Zawartość dodana przez maro_t
-
rio - pokrywa silnika
> oj tam esteta. Skoro nie ma to znaczy, ze nie ma potrzeby. > Łatwiej świece wymienić można tj szybciej. > poszukaj tutaj (tylko ze tam jest silnik 1.6 a nie wiem jak z mocowaniem do pokrywy zaworów jest) > sznurek > o znalazłem koszt 127 $ > osłona z 1.6 moim zdaniem nie podejdzie. Oglądałem taką, bo tata ma aktualnie i30 1.6 120KM
-
rio - pokrywa silnika
> Jak bardzo chcesz to poszukaj na forach w USA, Kanadzie, UK i w RFN to może znajdziesz jakiś > numerek z katalogu. Izolacja mogła być w dieslu - ale nie wydaje mi się. za wodą wsadzają > silnik 1.6 benzynowy nie chodzi mi o izolację, tylko o plastikową pokrywę przykręcaną nad silnikiem. Nawet w Lanosie coś takiego miałem Co innego, że i bez tego ten silnik jest bardzo cichy, ale strasznie to łyso wygląda i kłuje mnie w oczy
-
rio - pokrywa silnika
no to zakładam pierwszy post na tym kąciku. Ogólnie zakupiona w zeszłym tygodniu Kijanka Rio spisuje się świetnie, jak przystało na całe 850km przebiegu. Na razie najbardziej irytuje mnie oszczędność pod maską: ani żadnego wygłuszenia, ani nawet plastikowej pokrywy na silniku. Oszczędzają Koreańce Ktoś się orientuje czy TAKA pokrywa od silnika 1.4 109 KM z hyundaia i30 podpasuje do tego samego silnika w Rio? Jakieś otwory na śruby mam, wyglądają na oko, że mogą pasować, ale nie wiem czy ryzykować 110pln
-
Platinum Synthetic 5w40 warto?
> to jaki macie dobry syntetyk 5w40? najlepiej acae C3 ja jeżdżę na Motulu X-Clean C3 5W40. Co prawda, według lansowanych tu norm, nie jest to pełen syntetyk, tylko olej HC, uważam jednak że jest dobry. Kiedyś jeździłem na Selenii i na Motulu silnik pracuje ciszej. Nie wydaje mi się, to fakt Samochód ma 130 tys. przebiegu, z czego ponad połowa na Motulu.
-
[KzAK] segment A/B
> Tak to troszkę bogatsza wersja ale tak na serio to takie małe autka niestety nie są tanie no chyba, > że totalne golasy z reklam he he he > podstawowa wersja I 10 to jakieś 35 tyś. Samo ubezpieczenie takiego autka to troszkę kasy jest jak > się nie ma zniżek. A tu w pakiecie 0,5 % nie wiem, teściowie na początku zeszłego roku kupili Pandę za 33 tys. pln. Żaden wypas, ale klima, radio jest Różnica jednak spora. Za 42 tys. jednak wolałbym Swifta
-
[KzAK] segment A/B
42 tys za takie miejskie jeździdło to imho sporo. Ale chyba masz jakąś bogatszą wersję, skoro nawet tempomat jest?
-
Platinum Synthetic 5w40 warto?
> dobra > a jakie to sa prawdziwe syntetyki? > selenia k P.E 5w40 to syntetyk? nie jest. Według ekstremistów olejowych prawdziwych syntetyków jest tylko kilka: pewnie będzie to jakiś AmsOil, Millers i Fuchs
-
Lista obecności H/K, czyli kolejno odlicz ;)
> 5d? Fajna morda oczywiście, że 5d. Auto zastąpiło nam stilo 3d. Stilo było świetnym autem, ale największą jego wadą był właśnie brak drzwi z tyłu. poniżej więcej zdjęć:
-
[KzAK] segment A/B
za dużo, ale niewiele za dużo, a za to masz nowe auto segmentu B (fakt, że nie za duże nawet jak na segment B i konstrukcja już dosyć leciwa, ale jednak). Jeżeli koszt jest priorytetem, to jest na dzisiaj jedna z lepszych ofert w sensie value for money
-
[KzAK] segment A/B
za około 42 tys. kupisz Suzuki Swifta 1.2 94KM, wersja komfort, mająca wszystko spełniające wymagania.
-
Lista obecności H/K, czyli kolejno odlicz ;)
Witam się oficjalnie na tym kąciku. Po tym jak pod koniec roku moja małżonka rozbiła swój samochód, kilka dni temu zakupiliśmy nowe wozidło: Kia Rio, rocznik 2014, wersja L, silnik benzynowy 1.4 109KM. tak wyglądał jeszcze na placu u dealera:
-
Nowy w leasing ~70 tys
ja jeździłem i40 z tym silnikiem 1.7 136KM. Dla mnie to porażka jest. Fakt, że ogólnie jestem źle nastawiony do silników diesla w samochodach osobowych, ale starałem się podejść obiektywnie i mimo to uważam, ten silnik jest naprawdę kiepski do tego auta. Duża masa auta, silnik jak na diesla już dosyć wyżyłowany, mam wrażenie że on jedzie samą turbosprężarką, ma straszny lag na niskich obrotach i opóźnione reakcje na dodanie gazu. Ogólnie jazda jest męcząca, jedziesz ze stałą prędkością, wciskasz gaz, czekasz, czekasz, jest - zaczyna przyspieszać. Ale poza tym samochód bardzo OK. Gdybym musiał coś kupić w klasie D, albo ten Hyundai, albo Kia Optima by były na pierwszych miejscach. Nie takie oklepane jak passaty czy avensisy, a oferujące często więcej
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> dalej siedzi się jak na kiblu? czy da się jakoś sensownie obniżyć fotel? nie wiem, nie porównywałem z poprzednikiem wysokości fotela
-
Czy ukatrupienie Chevy'ego pomogło Oplowi?
> Stracił. Pozbyłem się Chevroletów i wcale nie kupiłem Opla. jeżeli ktoś chciał kupić Cruza, to raczej nie szedł po Astrę. jeżeli ktoś chciał kupić Astrę, to pomyślał: "o! to samo auto, nawet ładniejsze, 15 tys. pln tańsze" i kupił Cruza. Na takich na pewno zamknięcie Chevroleta pomogło
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> Wydaje mi się, że porównujesz salonową wersję elegance z widzianą kiedyś wersją ascetic. porównuję dwa auta, stary i nowy model, które stały w salonie. W szczegóły nie wnikałem, ale oba to były raczej bogatsze wersje > Sportowe zawieszenie w Fabii nie jest obniżone, jest po prostu twarde i autem nie buja na > zakrętach jak nysą. w cennik napisali: Quote: zawieszenie o sportowej charakterystyce, prześwit zmniejszony o ok 15 mm
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> ja tez preferuje poprawna, siedze na fotelu kierowcy prawie jak na krzesle..., mam 181 i z tylu > wsiadlem, ale jakos ciasno i klaustrofobia w klasie B jak się mieścisz to jest OK. Chcesz przestrzeni, musisz szukać w klasach wyżej.
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> a jakie sa Wasze wrazenia o nowej Fabiedzie? moje są takie, że to pierwsza fabia, którą mógłbym jeździć. Wygląda dobrze, z silnikiem 1.2 TSI 110KM powinna jakoś jeździć. W środku jest przepaść pod względem materiałów w stosunku do starej, nie jest tak czarno i smutno, tylko przyjemnie i nowocześnie. Nawet ją oglądałem w salonie. Po zajęciu miejsca za kierownicą i ustawieniu fotela kierowcy, spokojnie usiadłem z tyłu. Mam 184cm. Z tym że ja preferuję poprawną pozycję za kierownicą. Ogólnie samochód OK, świetne jest to, że jest duża możliwość konfiguracji wersji, pakietów itd. Do najniższej wersji można np. zamówić skrzynię DSG, obniżone (sportowe) albo podniesione (bardziej terenowe) zawieszenie, sportowe fotele i wiele dupereli w rozsądnych cenach. Ogólnie, jak na klasę B, auto bardzo OK
-
Trwalosc polosi.
> Mojemu tacie niecałe 3 lata temu też w corolli verso ukręciła się lewa półoś przy podobnym > przebiegu. Czy to nie daje wcześniej żadnych objawów?
-
Tłumik końcowy 2.0 M-Jet
mnie pierwsze poszycie zewnętrzne zaczęło odłazić ze 3 lata temu, a resztki odciąłem ze 2 lata temu. Tłumik nadal działa. Jeżeli tylko to jest powodem wymiany, to ja bym nie ruszał
-
sprzedaż aut
> a to jakieś zawody są czy co ? nie, to jest powolne zmierzanie w kierunku cywilizacji. Powolne, ale przynajmniej w dobrym kierunku
-
sprzedaż aut
no właśnie. Polityka GM wobec Chevroleta i wycofanie tej marki z Europy (żeby ratować kulejącą sprzedaż Opla), to kolejny powód, dla którego nie kupiłbym Opla, nawet jakby miał 100 silników do wyboru
-
sprzedaż aut
> Nie czepiam się szczegółów. Pisał o konkretach to powiedziałem sprawdzam. > Być może, ale po analizie cennika nic takiego nie wynika. > W oplu masz do wyboru 6 silników benzynowych: > 1. 1.4 Twinport 100 KM > 2. 1.6 Twinport 115 KM > 3. 1.4 Turbo 120 KM > 4. 1.4 Turbo 140 KM > 5. 1.4 Turbo 140 KM LPGTEC > 6. 1.6 Turbo 170 KM > Natomiast w skodzie masz 4 silniki benzynowe: > 1. 1.2 TSI/63kW(85KM) > 2. 1.2TSI/77kW(105KM) > 3. 1.4TSI/103kW(140KM) > 4. 1.8TSI/132kW(180KM) > Z ofertą diesli skoda też gorzej wypada. IMO w oplu masz większy wybór. > http://www.opel.pl/content/dam/Opel/Euro..._rp14_15_07.pdf OK, tylko popatrz sobie dokładniej na dane techniczne. Ople są tak ciężkie, że mocniejsze silniki mają gorsze osiągi niż słabsze silniki w grupie VW. Opel Astra 1.4 turbo 140KM Enjoy - masa własna 1 362 kg Skoda Octavia 1.4 TSI 140KM Ambition - masa własna 1 175 kg Osiągi i zużycie paliwa to przepaść na korzyść Skody. Może jestem trochę uprzedzony, ale nawet bym nie pomyślał, żeby kupić taką Astrę, która mimo tych dodatkowych 200kg nie oferuje nic więcej, bo nie jest ani lepiej wyciszona, ani nie ma jakiś super materiałów, ani nic co uzasadnia tę nadwagę. Po prostu ludzie, którzy ją stworzyli poszli na łatwiznę, użyli tańszych materiałów, nie pomyśleli jak to zrobić, żeby samochód miał wszystko, a nie był ociężały. Stworzyli auto na zasadzie: pakujemy co trzeba, zrobi się potem kolorowe zegary, dużo chromu, tableta na desce, duże felgi, to ciemny lud i tak to kupi
-
Samochody i ich wnętrzności.
> to by sobie zawiesił zestaw jabry na daszku przeciwsłonecznym i by nie marudził, ależ z Ciebie > maruda czasem maro jest może i maruda, ale nie znoszę w samochodach rozwiązań niefabrycznych. Tu jakiś kabelek do cb, tutaj diody do dokładanych czujników przyklejone na deskę. Nie cierpię tego. W sumie nie umiem podać powodu dlaczego tak jest, ale każda naklejka, kabelek, modułek, który widać, że jest niefabryczny, mnie razi w oczy. Fabryczny bluetooth z przyciskami na kierownicy to jest to
-
Samochody i ich wnętrzności.
> Ty ale mówimy o samochodach , nie o komputerach. Ocenianie samochodu o tym czy ma jakies tam > wyświetlacze czy bluetoothy jest śmieszne. gdyby Twoja praca polegała głównie na rozmowach przez tel. to byś inaczej mówił. Wyobraź sobie, że dziennie wykonujesz np. 150 połączeń telefonicznych, również jeździsz samochodem. Czy nie jest dużym ułatwieniem, że nawet nie zastanawiasz się gdzie masz telefon, w której kieszeni, wiesz że jak wsiądziesz do auta, to odbierzesz telefon przyciskiem na kierownicy
-
sprzedaż aut
> Wyjeżdżanie oleju aż do kontrolki to niezbyt mądre postępowanie. > Oczywiście zależy gdzie mu mignęła - w mieście na zakręcie, OK, doleje i po sprawie. > Ale brak ciśnienia podczas deptania na autostradzie - średnio. > Może zaszkodzić silnikowi 100 x bardziej niż wieloletnie niezmienianie oleju. > Niekoniecznie, jak widać bierze olej ja to wiem i Ty to wiesz. Ale ten gość po prostu jeździ. Używa auta jak ja czajnika. Nie interesuje się, dopóki działa. Odebrał nowy z salonu i kilka dni później pojechał nim do Chorwacji. Silnik niedotarty, prędkości autostradowe, upał, to i oleju trochę wypił. Ja bym zajrzał na stan podczas przerw w trasie, ale większość ludzi takich rzeczy nie robi. Zainteresował się jak coś się zaczęło świecić. Przez ten 1 raz raczej nic się nie stało. I to są właśnie te perełki, które potem kupuje się w wieku 2-5 lat