Zawartość dodana przez Tomala
-
poci sie bak, jak to naprawić?
Wymień na nowy bo ten będziesz lepił a i tak będzie ciekł EDIT: nie wiem czy aktualne ale tu był producent: PPHU FUX Janusz Fukowski 05-502 Jazgarzew ul Glowna 53 022/757-02-19
-
Pomoc w wyborze spawarki
Ile kosztuje butla w tym zestawie ?? Bo warto mieć swoją żeby nie płacić dzierżawy ALE nie ma sensu płacić za nową skoro i tak w punkcie wymiany wymienią na używaną, to już lepiej kupić używkę z legalizacją
-
Pryska olejem po odkręceniu korka
a widać tam krzywkę wałka ?? tak czy siak coś tam może wyrzucić
-
Planowanie podróży - obliczenie spalania
> A skąd ten program ma wziąć dane na temat kierowcy czy jeździ eko czy pod górkę lubi przyspieszać > itp? Bo wklepujesz swoje dane i program pokazuje Ci średnie zużycie paliwa ALE nie jest to wytyczna 100% tylko orientacyjne dane
-
Ścieralność opony a jej parametry ? OK czy nieOK ?
> czytając watek oponiarski wielokrotnie spotkałem się z opinią, że jakaś opona się szybko ściera. > I teraz pytanie co to oznacza w praktyce? > Jest cichsza? Niekoniecznie > Jest dłużej miękka jak spada temperatura? No jeżeli ma wysoki indeks prędkości to w porównaniu do standardowej opony będzie bardziej miękka > Lepiej się klei jak jest ciepło? tak > Lpiej trzyma ? tak Przede wszystkim kupując oponę X w rozmiarze Y patrzymy jaki ma indeks prędkości bo te same rozmiary opon występują w różnych indeksach. Te z większym indeksem są bardziej miękkie bo mają za zadanie "utrzymać" auto na drodze przy wyższych prędkościach ale niestety coś za coś, zużywają się szybciej nawet w normalnej eksploatacji. Te z mniejszym indeksem są zrobione w twardszej mieszanki dzięki czemu dłużej wytrzyma normalną eksploatację ALE nie zapewni nam takiej kontroli przy wyższej prędkości.
-
Pomoc w wyborze sprężarki - kompresora
Jutro sprawdzę jeżeli uda się odczytać tabliczkę jakiej firmy mam w robocie ten kompresor i co tam jest napisane. Tak jak pisałem u chłopaków ma życie ciężkie, już nie raz pracował po kilka godzin ciągle bo malowali konstrukcje, cały jest uwalony odkurzem, brudem, nikt nie sprawdza oleju ani nie wymienia, uszkodzony jest włącznik on/off i ciśnieniowy wyłącznik, więc po nabiciu zaczyna upuszczać ciśnienie bo pracuje cały czas, i kurde działa
-
Kody lakierów polonezów caro
> Znasz te tereny? Znajomi mają tam domek rodzinny, uwielbiam tam jeździć
-
Kody lakierów polonezów caro
Ale zmasakrowany Narewka
-
Pomoc w wyborze sprężarki - kompresora
> padł wybór: > taka > dzięki wszystkim za pomoc Będziesz zadowolony
-
Pomoc w wyborze sprężarki - kompresora
> Nie rózni się od innych chinczyków i to dosć znacznie, na dodatek na jeszcze w korpusie kompresora > wytłoczony napis stanley, robiony być moze na dalekim wschodzie (lub wwe Włoszech) ale jak > inwestować kase to lepiej w to niż jakiegoś NONAME Bo to wszystko są chińczyki, lepsze lub gorsze ale chińczyki, widziałem już i Włoskie na opakowaniu, w papierach, a na produkcie znajdowałem albo napis albo naklejkę "made in china" Klucze pneumatyczne już tak kupowałem, ceny już nie pamiętam dokładnie ale tak dla przykładu Chińczyk kosztował np. 100zł a Niemiec 200zł. Klient zamówił Niemca bo chciał lepsze, ponieważ zawsze otwierałem produkt w celu obejrzenia i zobaczenia jak jest wykonany to i otworzyłem te klucze. No i jak już otwierałem to coś mi "zaśmierdziało", ponieważ chińczyka miałem na półce więc położyłem obok i zacząłem porównanie. Opakowania kartonowe wsuwane na walizkę różne, na jednym made in china, a na drugim made in germany (no to normalne), walizki szare identyczne, w środku klucz, nasadki i naoliwiacz identyczne. Podnoszę klucze, odwracam a na obydwu naklejeczki "made in china" Dobrze że mnie coś tknęło żeby je podnieść bo byłby wstyd przed klientem W Chinach zamówisz wszystko co chcesz i z jakim logiem chcesz i wcale nie musi być to droższe od takich "no name", kwestia dogadania i ilości. Tak czy siak, kompresor tego typu to jest porażka, wiem bo mam. Wziąłem go kiedyś z myślą że przyda się do pompowania kół no i faktycznie przydaje się, ale już np. ma problem z zasileniem takiego chińskiego klucza pnematycznego, do malowania też się zbytnio nie nadaje bo pracuje cały czas, jak pracuje cały czas to się przegrzewa i zaczyna stawać. Dlatego próbuję uświadomić kolegę żeby nie kupował tego typu kompresora bo po prostu szkoda kasy. W robocie mam taki dwutłokowy gdzie silnik jest osobno a korpus osobno i ten mimo że też mały to jest cichszy o połowę i daje radę Mimo że u chłopaków ma ciężkie warunki pracy i robił roboty do których w ogóle nie jest przeznaczony to o dziwo daje radę i działa.
-
Pomoc w wyborze sprężarki - kompresora
> W Leroy Merlin widziałem 50l kompresor STANLEYa za 635zł, wiadomo że nie jest to ta marka co > kiedyś ale zawsze coś firmowego. > http://www.leroymerlin.pl/gazetka-technika-2013.html z firmowego to tam tylko kolor i napis jest
-
Torowe Porsche 924 by Walenda Motorsport
> A ten silnik tak specjanie jest pod takim kątem? > Ma niwelować obciążenie kierowcy? W większości starszych aut VAG-a gdzie silnik jest wzdłużnie są one tak zamontowane pod kątem
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> nie mówimy o wentylowanych tylko frezowanych/nawiercanych. > Nawiercanie i frezowanie tarcz nie poprawia chłodzenia hamulców w zauważalny stopniu. > Tu chodzi o zredukowanie "poduszki powietrznej" pod klockiem kiedy to przy mocnym przegrzaniu z > mieszanki klocka wydzielają się gazy. Otóż to W tym celu "wyprodukowałem" dla siebie te tarcze i uważam że warto było
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> a moze ta zauwazalna roznica wynikala po prostu z nowych tarcz i klockow? IMO nie, bo klocki te same, tarcze w sumie też. (oryginalne) Jak wcześniej wkładałem nowy zestaw to na początku hamulce w ogóle były słabiutkie (teoretycznie normalne) natomiast jak wsadziłem te wiercono-frezowane to wiadomo że od razu nie hamowałem jak dzik ale pierwsze hamowanie było skuteczne tak jakby były już dotarte, a ja się dotarły to ewidentnie jeszcze bardziej były skuteczne. Ewidentnie używałem mniej siły do wciskania hamulca.
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> Jedno? Dość optymistyczne założenie. No w moim przypadku naprawdę wystarczyło jedno dobre wiertło i drugie do porobienia fazek. Ale trzeba dostosować obroty i lać chłodziwo, a że u mnie w robocie kiedyś otworków wierciło się miliony to nie było z tym problemu
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> Poprzednio miałem zestaw ATE power disc (frezowane) z klockami ATE. Hamowało w porządku, pyliło > strasznie, skończyło się szybko. > Teraz mam gładkie brembo/brembo, hamuje niewiele gorzej, na mieście różnica nie do zauważenia, nie > pyli, wolniej się zużywa. > Mój brat, w praktycznie takim samym aucie, ma z przodu klocek EBC green, z tyłu EBC red (albo na > odwrót?) wszystko na gładkich tarczach. Ten sprzęt hamuje I to hamuje przepotwornie > skutecznie. W dodatku nie da się tego przegrzać nawet na dłuższych KJSowych próbach. No tak ale weźmy pod uwagę że są auta które mają bardziej skuteczne hamulce a inne mniej. Ponieważ kolega z klub kombinował co tu zaadoptować żeby było lepiej ale w końcu projekt upadł więc postanowiłem choć trochę poprawić serię i to się udało, wiem że można by jeszcze dać lepsze klocki ale mi wystarczy. I dla przykładu można podać tu bardzo stare Volvo z serii 3 gdzie auto jak auto ale nie jedno nowe auto by chciało mieć takie hamulce. Jak ktoś nie miał zapiętych pasów to rozwalony nos/głowa i pęknięta szyba nie była rzadkością. Tam naprawdę wystarczyło musnąć pedał hamulca i auto stawało, mocniejsze hamowanie skutkowało tym co napisałem powyżej
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> Nie do końca. Wszystko zależy od tego czy mówimy o zakładaniu tych tarcz do seicento czy do > supersportowego auta. > Im gorsze hamulce w serii tym większą różnicę poczujemy przy wrzuceniu czegoś pseudosportowego. > Hamulce nacinane/nawiercane nie mają na celu zwiększenia siły hamowania tylko PRECYZJI hamowania w > autach, które mają hamulce podatne na fading. Dokładnie tak i żeby była jasność nigdy nie użyłem słowa "sportowe" bo ze sportem to tylko nazwa się może kojarzyć. > Przy tym nie mam pojęcia jak trzeba jechać po mieście żeby zagrzać seryjne hamulce do takiego > stopnia żeby trzeba było szukać sportowych zamienników... no chyba, że mowa o dwuipółtonowym > SUVie z tarczami jak w fiacie panda. Ja tam różnicę w hamowaniu widziałem bez specjalnego zgrzewania hamulcy, po prostu czułem i widziałem że jest lepiej a o to mi chodziło > Podsumowując: do codziennej jazdy nacinane/nawiercane tarcze to wyrzucanie pieniędzy w błoto... i > to przy każdym hamowaniu (bo zjadają kloci dużo szybciej). Tak jak napisałem wolę mieć lepsze hamulce kosztem częstszej wymiany klocków tym bardziej że nie kupowałem klocków z górnej półki bo nie widziałem w tym sensu. Osobiście nie zauważyłem żeby jakoś specjalnie tarcze "zjadały" klocki przy normalnym hamowaniu choć może i tak być w przypadku ostrzejszych hamowań coś w deseń "mistrz prostej" co to startuje z piskiem opon ze świateł żeby za chwilę hamować z piskiem opon na następnych > Za to solidne klocki na gładkiej > tarczy mogą pomóc. Trzeba tylko uważać przy zakupie żeby sobie zbyt "ciepłych" nie kupić bo > pierwsze hamowanie na zimnym może się skończyć w czyimś zderzaku Zgadza się
-
Remont z Ak - ocieplenie domu, wymiana okien
> to ile ty zamierzasz pracować ? No jak każdy Polak do śmierci bo pewnie nie do emerytury
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> bardziej chodzi o strach, niestety czesto maja co hamowac A Ty myślisz że w fabryce to inaczej produkują te tarcze ?? Tak samo frezarka i wiertarka, pewnie w opcji CNC ale to akurat znaczenia nie ma
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> to ja chyba pozostane przy gladkich Lenistwo
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> moga byc takie jak w speed maxach ale powiem szczerze ze bardziej wolalbym wiercone niz nacinane No to wiercenie też musisz sobie sam rozplanować a potem wiertarka stołowa z chłodzeniem, dobre wiertło i dalej heja
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> pokazuja ze niedostepna No to jeszcze istnieje opcja żeby się z nimi dogadać i wysłać im swoje tarcze a oni zrobią obróbkę Ewentualnie musiałbyś sobie sam rozplanować/rozmierzyć nacięcia a ja mogę powiedzieć u którego frezera robiłem, z tym że On może zrobić tylko proste nacięcia a Mikoda robi łukowate. Ale to akurat tylko o wygląd chodzi
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> w sensie odsadzenie 22 i 26 mm No ale to chyba nie problem dla Mikody ?? Bo o ile pamiętam to na ich stronie wybierasz model a potem konfigurujesz czy mają być wiercone, nacinane czy też jedno i drugie. No chyba że nie robią takiej tarczy w ogóle
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> sa 2 rodzaje, niestety u mnie jest ten "drugi" W sensie wentylowane i niewentylowane ??
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> Zdziwiłbyś się jak bardzo mam rację. Chyba jednak się nie zdziwię