Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koonrad

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Koonrad

  1. > no i sam sobie odpowiedziałeś o jakiej rzetelności STATYSTYK możemy mówić ale nie odpowiedziałeś na moje pytania analizowanie wyników bez analizy danych wejściowych, chociaż z grubsza - co było badane i w jakich warunkach ... wiesz można, ale po co
  2. > TO bardzo ciekawe co mowisz Ja dostalem na trzy > A auto bylo nowiutkie z salonu z lpg Quote: 5. Okresowe badanie techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie, z zastrzeżeniem ust. 6-10. 6. Okresowe badanie techniczne samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, motocykla lub przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem 5 lat od dnia pierwszej rejestracji i nie później niż 2 lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Nie dotyczy to pojazdu przewożącego towary niebezpieczne, taksówki osobowej, pojazdu samochodowego konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu osób w liczbie od 5 do 9, wykorzystywanego do zarobkowego transportu drogowego osób, pojazdu marki ,,SAM", pojazdu zasilanego gazem , pojazdu uprzywilejowanego oraz pojazdu używanego do nauki jazdy lub egzaminu państwowego, które podlegają corocznym badaniom technicznym Art. 81. 1 PoRD
  3. > niestety jest tak jak opisałeś - awaria np skrzyni DSG i 2 wybite wahacze we fiacie- statystycznie > Fiat jest 2 razy gorszy- STATYSTYCZNIE hmm a taki z uszkodzeniem DSG wjedzie na przegląd np DEKRY ? bo znowu chyba coś koloryzujesz trzeba rozróżnic raproty, np ADAC wyłapie takie uszkodzenie DSG bo zostanie wezwana laweta, ale nie wyłapie stukającego wahacza ? znowu TUV nie odnotują uszkodzonej skrzyni, bo takie auto nie dojedzie na przegląd a wyląduje w serwisie
  4. > W moim odczuciu ta cała "elektronika" jest demonizowana. > Osobiście uważam "elektronikę" za mniej zawodną niż mechanikę. IMO dziś to już nie jest takie oczywiste, prosty przykład - krancówka drzwi w starym prostym aucie nie zapali sie lampka wnętrza/ew będzie świecić non stop - wyłączysz pstryczkiem w nowym napakowanym elektroniką możesz nie odjechać bo "komputer" uzna że masz otwarte drzwi czyli głupia awaria, a unieruchamia auto i nie jest taka wyssana z palca, bo miałem coś podobnego w fordzie tyle że auta nie mogłem zamknąć, bo CZ "widział" otwarte drzwi i zostaw teraz otwarte auto na ulicy
  5. > z tego wynika ze posiadacze fiatow najczesciej trafiaja na AK a co w tym dziwnego ? "silny" kącik przyciąga, mam znajomego który na AK też trafił przez kącik astry oczywiście nie można generalizować, ale np właściciel landrovera tu porad nie znajdzie, tak samo jak np użyszkodnik volvo czy saba gdybym zaczynał od forda, to dziś może miałbym 10letni staż na FKP (ford klub polska)
  6. > Dla mnie na znaczeniu wszelkiej maści rankingi awaryjności straciły na znaczeniu w momencie, gdy > praktycznie z dnia na dzień Panda z czołówki najmniej awaryjnych samochodów wylądowała na > szarym końcu. > Jakoś dziwnym trafem stało się to w okresie wejścia na rynek wynalazków zwanych Citigo i UP chyba coś koloryzujesz panda jest i była wysoko w rankingu ADAC - w 2012 (raport za 2011) zajęła 3 miejsce citago i reszta weszła na rynek właśnie w 2011 w TUV czy DEKRA nigdy nie była chyba w czołówce ? i faktycznie w 2013 TUV wylądowała na ostatnim miejscu, a gdzie była wcześniej ?
  7. > to porownaj do kacików np. vw, opla bedzie podobna ilosc userów bo to rownie popularne auta z takiego porównania wychodzi że najwięcej problemów mają posiadacze astry wiesz jak to działa ? masz problem z autem, szukasz rozwiązania i trafiasz na jakieś forum w przypadku astry najlepszym był właśnie AK - tak trafiłem szukasz info o fordzie, na AK nie znajdziesz bo kącik słabiutko, trafiasz na forum mondeo czy FKP tym samym nie "podbijasz" rankingów na AK z fordem mam podobne kłopoty jak z astrą, a chyba nie założyłem ani jednego tematu na kąciku fordowskim, za to na WoA pisałem sporo
  8. > i podswiadomie ruch na kacikach fiata jest zawsze najwiekszy a na innych znacznie mniejszy?? akurat to żaden wyznacznik, bo trzeba by to porównać do ilości użytkowników na kąciku forda prawie się nic nie dzieje, czy to znaczy że fordy się nie psują ?
  9. > Długo ją ma ? Były jakieś z nią problemy ? Jeśli auto byłoby pewne, to w razie czego zawsze można > zamontować jakąs popularną w Polsce sekwencje ... auto z 2002r o ile pamiętam, instalka od nowości (w zeszłym roku robił badanie butli więc by się zgadzało 10lat) w PL auto jeździ 3rok, trochę km robi bo dorabia na taxi był problem, auto słabo jeździło na gazie, pojechał do macherów i zostawił 1000zł wymienili jakiś zawór i jeden wtryskiwacz to było w zeszłym roku więcej przygód nie było, u nas akurat jest serwis (węgrzce) więc tragedii nie ma, poza cenami i terminami - za sam wjazd i podpięcie kompa 150zł ma coś takiego - SGI AG http://www.autogazholandia.pl/viewItem,sgi.html sam wtryskiwacz to ponad 300zł, ale potrafi wytrzymać 300kkm ? (tyle mają pozostałe 3szt ) zawsze można wymienić "przód", zresztą nawet pytałem tutaj jakiś czas temu i taką zmianę linka http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=&am...e#Post285509009
  10. > Skąd takie złe opinie o nich ? Duże są problemy z ogarnięciem jej w razie problemów ? Rzeczone > auto ma instalację tzw piątej genracji prawdopodobnie z lubryfikatorem. największy i w sumie jedyny problem to brak serwisu w PL brat ma takie cudo (IVgen) w 406 i są chyb 3 formy które to robią nikt z lokalnych gazowników się nie tknie, nie mają softu ?
  11. > z powodu tego onanizmu widocznie jestes niewiarygodny > ja mialem lagunę II , ph1 i nigdy wiecej renówek. Nigdy > Auto bylo nowe, salonowe, nie po dziadziu z rajchu. > Tyle ile mnie ten złom kosztował nerwós, pieniedzy to tylko ja wiem > Pierrdzieliło sie wszystko - glownie elektronika znajomy ma lagune z 2004, auto jeździ i się chyba nie psuje, bo zadowoleni z elektryki to miał problem z klaksonem, wystarczyło wpiąć kostkę auto kupione z komisie, trzylatek z 120kkm na liczniku
  12. > Składasz dokumentację i możesz na sprawach nie być. I tak źle i tak niedobrze, poza tym takie > sprawy załatwiane są w trakcie jednej rozprawy-TU ma wypłacić, TU niech dochodzi swoich praw > od sprawcy. na pierwszej rozprawie słuchają poszkodowanych, na drugiej świadków, na trzeciej opinia biegłego, na czwrtej sprawcę i tak 2lata zleci jak w pysk strzelił zakładam ze sprawca idzie w zaparte
  13. > Na niczym się nie zafixowałem. Wtedy sprawa faktycznie może się oprzeć na sądzie-i co będzie palił > frana że to nie jego podpis?rzeczoznawca musi być, robi opis auta, fotografuje, tworzy > dokumentację, Tu musi wypłacić kasę a potem niech zakłada sprawę sprawcy, jeśli nie-ty > zakładasz TU i w sądzie wygrywasz mając oświadczenie sprawcy, a co sobie potem TU ztym zrobi > to ich sprawa, mogą się sądzić z właścicielem polisy. taa i przy szkodzie za 1kzł będziesz się bujał 2lata po sądach
  14. > zadzwoniła do sprawcy spytać czy potwierdza moją wersję i wszystko załatwione > tydzień po szkodzie miałem na koncie kasę a gdyby nie potwierdził to ... ? spisanie oświadczenia wiele nie daje, jak tylko masz nr polisy i sprawca potwierdzi to sprawę załatwia sie bardzo szybko
  15. > Trzeba wziąć pod uwagę, że ryzyko takiego obrotu sprawy nie jest aż tak znowu duże, trzeba mieć > pecha i trafić na potężnego buraka. Jednocześnie na przyjazd Policji można czekać kilka > godzin, a panowie policjanci niespecjalnie lubią być wzywani do pierdołowatych stłuczek... > Jeżeli natomiast bierzemy oświadczenie to IMO warto skorzystać z postępu technicznego w telefonach > komórkowych i porobić zdjęcia z miejsca zdarzenia, tak żeby nie było wątpliwości że sprawca > oraz jego samochód rzeczywiście tam byli oraz jakie mniej więcej powstały szkody. i co Ci dadzą fotki ? jeśli TU się wypnie, do może przydadzą się w sądzie
  16. > Ciemno, pada deszcz, dzieciak płacze, nie chce się uspokoić... I weź tu czekaj aż Policja raczy > przyjechać. > A jak przyjadą jeszcze wysłuchuj jaki to jesteś zły, że do takiej błahostki ich wezwałeś, podczas > gdy dwie ulice dalej na pewno ktoś własnie jest mordowany i odciągasz ich od ważniejszych > spraw... niestety znam to z autopsji panienka wjechał mi w tył, podogda że psa nie wygonisz, ja z rodzinką (dwulatek, żona w ciązy) dzwonie na "no panie, 2h to min" mówię jaka sytuacja "niech żona jedzie do domu busem - 20km, a pan czekaj " mija nas radiowóz, panowie zlewają i każą tylko zjechać za skrzyżowanie , strasząc tylko mandatem na szczęście sprawczyni, a właściwie jej ojciec potwierdził i kasa przyszła mama nie miała tyle szczęścia i ostatecznie zrobiła ze swojego AC sytuacja była dziwna, bo prowadził chłopak, auto ojca swojej dziewczyny, niestety pan ojciec okazał się i odmówił potwierdzenia
  17. > Według mnie od dawna raporty TUV czy Dekry nie są wiarygodne. > Ocena awaryjności na podstawie zdarzeń drogowych lub stanu technicznego podczas badania okresowego > odzwierciedla głownie dbałość użytkownika o stan techniczny pojazdu. Owszem jest to jakas > miara ale jeśli o awaryjności ma decydować przepalona żarówka lub łysa opona albo starte > klocki czy nie uzupełniony płyn spryskiwacza to coś tu nie pasuje. ale czekaj, kierowca fiata czy innego francuza nie dolewa płynu, a właściciel toyoty/hondy już tak ? dziwne założenie > Inteligentnego człowieka lub inaczej nie będącego analfabetą technicznym bardziej interesuje > awaryjność czyli nieoczekiwane zepsucie się pojazdu i skutki ekonomiczne takiego zdarzenia. i tu jest właśnie ranking "zdarzeń drogowych" jest bardziej wiarygodny, bo o ile nagminnie spalone żarówki można przeżyć, tak awarię unieruchamiającą auto już nie i znowu, właściciel fiata/reno jeździ aż auto stanie, a właściciel japońca wszystko wymienia profilaktycznie ?
  18. > A jak masz dwojke dzieci, to ktore bedzie tym wybranym i siedzialo po srodku ? nie ma po środku auto 4os siedzą z tyłu, ale tym autem mało się jeździ więc problem marginalny teraz czasem żona do przedszkola wozi i zalecam wożenie na przednim
  19. > Też mam ten sam problem: > na szczęście córa podróżuje tym autem na dystansie 800m do złobka. w dalsze trasy jest auto > "rodzinne" hehe przebijam moja co prawda nie cabrio, ale tylne fotele prawie dotykają szyby junior jeździ z przodu, na szczęście tam nie ma poduszek i innych wynalazków
  20. > Nie no młoda jeździ w zwykłych już. i nie wkurza cię wsadzanie tej części biodrowej w cienką szczelinę ? widzisz w tym po lewej na fotce są "otwarte" uchwyty, więc pas "sam się układa" tam gdzie powinien dzieciak sam się odepnie i zapnie
  21. swoją drogą, to gdzie posadzić dzieciaka w takim aucie ? kanapa jest prawie nad tylnym kołem, strefa zgniotu z tyłu to kilkanaście cm chyba jednak z przodu
  22. > A zapoznał się kolega z wykonaniem takowego co podałem?Proszę o argumenty dlaczego to > fikcja-skupiając się na względach bezpieczeństwa, bo do nich przykładam sporo uwagi przy > wyborze. sam napisałeś że na razie dzieciak jeździ w szelkach, więc pewnie ma mniej jak 18kg pogadamy jak wsiądzie do niego za kilka lat, jak będzie ważył 35kg masz fotę obu, który jest "ciaśniejszy" ? i jak pisałem, ma monterey 4* więc oceny wyższe jak STM nie powiesz mi że dzieciak co ma 9kg ma tak samo szerokie ramiona jak 10latek? -36kg a tu STM nie ma żadnej regulacji, dostosowanie jest tylko na wysokość i ta wkładka pod tyłek dlatego ma tylko 3* a o pasach, przekonasz się jak dzieciak wyrośnie z szelkowych i będzie zapinany zwykłym na etapie szelkowych faktycznie nie ma się do czego przyczepić STMa używam od 2-3lat więc mogę co nieco powiedzieć, obecnie jeździ 5latek, 20kg i wiele miejsca już mu nie zostało ktoś pytał czemu 9-36kg jest kiepski, bo nie ma regulacji kąta pochylenia (bo te 2cm ciężko nazwać regulacją), a taki roczny/dwuletni dzieciak sporo śpi w aucie i raczej lepiej mu leżeć niż siedzieć jeszcze kwestia stabilności, tu wiele zależy od auta a nie fotelika, tzn to co często jest pisanie - dopasować fotelik do siedziska
  23. > Na chłopski rozum można to podciągnąć pod teorię, że jak coś jest do wszystkiego (9-36kg to bardzo > duża rozbieżność) to jest do niczego. Osobiście brałbym 9-18kg. nie wiem jak inne 9-36, ale ten STM ma bardzo ograniczoną regulację na szerokość mam drugi fotelik 15-36 i tam można poszerzyć znacznie fotelik na wysokości ramion
  24. > .... > Mam taki ( STM Storchenmuhle) polecam, [ciach] a masz porównanie do innych ? bo ja drugi kupiłem inny i teraz wiem że STM to żadna rewelacja, wręcz mnie wkurza za każdym razem jak mam przypinać młodego - czyt. drugi raz bym go chyba nie kupił IMO ma beznadziejne prowadzenie pasa drugi kupiłem Monterey Booster, jest o wiele wygodniejszy w używaniu (zapinanie) a też ma 4* ... do tego cena prawie połowę niższa niż za STMa w tym młody zapina sie już sam, w STM muszę sam
  25. > A niby dlaczego? bo 9-36 to fikcja, zaryzykuje stwierdzeniem że nie ma takiego fotelika do którego wsadzisz i bezpiecznie przypniesz dzieciaka 9kg i 36kg

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.