Zawartość dodana przez maro_t
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Te zegary w Mazdzie to jakis zonk. co ciekawe są różne. W zależności od wersji. Ja jeździłem taką, gdzie zamiast tego obrotomierza, był wskazówkowy prędkościomierz, a obroty były wyświetlane z boku w postaci takiego małego przesuwającego się paseczka. Naprawdę małego. Ten z obrazka jeszcze nie jest najgorszy, chociaż ja nie cierpię prędkościomierza w postaci cyferek. Ogólnie wnętrzem mazdy 3 jest naprawdę dopracowane, z dobrych materiałów, eleganckie, ale te zegary imho psują cały efekt, design dla małolata, co właśnie wstał od PlayStation
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Leon w środku wygląda okropnie. Nawet siostrzana O3 wygląda lepiej. nie wygląda okropnie. Zwyczajnie jest prosty i nieprzekombinowany. Samochód nastawiony na jazdę, a nie na macanie i jaranie się kawałkiem miększej szmaty na desce. Zobacz zegary. Tu masz z Leona: wsiadasz, patrzysz i od razu wiesz o co chodzi. Super czytelne, zawierające to co potrzeba, z delikatną nutą sportowego akcentu. Aż się chce odpalać i sprawiać, żeby te wskazówki pomknęły do góry A tutaj masz mazdę: ślepe podążanie za modą, przekombinowanie, jakieś wyświetlanie danych, zamiast tego co potrzeba, czyli wskazówek. Po co? Od razu widać, który samochód jest nastawiony na to, żeby dać trochę przyjemności z jazdy, a nie gadżetów
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Gdybym tez nie jezdzil POLO 1,2 D w 3 cyl. i o zawrotnej mocy 75 KM to moz3 bym sie dal na to > nabrac. > Wyprzedzanie to kwestia umiejetnosci a nie mocy Zgadza się. Matizem też wyprzedzałem. Tylko po co się męczyc, jak można to robić szybciej, sprawniej, bezpieczniej i bardziej komfortowo. Mocny i elastyczny silnik pozwala po prostu na mniej stresującą, przyjemniejszą jazdę po polskich drogach. Na zwykłych krajówkach można wyprzedzić sprawniej, szybciej niż słabym autem. Na ruchliwej autostradzie można szybciej włączyć się do ruchu, szybciej nabrać prędkości docelowej, szybciej przyspieszyć w zakresie 90-140 nie dotykając lewarka, jak już ciężarówki przestaną się wyprzedzać i tak dalej. Po prostu jeździ się bardziej komfortowo i przyjemniej. Oczywiście taką samą trasę można też pokonać matizem czy żukiem i też da się dojechać
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
jakie 1.6? Przecież tam jest 2.0 Ja jeździłem wersją 120KM i jak dla mnie lipa. Zwykły wolnossący, przymulony silniczek. Przyzwyczaiłem się już do turbobenzyn. Wnętrze jest ładne i przyjemne, ale wskaźniki przekombinowane, zawieszenie jakieś takie nijakie i gumowe. Samochód nie dla mnie. Porównujesz do Leona. W podobnej cenie można mieć 1.4 TSI 125KM w wersji FR, z fajnym twardym i sprężystym zawiasem, dużo lepszą elastycznością i mniejszym spalaniem
-
Do budowlanców
> okna, tylko nie bylo firmy ktora byla w stanie zrobic np drzwi suwane za 3 tys, a tyle bylo w > kosztorysie i takich strzalow mialem kilka, np. zbrojenia w projekcie bylo na prawie tone > wiecej niz w kosztorysie, elewacji bylo 20% wiecej i budynek trzyma wymiar projektowy > mozesz sobie wyobrazic moje niespodzianki przy zamawianiu wg kosztorysu... czyli po prostu kosztorys był kiepski
-
Do budowlanców
>, za okna dalem prawie > 40k, w kosztorysie bylo 15, za samego 5m HSa dalem 16 k, a gdzie reszta okien? to tylko taki > przyklad. jak to możliwe, że taki rozjazd? To co miałeś w kosztorysie? Ja miałem okna w kosztorysie 12000 pln, zapłaciłem 12800pln...
-
Do budowlanców
> Działa tylko w przypadku jeśli masz bezbłędny projekt, kosztorys i żadnych nieprzewidzianych > trudności. > A ile jest takich przypadków? nieprzewidziane trudności to inna kwestia. Dlatego trzeba dołożyć 10-20% do kosztorysu i już. I w tym się mieścić. Ja piszę o fanaberiach typu to, żeby w trakcie budowy decydować się np. na rekuperację, rolety zewnętrzene na wszystkie okna, instalacje do jakiś odkurzaczy centralnych, czego potem nikt nie użyje itd
-
Do budowlanców
> widze ze kolega ma podejscie jak moja malzonka ze to napewno nie bedzie tyle kosztowalo tylko sporo > wiecej a ja jestem zdania ze jest to kwota za ktora spokojnie mozna sie zmiesci tylko trza do > tego odpowiednio podejsc dokładnie. A odpowiednio, to znaczy przede wszystkim asertywnie Na każdym etapie budowy przyjdzie odpowiedni spec i powie "Panie, to i to można zrobić lepiej, będzie trochę drożej, ale wie Pan, potem się przyda". Oczywiscie w wielu przypadkach może mieć rację, tylko trzeba być twardym: nie ma w kosztorysie, nie robimy.
-
Do budowlanców
> Ale podobają Ci się w katalogach, czy mieszkałeś kiedyś w takim "szklanym domu"? na pewno trzeba robić rolety zewnętrzne na te okna, żeby latem się nie ugotować. A to następny koszt...
-
Do budowlanców
> no 400 to nie moja polka max co bym chcial brac na barki to 350 mam nadziej ze sie uda zrób po prostu rzetelny kosztorys i się go trzymaj. Dziś ceny materiałów są stabilne, można to zrobić w miarę dokładnie. Jeśli podejdziesz na zasadzie, że potrzeba 400 tys, to będziesz chciał się zmieścić w 350, to się nie uda. Raczej trzeba podejść tak, że kosztorys jest np. na 400 tys., rezerwujesz 460 i starasz się zmieścić w 400. Wtedy jest szansa, że się zmieścisz w 460
-
Do budowlanców
> Jeszcze ciekawiej będzie w ogrzaniem tego salonu... sąsiedzi sobie stawiają właśnie taki nie za duży domek, ale salon tam, to są w zasadzie same okna. Dwie ściany to są okna. Na jednej dwa okna, na drugiej jedno. Ze ścian to jest tylko słupek w rogu i słupek między dwoma oknami na jednej ścianie Nie dość, że wydadzą majątek na te okna, to potem w zimie będzie ciepło uciekać, a w lecie będzie piekarnik
-
No no... 4C
> I to dowodzi, że na 4C jest ogromny popyt? Bo taką śmiałą tezę ktoś wysunął. jest ogromny jak na możliwości produkcyjne. I tyle. Po co drążyć temat i porównywać do punto?
-
No no... 4C
> Oczywiście, że tak. Stąd ten długi czas oczekiwania, który co naiwniejsi interpretują jako wskaźnik > popytu. A przecież wiadomo, że zależnie od popytu tak dostosują produkcję, że trzeba po coś > takiego swoje odstać. Dziwi mnie jedynie, że większość się na ten prosty chwyt nabiera. oczywiście, widzę że świetnie się orientujesz o cyklu produkcji Alfy 4C. Oczywiście, przecież każdy inny samochód Fiata jest ręcznie składany w fabryce Maserati, gdzie można wyprodukować dowolną ilość w dowolnym czasie i dowolnie tym sterować Polcam filmik:
-
No no... 4C
> Nie dyskutuj z właścicielem skody. Nie zrozumie. A! To przepraszam
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> Dzis bylem w salonie Suzuki tam gdzie kupile Swifta chcialem sie przejechac Scross bo mysle o > zakupie. Pan mial focha i nawet ze mna nie chcial gadac. > Golfika f Tsiku nie chca mi chyba sprzedac przez 30 minut nikt nie podszedl. > Polazlem do Seata na koniec. Babka w koncu sensowna czekam na oferte na maila pytanie czy sie > doczekam > IMO u nas nastawieni sa na floty to raz. Dwa na sprzedawce trzeba sie nadawac a tu niestey > wiekszosc za kare laduje. ja mam taki test na sprzedawców: po prostu testem jest... moja osoba. Ubieram się byle jak, byle wygodnie, często chodzę w spodniach moro, jakiejś starej ulubionej bluzie, mam długie włosy i ciągle niegolony zarost. W większości salonów mnie olewają. Dobrego sprzedawcę poznaję po tym, że potraktuje mnie poważnie. Jednego takiego kiedyś znalazłem, to kupiłem u niego samochód, potem kupiłem dla ojca, a potem przysłałem do niego jeszcze kolegę, bo jest naprawdę dobrym sprzedawcą Teraz też znalazłem chyba niezłego, ale na razie nie mam kasy na nowe auto
-
No no... 4C
> No to faktycznie - te 3% czasu warte jest 100 tys. Pewnie zwraca ci się to w pracy zarobkowej. Alfa Romeo 4C to nie jest samochód w którym ma się coś zwracać, tylko samochód, który ma dawać maksymalną frajdę z jazdy. Stworzony właśnie do takich zabaw na torach i liczenia sekund. Jeżeli uważasz, że jest niewarty swojej ceny, Twoja sprawa. Producent się za bardzo nie przejmie, bo i tak sprzedają wszystko, co wyprodukują
-
Nowe opony zimowe
> Kupiłem nowe opony zimowe. Po pierwszych kilometrach jestem bardzo zawiedziony. Autem rzuca > strasznie, strach jeździć szybciej niż 80km /h, a na mokrej nawierzchni są bardzo śliskie. > Specjalnie nie pisze marki opon żeby były bezstronne opinie. Czy tak zawsze jest w nowymi oponami? chyba nie. Ja założyłem wczoraj nowe zimówki. Jeździłem już wczoraj po suchym i dzisiaj po mokrym. Działają bez problemu, są ciche, bardziej komfortowe - miększe niż letnie, nie ma problemów z przyczepnością ani na suchym ani na mokrym. O ile oczywiście w zakrętach pamięta się, że to tylko zimówka.
-
Drzwi-wewnętrzne/zewnętrzne
> Izolacja termiczna jest dla mnie pomijalna w tym wypadku ale skoro są cieplejsze to i pewnie > szczelniejsze i bardziej wygłuszone. > Jaki minus zastosowania drzwi zewnętrznych w wewnątrz? a może coś pomiędzy? Jak szukałem drzwi między domem a garażem to miałem podobny dylemat. Szukałem drzwi w miarę ciepłych i wyciszających. Kupiłem TAKIE przeciwpożarowe drzwi Hormanna. Naprawdę świetnie tłumią dźwięki. Ta zawartość, która jest niby przeciwpożarowa po prostu sprawia też że drzwi są ciepłe i dźwiękoszczelne. Wadą jest ich wygląd: zwykły szary kawał blachy. Dla mnie to nie problem, bo mam je między kotłownią, a garażem, ale może występują też w innych wersjach, bardziej atrakcyjnych wizualnie...
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
O co chodzi z tą płatnością gotówką powyżej 15 tys. Euro. Jak ma być rejestrowana, gdzie?
-
Spalanie - Ameryki nie odkryłem
> Teraz trendy jest tzw. żeglowanie. Hamowanie silnikiem to już przeszłość nie jestem na bieżąco. Co to takiego?
-
Ogrzewaj z AK - o kotłach - czy jest na sali instalator??
> Jak we wszystkim trzeba zachować umiar. W pewnym momencie korzyści z wdrożenia jakiegoś > skomplikowanego rozwiązania są niewspółmiernie do jego kosztów i ledwo zauważalne. Poza tym im > coś bardziej skomplikowanego tym łatwiej to zdymac. Ale nie mów mi, że gdybyś miał więcej > izolacji i reku to byś spalił więcej gazu. Są rzeczy warte rozważenia i takie, którymi można > sobie głowy nie zawracać. prawdę powiedziawszy rekuperacja to jedyna rzecz, której trochę żałuję że nie zrobiłem
-
Ogrzewaj z AK - o kotłach - czy jest na sali instalator??
> Cały czas to raczej nie. Grunt, że jest wygodnie, termostaty przy kaloryferach pilnują temperatury. ok, ale co decyduje o włączeniu/wyłączeniu grzania w piecu?
-
Ogrzewaj z AK - o kotłach - czy jest na sali instalator??
> Jestem podobnego zdania, jak najprościej bez doktoryzowania się. W tym roku to nawet wywaliłem > regulator pokojowy bo co mi po nim jak w pokojach ciepło a ręczniki w łazience nie schną bo > piec odcina grzanie na podstawie temperatury w salonie lub innym pokoju. Reguluję termostatami > przy grzejnikach i jest git czyli piec Ci cały czas grzeje?
-
Spalanie - Ameryki nie odkryłem
> Dokładnie tak się staram robić, a jak się zatrzymam bez używania nożnego to się cieszę jak dziecko mam podobnie. Jak uda mi się zatrzymać np. przed skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem bez uzywania hamulca, to jestem z siebie dumny. Ale to wymaga praktyki i znajomości trasy. Np w którym punkcie trzeba mieć jaką prędkość i kiedy redukować biegi.
-
Kocioł gazowy + 2 termostaty?
> Elektryk ze mnie żaden, ale jeżeli jest jedno wejście, gdzie działa na zasadzie on/off dla pieca to > jak to ma odróżnić która pompka ma grzać. Chyba jedyne rozwiązanie to dodatkowe podpięcie się > pod zasilanie każdej z pomp i coś na zasadzie przerywania pracy (zasilania) tej, która ma nie > grać i na odwrót. ale wtedy to sterownik musiałby być podłączony w miejsce dla sterownika w > piecu plus jakiś kabel bezpośrednio do zasilania pompy bo w jakiś sposób musi być informacja > wysłana do pieca która pompa ma grzać. pompa nie grzeje tylko pompuje Takie rozwiazanie sprawi, że będą nadal grzane oba obiegi, góra i dół, tylko w jednym nie będzie wydajnej cyrkulacji. Moim zdaniem to będzie nieekonomiczne, bo piec musi zagrzać nadal tę samą objętość wody na cały dom, zarówno jak dostanie sygnał z góry i z dołu.