sprawa. Inna, bo nie ma tego w przypadku zakupu opon. > Ponadto OC nie podnosi wartości auta! Ja będąc kupującym to bym Cię co najwyżej wyśmiał - w obu przypadkach. Nie chcesz - nie sprzedawaj. A jak bym się zorientował że masz nóż na gardle to jeszcze bym cenę zaniżył do granic możliwości i dopiero wtedy byś płakał.
  13. > Nie porównuj zakupu dóbr, środków trwałych do zakupu usług, bo to nie jest to samo. Ależ jest to samo. Kupiłeś i tracisz przy sprzedaży. Dolicz do ceny albo pogódź się z prawami rynku i tyle.
  14. > Jedno ALE: > gdybym stracił na zasadzie, że całość przepadła i nie zobaczy tej forsy nikt, to jeszcze by to > uszło. > Ale do cholery - z jakiej racji kupujący ma prawo do kasy, którą ja wpłaciłem, a nie wykorzystałem? > No nie udawaj, że nie rozumiesz. Bo ją KUPIŁ razem z samochodem. Jak wsadzisz na dzień przed sprzedażą nowe radio a kupujący je sprzeda i wsadzi inne to też będziesz zwrotu kasy żądał? Bo nie wykorzystałeś? A kto Ci każe auto świeżo po inwestycjach sprzedawać? PS. Nikt Ci nie broni auta utopić w Wiśle jeśli kupującemu paru złotych żałujesz.
  15. > Stać mnie na krowę było, ba, nawet na łańcuch miałem. > Czy dlatego mam jakiemuś pastuchowi postronki sponsorować? A jak kupisz przed sprzedażą komplet nowych opon? A ten łapiduch kupujący weźmie, je sprzeda i sobie jakieś tańsze używki wsadzi? Czy nie powinien Ci oddać różnicy? Przecież nie będziesz jakiemuś tam kupującemu sponsorować różnicy w cenie!!! Takiego typu to jest myślenie.
  16. > O, to ciekawe podejście. > Kupię sobie starego grata z silnikiem 2500+, zarejestruję w Warszawie. Mam widzimisię mieć starego > grata z dużym silnikiem...tylko mam kurka poniżej 25 lat, to moja pierwsza fura... No to jak masz widzimisię to płać. > Pewnie, nie żal mi tych pieniędzy z OC. Pewnie, zrobię prezent komuś kto kupił ode mnie tego grata > bo się okazało że mi się pomieszało i nie mam z czego go utrzymać. No to jak nie masz z czego utrzymać to jeszcze powinieneś kupującego po rękach całować. > Co tam dla mnie tych parę setek, niech się cieszy ten co kupił że dostanie zwrotu 50% mojej > składki...przecież kupił ode mnie starego grata to jeszcze powinienem mu być wdzięczny. > ech...nisko ludzi upadają, niziutko Ale kolego... Jak nie miałeś dość rozumu i kupiłeś starego grata z wielkim ubezpieczeniem z powodu widzimisię, nie oszacowałeś kosztów i musiałeś go potem sprzedać bo Cię na niego nie stać to do kogo masz pretensje za to że stracisz? Za głupotę się płaci.
  17. > (...) > No nie wiem jak Ty ale ja bym się mocno wkurzył jako sprzedawca, że kupujący za tydzień pójdzie to > pzu i weźmie sobie różnicę. > (...) To bądź mądry i nie płać za cały rok z góry skoro masz zamiar auto sprzedawać. Albo bądź mądry, jeździj z głową i miej zniżki. Albo bądź mądry i nie kupuj starego strucla z wielkim silnikiem bo na nim stracisz przy odsprzedaży. Mądrzy ludzie nie mają takich problemów jak widzisz.
  18. > A do czego służy coś takiego to wiesz? To jest miejsce, w którym zderzenie jest niemożliwe!
  19. > ?? Jeśli wyprzedzasz - wskazują miejsce gdzie lepiej żebyś już skończył.
  20. > Ja miałem dwie Skody. Nie narzekam, ale więcej nie kupię Mi żona zabroniła Skodę kupować. Mimo że np. Octavia Scout czy Superb mi się podobały.
  21. > A co powiesz o Fabiach, w których przeciekały drzwi i producent twierdził, że tak ma być Albo w > przyapdku VW FSI, gdzie producent twierdził, że zasyfiony dolot wynika ze złej jakości paliwa > w Polsce? Powiem że nie kupiłem żadnej Skody ani VW. Między innymi z takich powodów.
  22. Ryb odpowiedział Kalkstein na temat - Motokącik
    > Faktycznie, prościej się nie da Na autostradach tak jeżdżę. Oczywiście zdarzają mi się trasy poza autostradami gdzie jeżdże inaczej. I notuję oczywiście inne spalania (bardziej "dieslowe") tylko że nie o tym jest wątek. Moje auto na autostradzie pali stosunkowo dużo z uwagi na pięciobiegową skrzynię biegów. Ale jeździłem też innymi dieslami oraz benzynami i mniej więcej wiem co potrafią. Dlatego powątpiewam. Ale faktycznie - tym THP nie jechałem. Jeśli trafi się okazja to spróbuję takiego wypożyczyć.
  23. Ryb odpowiedział Kalkstein na temat - Motokącik
    > Licznikowe odpowiednio 130, 145, 150 i 180; Vectra C klekot 1.9120km, cx=0,28; jechane na 6tce (a > to ważne) > Kilka razy zdarzyło mi się, że nagle zamiast 5 przy 130kmph paliło 7 - ot za..ście wiało od morza. > Jeździłem UK-PL wiele razy Vektrą; jazda 120 Benelux, 130 DE; wykręcałem średnią 91-95 (raz 108 > ale to inna historia ); > sama trasa Dunkierka-Świecko 1150km (jazda jak wyżej) średnia 106km/h i 5l/100km. No i świetnie. Vectra 1.9 120KM fajnie pali. Ja tym nie jeździłem ale wersja 150KM z nadwoziem kombi paliła mi w mieście 8.5. A to już niefajnie. Chociaż można by z tego dużo urwać bo jej nie oszczędzałem. Moje auto pali więcej bo ma dwa litry pojemności, 150KM i pięciobiegową skrzynię. Ale w wątku rozmawiamy o aucie z silnikiem benzynowym. A to zupełnie co innego.
  24. Ryb odpowiedział Kalkstein na temat - Motokącik
    > Kup co Ci się podoba i na co Cię stać, a następnie naucz się tym jeździć ekonomicznie, bo > większością współczesnych samochodów da się jechać bardzo tanio pod warunkiem, że najsłabszy w > tym przypadku element (kierowca) jest z pojazdem kompatybilny Mój styl jazdy to zaprogramowanie tempomatu na 130km/h i jazda tak aż trzeba zatankować. Mało tu chyba miejsca na jakieś udziwnienia.
  25. Ryb odpowiedział Kalkstein na temat - Motokącik
    > Błąd licznika to 10%. Przy licznikowym 200 km/h bład może wynosić ok 20 km/h, czyli licznikowe 200 > km/h to realne 180 km/h. U mnie błąd wynosi ok. 5km/h niezależnie od prędkości.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.