Zawartość dodana przez Jarek_JD
-
[KzAK] do 30k, duża benzyna, względnie niepopularny.
> Ktoś miał styczność z powyższymi albo ma pomysł na auto w przedziale 5-30k zł którym warto w życiu > pojeździć. W założeniu kupuję samochód na pół roku / rok. Ostatnio walczę ze sobą, bo mam chęć kupić Subaru Legacy 3.0 (H6 boxer) Autko które miałem na oku już zeszło, więc cały czas przeglądam ogłoszenia
-
"Chip tuning" ecoboost-a, w której firmie?
> Też polecam Wie co robi, a Fordy ma w małym palcu Kawałek do Krakowa mam, ale chyba warto podjechać. Dzięki
-
"Chip tuning" ecoboost-a, w której firmie?
Witam, Za miesiąc kończy sie gwarancja i co najważniejsze leasing na mojego Forda Galaxy ecoboost 1.6 160KM. Zdecydowałem się na "chip tuning" silnika zaraz po wykupie samochodu i jestem na etapie szukania firmy, która to wykona. Wstępnie wytypowałem 3 firmy które mają już doświadczenia z tym silnikiem. Są to: V-tech, 44tuning i Kreatormocy. Ktoś mógłby mi polecić którąś z tych firm lub inną sprawdzoną? Lokalizacja najchętniej Warszawa, Łódź, Trójmiasto lub wszystko pomiędzy tymi lokalizacjami. Edyta: pisząc o firmie 44tuning mam na myśli warszawską firmę współpracującą "Nivette Motor Sport".
-
Auto dla baby na 10 lat
> jakie auto, w cenie do 70kzł klasy a/b/c które nie będzie się psuło przez 10 lat przy założeniach > przebiegów 15kkm rocznie? Mojej małżonce w 2009r. kupiłem mazdę 2 i jak na razie bardzo sobie ją chwali. Mój model to 1,3 86KM z manualem, ale są 1,5 z automatem. Nie ukrywam, że też chciałem jej taki kupić, ale było kilka "ale"
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> Nigdzie nie będę zerkał, zrozum - jedziesz 5 razy bezpieczniejszą autostradą niż wiochami. > Wieziesz rodzinę i swój tyłek, choćbyś miał nadrobić - wybierasz mniejsze zło. > Autostrada nie jest tylko po to, by skrócić czas podróży. Prawda jak zawsze leży po środku. 1-szego maja jechałem do Warszawy autostradami A1 (od Kopytkowa) i A2. Ogólnie ruch był mały w moją stronę, ale z przeciwnej strony bardzo ciasno i na bramkach w Toruniu był korek ponad 1 kilometra. Ludzie na autostradach zachowują się bardzo dziwnie i ich zachowania nie są bezpieczne. Jechałem na tempomacie, jedynie przy wyprzedzaniu przyspieszałem, robiłem dystans od wyprzedzonego pojazdu i później zdejmowałem nogę z gazu wracając do poprzedniej stałem prędkości. Teraz tak, notorycznie pojazdy wyprzedzone znowu mnie wyprzedzały, by zjechać "przed nosem" i zwolnić - chyba jakaś urażona ambicja. Kiedy wyprzedzałem ciężarówki, jechałem z prędkością ok. 145 km/h (tak nastawiony tempomat). Kiedy w tym czasie nadjeżdżał szybszy kierowca lewym pasem i ja jeszcze byłem na lewym pasie, zachowywał dystans poniżej 5m ode mnie. Kiedy zjeżdżałem na prawy pas, odległość ta jeszcze malała i nerwowo patrzyłem we wsteczne lusterko co ci ludzie wyprawiają, bo na tylnej kanapie miałem dzieci i obawiałem się wjazdu z tył samochodu. Praktycznie każdy kto mnie wyprzedzał, zjeżdżał na mój pas kilka metrów przede mną, jakby nie mógł odjechać chociaż ze 20-30m i dopiero wtedy zmienić pas na prawy. Kiedy ja próbowałem zrobić trochę dystansu od wyprzedzanego pojazdu żeby zmienić pas na prawy, z tyłu samochody praktycznie podjeżdżały na centymetry, żeby wymusić na mnie szybszą zmianę pasa. Ogólnie kupa baranów na drodze, niczym nie różniąca się z tych filmików z rosyjskich dróg. Wczoraj zdecydowałem się wrócić moja starą trasą, czyli z Warszawy do Płońska 7-ką (też ciężki odcinek ze względu za zachowania opisane jak wyżej), następnie 10-ką do Sierpca i przez Rypin, Golub Dobrzyń i Grudziądz do Kwidzyna. Droga spokojna, kilka zwolnień miałem ze względu na "kościelnych" kierowców, ale bezpiecznie. Czas max 0,5h dłuższy, ale spaliłem 1/4 zbiornika paliwa (autostradami 1/2 zbiornika). Co do czasu też nie wiem jaki byłby faktyczny czas, bo w radio podawali o dwóch wypadkach na A1 w czasie i w kierunku kiedy jechałem spokojnie "wioskami". Także nie wszystko złoto co się świeci
-
szukam , mysle i na odwrot
> Szukam samochodu dla siebie , wymagania klima , elektryka w szybach, benzyna , min 100KM , musi sie > do tylu zmiescic 2os dorosle i dziecko, zadnych wodotryskow. Tak z teorii wydawać by się mogło, ze Citroen C-Elysee z silnikiem 1,6 115KM byłby optymalny, tylko trzeba by się do niego przymierzyć Kredyty Citroeny mają korzystne, rabaty też, więc duża szansa, że do 50kkm nawet go pokolorują
-
Dokręcanie śrub/nakrętek (kół) kluczem dynamometrycznym
> Mi mechanik zawsze każe sprawdzić dokręcenie śrub po 100km, szczególnie na felgach aluminiowych. > Oczywiście wcześniej śruby dokręca odpowiednim momentem. Felgi są aluminiowe. Na próbę poszedłem sprawdzić śruby w mazdzie, która miała wymienione koła w tym tygodniu i przejechała max kilkadziesiąt km. Nastawiłem klucz na 120 (dokręcane były na 117Nm) i żadna śruba się nie poruszyła tylko zapadka przeskakiwała. Z tego wniosek, że faktycznie warto sprawdzać dokręcenie
-
Dokręcanie śrub/nakrętek (kół) kluczem dynamometrycznym
W poprzednich latach, kiedy wymieniałem koła/opony w serwisie, dostawałem zalecenie kontroli dokręcenia kół po ok. 1000km. Od pewnego czasu wymieniam koła sam i w tym roku kupiłem klucz dynamometryczny do dokręcania śrub (wymieniam w 3 samochodach, więc doszedłem do wniosku że warto zainwestować). Klucz jest przyzwoitej klasy z certyfikatem. Po wymianie kół na letnie dociągnąłem śruby kluczem dynamometryczynym (dla przykładu w Ford Galaxy MK3 na nastawie 170Nm). Dzisiaj po przejechaniu ok. 1000km sprawdziłem w Fordzie doręcenie śrub za pomocą tego samego klucza dynamometrycznego z nastawą 166Nm - celowo trochę niższą. Wszystkie śruby trochę sie dokręciły. Teraz pytanie, czy można tak kolejny raz dokręcać śruby kluczem dynamometryczym, czy należałoby śruby najpierw poluzować? Zastanawiam się, czy np. klucze dynamometryczne tak działają, że zanim zapadka przeskoczy, to musi trochę śrubę "ruszyć" i przez takie sprawdzanie tylko dodatkowo "przeciąga" sie śruby Dla informacji, klucz był/jest przechowywany "zluzowany".
-
Wybór nowego auta: Focus vs Octavia
> Focus do mnie mówi bo się będzie lepiej prowadził. > Jeździć będę głównie sam wiec obszerność jest nieistotna Focus
-
Kontrola prędkości w prywatnej firmie
> Czy aby na pewno? Bo ograniczenie prędkości z bezpieczeństwem ma zazwyczaj niewiele wspólnego. Teoria większości Polaków W firmie w której pracuję ochrona nakłada kary za przekroczenie prędkości ustalone na podstawie wskazań w ich służbowych samochodach. Dodatkowo nie można używać komórek w samochodzie nawet przez zestaw głośnomówiący. Oczywiście można się z tym nie zgodzić, ale jest to równoznaczne z nieprzestrzeganiem regulaminu pracy, czyli wiadomo czym to skutkuje
-
Kontrola prędkości w prywatnej firmie
> tylko pytanie było inne: > Quote: > czy pks czy polski bus może byś łapany na radar przez swoje firmy > może czy nie? Ale Ty dyskutujesz czy się "czepiasz"? Przeczytaj jeszcze dwa wyrazy więcej po tym jak uciąłeś cytat i masz drugie pytanie na temat możliwości karania.
-
Kontrola prędkości w prywatnej firmie
> no jak Ty to sobie wyobrazasz? > kierownik/ksiegowa czy inny - do Ci mandat za przekroczenie predkosci i pkt na dokladke ? > jak masz gps w aucie to najwyzej opierdziel od przelozonego (czy co tam masz w umowie)mozesz > zgarnac itd Pracodawca ma prawo ukarać pracownika karą finansową (coś w stylu mandatu) za nieprzestrzeganie przepisów BHP. A przekraczanie prędkości spokojnie można pod to podciągnąć
-
Wywazanie alufelg
> Ja zrobiłem awanturę jak mi nabił ciężarki a zaznaczyłem ze maja byc klejone. Niestety większość to > partacze. A te przyklejane ciężarki też mają z różnych materiałów. W fordzie "oryginalne" ciężarki ładnie się błyszczą, natomiast na drugich felgach z oponami zimowymi ciężarki zaczęły rdzewieć i rdza "płynie" na felgę. teraz po zdjęciu kół muszę te rdzewiaki usunąć i wyważyć na nowo w innym zakładzie
-
0,5L mniej na letnich ?
> jak to mozliwe ze na letnich (continental premium contact 2E po 2 sezonach) pali 0,5-1L mniej* niz > na zimowych (frirestone 2 evo po jednym sezonie) > letnie 205/55/16 > zimowe 195/65/15 > * - sprawdzone na kompie i przy dystrybutorze. O teorii pomiarów spalania było wiele teorii Musiałbyś porównać na dłuższych dystansach przy podobnym stylu jazdy. U mnie na Goodyear'ach latem zawsze mam wyższe. Myślę że dlatego, ponieważ na letnich szybciej jeżdżę. Opony to: - lato 225/50/17 - zima 215/60/16
-
Rodzinne do 35k
> I da się kupić sensowny egzemplarz za takie pieniądze ? Zależnie od rocznika i generacji Edit: Dla przykładu 2 polskie, 3-cia generacja z 2008r. Może jeszcze z rok młodszy też by się trafił Przykład 1 Przykład 2
-
Czy żona może zarejestrować za mnie pojazd?
> A o Art. 275 KK słyszał? W styczniu żona rejestrowała na mnie samochód. Miała upoważnienie i był też potrzebny dowód. Żeby dokończyć rejestrację musiałem przyjechać z dowodem, żeby pani w WK spisała sobie z niego jakieś dane.
-
Peugeot 4007 (Citroen C-Crosser) 2.2HDI
Dobry znajomy ma od dwóch citroena C5 exclusive 2.2hdi. Jest piwrszym właścicielem od nowości. Przebieg ok. 100tys km, jak do tej pory bezawaryjny. Kilka razy miałem przyjemność się nim przejechać, naprawdę rewelacja. W miarę cichy, bardzo dynamiczny. Jak są wyciszone samochody z tematu nie wiem, ale w C5 silnik jest rewelacja
-
Czy żona może zarejestrować za mnie pojazd?
> Witam > Kupiłem pojazd nowy na siebie. Czy żona może go zarejestrować za mnie w Wydziale Komunikacji? Upoważnienie to za mało. Na pewn o będzie potrzeby jeszcze Twój dowód osobosty lub jego kopia. Czy coś jeszcze, nie pamiętam.
-
Rodzinne do 35k
> Co moglibyście polecić z okolic rocznika 2008 tak żeby było pojemne, bezproblemowe, w miarę > możliwości ekonomiczne ( diesel lub lpg) no i niebrzydkie? c5 w hdi-ku Jeżdziłem wersią exclusive z silnikiem 2,2hdi, lae myślę że 2.0 też będzie wystarczająco dynamiczny i ekonomiczny
-
Nowe lub używane ale młode auto jak najbardziej oszczędne
> Ewentualnie jakaś używa 2-3 letnia za jakieś 20 tysi? Logan? Ojciec ma seata 1.9sdi i jest on bardzo oszczędny, ale ma już swoje lata. Może pokusić się o golfa 2.0sdi - realnie najmłodszy będzie z rocznika 2007. Na pewno posłuży kilka lat, będzie w miarę wyposażony i wygodny, oraz odsprzeda go "z zyskiem"
-
Kluczyk - scyzoryk zacina się
> To niby jak w nim się baterię wymienia? Razem z kluczykiem? Baterię się wymienia, ale kluczyka do tego rozbierać nie trzeba
-
Kluczyk - scyzoryk zacina się
> Ktoś już rozbierał ten kluczyk, jeżeli tak, jak to zrobić? Tak informacyjnie. Byłem dzisiaj w ASO i dowiedziałem się, że ten kluczyk jest "nierozbieralny". Próbowali przedmuchać mechanizm powietrzem pod ciśnieniem, no myśleli, że coś tam wpadło i blokuje - bez rezultatu. Na razie ASO ma się gdzieś dowiedzieć, czy wymiana tego kluczyka z tą usterką podlega wymianie i mają się kontaktować...
-
Peugeot - sprawdzenie przebiegu
> Czy ktoś podpowie gdzie mógłbym sprawdzić prawdziwość przebiegu Peugeota 307 sprowadzonego z > Niemiec? > Bo obdzwonione zostały okoliczne salony i każdy odmawia sprawdzenia nawet jakby się przyjechało do > nich... Tak w temacie przebiegu... W niedzielę sprzedałem niespełna 15-to letniego Renault Master z przebiegiem 663tys.km - przebieg 100% oryginalny. Kupujący był drugą osobą, która odezwała się w przeciągu miesiąca. Zajechał obejrzeć samochód, ponieważ miał po drodze - jechał obejrzeć inne auto. Jak go obejrzał i przejechał się nim, był pewny, że go kupi. Powiedział, że przejechał 3000km i to co widział, to samo padło. Pytanie, co sprawdzać, przebieg czy stan faktyczny. 99,9% oglądających nawet nie próbowało się kontaktować i o cokolwiek pytać, prawdopodobnie ze względu na przebieg. A odsłon ogłoszenia było ok400 na Otomoto i ok 1600 na Tablicy
-
Opony wielosezonowe
> Gdyby w twoim powyzszym wywodzie byla choc odrobina sensu, to w zadnym kraju nie byloby nakazu > uzywania opon zimowych. A skoro sa, to znaczy ze opona wielosezonowa nie ma nawet startu do > opony zimowej Gratuluję sensu Twojgo wywodu
-
Opony wielosezonowe
> Zalezy jaka zimowka, w > kazdym badz razie jezdzilem zima na GoodYear Vector i chyba nawet zimowka Debicy lepiej by sie > spisywala na blocie posniegowym i lodzie. Oceniłeś całą grupę opon na podstawie jednego modelu. Ja też podałem Ci jeden konkretny model który był najgorszym z całej grupy z jakimi miałem do czynienia. A co do rodzajów samochodów i różnych typów opon trochę mam doświadczenia. Miałem kilka samochodów osobowych, dwa dostawcze, dwa ciężarowe i dwie naczepy. Patrząc z perspektywy czasu na pewno lepiej jest mieć jeden dobry komplet wielosezonowych, niż dwa kiepskich zimowych i letnich. Poza tym klimat w Polsce jest taki, że nawet mając dwa komplety dobrych opon, bardzo często jeździ się na tym niewłaściwym komplecie do danej sytuacji na drodze. Po prostu nikt nie zakłada zimowek tylko na śnieg i ujemne temperatury i nie przekłada na letnie przy pierwszych oznakach wiosny.