Zawartość dodana przez Ryb
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Ale dlaczego oprócz znaczka? 90% (a czasem i więcej) premium w premium to przecież właśnie znaczek. Znaczki Lexusa i Infiniti mają już bardzo długą historię a nadal walczą o miejsce wśród prawdziwych premium. Więc nawet jeśli Chińczycy wymyślą ładne znaczki to długa droga przed nimi. Życie pokazuje, że lepiej kupić znaczek niż wymyślać ale to też nie od razu otworzy drzwi do klasy premium.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Nic nie zrobią. Od zawsze świat tak działa, że marki z niższych półek, które konkurują ceną próbują również skusić klientów dodatkami, zwykle wliczonymi w cenę główną. To jest podstawowa dźwignia sprzedaży przecież, porównywanie "golasa" premium z wypasionym autem budżetowym to standard przy każdym zakupie. W premiumach zawsze płaciłeś i nadal płacisz za rzeczy w innych markach oczywiste, np. regulacja ledźwiowa fotela czy kierownica obszyta skórą. Jeśli ci chińczycy kiedyś dorosną do prawdziwego premium to też zaczną sobie liczyć za dodatki. A na razie kompletnie bez sensu jest takie porównywanie, do dziś wyposażona pod korek Skoda Superb jest tańsza od BMW5 i jakoś w Monachium nie mają z tym problemu. To z chińskimi wynalazkami nie mają problemu tym bardziej, one nie grają w tej samej lidze przecież.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
W sumie mam chyba z 5-6 usług ekstra płatnych, z tym że comiesięczny abonament tylko na jedną (live traffic w Fordzie). Pozostałe są odnawiane co jakiś czas.
-
Wycieraczki Bosch wykonują nerwowe ruchy
Z aftermarketowych najlepiej mi działały Denso ale nie wiem czy do MB pasują. Z fabrycznych to te w Jagu to klasa sama w sobie ale cena jest zaporowa.
-
No i pierwsza awaria Teselki
Muzg Cię podsłuchuje nawet jak Ci się wydaje, że nie masz dostępu do sieci.
-
No i pierwsza awaria Teselki
Może się naprawi po aktualizacji OTA? Albo niech auto wyśle przez Internet informację o awarii prosto do serwisu a oni zdalnie naprawią? Oh, wait...
-
Wybór nowego: Volvo V60 vs Superb
Przy większej mocy miłe jest też, że układ kierowniczy nie jest szarpany napędem. Ale to dotyczy aut z przewagą tyłu, więc nie tych, które tu rozpatrujemy w wątku. Chociaż nawet tutaj i tak w 4x4 będzie lepiej niż w ośce.
-
VWFS lease - warto czy jednak szukać gdzieś indziej
Mi w Fordzie policzyli na początku składkę za Rangera niemal tyle co za Jaga. Gdy im to powiedziałem cena zjechała o połowę.
-
Wybór nowego: Volvo V60 vs Superb
Ja bym zawsze brał 4x4. To się przydaje nie tylko zimą czy w terenie.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
W Land Roverach podobnie, guzik z autem w kółku na kierownicy wywołuje wszystkie systemy i można je powyłączać.
-
"Postój pojazdu na zieleni" ....
Napisz, że zmyliły Cię meandry języka polskiego i myślałeś, że "zieleń" powinna być zielona. Ale jeśli uprzejmie wskażą na załączonych zdjęciach która konkretnie część samochodu spoczywa na wymienionej zieleni to z przyjemnością zapłacisz mandat.
-
Wybór nowego: Volvo V60 vs Superb
Camry nie może być za dobra bo wtedy nikt nie będzie chciał kupiwać Lexusa ES.
-
Wybór nowego: Volvo V60 vs Superb
Ja bym ją odrzucił przede wszystkim ze względu na brak napędu na cztery koła.
-
Co kupić, albo jak zrobić? Wiszący kanister
Zbiornika to nie wymyślę ale rurkę z łatwą i niezawodną regulacją przepływu będziesz miał w każdym zestawie do kroplówek.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Ford w nowym Rangerze dostrzegł problem i znalazł rozwiązanie.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Tak, przestali produkować, planują zrobić z Jaguara jakąś ekskluzywną markę dziwacznych pojazdów elektrycznych. Ale wszystko to o czym pisałem nadal masz w Land/Range Roverach. Systemy są identyczne a jeśli chodzi o konstrukcję/silniki to F-Pace jest bliźniakiem RR Velara a E-Pace bliźniakiem RR Evoqa. Więc można dziś pójść do salonu i mieć to wszystko, tyle że z innym znaczkiem i w odrobinę innym opakowaniu.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
IMO Jaguar wprowadzając do produkcji SUVy nie planował sprzedaży na poziomie 20 egzemplarzy lecz liczył, że one uratują markę. I dlatego się naprawdę postarali: w pełni aluminiowe nadwozie, rozkład mas 50/50% (w SUVie musiało nie być łatwo), aluminiowe elementy zawieszenia, dobrze zestrojony układ kierowniczy, napęd i zawieszenie, wnętrze obszyte skórą krów, które studiowały na Oxfordzie... Widać, że nie oszczędzali. Skończyło się to dla nich źle ale fakt jest faktem, że poza plastikami w dolnej części deski rozdzielczej to tam nie da się znaleźć nic taniego. Plastiki też poprawili po liftingu zresztą. Skoro już wywalili tyle kasy to nad systemami też pracowali żeby nie popsuć efektu. Owszem, czasem zdarzają się im błędy i zawieszenia ale jak już działają to działają naprawdę dobrze. Zresztą dokładnie ten sam system bez absolutnie żadnych zmian ma Range Rover za milion i najtańszy Evoque. To o czymś świadczy.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Nie, tu pisałem tylko o nawigacji i rozpoznawaniu znaków. Utrzymanie pasa ruchu działa dobrze ale w większości aut premium (i nawet niektórych niepremium), którymi jechałem też działało dobrze. Wyjątkiem jest BMW, które robiło to w sposób niewzbudzający zaufania ale to może kwestia przyzwyczajenia bo na żadnych błędach go nie złapałem. BTW, w Fordzie działa słabo. Tzn dobrze w zakrętach ale na prostej jak się bardzo powoli zbliżasz do linii to system potrafi uznać, że tak chciałeś i nie prostuje auta. Głupie to. Systemy przeciwkolizyjne testowałem (niechcący oczywiście) raz i zadziałały. Ford dużo wcześniej histeryzuje niż Jag gdy zbliża się np. do stojącego w korku auta i uważa, że prędkość jest za duża. Ale może to wynikać z innej kalibracji, Ford gorzej hamuje a producent musiał brać pod uwagę, że załadowany to on może ważyć ponad 3 tony więc pewnie dlatego wcześniej ostrzega bo bierze na to poprawkę. Senność kierowcy Ford zupełnie olewa a Jag rozpoznaje dobrze. ZTCW to Mercedes i BMW też to robią dobrze ale sam nie testowałem. Ostrzegania o aucie w martwym polu miałem w poprzednim Jagu i mnie wkurzało gdy chciałem szybko zmienić pas komuś przed samym nosem (auto oprócz ostrzegania stawiało opór i trzeba się było z nim siłować). Teraz nie mam i jestem z tego faktu zadowolony.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Jak już pisałem, system oparty jest o Here maps. Czyli raczej nic nie robili sami tylko po prostu dobrze zapłacili kupując od znanego dostawcy. Jak będzie okazja to zapraszam. Tak i nie, bo zdarza mi się jeździć różnymi autami i widzę różnicę. Np. w działaniu nawigacji jest przepaść w stosunku do Forda, który przecież ma całkiem przyzwoity system.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Ja mam wrażenie, że im to wyszło przypadkiem, bo system wzięli od Here. Każdy mógł wziąć i dorobić dobre czytanie znaków. Niemniej działa wręcz fenomenalnie jak na swój wiek (auta z tym systemem zadebiutowały bodaj w 2018-tym).
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Da się, tylko trzeba się naklikać.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Tak, ale ZTCW różne głupie rzeczy niektóre auta potrafiły robić już wcześniej. Już tu kiedyś pisałem, Jag jest rewelacyjny w czytaniu znaków. Bierze dodatkowo też info z nawigacji, wie kiedy znak odwołuje skrzyżowanie, wie kiedy jest w terenie zabudowanym itd., działa to bardzo dobrze nawet w Polsce. Sam byłem zdziwiony, że da się tak to zrobić podczas gdy np. mapy googla permanentnie pokazują bzdury. Fordem jeżdże głównie na aktywnym tempomacie. Przez ponad 90kkm może ze 2-3 razy się pomylił i za blisko podjechał do auta z przodu, potem dość mocno hamował. Ale duchów nie widział nigdy. IMO rewelacyjnie skalibrowany system, szkoda tylko że zimą śnieg dość łatwo zakleja radar.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Może Ty nie maluesz sobie oczu w czasie jazdy?
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Trochę nie tak. Wszyscy sobie zdają sprawę, że przy obecnym ruchu to będzie non-stop pikało i wkurzało. Ale koncepcja nie jest taka, żeby zmienić pikacze dostosowując je do obecnego ruchu ale żeby zmienić obecny ruch, tak żeby nie musiało nic więcej pikać.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Do wypadków nie dochodzi dlatego, że kierowcy są źle wyszkoleni ale dlatego, że informacje z wszystkich szkoleń mają po prostu w dupie.