Zawartość dodana przez fred77
-
Idea - wymiana akumulatora.
Póki co z akumulatorem wszystko dobrze ale zapytam tak profilaktycznie. Czy coś się stanie jak odłączę akumulator? Czy coś się może zresetować, rozkodować itp. Czy konieczne jest podtrzymanie napięcia podczas wymiany akumulatora?
-
Wciąga płyn chłodniczy i lecą bąbelki.
Wsiądź do samochodu i zrób sobie wycieczkę, tak łącznie ze 100km. Spora część skondensowanej pary i wody powinna zniknąć. Zimą to normalne. Wóz niedogrzany i tyle.
-
Nowy Polonez odnaleziony w Warszawie
Fakt jest taki, że wóz ten i tak wymaga całkowitego demontażu. Trzeba każdy element albo odświeżyć, albo odnowić, albo wymienić. Do tego umiejętnie zakonserwować i wówczas będzie miał szansę na to by nazwać go rarytasem. Co do konserwacji to nie mam tu na myśli bezmyślnego pryskania biteksem po całym spodzie wozu, a konserwację poszczególnych elementów, czy to zawieszenia czy nadwozia po wcześniejszym ich demontażu.
-
Ktos mnie przerysował ..
> przepastować to buty możesz co najwyżej- tu trzeba zaprawki i polerki z odpowiednią pastą. Przy > Polerowaniu tego typu rys trzeba troszkę doświadczenia. Miałbym to w nosie. Mi wystarczyłaby pasta.
-
Ktos mnie przerysował ..
> Witam jakiś palant w nocy mnie przerysował.Czy lakiernik takie coś pryśnie bez lakierowania 2 > całych elementów? Nic bym z tym nie robił. Porządnie przepastował i już.
-
Płyn chłodzący bez wody- kto słyszał , używał??
> ale blok silnika jest żeliwny, część utlenionego metalu się "odrywa" i lata po układzie i nie jest > to tak, że nic nie zostaje w aluminiowej chłodnicy Nie popadajmy w paranoję. Żeby coś się odrywało od żeliwnego bliku to ten blok musiałby mieć ze 100 lat.
-
diesel czy benzyna?
Jak dla mnie to tylko benzyna. Silnik wysokoprężny jest dobry do traktora, ciężarówki i ewentualnie dostawczaka, ostatecznością jest jeszcze duży samochód terenowy.
-
Płyn chłodzący bez wody- kto słyszał , używał??
> Może właśnie dlatego musisz wymienić chłodnicę Cała chłodnica jest aluminiowa, a boczne komory są z tworzywa także korozja od wewnątrz nie jest możliwa. Bardziej bym powiedział, że wpływ zewnętrznych warunków atmosferycznych i wiek zrobił swoje. > Płyn należy wymieniać co kilka lat, bo po jakimś czasie wyczerpują się dodatki antykorozyjne, A jakież to są te tajemnicze dodatki antykorozyjne?
-
Płyn chłodzący bez wody- kto słyszał , używał??
> Tylko w naszym kraju to średni pomysł, patrz na dzisiejszą temperaturę za oknem Dlatego napisałem na początku, że gdyby klimat pozwalał to jako chłodziwo używałbym wody. > Zresztą o czym tu pisać, płyn wymieniasz co 3-5 lat, koszt raczej pomijalny a masz święty spokój W Skodzinie to już nie pamiętam kiedy płyn wymieniałem. Cały czas jest ten sam. Może teraz jakoś wymienię ale to tylko dlatego, że muszę wymienić chłodnicę.
-
Płyn chłodzący bez wody- kto słyszał , używał??
A czy namacalnie doświadczyłeś tego osobiście?
-
Płyn chłodzący bez wody- kto słyszał , używał??
> z ciekawości oglądałeś silnik od środka, jak nie polecam chociażby przy wymianie pompy wody Swego > czasu kupiłem od dziadka samochód, który tylko wodą zalewał. Silnik pomijam ale chłodnica i > nagrzewnica poszła na pierwszy ogień. Na krótkich odcinkach okej ale w trasie porażka, grzał > się jak głupi Wystarczy woda destylowana, której nie wymienia się często.
-
Płyn chłodzący bez wody- kto słyszał , używał??
Prawdę mówiąc, gdyby nie nasz klimat to za chłodziwo do silnika służyłaby mi zwykła woda. Ma dużą pojemność cieplną i jest - co teraz w modzie - ekologiczna. Korozja? Czy ktoś kiedyś słyszał żeby w bloku silnika czy w głowicy albo gdziekolwiek indziej woda spowodowała taką korozję by zrobiła się dziura? No, może zaślepka bezpieczeństwa ale to są tak sporadyczne przypadki, że można policzyć na palcach jednej ręki. Kamień? To musiałaby być naprawdę twarda woda i często zmieniana by kamień stanowił jakiś problem.
-
Jaka gumowa nakładka na podnośnik typu żaba?
Do mojego podnośnika dorobiłem gumowy krążek ze starej opony z ciężarówki. Wyciąłem otwornicą o odpowiedniej średnicy.
-
jakie wycieraczki do prędkości 150+
> Na POLSKIEJ autostradzie. Są autostrady gdzie można szybciej. I są też auta na których takie > prędkości w deszczu nie robią wrażenia. Pamiętaj, że część tych, którzy tak myśleli jako ostatnią autostradę mieli cmentarną alejkę. Poza tym na autostradach gdzie można szybciej jest prędkość zalecana 130km/h. Możesz sobie jechać nawet 1000km/h tyle, że na własną odpowiedzialność i gdy cokolwiek się stanie i biegły stwierdzi, że jechałeś za szybko to można potem mieć trochę kłopotów.
-
czym umyć felgi...?
O patrz, a mnie wszyscy wyszydzali, że napisałem jak poradzić sobie z zapaskudzonymi felgami. Porządnie umyć. Na początek myjka wysokociśnieniowa, a potem woda z płynem do mycia naczyń i twarda gąbka. Do tego usunąć wszelkie smołowe kamyczki, brud, jakieś smary czy błoto, wziąć pastę lekko ścierną do nadwozi (ja mam pastę Shell) i pastować. Potem wszystko powycierać do sucha i gotowe.
-
jakie wycieraczki do prędkości 150+
Może trochę dobiegnę od tematu ale chyba trochę strzelasz sobie w kolano. 140km/h w deszczu? Tak wiem, da się, ale to raczej lekka przesada. No chyba, że chodzi Ci o wycieranie szyby po użyciu spryskiwacza w momencie gdy jest sucho. Poza tym 140km/h to maksimum na autostradzie więc polecam kupić zwykłe wycieraczki i jechać po prostu tyle ile można jechać.
-
Do kiedy montowali radia na kasety?
> Złego nic , a co dobrego ?? Dobre jest to, że kasety można odtwarzać i radia posłuchać.
-
Do kiedy montowali radia na kasety?
> Właśnie oglądam sobie ogłoszenie Audi A4 z 2006 roku, model B7 i widzę że ma fabryczne radio na > kasety A co złego w tym, że radio ma kieszeń na kasety?
-
Coś dla miłośników używanego paska w TDi-ku!
I tak zawsze jest słabe ogniwo jakim jest człowiek.
-
Jakość żarówek (FOTO)
Ma być taka lampa jaka ma być i tyle. Myślisz, że wymiana żarówki załatwia sprawę? Lampy w brytyjskich samochodach mają przecież jeszcze inne ryflowanie klosza lub odbłyśnika. To też ma wpływ na wiązkę światła. Dziwię się takim rzeźbom. Tak trudno wymienić lampy na właściwe?
-
Folia ochronna do nadwozia.
> Na Allegro w dziale motoryzacja wpisz "folia ochronna" . Ale jak fragment błotnika nie jest > wypiaskowany do podkładu, to niema się czym przejmować. Fiaty nie gniją. Nie jest to mocno wypiaskowane ale widać taką delikatną "kaszkę" dlatego chciałbym to zabezpieczyć.
-
Folia ochronna do nadwozia.
> Lepiej założyć chlapacze, być może są nawet dedykowane dla tego modelu. Są założone ale chronią głównie krawędź przedniego błotnika, około 0,5m progu i przednią część drzwi. Potem i tak widać, że błoto i brud osiada mocno przy dolnej części tylnego błotnika.
-
Folia ochronna do nadwozia.
No masz. I wszystko jasne. Dziś postaram się zamówić. Ciekawe czy ASO załatwi. W przypadku samochodu jakim jest Fiat Idea to w tym ASO jestem już trochę rozpoznawalny, a jak pytam o jakieś nietypowe części to widać, że zadaję dobrą zagadkę. Tak było w przypadku przednich chlapaczy. Nie potrafili znaleźć. Dopiero kolega Lynda mi pomógł, podał numer katalogowy i w ASO zrobili duże oczy, że jednak takie chlapacze są. Ciekawe co będzie w przypadku tej ochronnej folii. Edycja: Zadzwoniłem, trochę pracownik szukał ale znalazł - jedna sztuka 42,80zł. Oczywiście kupię ale w przyszłym miesiącu.
-
Folia ochronna do nadwozia.
Fiat Idea ma tak wyprofilowane nadwozie, że przednia dolna część tylnych błotników przy progu ulega niedużemu piaskowaniu. Niektóre samochody w tym miejscu mają naklejoną przeźroczystą folię ochronną. Czy można gdzieś kupić taką folię? Co to za folia?
-
Przegubowcem w Warszawie - D czy D+E?
> Właśnie. Dlaczego? Na myśl przychodzą mi tylko względy bezpieczeństwa. > Pamiętam, że w Warszawie na linii 51 jeździły trolejbusy Saurer z przyczepami. Kierowcy musiel mieć > PJ kat. trolejbusowej + E ?? Nie wiem co jeździło w Warszawie i kiedy.