Zawartość dodana przez Koonrad
-
Jaki SUV?
> byłem przekonany że on ma ramę > tak czy siak, Niva jest z 77 a Jeep z 84 - wiadomo że Ruscy nie wymyślili terminu SUV, ale Niva to > pierwszy SUV jak bum cyk cyk znowu pudło "w latach 1974-1983 Jeep Cherokee SJ" wcześniej wrzucałem cytat o ulotce z 74r.
-
Jaki SUV?
> wiadomo że wszystko jest kwestią umowną - ale IMO Cherokee, Patrol, Samurai, Defender, Discovery > itp. to są raczej auta terenowe, na ramie o wysokich możliwościach mobilnych poza asfaltem - > co je odróżnia od SUVów które te możliwości mają w porównaniu do nich ograniczone albo wręcz > żadne. ale jeep nie ma ramy, a rame ma range rover i kupa innych aut które są suv'ami
-
Jaki SUV?
> hint - Niva nie ma ramy, jest konstrukcją samonośną wykorzystującą w znacznym stopniu podzespoły > zwykłej osobówki - nikt wcześniej tak do tego nie podszedł. hmm a suv nie może mieć ramy ? "The term "Sport Utility" appears for the first time in the 1974 Cherokee sales brochure"
- Jaki SUV?
-
Jaki SUV?
> To nie tak - gdyby Nissan nie miał w ofercie większych aut to może ten +2 by się łapał. Ale jak > obok stoi X-Trail, to nie sposób wyjechać z salonu Qashqaiem. bez sensu, bo jak obok stoi murano to nie sposób wyjść z x-trail'em
-
Jaki SUV?
> Jeden i drugi sprawiają wrażenie małych (nawet jeśli takie nie są). W porównaniu z X-trailem nie > mają szans. Więc jeśli Nissan to tylko X-trail (lub Pathfinder, gdyby nie cena). +2 jest porównywalny do CRV, a większy od rav4, które podałeś w zestawieniu zwróć uwagę zwłaszcza na rozstaw kół który w nissanie jest większy niż np w captivia
-
Jaki SUV?
> I co zostaje? Chevy/Opel i Hyundai/Kia. Gdyby zrezygnować z automatu to jeszcze Nissan i Toyota. I > to jest cały rynek SUVów czy ja coś przeoczyłem? Nissan Qashqai 4x4, 2.0 150KM jeśli za mały, to wersja +2 nie suv, ale auto całkiem fajne i daję radę w błocie (sprawdzone na budowie), napęd ten sam co w x-triall - 3tryby 2wd, 4wd auto, 4wd lock
-
Trybunał Konstytucyjny
> Bede sie powtarzal, lepiej jechac zgodnie z przepisami, wtedy nie ma problemu z fotkami. Takie > banalnie proste rozwiazanie. > Jesli jade nieprzepisowo to licze sie z tym ze gdzies zrobia mi zdjecie. ale ja sie z tym liczę i chcę odpowiedzieć za swoje przewinienie, tylko "państwo" mi to utrudnia
-
Trybunał Konstytucyjny
> skoro mam stary samochód to o niego dbam i naprawiam. poduszki i strefy zgniotu też dołożysz ? bo tu jest przyczyna "bezpieczniejszych" aut a np lepsze światła pozawalają wcześniej dostrzec pieszego/przeszkodę
-
Trybunał Konstytucyjny
> Napisałem już wcześniej. > U mnie w pracy są samochody służbowe i są wyposażone w karty wyjazdowe. Wpisywane są trasy, ilość > przejechanych kilometrów, godziny przejazdu i kto prowadził pojazd. > Nie wierzę, że nie da się w jakiś firmach prowadzić czegoś podobnego, przydaje się to nie tylko w > związku z robieniem zdjęć przez fotoradary. > Kierownictwo firmy wprowadza sobie taki sposób ewidencji i rozwiązuje to sporo problemów. ale w wielu przypadkach jest to dość trudne do zrobienia przykład, masz auto które jeździ powiedzmy na stałych trasach, prowadzą go na zmianę 2-3osoby, zmieniając się w różnych miejscach będziesz pamiętał czy pół roku zmieniłeś sie na 200km czy 400km trasy ? i nie jest to sytuacja wyssana z palca więc uwierz, że takie sytuacje się zdarzają w firmie jeżdżę 4 autami, biorę które jest "wolne" ... i ciężko by mi było powiedzieć czy np 24listopada jechałem autem X, Y czy Z tak wiem, można prowadzić "dzienniczek" gdyby jeszcze błyskało, to wtedy łatwiej było by zapamiętać robienie fotek z przodu, dość mocno ułatwiło by proces identyfikacji, więc jeśli się da to czemu tego unikają ?
-
Trybunał Konstytucyjny
> W niemcowni jakoś nie ma tego problemu...właściciel auta dostaje fotkę wysokiej rozdzielczości z > dokładnie pokazaną twarzyczką kierownika i nawet pasażera i płaci (jeżeli on jest owym > kierownikiem), albo podaje kto nim jest...kiedyś widziałem takie zdjęcie. Z relacji osób w > aucie "błysnęło" im akurat kiedy jeden z nich kończył mówić KV i rzeczywiście na fotce widać > piękne mordki z bananami...da się? Tylko u nas jak zwykle kombinacje i walka wewnętrzna > pomiędzy różnymi organami tego samego państwa... OK, a co jeśli właściciel powie że to wujek ze Kongo prowadzi ? bo w sumie o to się rozchodzi, o miganie się od odpowiedzialności powiedzmy sobie szczerze że większość z nas wie kiedy prowadziło auto, a kiedy jego autem jechał ktoś inny oczywiście idealnie było by żeby fotki były z twarzą, wtedy praktycznie problem znika niestety u nas postawiono na system który miał dawać szybki przypływ gotówki, jak widać nie ma tak łatwo najgorzej jest w przypadku aut służbowych, używanych przez wielu kierowców np często ze znajomym zmieniamy się po kilka razy w trasie, raczej po pół roku nie będę pamiętał czy wtedy prowadziłem ja, kolega czy jeszcze ktoś inny w takim wypadku nawet ciężko by było prowadzić dziennik
-
Trybunał Konstytucyjny
> Potraktuj "szkołę" jako miejsce gdzie fotoradar jest potrzebny z racji zagrożenia. o ile nie stoi i nie błyska o 2 w nocy niestety u nas znaków z godzinami jest jak na lekarstwo, co na zachodzie jest standardem ?
-
Trybunał Konstytucyjny
> Też. I w jakimś stopniu na pewno również fotoradary. I jak zwykle wątek poszedł w kierunku > "potrzebne czy nie", a chodzi o to, że wszystko ma być legalne, jeżeli mamy byc państwem > prawa. Można iść w kierunku zamordyzmu, jak w Irlandii, można to robić inaczej, ale ma być > zgodnie z prawem i z Konstytucją. O to chodzi. Bezpieczeństwo na drogach jest szczytnym celem, > ale nie kosztem łamania prawa. Nie róbmy z bezpieczeństwa fetyszu, usprawiedliwiającego > wszystko (jak walka z terroryzmem w USA). Niestety, jazda samochodem to ryzykowna sprawa, > ludzie ginęli, giną i będą ginąć, wprowadzanie państwa policyjnego w celu obniżenia wypadków > śmiertelnych o kilka % jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem i trzeba z tym walczyć. i oprócz tego należy działać na wielu frontach, czyli np eliminować pieszych którzy lezą drogą krajową samym środkiem, poprawić i zweryfikować oznakowanie itd IMO wtedy opór przed karaniem byłby mniejszy
-
Trybunał Konstytucyjny
> O to właśnie chodzi. Ja tam wolę sam być na smyczy, ale żeby ten co mógłby mnie pogryźć też szedł > na smyczy, niż żebyśmy oboje biegali wolno i tu dochodzimy do sedna, jak długa ma być ta smycz czy ma być króciutka, nawet jak w około nie ma nikogo do pogryzienia ? czy może da się ją jednak popuścić niestety czasem mam wrażenie że nasze służby to tak skracają tą smycz, że człowiek zaczyna się dusić (radary w polach, durne ograniczenia itd)
-
Trybunał Konstytucyjny
> Tak. > Przeciez pieszego widac. To nie jest tak ze pieszy pojawia sie nagle na twojej drodze niczym > hologram. oj niestety tu się mylisz, w PL wioskach tak właśnie często jest pieszy ubrany na ciemno, idzie jezdnią (często w grupie) do tego masz sznur aut z przeciwka ... w takich warunkach nie masz szans dostrzec pieszego w porę i tutaj kłania się kupa czynników - brak chodnika/obwodnicy, brak oświetlenia, brak odblasków, prędkość > Pozatym "miejsce niedozwolone" to raczej polskie okreslenie. > W wielu krajach nie ma takiego czegos bo pieszy moze przechodzic gdziekolwiek. na autostradzie też ?
-
Trybunał Konstytucyjny
> Więc (przynajmniej na razie) Polacy potrzebują > zakazów, nakazów i przede wszystkim kar. Polacy ? ... każdy naród potrzebuje bata, akurat u nas dopiero dochodzimy do tego co jest w EU i wiadomo że będzie opór, nikt nie lubi jak mu się skraca smycz
-
Trybunał Konstytucyjny
> oo- jest i Marek- no to się zacznie > a jaki jest Marku Twój pogląd na inicjatywę Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej? hmm, tak czytam i się zastanawiam, jak to jest że w sporej części EU fotoradary działają, a u nas się nie da ? tutaj chyba należy postawić pytanie, czy chcemy być "dzikim krajem" czy jednak krajem prawa nie jestem zwolennikiem fotoradarów, zwłaszcza w oststnim wydaniu ITD i SM ale takie szukanie dziury w całym to nie jest dobre wyjście, niestety karzemy właściciela auta inaczej, wjeżdża auto na stacje, tankuje do pełna, robi zrywkę i co ? nie ma winnego bo ten co nagrany jest na kamerze to nie właściciel (bo przyprawił sobie wąsy i czerwony nos) ? do tego zmierzamy ??
-
Trybunał Konstytucyjny
> A może odwrotnie - nie ma fotoradarów dlatego, że kierowcy sa zdyscyplinowani jak nigdzie. sami z siebie ?
-
kupno mini vana do 15tys.zł
> w dieslu...trzeba było kupić benzynę żartujesz ? musiał być VW na atrapie i TDI pod maską a tłumaczyłem bierz forda bo to bliźniak > co kto lubi ano ale potwierdzam to co ktoś pisał wcześniej, kilka aut oglądałem i chlew straszny w jednym to ziemniaki można było sadzić w bagażniku
-
kupno mini vana do 15tys.zł
> a ja mam dziadka galaxy (2001r) i połowę mozliwego wypasu, z tym, że wszystko jest sprawne i działa > jak powinno . I za to go lubię mnie w c-max'ie z 2004r od jesieni nie grzeje jeden drucik dodam że grzanej szyby użyłem może ze dwa razy tej zimy, wtedy co padał ten marznąc deszcz (auto garażowane) a o sharanie (99/2000) to mógłbym długo pisać, w każdym razie na lawecie wracał już nie raz raz to nawet sam go holowałem - wysypał się wielowypust przy skrzyni, podobno typowa usterka tutaj to jest właśnie idealny przykład jak kupujący poleciał na wypas, nie zważając że auto ma ćwiartkę z innego sharana a na przebieg ze 2-3x tyle niż na liczniku ... no ale ma skórę
-
kupno mini vana do 15tys.zł
> Więc wersje kryzysowe są dla Ciebie . ja mając do wyboru auto lepiej wyposażone za takie same > pieniądze jak wersja bida wybieram to z większym wypasem... w nastoletnim ten wypas może się odbić czkawką, a raczej wydatkami akurat mam przykład sharana co ma "wszytsko" - skóra, grzana szyba, nawiewy z tyłu, klimatronic itd i co, klimatronic działa jak chce jak nim jeżdżę to daje klime w tryb manulany w grzanej szybie sporo drutów już nie grzeje skóra na fotelach wygląda kiepsko a pokrowce nie za bardzo jest jak położyć itd a jak czegoś nie ma, to się nie zepsuje
-
Opony AT z indeksem zima lub wielosezonowe do SUV-a
> Ja jeżdżę na Dunlop Grandtrek Touring A/S . Auto prowadzi się na nich całkiem przyzwoicie, zimą > nie miałem nigdy problemu ze śniegiem, zaspami itp., radzą też sobie z piachem i błotem. I co > najważniejsze - mają nie dość, że śnieżynki, górę, to i nawet napis M+S http://www.dunlop.eu/dunlop_plpl/tires/4x4/sp-grandtrek-st1/index.jsp?from=browse ta ma chyba nawet agresywniejszy bieżnik, a też oznaczona jako całoroczna
-
Skoda Octavia ll 1.6 MPI + LPG - jakie alternatywy?
> A co to znaczy zmienić zanim padnie na amen? > Nawet samochody z fabrycznym gazem nie przewidują częstszych wymian filtrów, świec itd. Patrz > przykład fiata bravo lpg. ale dość często w instrukcji i gwarancji do instalacji masz zalecenie częstszych wymian świec, w brc chyba co 30kkm ja tam zmieniam jak każe producent auta a na gazie zrobiłem ponad 300kkm wracając do tematu, prz przebiechach rzędu 10kkm/rok to każde auto można zgazować choć najlepszym wyjściem będzie kupno dobrej używki z instalacją niestety niesie to ze sobą pewne ryzyko wdepnięcia na minę np ktoś zrobił te 100kkm na lpg i wie że zbliża się koniec wtrysków/reduktora i trza auto pchnąć dalej znajomy miał skode z fabrycznym gazem i serwis nie potrafił sobie poradzić ze świecącym czekiem więc te "fabryczne" instalacje to tez szału chyba nie robią
-
Opony AT z indeksem zima lub wielosezonowe do SUV-a
> Cena z deka powala, ale czy posiadają wspomniana śnieżynkę lub info ze to opona "całoroczna" ? Bo > pamiętam ze miałeś ją w Frotce - no i szukam rozmiaru. nie mają śnieżynki, przynajmniej te starsze (moje są z 2008r), jest oczywiście M+S i tak jak pisałem, dużo im brakuje do zimówek, na ubitym śniegu na 2wd ciężko jest ruszyć vitarą
-
Polskie drogi - wzór dla Ukrainy.
> hmmm... wszędzie poza głównymi 2-3 pasmówkami? Daleko szukać - Rydla, Piastowska, Królowej Jadwigi > etc etc nie moje strony oczywiście dziury są, ale na głównych ulicach w miarę sprawnie łatane sam rok temu rozwaliłem oponę na Ptaszyckiego