Zawartość dodana przez Ryb
-
diesel 2.0 z lacetti
> lubie diesle > bez wibracji i klekotu nie ma dla mnie silnika To niedobrze, bo on wibruje tylko na biegu jałowym, a klekotu wewnątrz nie ma. EDIT: Ważne żebyś trafił na dobry egzemplarz. Te silniki się same nie zepsują, ale jak już komuś się to uda to z częściami nie jest tak łatwo (chociaż dużo lepiej niż kiedyś). Aha, wszystkie części pasują też z Chevroleta Epica, Captiva, Opla Antara. Bo to ten sam silnik (inna jest tylko turbosprężarka).
-
diesel 2.0 z lacetti
> (...) > Zostaje tylko kwestia silnika > Dobra to jest jednostka? Bardzo dobra. > dużo pali? Ok. 1l/100km więcej niż 1,9TDI. > jakieś typowe awarie? Tak. Padają przekładnie kierownicze bo diesel jest cięższy niż jednostki benzynowe a przekładnia taka sama. Objawia się to spadkiem siły wspomagania. Można z tym jeździć i się nie przejmować. > Ma DPF? Ma. Bezobsługowy. > koło 2-masowe? Ma. > warto się w to pchać? Warto. Mój po 200+ kkm był jak nowy. > a ha, brałbym coś z okolic 2007-2009roku Wyboru nie masz, bo wcześniej diesli nie było wcale, a później silnik i tak nie był poddawany żadnym zmianom. Więc którego rocznika nie weźmiesz silnik będzie ten sam.
-
Captiva 2012 - pierwszy 1000
> Z ciekawości nagrałem filmik > Nie zasuwa tak jak Epica ale wstydu na drodze nie ma Całkiem cicho jedzie.
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Lexusowi ranking zepsuł silnik z IS 220d - na forach internetowych wszyscy psioczą na ten silnik, > zresztą to ten sam który pogrążył notowania Toyoty. Toyota nie umie zbudować dobrego diesla - > zdają sobie z tego sprawę i np. nowe Lexusy w EU już nie mają diesla w opcji. A co jest nie tak z silnikami D4D?
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Eeeee przyniesie im krociowe zyski z napraw pogwarancyjnych Bez sensu było opracowywać nowe technologie. Przecież mogli zepsuć silniki wolnossące i już.
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Masz jakieś doświadczenie czy tak z czapy teoretyzujesz ? > (...) Z czapy. Co więcej - widzę, że producenci też podeszli z czapy. Mają wielkie ośrodki badawcze, wydali miliardy euro, a ten cały downsizing okazuje się nic niewart. A powinni byli czytać Autokącik.
-
auta z polski
> Najgorsze że polacy w to wierzą i chcą wierzyć. Tu trzeba zaznaczyć, że ta wiara nie jest taka absolutna. Gdy auto kupi sąsiad to nie wierzymy, że to taka igiełka od dziadka i podejrzewamy, że kupił wyklepany przystanek. Rzecz diametralnie się różni gdy sami kupujemy auto. Nasz egzemplarz jest unikatem, bo naprawdę jest igiełką od dziadka i na 100% ma oryginalny przebieg.
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Problem chyba w tym, że wszystkie nowoczesne turbodoładowane silniki są narażone na awarie już > przekraczając 100kkm. Same elementy eksploatacyjne - takie jak turbina czy dwumasa generują > olbrzymie koszty (olbrzymie - przy moim poziomie dochodów). Trochę mi to przypomina rosyjską > ruletkę - wolę już jeździć słabszą benzyną i płacić na stacji benzynowej niż mierzyć się z > tysiącami za naprawę, których zamiast zaoszczędzić przy tańszym paliwie - pewnie bym przejadł. No patrz, a ja jeżdżę turbodoładowanymi dieslami i nic nie pada...
-
A ranking awaryjności silników to był?
> A w VW jezdza na kulcie marki? czy tez cos leja do bakow? Chodzi o to, że nowoczesne turbodoładowane silniki palą zwykle mniej od tradycyjnych wolnossących. Różnica w kosztach paliwa to jakaś kwota. Jeden na kilkudziesięciu wyda tę kwotę na naprawę. Pozostali są do przodu. Proste.
-
A ranking awaryjności silników to był?
> No i o to właśnie chodzi > Przy nowoczesnym silniku zamiast wydawać na paliwo, wydajesz na naprawy Tyle że na naprawy wydaje jeden na 52 (np. u VW). W Hondzie na paliwo wydają wszyscy.
-
jest cennik nowej octavii...
> Moze w PL. Czytajac briskode czesto widac, ze ktos dostal auto firmowe, badz ma je w lizingu. Ci > ludzie wiec teoretycznie moga jojczyc, a nie robia tego. Wiec cos w tym aucie jest. > To co odrzuca ludzi od Superba to dlugie oczekiwanie na auto - 4-6 miesiecy srednio. Czesto wola > Mondeo/Passata, bo bedzie szybciej. Moja zona tez mi sie dziwila, ze tak dlugo chce czekac na > auto Ja mogę miesiącami się decydować i nie ma problemu. Ale jak już się zdecyduję, to długie oczekiwanie mnie wkurza. > Problem w tym, ze teraz w kazdym aucie ta konsola jest ogromna. Popatrz na Q7 Racja. Teraz chyba celowo tak robią miejsca kierowcy żeby niewygodnie było. Ale to nie problem w salonie tyłek przymierzyć przed zakupem. Od razu wiadomo czy się auto nada czy nie. > Mam Vectre, na tzw. wypasie. Dla mnie Superb stoi wyzej - to zupelnie inne auto. Choc oczywiscie > nie mam aspiracji, by sie porownywac z wypasiona E-klasa. Ja zreszta nie mam aspiracji na nic. > Bardzo lubie (poki co) to auto. Jest dla mnie wygodne, duze, ciche. I mam nadzieje, ze do > konca bede tak zadowolony . I bylo tansze od Mondeo/Insignii (Insignii bym kijem nie dotknal ) Jakby Insignia nie była tak okrutnie ciasna to byłoby całkiem fajne auto. Z kolei ilość miejsca w Superbie też potrafi być wadą.
-
A ranking awaryjności silników to był?
> By byc dobrym nie trzeba iść na ilość tylko na jakość > Fakt faktem gdyby były tylko Hondy ,siedzial bym na bezrobociu Tyle że dla klienta ta tabelka nie ma żadnej wartości bez rozbicia na konkretne silniki/technologie. Bo równie dobrze może znaczyć, że psują się wszystkie diesle Lexusa. Akurat pewnie jeden na 100 sprzedanych silników Lexa to diesel.
-
auta z polski
> z tych 130 jeszcze odrzuc 40% na pomyłki lub celowe zaznaczenie opcji ,żeby ogłoszenie się > pojawiło wg twoich kryteriów. Już zauważyłem. Część to ściema bo auta i tak są sprowadzone, a wiele proponowanych faktur, to tak naprawdę "FVAT - marża".
-
A ranking awaryjności silników to był?
> O taki > Fiat obok Lexusa. Koniec świata Sama tabelka niewiele mówi. Np. Honda ma tylko jednego diesla i wolnossące silniki benzynowe bez żadnych skomplikowanych technologii. Porównaj to z VW, gdzie wciąż eksperymentują z nowościami.
-
jest cennik nowej octavii...
> Dla mnie jest - wsiadz do mnie, wsiadz do podstawy E-klasy/BMW5 - roznica w cenie spora, w jakosci > wnetrza/ilosci miejsca niestety na korzysc Superba. Siedziałem we wszystkich wymienionych. Do Superba się przymierzałem, pozostałymi miałem okazje być wożonym. > Oczywiscie, wypasiona E-klasa bedzie > zostawiala w tyle dalekoooooo Superba (chocby iloscia zabawek), ale cene bedzie miala taka, ze > kupisz 2 wypasione Supy . Suberb ma mnóstwo miejsca na nogi z tyłu - z tym nie da się polemizować. Tyle że cała reszta w pozostałych jednak nie pozostawia złudzeń, że są bardziej premium. No i nie jest w nich bynajmniej ciasno. > Dla mnie roznicy nie ma - gdyby byla, kupilbym ktores ze wspomnianych aut. I nie jest to tylko > opinia moja, ale i wielu bylych wlascicieli Mercow i Bumek - wystarczy poczytac briskode. Sęk w tym, że klienci na NOWE Mercedesy czy BMW rzadko rozważają Skodę jako alternatywę. A na pewno nie częściej jest to Skoda niż np. Passat, Mondeo czy inne takie. > Dla > mnie dopiero interesujacym autem jest S-klasa/BMW7/A8. > Choc oczywiscie jesli Skoda zacznie isc z cenami bardziej w gore, to pozegna wiekszosc obecnych > wlascicieli Superbow. Mnie Superb kupil cena i iloscia wnetrza, plus dosc fajna jakoscia > wykonczenia (jak za ta kase). Mi też się podobało w środku, z tym że przeszkadzała mi środkowa konsola - uwiera w prawą nogę. Rozmawialiśmy już o tym. Tyle że Ty masz chyba RHD, więc prawa noga jest przy drzwiach. > Jesli cena ulegnie znaczacej zmianie, moim nastepnym autem juz > raczej Skoda nie bedzie Tu jest właśnie problem. Skoda próbuje wmawiać klientom, że jest konkurencją dla aut premium W ODRÓŻNIENIU od pozostałych aut klasy średniej. A przecież niczym się od nich nie różni. Tak samo konkurencją dla BMW jest Mondeo, Avensis czy Insignia. Tylko tutaj tkwi haczyk, bo same auto jest fajne. Nadal jednak jest to po prostu klasa średnia - co nie jest żadnym dyshonorem przecież.
-
auta z polski
> Z pkt widzenia sprzedawcy. > W PL kupuje się z zagranicy na 3 sposoby: > -by sporo zarobić a dalej mieć dobrą cenę (tu wałki na vat, duże cofki,kupowanie po dzwonach i > robione na gumę do żucia) > -kupuje się pod klienta-bo auta mają lepsze wyposażenie i wybór większy, szczególnie w autach > wyższych klas i premium. > -zarabia się określoną marżę 2-3-5tyś w zależności od zamrożonej kasy w auto i sprowadza się auto > dobre, z udokumentowaną przeszłością > 2 ostatnie przypadki-cena będzie równa lub wyższa od krajówki, ale często bywa, że krajówka > niemożliwa jest do osiągnięcia. > Reszta to tak jak w innych dziedzinach handlu, jedni robią to uczciwie, inni nie-a w tym segmencie > handlu oszustów niestety nie brakuje. > Kupujący nie są bez winy, bo szukają aut 10 letnich w dieslu z małymi przebiegami, aby broń Boże > nie miał żadnych rysek, obcierek, lakier ma być błysk, silnik błysk,no igła-aaaa i wypas i > cena niska przy tym i od tej niskiej jeszcze z 2 tysie żeby urwać się dało-no i dostarczają im > nieuczciwi spawańce i malowane, i w inny sposób reanimowane złomy i się kręci. Potem jeżdżą po > ulicach błyszczące cienie aut Tych pierwszych jest niestety najwięcej. Dla zabawy wpisałem sobie w otomoto kryteria auta, jakie by mi pasowało (wyposażenie, przebieg, cena itp. bez konkretnej marki i modelu). Wypluło 1080 wyników. Po zaznaczeniu jednak, że chciałbym auto z Polski i z fakturą VAT lista zmniejszyła się do 130.
-
auta z polski
> Sens może być też taki, że kupując w niemieckim salonie/komisie sprzedawca udziela (prawo wymaga) > gwarancji (bodajże na 1 rok). Jeśli musi jej udzielić, to zakładam, że auto nie jest paściem. Można się ubezpieczyć i mieć to w nosie. Poza tym, nie bardzo widzę jak mieszkając np. w Lublinie wyegzekwować gwarancję od sprzedawcy w Hamburgu. > Druga sprawa, jeśli mówisz, że auto jedzie do Polski, to często z braku konieczności dawania > gwarancji dostaniesz ~10% zniżki. > Ja wyszedłem z tych założeń jak sprowadzałem dla siebie, z tym że nie kupiłem tanio auta patrząc na > Polskie ceny. No i kupowanie auta bezpośrednio w Niemczech dla siebie to co innego niż kupowanie sprowadzonego auta od handlarza w Polsce.
-
auta z polski
> Czasem jest sens. > Ja kupiłem w dość wysokiej cenie, z historią potwierdzoną kwitami z NL i w serwisie w PL. Ale > przynajmniej mam fajne wyposażenie. Takie auta z PL były praktycznie gołe albo same diesle, a > to mnie nie interesowało. No to o tym pisałem, tylko dałem może zbyt ekstremalny przykład. Jeśli się ktoś uprze na auto lub wyposażenie, na które jest mała podaż wśród krajowych to nie ma specjalnie wyboru. Tyle że takie auta to też mniejszość, bo wśród sprowadzanych królują popularne.
-
auta z polski
> Dlatego poprosiłem Młodego o przykład/dwa. Zauważyłem też, że wśród aut sprowadzonych wysokie przebiegi zdarzają się rzadziej niż wśród krajowych.
-
auta z polski
> To jeszcze porównaj ceny tam i w Polsce. Jeśli auto sprowadzone jest tańsze niż jego krajowy odpowiednik to nie ma możliwości żeby to nie był jakiś ulep. Jeśli jest droższe... Cóż, jaki sens ma jego kupowanie? Nie dość że trudniej zweryfikować jego historię to jeszcze jest drożej. Sens miałoby to tylko w przypadku jakichś nietypowych aut, dla których w Polsce nie ma rynku, np. Maserati.
-
jest cennik nowej octavii...
> Gdzie Ty widziales, ze Superb jest luxury? > (...) OZI wrzucał tu fotkę billboardu na którym stało: "New luxury car...", "You don't need BMW 5 or Mercedes E-class anymore..." i takie tam. Śmialiśmy się tutaj z tego swego czasu. Korzystając z tego, że w Australii nikt Skody nie znał próbowali wmówić klientom, że to bezpośredni konkurent BMW i Mercedesa właśnie.
-
jest cennik nowej octavii...
> Myślisz, że Skoda ma jakąkolwiek niezależność ? Zapewne nie ma. Jak VW tego nie autoryzuje to nie mogą nawet palcem w bucie ruszyć. No i prawidłowo, w końcu ten kto płaci może rządzić. > Sam zrobiłem jak zobaczyłem w niemieckiej (w > sklepie w Austrii co prawda, ale zakładam że nie mają odrębnej lokalizacji) gazecie test > porównawczy Octavii III i aktualnego Passata, który wygrała Octavia .... > Może to grunt pod nowego, lepszego Passata ? Może. Jednak na widok marketingowych zagrywek Skody po prostu się śmieję. Wolno mi. Najpierw Superb jako "luxury car" w Australii, teraz Octavia jako segment D... To są fajne auta. Naprawdę nie trzeba robić z ludzi idiotów żeby się sprzedawały.
-
jest cennik nowej octavii...
> Abstrahujac od tego, co na czym jest zbudowane, czy ktoś z szanownego grona sprawdzał jak sie maja > wymiary nowej octavii do passata, mondeo itp.? Sprawdzal. Jest o ok. 10cm krótsza niż najmniejszy z nich. Tak z czystej ciekawości. Tak do porównania, > zanim zacznie auto wysmiewac? Ja nie wysmiewam auta, bo moze być całkiem fajne. Wysmiewam marketing Skody, ktory wmawia klientom niestworzone rzeczy. > no i poczekajmy na ceny. Nowa octavii w Niemczech jest o 500eur > droższa od poprzedniej. Ma jednak wiecej opcji.
-
jest cennik nowej octavii...
> która się nazywa Volkswagen Group B6 PQ46 i jest to właśnie zmodyfikowana płyta PQ35 na potrzeby > passata i superba chyba eot Z Twojego wywodu wynika więc, że Passat jest na płycie Golfa.
-
jest cennik nowej octavii...
> http://en.wikipedia.org/wiki/%C5%A0koda_Superb#3T Nawet na stronie, którą cytujesz stoi: Quote: Based on a stretched version of the latest A5 Octavia platform,