Zawartość dodana przez fred77
-
Brak miejsca na stemple diagnosty w dowodzie
Robisz przegląd. Dostajesz od diagnosty zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym. Z tym zaświadczeniem jedziesz do wydziału komunikacji. Nie musisz odkręcać tablic rejestracyjnych. Wypisujesz wniosek. Płacisz - o ile mi się wydaje - 75zł. Urzędnik wydaje Ci tymczasowy dowód rejestracyjny z datą przeglądu zgodną z dostarczonym przez Ciebie zaświadczeniem. Za jakiś czas idziesz odebrać stały dowód rejestracyjny. Ze świstkiem możesz jeździć 30 dni. Do tego czasu masz załatwić nowy dowód rejestracyjny. Potem może być problem przy ewentualnej kontroli czy jakimś zdarzeniu drogowym. Ubezpieczyciel może mieć pretekst do niewypłacenia odszkodowania. Może tak być, choć nie musi. Ale lepiej dmuchać na zimne. Dziwię się, że ktoś jeździ ze świstkiem. Nie wierzę by raz na 6 lat ktoś nie potrafił znaleźć czasu na załatwienie tak prostej rzeczy. Nie wspomnę tutaj o tych 75zł, które wydane raz na sześć lat nie stanowią jakieś gigantycznej kwoty.
-
Prównanie.
> ten mechanik chyba był uczestnikiem "Będziesz Pan zadowolony" A bój się Boga.
-
Prównanie.
> ceny części ok > robocizna zależy od klasy warsztatu, jak dobrzy są to i się cenią, ja tam wolę za robotę więcej > zapłacić jeśli wiem że na 100% zrobią dobrze No właśnie dobrzy są. Znam tego mechanika odkąd sięgam pamięcią. Ma dobry sprzęt, doświadczenie i nie odwala partactwa.
-
Prównanie.
Ponieważ dzisiaj odebrałem Nissana od mojego mechanika to chciałbym z ciekawości porównać jak się mają ceny do innych mechaników, którym oddajecie samochody do naprawy. Sworzeń górny zawieszenia - 2szt. - 250zł. Sworzeń dolny zawieszenia - 2szt. - 132zł. Gumy stabilizatora przedniego - 2szt. - 50zł. Łącznik stabilizatora tylnego - 2szt. - 100zł. Filtr powietrza - 46zł. Filtr oleju - 36zł. Filtr kabinowy - 51zł. Filtr paliwa - 43zł. Olej silnikowy 10W40 - 6ltr - 149zł. Nabicie klimatyzacji 150zł. Klocki hamulcowe - komplet - 111zł. Reperaturka przedniego zacisku hamulcowego - 25zł. Płyn hamulcowy 2ltr - 50zł. Gumowy przewód - 15zł. Robocizna 1000zł. Razem 2208zł. Jeszcze muszę podjechać na ustawienie geometrii ale to za parę dni, bo sprzęt do ustawiania nawalił i serwis go naprawia.
-
Fiat 126 - momenty dokręcenia śrub.
> Praktyka 50-60Nm i 0,15 na obu A jaki moment dla stóp korbowodów?
-
Opony Lassa Compentus. Miał lub ma ktoś?
> ... > Zważ ją a później jakąś markową... Nie, no darujmy sobie. To już trzeba być onanistą. Może jeszcze na kolor gumy trzeba zwracać uwagę, czy aby nie za czarna.
-
Jest tu jakiś solidny blacharz-lakiernik?
Znajomy zdobył się na remont swojego Malacza. Samochód blacharsko jest idealny ale ma kilka wad zaliczanych do błędów młodości, kiedy to wozidło było przystrajane w różne gadżety. Po tych gadżetach pozostały dziury w nadwoziu. Niewielkie, około 6mm średnicy. A to nadrzwiach po jakimś fikuśnym lusterku zewnętrznym, a to po jakiejś dodatkowej lampce czy antence. Jaki są techniki likwidacji takich dziur? Czy pozostaje tylko spawanie? Czy jakieś żywice? Szpachla? Chodzi o to by po latach w tych miejscach nie było widać, że tam była kiedyś dziura, żeby w tym miejscu nic nie rdzewiało, nie pękało itp. Jak to się robi?
-
Fiat 126 - momenty dokręcenia śrub.
> Minuta w google. Tyle, że w internecie było podawanych wiele wartości. Dlatego pytam tutaj żeby się upewnić. No i nie napisałeś jakim momentem dokręca się stopy korbowodów.
-
Moment dokręcenia nakrętek. Fiat 126.
> no to zależy w czym ta głowica Zapomniałem napisać. Fiat 126.
- Moment dokręcenia nakrętek. Fiat 126.
-
Moment dokręcenia nakrętek. Fiat 126.
Pytałem na PRL ale nie ma odzewu, a sprawa trochę pilna. Jakim momentem dokręcić śruby głowicy? Ile mówi instrukcja obsługi, a ile się praktykuje? Dla przypomnienia przydałaby się też kolejność. Jakim momentem dokręcić stopy korbowodów?
-
Fiat 126 - momenty dokręcenia śrub.
Szybkie dwa pytania. Jakim momentem dokręcić śruby głowicy? Ile mówi instrukcja obsługi, a ile się praktykuje? Dla przypomnienia przydałaby się też kolejność. Jakim momentem dokręcić stopy korbowodów?
-
Opony Lassa Compentus. Miał lub ma ktoś?
> Dobre podsumowanie! Tak. Bardzo dobre.
-
Opony Lassa Compentus. Miał lub ma ktoś?
> markowa= sprawdzona, ceniona, ciesząca się uznaniem. Ale to tylko opona. Według mnie większość nowych opon jest jakościowo zbliżona. > kolejny wątek z doopci zakładasz: Dlaczego? Po prostu się pytam czy ktoś już miał styczność z tym producentem. > kupiłem byle co, teraz potrzebuję grupy wsparcia, bo mi psyche klęka Dlaczego byle co? Wcale tak nie uważam. Byle co by było wtedy gdybym kupił używane albo bieżnikowane. Kupiłem nowe i nie wyglądają ona na szmelc. Nie potrzebuję grupy wsparcia tylko - jak wspomniałem wyżej - jakiejś opinii kogoś kto używał bądź używa tych opon. Tylko tyle. Nie mam z tego powodu żadnych problemów związanych z frustracją ani nie przeżywam żadnego załamania. A może opony te jakościowo są takie same jak te wszystkie markowe? Skoro cena identyczna to jednak coś to może znaczyć. A może te markowe przestają być markowe i dlatego cenowo oraz jakościowo dorównują oponom mało znanych producentów.
-
felgi stalowe - uzywki czy nowki?
> Jakie felgi do auta dostawczego wybrac? srebrne uzywki za 330zl (bez fv) z (oponami w zasadzie na > smietnik) czy czarne nowe za 664netto? > oryginalnie sa czarne Jak wybierzesz używane to sprawdź otwory na śruby. Czasami mogą być w jakiś sposób uszkodzone lub mieć w swojej okolicy drobne pęknięcia. Jak samochód dostawczy to różnie z tym bywa. Do tego sprawdź czy są po prostu proste i czy nie mają dużych wżerów rdzy. Poza tym zależy też od tego czy chcesz je poddać renowacji czy nie. Skalkuluj czy zakup używanej felgi, do tego piaskowanie i malowanie proszkowe nie będzie niewiele tańsze od zakupu nowej. A co nowa to jednak nowa.
-
Opony Lassa Compentus. Miał lub ma ktoś?
> W Chinach tez są gigantyczne fabryki które eksportują na cały świat .... > Dokładając 200-400zl mamy kilka opon 1 ligowych żeby nie powiedzieć legendy 4x4. Faktycznie > zaoszczędził A co powoduje, że opona jest markowa?
-
Wywazanie alufelg
> Dlaczego dopuszczasz nabijane? To niszczy felgę... > Pomijam fakt, że usuwanie naklejanych odważników za pomocą > noża na feldze alu to jest barbarzyństwo Mój wulkanizator oferuje nawet specjalne naklejane ciężarki, które po odklejeniu nie zostawiają śladów taśmy na feldze. Oczywiście komplet takich ciężarków kosztuje coś około 60zł ale jak klient sobie zażyczy to takie przykleja. Co do odklejania resztek zwykłych ciężarków to co się da usuwa takim gumowym wirującym krążkiem albo drewnianą lub plastikową szpatułką, a resztę przemywa benzyną ekstrakcyjną lub rozpuszczalnikiem. Potem to miejsce czyści pastą polerską do nadwozi, która trochę natłuszcza felgę co pozwala w przyszłości na wygodniejsze oderwanie ciężarków.
-
Wywazanie alufelg
Z miejsca zabrałbym koła i pojechał gdzie indziej. "Jak jest rant to muszą być nabijane" - większych bzdur nie słyszałem.
-
Opony Lassa Compentus. Miał lub ma ktoś?
> no tak, jest tania.. ale nie wiele tansza od markowych Myślę jednak, że obecnie producenci w miarę dbają o jakość, bo inaczej nie zajmowaliby się produkcją opon.
-
Opony Lassa Compentus. Miał lub ma ktoś?
> no wlasnie zastanawia mnie co sklania ludzi do takich eksperymentow gdy na rynku sa sprawdzone > produkty? Ja wiem czy eksperyment. W tym przypadku opona miała być wielosezonowa i tania. Jak się bardzo sprawować tego nie wiem. Z pewnością napiszę jak się zużyją.
-
Dynamiczne kierunkowskazy
W samochodach nie ma już powoli co wymyślać to wymyśla się nikomu nie potrzebne bzdury. Co z tego, że będzie taki kierunkowskaz skoro spora część kierowców nie potrafi używać kierunkowskazów lub w ogóle ich nie używa.
-
Uszkodzone panewki - objawy
To kwestia wymiany wału i panewek na nowy. Nie trzeba od razu grzebać przy tłokach i pierścieniach. Przerabiałem to w Skodzinie. Jeździ, nie bierze oleju i ma się dobrze.
-
Zużycie bieżnika
> Czy bieżnik tej opony z 2011r zużywa się prawidłowo (równomiernie)? Zdjęcie musiałoby być zrobione prostopadle do bieżnika, dodatkowo tak by można było zobaczyć "horyzont" opony. Wówczas można by powiedzieć coś więcej.
-
Co lepsze? Ciężarówka z nosem czy bez?
> a jak z manewrowaniem? w lusterku przednim widziałem cały przód i podjeżdżałem na centymetry, > narożniki też pięknie się wyczuwało. A taki z "ryjkiem" to jak? Normalnie. Jakoś nie sprawiało mi to trudności.
-
Co lepsze? Ciężarówka z nosem czy bez?
W pracy mamy wozy z obecnie rozpowszechnioną kabiną. Parę dni temu miałem okazję przejechać się ciężarówką z nosem i muszę stwierdzić, że tego typu nadwozia są, jak dla mnie, po stokroć lepsze. Mam na myśli wóz Scania. Miałem też do czynienia z wozem Kenworth. Wiem, że są ogólnie mało praktyczne i ograniczają wykorzystanie przestrzeni ale są bezpieczniejsze i nie siedzi się na osi co ma wpływ na wygodę. Więcej widać, jest troszkę niżej, ciszej.