Zawartość dodana przez fred77
-
Co jest gorsze w świetle prawa-jazda bez przeglądu czy jazda
> A przypadkiem brak przeglądu nie powoduje regresu ubezpieczyciela w razie dzwonu i wypłaty z OC? Zależy od ubezpieczyciela ale z tego co wiem to większość ubezpieczycieli tak właśnie robi.
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> Ja tych Twoich obaw odnosnie nowosci, ulepszen po tym watku juz w ogole noe rozumiem. Tu nie ma co rozumieć. > Jedziesz z dzieckiem o wybierasz droge ze skrzyzowaniami, pasami, biegajacymi psami, drzewami itp? Chyba zbyt mocno to przekoloryzowałeś. To nie jest ta sama droga co jeszcze 10 lat temu. > Przeciez autostrada masz o wiele bezpieczniej, mniej sie dziecko w foteliku umeczy, mniej bedzie > zmeczony kierowca, bo pojedzie krocej. Zerknij na mapę i porównaj obie trasy. Żeby pojechać autostradą muszę nadłożyć drogi. Co z tego, że będę jechał szybciej jak trasa dłuższa. To tak jak kiedyś niektórzy zachwalali jazdę nad morze niemiecką autostradą. W tym przypadku zrobiłem eksperyment i wyszło, że jadąc po polskich drogach byłem nieznacznie szybciej.
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
Do A4 mam może ze 300m. Do węzła muszę jechać coś około 3km. Także można powiedzieć, że autostradę mam pod bokiem. Poza tym swego czasu dość często jeździłem do Bydgoszczy i jakoś nie narzekam na te krajowe drogi. Dodatkowo przypuszczam, że jadąc zwykłą drogą czasowo wyjdzie prawie na to samo, a aż takiej tragedii na tych krajówkach nie ma. No i trzeba wiedzieć, że należę do tych kierowców, którzy są przeważnie wyprzedzani.
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> ales se trase wymyslil .Zauwazam ze nonstop jedziesz po jednej nitce co nie sprzyja ani predkosci > ani bezpieczenstwu. Moze spalisz mniej (w nocy) ale to jedyny powod dla ktorego bym sie > mordowal takimi uliczkami przez zadupia ciagnace sie pol kraju. Jak na wschodnią część wybrzeża to zawsze jadę tą trasą. Jedzie się rewelacyjnie. Praktycznie cały czas drogami krajowymi. Jakoś niespecjalnie zależy mi na tym by gnać na siłę tylko po to by godzinę szybciej położyć się na plaży. Poza tym pierwszy raz jadę z dzieckiem dlatego wolę pojechać, póki co, sprawdzoną trasą i na spokojnie. > nie mozesz od siebie jakos na lubliniec badz belchatow i potem juz pojechac jak czlowiek ? Jak jadę do Warszawy to z Krapkowic jadę na Strzelce Opolskie, potem na Zawadzkie, potem na Lubliniec, Herby i Częstochowę. Potem "gierkówka".
-
Jesteście za czy przeciw?
> faktycznie... zabieranie prawa jazdy cokolwiek zmieni Dlatego jeszcze raz powtarzam, przepisy są i umożliwiają zatrzymywanie uprawnień, karanie i uprzykrzanie życia tego typu wariatom. Trzeba je tylko zacząć stosować.
-
Jesteście za czy przeciw?
> Troche mnie rozsmieszasz. > Ile ludzi odwoluje sie od mandatow czy nawet od wyrokow sadowych, dajac policji swobode karania > wedlug tego co im sie zywnie podoba. To jest wówczas problem tych ludzi.
-
Idea - klimatyzacja. Coś chyba nie tak.
> Nie wiem jak w Idei u mnie powodem nieszczelności była chłodnica Skraplacz. > i wypadające lamele.. > objawy takie same.. No właśnie to też biorę pod uwagę, bo poprzedni, niemiecki właściciel Idea miał kolizję z jakimś niedużym zwierzem. Jest lekko pęknięty zderzak na dole i uderzenie poszło też nieznacznie na skraplacz, który dolne lamele oraz ze dwa kanaliki ma wygięte. Przez rok wszystko działało i ogólnie nadal działa, nie ma jakiś gwałtownych ubytków ale jednak da się wyczuć, że chłodzi mniej no i syczy. Jak jest wszystko szczelne go gaz nie ma prawa uchodzić. Dlatego podejrzewam ten nieszczęsny skraplacz. Ale to wyjdzie w praniu. Zobaczymy.
-
Idea - klimatyzacja. Coś chyba nie tak.
> nic nie jest nieszczelne. Byś miał nieszczelność to byś nie mial czynnika i by ci klima nie > działała. > Syczenie nie jest spowodowane nieszczelnością, tylko tym że czynnik zmienia swój stan skupienia z > ciekłego na gazowy w parowniku (który jest w środku auta) - powoduje to spadek temperatury > parownika i stąd masz zimno > Jak jest mniej gazu to po prostu zaczyna być to słychać. W niektórych autach nawet jak masz > normalny poziom czynnika to to słychać i już - taki psa urok. To jak działa lodówka to wiem. Chciałem się tylko upewnić czy syczenie jest faktycznie spowodowane ubytkiem gazu czy może kończy się jakiś zaworek. Różne przypadki w różnych samochodach się zdarzają.
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> Jest szybciej, drugi koniec jest przed Łodzią, warto. Hmmm... Gdy tak patrzę na mapę to i tak wychodzi na to, że nad wschodnią część bałtyckiego wybrzeża z moich Krapkowic łatwiej mi pojechać na Opole, Kluczbork, Kępno, Ostrów Wielkopolski, Kalisz, Konin, Inowrocław, Bydgoszcz i na A1 wjechać w Nowych Marzach. Mógłbym jechać na Częstochowę i "gierkówką" do A1 ale to trochę naokoło.
-
Jesteście za czy przeciw?
> źródło > "Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz chce, aby policja natychmiast odbierała prawo jazdy tym, którzy > dwukrotnie przekroczą dozwoloną prędkość i rażąco złamią przepisy ruchu." > Ja jestem za Też jestem ZA. Jak najbardziej. Jednak najlepsze jest to, że Policja już to może robić, tylko tego nie robi. Może bez problemu zatrzymać uprawnienia, za tego typu wykroczenia jakie podałeś. nie trzeba nic dodatkowo zmieniać. Wystarczy egzekwować już istniejące przepisy, które na to pozwalają. Ustawa Prawo o ruchu drogowym, art. 135, pkt 2. "Może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów." Swobodnie mogą zatrzymać prawo jazdy i sprawę przekazać do sądu. Sąd może dowalić już sporą karę. Jednak patrząc na to jak Policja działa i jak sądy karzą to mamy to co mamy.
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
Jeden koniec A1 łączy się z obwodnicą Trójmiasta. A gdzie obecnie zaczyna się drugi jej koniec? Jak długi jest obecny odcinek? Jak długo trwa podróż, nie przekraczając 140km/h? Jaki koszt przejazdu? Czy, porównując to z jazdą po zwykłej drodze, jest szybciej czy prawie nie ma różnicy?
-
Poliuretan zamiast gumy. Luźne rozważania.
Grzebię sobie obecnie przy przednim zawieszeniu. Część elementów wymienił mi mechanik ale cześć chcę zrobić sam z uwagi na to, że trzeba przy tym trochę posiedzieć. Wymieniam m. in. tuleje gumowe górnego wahacza i drążka reakcyjnego. I tak mnie naszły pewne rozważania. Samochód ma 15 lat i wszystkie tuleje, które wymieniam są oryginalne, gumowe. Faktem jest, że stare gumowe tuleje są zużyte, ale 15 lat ciężkiej pracy mówi samo przez się. Tuleje górnego wahacza z prawej strony były w dość dobrym stanie i nie mają luzów. Tuleje lewego górnego wahacza już nie bardzo. Nie mają co prawda luzów ale krawędzie gumowych tulei się przetarły i cały wahacz przesunął się na tulejach do przodu. Tuleje drążka reakcyjnego też były wytarte. Ale - powtarzam - to jest 15 lat pracy i po takim czasie ma prawo tak być. W związku z tym nasuwa się pytanie. Czy faktycznie elementy gumowe są tak mało trwałe? Czy ich poliuretanowe zamienniki są lepsze? Wszyscy zachwalają ten poliuretan ale czy faktycznie jest on taki dobry? Na forum Nissana namawiają żeby wymieniać na poliuretan ale jakoś ostrożnie podchodzę do tego. Czy ktoś eksploatował wóz z poliuretanowymi tulejami przez 15 lat? Wątpię, by nie było na nich widać żadnego zużycia. Szczególnie tam gdzie faktycznie są duże obciążenia. Może zbyt ostrożnie podchodzę do tego typu rzeczy ale jednak gdyby to było takie super to chyba sami producenci pojazdów stosowaliby poliuretan zamiast gumy. Choć z drugiej strony można by powiedzieć, że era trwałych samochodów przeminęła z chwilą zjechania z taśmy ostatniego Mercedesa W124. Jednak tam też stosowano w zawieszeniu gumę. W internecie sporo jest komentarzy czy filmów pokazujących, że poliuretan nie jest aż taki "superhiper". Chyba, że ktoś kupił jakiś "pesudopoliuretan" i przez to tworzą się sceptyczne opinie. Sam nie mogę też nic na ten temat powiedzieć, bo póki co sam nie sprawdzałem i nie wiem na ten temat wiele. Jak na razie zostanę przy gumie, bo część gumowych elementów wymieniłmi mechanik i nie będę robił w zawieszeniu "wash&go". Ale może ktoś z Was mógłby się wypowiedzieć i potwierdzić to czy poliuretanowe zamienniki gumowych elementów faktycznie są lepsze od gumy, czy nie ma różnicy czy może są gorsze? I jeszcze jedno mnie ciekawi. Mianowicie kolor. Czy kolor tych elementów ma jakieś odzwierciedlenie w rodzaju poliuretanu czy to tylko ma podkreślić efekt wizualny?
-
Idea - klimatyzacja. Coś chyba nie tak.
> 2x syczenie zwiastuje wizytę w serwisie klimy na dopełnienie czynnika i ewentualne usunięcie > nieszczelności Tak myślałem. Ciekawe co jest nieszczelne.
-
Idea - klimatyzacja. Coś chyba nie tak.
Fiat ten wyposażony jest w klimatyzację automatyczną. Klimatyzacja chłodzi lecz jest "ale". Na wolnych obrotach chłodzi nieznacznie słabiej. Przy wyższych obrotach, podczas jazdy chłodzi lepiej. Na wyższych obrotach co jakiś czas słychać takie delikatne syczenie, które po chwili ustaje. Po chwili przerwy znów lekko syczy i znów przestaje i tak cyklicznie z różną częstotliwością. Syczenie jest dłuższe na wolnych obrotach, czasami nawet cały czas syczy. Co może być przyczyną?
-
Holowanie autobusu - jak to się ma do automatu?
> Witajcie, > zastanawia mnie jedna rzecz > Osobówek z automatem nie da się holować, bo zatrze się skrzynia. > Autobusu się na lawetę nie załaduje, trzeba holować, a automaty są. > Jak to działa? > Pozdro Kiedyś praktykowało się odkręcanie wału napędowego. Obecnie nie wiem. Albo na jakimś wózku albo jest może jakiś mechanizm w skrzyni lub moście odłączający szybko wał napędowy.
-
Żaróweczki W5W zamienniki Led
> pierwsza odpowiedź - bo chcę > druga - bo np pozycyjne się przepalają co pół roku i mam dosyć grzebania w lampach - i to w moim > przypadku jest właściwa odpowiedź - po zmianie na ledy zapomniałem o pozycyjnych Tylko, że jest to po prostu niezgodne z przepisami.
-
1 rząd siedzeń 3 osoby
FSO Warszawa.
-
Gaśnica
> Jak to jest z tymi gaśnicami. > Podczas kontroli policjant ma prawo sprawdzić czy gaśnica ma ważną legalizację czy nie ? > Żeby nie wzbudzać zamieszania to nie miałem kontroli i gaśnicę mam z ważną legalizacją... Gaśnica ma tylko być.
-
Volkswagen Sport Sedan Concept
To ma być sedan? Zwykła oklepana bryła nadwozia jakich jest teraz na pęczki. To jest sedan.
-
Czyszczenie zbiornika i przewodów paliwa z opiłków (pyłu)
> On jest wyciągnięty i czyszczony kilka razy karcherem z płynem i suszony ale jak mechanik wsadził > rękę do środka głębiej na palcach się ewidentnie świecił taki drobno zmielony pył. Od tego jest filtr żeby wyłapywał wszelkie zanieczyszczenia. Wiesz ile samochodów po świecie jeździ i nikt im do zbiorników nie zagląda przez cały okres ich eksploatacji? Poskładaj to wszystko, wlej paliwo i jeździj. Filtry sobie z tym poradzą.
-
Psychologia za kierownicą
> Terrano wpuszczam Ufff...
-
Dylemat moralny pewny golas czy szukanie wypasu
> czym rozni sie jazda na alu od stalowek? > pytam,bo moze czegos nie wiem A czy ja pytam o wrażenia z eksploatacji?
-
Psychologia za kierownicą
> Wiec jeśli chodzi o Twój przykład, Stilo zawsze wpuszcze, nowego SUVa raczej nie. A Terrano?
-
Światla dzienne
> nie prowadza sprzedazy detalicznej zamowilem narve, dziekiwszystkim za pomoc Czyli nic się nie zmieniło. Zamawiałem u nich lampy do przyczepy. Tylko, że mój Tato ma działalność i dzięki temu kupiłem. Ogólnie produkty mają solidne.
-
Dylemat moralny pewny golas czy szukanie wypasu
A co to znaczy teraz "golas"? Jak dla mnie "golas" to samochód bez klimatyzacji, bez wspomagania kierownicy, bez elektrycznie otwieranych okien i sterowanych luster, stalowe felgi itp.