Zawartość dodana przez Koonrad
-
koniec starych aut?
> od czasu katalizatorów nie ma smogu. a katalizatory to bardzo wczesna norma euro. i tu powinni > stanąć. taa, powiedz to np krakusom i żeby nie było, normy sa też przekroczone latem, więc to nie kwestia pieców > ok. chodzilo o CO2. > o przypomniało mi się jeszcze: imho idiotyczne jest wymaganie zeby producenci aut musieli usredniac > srednia emisje CO2. tak jak biedny aston, tłucze toyotę iq ze swoim znaczkiem, bo inaczej się > unia zdenerwuje. parodia. > za chwilę bedzie Fiat 500 by bugatii co do CO2 to pełna zgoda, ale pozostałe substancje nie są już takie fajne a porównaj wyziewy z rury trabanta do tego co produkuje współczesny samochód zresztą nawet gaźnikowiec lubiał ładnie dmuchnąć z rury
-
Żywotność układu wydechowego
> Mniejsza zawartość THC, NOx, CO2 ... a widziałeś wyniki analizatora spalin w aucie z wielopunktowym wtryskiem i np instalacją sekwencyjną ? bo IMO tak różowo nie jest, np węglowodory często są dużo wyższe niż na benzynie do poczytania konkretny przypadek, a nie jakieś materiały reklamowe http://autokacik.pl/showflat.php?Number=284447740 tu jeszcze przykład jak LPG psuje wyniki noPB http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/845f6a13a2fee3d1.html http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=158901
-
koniec starych aut?
> generalnie każda benzyna N/A z pełnym wtryskiem wielopunktowym bez większych problemów spełni EURO5 > - przykładem może być choćby Łada Niva która taka normę spełnia mimo silnika z lat 60. a w latach 60 był wtrysk wielopunktowy ? co zostało z tego silnika do dziś? blok?
-
koniec starych aut?
> taaaa. > 1. to wszystko pikuś przy syfie jaki idzie do atmosfery podczas produkcji nowego plastiku... nie wiem, nie znam się na tyle żeby to ocenić jednak smog w mieście to chyba raczej od aut, a nie "produkcji plastiku" ? > 2. nromy euro i C02 to bulszit prawno/podatkowy i nie ma wiele wspólnego z ekologią. tlenki azotu i > inne owszem bardziej, ale patrz pkt 1... sam sobie przeczysz, bo przecież normy euro określają też właśnie te "trujące" składniki
-
Żywotność układu wydechowego
> Natomiast sekwencja lpg w sekwencji noPb jest eko. co w niej jest eko ?
-
koniec starych aut?
> No i o to chodzi. Jeżeli nawet 50 letni samochód utrzymuje parametry takie jakie założył producent > i jest w pełni sprawny to dlaczego ma być "nieekologiczny"? żartujesz ? porównaj sobie choćby normy euro i to nie CO2, ale trujące tlenki azotu, węglowodory, tlenek węgla czy PM
-
Żywotność układu wydechowego
> za elpigaz: [ciech] wiesz, tylko dziś już każde auto ma sondę, przeważnie nawet dwie i niestety "eko" LPG traci znaczenie dość często auta na LPG wydzielają więcej węglowodorów niż te na noPB, mniej jest CO i CO2 brak norm na LPG do niedawna też powodował że spaliny z LPG nie były takie eko
-
koniec starych aut?
> Ale wątpię, że jest w lepszym stanie niż 3latek, no chyba, że ktoś świnie przez las woził do > rzeźni. mamy w firmie auto z jesieni co ma już 55kkm na liczniku, za 2lata będzie miało pod 300kkm jak myślisz będzie w idealnym stanie ? albo duster którego opisałem, 3lata dzień w dzień po budowie, czasem ubłocony po klamki dajesz głowę że będą w lepszej kondycji, niż np mój dziesięciolatek co ma 140kkm ?
-
Żywotność układu wydechowego
> no to wyjątkowo długo, znajomi co jeżdżą na LPG wymieniają lumik końcowy średnio co 2-3 lata to wyjątkowo często astrą jeździłem 5lat na oryginalnym (4lata na LPG), potem zamiennik wytrzymał podobnie - 5lat środkowy 9lat ford ma wydech oryginalny, na gazie 3.5r a auto ma 9lat i 140kkm dużo zależny pewnie od sposobu użytkowania i rozwiązania samego wydechu, jak i jakości kupowanych zamienników
-
Fiat Sedici wymiana oleju w napędzie 4x4
> Tak też myślałem, ale dlaczego napisali tak stanowczo tylko raz ? nikt mi nie powie że olej się nie > starzeje, zużywa może opracowywali tą instrukcje wspólnie z właścicielami smażalni oni też > zawsze twierdzą że olej się nie zużywa na razie byłem u jednego mechanika który powiedział > że nie zaszkodzi wymiana ale nie jest to potrzebne pojadę jeszcze do ASO się zapytać a później > wymienię niech się dzieje co chce. wielu producentów nie przewiduje np wymiany oleju w skrzyni i nic się nie dzieje w vitarze mam chyba wymiany co 60kkm, ale to stare auto, ciekawe jak jest w najnowszej GV od wymiany raczej nic się nie zepsuje, więc wymienić możesz
-
Auto rodzinne za 15-20 tys.
> Patrząc na to co Mondeo wyrabia z portfelem mojego Kolegi nie kupiłbym fordowskiego diesela... jak kupił strucla > Jak dla mnie Croma ma jedna wadę, brak silnika ktory dobrze bedzie znosil LPG. fiata się kupuje z JTD faktycznie nie ma tam silnika "do gazu" ? z jakiej przyczyny ?
-
Tablice ostrzegawcze o długości zestawu
> gdzie tego szukać? w dziennikach ustaw? tak http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-11-47-242 http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-03-32-262 Quote: 6) ┬ž 42 otrzymuje brzmienie:"┬ž 42. 1. Samochody ciężarowe i specjalne, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 7,5 tony, z wyłączeniem ciągnika siodłowego, oraz przyczepy, w tym naczepy, których długość włącznie z dyszlem przekracza 8 m lub których dopuszczalna masa całkowita przekracza 10 ton, oznacza się z tyłu w sposób określony w załączniku nr 10 do rozporządzenia. i jeszcze do poczytania http://forum.karawaning.pl/topic/6989-tablice-wyrozniajace-z-tylu-przyczepy/?p=183158
-
Tablice ostrzegawcze o długości zestawu
> Witam! > Dowiedziałem się ostatnio, że wymagane są oznaczenia na przyczepie do 3,5t jak w linku > http://www.newsletterpzm.pl/turystyka/archiw/news0061/cartablice.pdf > Teraz moje pytanie: gdzie umieścić takie tablice ostrzegawcze w lawecie uchylnej jak na zdjęciu? > Nawet nowe lawety takich tablic nie posiadają, mimo tego że mają homologację i można je > zarejestrować. > Mam podobną lawetę już kilka lat, nigdy na przeglądzie diagnosta o takich tablicach nie wspominał > aż do wczoraj, kiedy straciłem dowód rejestracyjny przy kontroli policyjnej (nie pierwszej) od > kiedy tą lawetę użytkuję. poszukaj bo w temacie tablic się zmieniły przepisy, chyba w zeszłym roku i zestawy do 3.5T już nie muszą ich mieć
-
Tanie radio samochodowe - pytanie
> Czy gdzies jet haczyk? Oprócz tego że nie mają odtwarzacza CD? > Byłem dziś w Mediamarkcie i nie widziałem chyba żadnego w takiej cenie (chyba że zwykłe radia bez > USB), większość koło 300 zł albo lekko poniżej. marna jakość, kiedyś miałem jakieś budżetowe radio i tuner był tragiczny, ledwo łapał stację radiowe, a za to doskonale wychywtywał zakłócenia w końcu wywaliłem złom i włożyłem jakieś stare markowe
-
Duster, kilka spostrzeżeń
> No widzisz, a nasz ośmiolatek się prawie obraził jak przyjechałam parę razy pod szkołę. > Musiałam go wziąć na ręce i posadzic na foteliku, bo auto było całe brudne to usłyszałam 'Robisz mi > wioche' taa, i kupiłaś to ? młody po prostu poznał się już co znaczy "dacia" pokaż mi dzieciaka co nie lubi się taplać w błocie moje od małego jeżdżą z nami w teren, więc dla nich brudne auto jest czymś oczywistym > wydech jest bardzo głośny > Oj nie przesadzaj,aż tak źle nie jest z wydechem. po prostu go słychać, w każdym innym aucie nie > ok to inaczej- w cienkim jest deska nad bagażnikiem, a w dużym jest szmata. > To nie wiem od czego to zależy. Nasz jest Laureate, czy jakoś tak z 2010 roku. to chyba najwyższy model, więc pewnie dlatego > Ja nie narzekam Jeździ, na głowę nie kapie więc jest ok > No dobra, wady to piszczace czujniki parkowania jak jest wilgotno i wymieniony silnik(wada > fabryczna). Ale ogólnie jest ok. nasze nie mają czujników to nie ma co pipkać potwierdza się teoria że im mniej gadżetów tym lepiej, bo nie ma się co psuć
-
Duster, kilka spostrzeżeń
> Bo to jest pochodna typu auta, a nie akurat tego modelu. IMO nie, GV ma drzwi nachodzące na próg, więc po otwarciu masz "czysto" a już na pewno nie ma półki z błotem, chyba że ktoś sam sobie utrudnia i dokłada takie cuś
-
Auto rodzinne za 15-20 tys.
> oczywiście, reszta używanych aut to cud,miód i orzeszki porównaj cene wyjściową zafiry B i np astry czy focusa zafira B jest dostępna od 2005r ? 3latat temu też przymierzałem się do zafiry B, ale z kwotą 30-35kzł nie było mowy o kupnie czegoś sensownego dlatego padło na rok starszego c-max'a
-
Auto rodzinne za 15-20 tys.
> co do fordów to jeździłem escortem VI - auto całkiem wygodne, ale strasznie żarła rdza > z mondeo jest lepiej? jak z kosztami napraw/części ? chyba nie gorzej niż w innych, c-max 2004 rdze ma tam gdzie był robiony po stłuczce rozważ c-max'a z 20kzł powinienś kupić coś z początków produkcji, ew focus kombi zafira ale Igen scenic, tylko trzeba omijać II z początków produkcji picasso też jest przyzwoitym autem a jaki silnik ?
-
Duster, kilka spostrzeżeń
> Fajnie ubrudzony wpadnij do Lublina to Twojego też tak ubrudzimy > Dziecko - no mały ma problem z wsiadaniem i marudził kiedyś, że woli jak po niego przyjeżdżam do > szkoły CC. hmm, dziwne bo moje uwielbiają jeździć vitarą która jest chyba wyższa od dustera > Przy większych prędkościach wrażenie niedomkniętych szyb z tyłu. No gwiżdże coś po prostu jakby > szyba była opuszczona 1-2 mm poniżej uszczelki. prędkość przelotowa na budowie to 20km/h ale przy 80-90 nic nie słychać poza wydechem, właśnie tu jest kolejny ??? wydech jest bardzo głośny > Denerwuje mnie jeszcze materiał zamiast deski z tyłu. jakiej deski ? > Bagażnik pojemny, bo duży, ale chyba mógłby być lepiej zaprojektowany. duży ? zależy do czego porównywać, bo jak do CC to tak ale kompakty zwłaszcza kombi mają większe, tu pewnie wina 4x4 > Duży plus - kieszenie za fotelami kierowcy u nas ni ma, wersja bida > W gruncie rzeczy na auto samo w sobie narzekać nie mogę, bo jest fajne, przynajmniej dla mnie IMO nie ma co narzekać, auto jest tanie, a jeździ przyzwoicie alternatywą jest tylko kilkuletnie zachodnie
-
z cyklu "co to może być" rezonans przy jeździe
> Wydech i tłumik sprawdzony. Dalej to samo. Jeszcze jedno spostrzeżenie : > - podczas jazdy kiedy słychać rezonans w momencie skręcenia kołami w lewo zanika jak koła się > wyprostują jest to samo. Niestety zanik nie działa jak skręcam w prawo ..... hmmmm łożysko koła ? u mnie było takie jakby buczenie, byłem 100% pewien że to wydech, pojechałem do tłumikarza pomacał i nic podwiązał blachę, osłone termiczną i też nic ale właśnie było tak że bardzoej buczało jak skręcałem kołami w jedną stronę, a zanikało jak w drugą tłumaczyłem to siłą odsrodkową - dociska i wtedy buczy głośniej a wyszło że to łożysko w przednim lewym kole
-
Duster, kilka spostrzeżeń
> ależ oczywiście. renault nie zrobił przecież auta "na salony". Kto słabszy finansowo, a mu nie > zależy i nie na parcia na lans (czyli normalny Polak) to kupi se nową dacię zamiast paska w > tdi od helmuta. To auto ma byc tańsze od reszty, proste i w miarę niezawodne. Akurat tu jak na > budowę nadaje sie idealnie. a co mają kupić grnad Vitare 3 razy droższą i ją g....jem uwalać w > środku? Albo pracownicy w utytłanych bucirach maja wykończyć w miesiąc skórzane fotele w GV? > Zastanwócie się... Do tej pory w zasadzie takiego auta nie było i dobrze że teraz jest, bo > jest wybór. To auto ma przede wszystkim pracować. Jak ktoś sobiechce je kupić do kościoła, > albo po to, żeby zasmakować napędu na 4 koła, a nie stać go na GV to też da radę. na budowie są też GV, ale to dla "góry", są też kaszkaje 4x4 ... mamy też auta typu kangoo/partner i tu duster w podobnej cenie jest o wiele praktyczniejszy piszesz o gnojeniu, ale duster ma dywaniki i tu lepiej sprawdza się partner, który podłogę ma "gumową"
-
Duster, kilka spostrzeżeń
> Czyli wychodzi na to ze to idealne auto do pracy, proste, tanie, a duzo potrafi dokładnie tak, zwłaszcza jak ktoś potrzebuje zjechać z asfaltu > Dla rodziny sie nie nadaje, ale chyba wlasnie takie bylo zamierzenie producenta - dla tych co > potrzebuja taniej "terenówki" wiesz, może i dla rodziny się nadaje, bo miejsca nie brakuje, bagażnik jakiś jest jeśli ktoś np mieszka w górach, czy na głębokiej prowincji ... gdyby dacia oferowała silnik ok 130-140KM to bym pomyślał ... choć mam obawy co do trwałości auto w firmie służy 2-3lata, do użytku domowego nie wiem czy kogoś na to stać - duża utrata wartości przez dacie choć może okazać się że i 10latki dają radę
-
Duster, kilka spostrzeżeń
Duster Dość często przewija się tutaj to auto, budzi skrajne opinie, dlatego wrzucę kilka swoich uwag Auto pracuje na budowie, więc ma na prawdę ciężko i radzi sobie w tych warunkach całkiem nieźle mam na myśli napęd i właściwości terenowe, a piszę to jako użytkownik vitary, nie raz bawiłem sie w terenie Napęd ma tryb 2WD, 4WD auto i 4WD lock. Po czarnym też jedzie się całkiem przyjemnie, zwłaszcza jako pasażer - wrażenia lepsze niż np z GV za kółkiem już nie jest tak miło, kiepska kierownica - cienka i plastikowa, do tego dość opornie chodzący układ kierowniczy, tak że czasem ma się wrażenie że kierownica "ucieknie" na zakręcie jak widać auto prawie nowe, na plus że nic nie skrzypi i nie trzeszczy Silnik, nie jedzie i tu nie ma zaskoczenia, 1.6 to za mało do takiego auta, zwłaszcza gdy wcześniej jeździło się czymś mocniejszym, do tego krótkie przełożenia i dość często trzeba wajchować (np kompakt z 1.4 przyspieszał jakoś sprawniej) na plus że biegi wchodzą lekko, a lewarek ma nieduży skok Fotele szału nie robią, ciekaw jestem jak jest w dłuższej trasie (ja siedzę max godzinkę) miejsca na nogi na tylnym siedzeniu też nie brakuje Widać że auto jest tanie Ogólnie mam mieszane uczucia, kiedyś się przymierzałem do tego auta, gdyby silnik był mocniejszy ? (bo resztę da sie poprawić, lub przyzwyczaić - np obszyć kierownicę skórą ) duży wada to dziwny próg, estetyka ? wygrała z praktycznością i każdy wysiadający ma brudne spodnie jeszcze mycie i można wracać do biura i jeszcze taki PL widoczek - wiosna idzie ?
-
Podwyżka cen gazu ...
> Na 1 z przodu bym nie liczył. Ale jeszcze 20-30gr w dół może zejść . oj tam, można pomażyć http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=286663267&page=0&fpart=1&vc=1 piszą o 2.38 to -30 i już mamy blisko "1" byłby to powrót do cen chyba z 2009r IMO dzisiaj i tak jest nieźle, realnie pewnie z 10-15gr jeszcze zjedzie i mamy 2.2 zł
-
Podwyżka cen gazu ...
> odgrzewam i jeszcze raz odkopię mamy luty 2013r. minęło niecałe pół roku od rzekomych podwyżek, a ceny zaczęły spadać, dziś tankuje taniej jak przed podwyżką cła całe wakacje tankowałem 2.6-2.7zł, teraz widzę na tej samej stacji cenę 2.65zł a na wielu jest taniej jak jesienią, przed podwyżką "na mojej" prywatnej dziś gazik 2.49zł, a był jesienią 2.59zł obecna cena jest taka jak 2lata temu (2011), w 2012 było ciut drożej (ok 10gr) to pokazuje jak wyssane z palca są te wszystkie prognozowane wzrosty miejmy nadzieję że trend się utrzyma i w maju (zawsze największy dołek) zatankujemy z "1" na przodzie