Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ZUBERTO

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ZUBERTO

  1. > Wymienił filtr kabinowy po 12 latach/80kkm... bo po co to wymieniać? Toż to kosztuje całe 25zł > A wymienił go tylko dlatego, że jego kobieta już nie nadążała wycierać ręcznikami szyb od wewnątrz > - tak parowały... Kolega z takiego samego powodu wymienil filtr w 6 letniej Astrze. Jak sie okazalo byl zabity na amen (oczywiscie ASO co roku go "wymienialo").
  2. > Moja sluzbowa skoda fabia, psula sie na potege. W porownaniu z Chevi to była tragedia Nic na to nie poradze, ze moja za bardzo nie chciala (benzyna z LPG, 200kkm, cale zycie jako firmowka latala).
  3. > Weź pod uwagę które auta psują sie bardziej a które mniej. Ja w swoich Chevych miałem jakieś > pierdoły to usunięcia a firmowe Fabie rozsypują się zaraz po gwarancji - te same usterki przy > zbliżonych przebiegach. Magazyn musi być pełen Jezeli chodzi o psucie sie Fabii i Lacetti ja mam akurat odwrotne doswiadczenia.
  4. > Opócz tabelki, w razie kontroli, będziesz musiał przed US uzasadnić konieczność i "faktyczność" > przejazdu. Czyli skąd dokąd i po co. > To jak karta drogowa dla pojazdów służbowych za komuny. > A niech "przyjaciel" wykona fotę auta pod prywatnym adresem zamieszkania - docenisz "jakość" > zapisu. Po 1 na etacie kontrola to nie moj problem. Po 2 to jest naprawde sluzbowe auto w 100% (kto by chcial Dacie do uzytku prywatnego ), na dodatek przechodnie, zaden przyjaciel nie bedzie mial okazji zrobienia foto pod domem, a jak w delegacji zatrzymam sie pod sklepem to szefostwo twierdzi, ze zjesc tez cos musze. Poza tym, moja praca polega na odwiedzaniu ludzi i w wielu dziwnych miejscach juz sluzbowo bylem, np. dzis na ryneczku warzywnym, najwyzej bede sie tlumaczyl, ze klient jest wlascicielem warzywniaka i tam wyznaczyl miejsce spotkania. Mam nadzieje ze pisemna zgoda tegoz czlowieka wyczerpie znamiona skutecznosci, a faktycznosc to juz GPS wykaze. Co do samych papierow to popaprane to jest, bo faktycznie w robo mamy kilka dostawczakow 6 osobowych dla brygad i jedno SC Van i o ile wyobrazam sobie mozliwosc uzycia SC w celach prywatnych to juz mocno zmeczonych i ubabranych dostawczakow nie, a ewidencje dla nich wlasnie prowadzic trzeba.
  5. > Zgadza sie ale jak mam 1 osob DG to juz teraz nie mam prawie czasu na nic a jeszcze wypisywac > jakies bzdety gdzie i po co byłem Nie przesadzaj, zajmuje to doslownie chwile. Co prawda na DG nie zdecydowalem sie, ale na etacie wypelniam tabelke i wcale takie straszne to nie jest.
  6. > I trochę z innej beczki: z VAGów mojego brata kradli już osprzęt (np. halogeny), tablice > rejestracyjne (tankują teraz te tablice w różnych miejscach a on jeździ na Policję się > tłumaczyć) i inne takie ciekawostki. > Na stojące tuż obok Chevrolety nikt nawet nie spojrzy. To akurat duza zaleta jest, bo z Vag-a ukradli mi pare groszowych pierdolek, ale niezwykle denerwujacych: - nakladke lusterka w kolorze nadwozia - 1 szt. (w ASO czarna 17zl, do kolorowania 70) - kierunkowskazy boczne (cos kolo 50zl) - blendy zderzaka (kolejne pare zl) - antene (nie pamietam, ale z 10 chyba) - kolpaki (o dziwo nieoryginalne, biedronkowe za 30zl) Jak widac, po straconych fantach, musialem trafic na kilku amatorow odbudowywujacych swe szroty.
  7. > Przecież Chevyego też można wstawić do serwisu i z uśmiechem odebrać gotowy. Oczywiscie, ale rozumiesz chyba roznice jaka robi 3 dni czekania przez ASO Chevi na dostawe EGR-a czy ramienia tylnej wycieraczki do Lacetti, a zakup tej czesci do Vag-a (w moim przypadku Skody) od reki w pierwszym lepszym sklepie motoryzacyjnym. Tak w przypadku wycieraczki mozna bylo jezdzic wiec utrudnienie niewielkie. Mozliwe, ze w Wa-wie, Lodzi i innych duzych miastach dostepnosc do czesci Chevroleta wyglada lepiej niz w Bialymstoku, ale tu juz mamy taka lokalna, zasciankowa specyfike i miasteczka gdzie licza sie wylacznie VW, Audi, BMW, Merce dlatego i czesci do tego jest multum. Nie upieram sie, ze te auta sa zle, psujace sie, nienaprawialne, tylko uczciwie pisze, ze z racji malej ich populacji w PL, dostepnosc do czesci bywa slabsza niz do popularniejsszych wozidel. Tylko tyle.
  8. > W aucie z gazem też. I ja i mój znajomy pomimo wbicia gazu w nowym samochodzie data następnego > przeglądu nie uległa zmianie No to sie ostro zdziwic mozecie w razie W. Rejestrowalem 2 samochody, w 1 ze wzgledu na LPG skrocili mi przeglad do 1 roku, w 2 nie. Okazalo sie, ze pani w WK zapomnialo sie poprostu, bo powinna skrocic. Poza tym, to ze jej sie zapomnialo nie zwalnia to Ciebie od wykonania przegladu zgodnie z przepisami czyli co rok.
  9. > No to do mechanika po zwrot kasy a do właściciela oddać mu kwity i kluczyki. Oddaje sie temu od kogo bierze/pozycza. Wlasciciel ich nie dawal, to dlaczego ma teraz chciec przyjac? Posadza mechaniora za paserstwo i po temacie
  10. W koncu Joki sie przyda PS. Widze, ze nie ogarniasz, wiec Ci podpowiem, udezr do usera Joki, on Ci wszystko wytolkuje.
  11. > trochę mi Hyundajem zalatuje... czy mi sie wydaje? Teraz wszystko skosnookimi zalatuje, ale to akurat niekoniecznie.
  12. > Teść kupił Astrę III (1.4) i na tydzień się zamieniliśmy, bo potrzebował coś przewieźć naszym kombi > - oboje z żoną stwierdziliśmy, że naszym lackiem jeździ się lepiej (pewnie jakby był w astrze > normalny silnik odczucia mogły być zgoła inne). Zresztą sam teść wcześniej miał lacka sedana > 1.4 i mówi, że tamto auto było lepsze. Co do AH i Lacetti tez moge sie wypowiedziec (AH tez sa sprzed co najmniej 12 lat). Co do silnika to AH 1,4 90KM jedzie identycznie cienko jak Lacetti 1,4 95KM, wiec jezeli wsiadles do niej z co najmniej 1,6 miales prawo czuc sie rozczarowany. Juz moje 115KM z 1,6 robi zupelnie inne wrazenie. Co do samego prowadzenia sie i zawieszenia poza rozwiazaniami bardzo duzo zalezy od kol/opon, Lacetti smigalem na 195/50/15 (wiem za malo miecha), 195/55/15 i 185/60/15 (wiem, brak homologacji), AH na 195/65/15 i 205/55/16. Ja akurat wole miekkie auta i obecnie wole pojechac AH z 195/65/15 niz 205/55/16, ale to ze wzgledu na dziury po ktorych jestem zmuszony jezdzic, na gladkich asfaltach oczywiscie byloby na odwrot. Samo wnetrze w AH jest ociosane przez drwala, wyglad to rzecz gustu, ale robi wrazenie lepiej spasowanego, choc nie zmeczylem ich jeszcze tak jak Lacetti.
  13. > powiem tak, jako posiadacz fabii 1 stwierdzam ze oczekiwałem troszkę więcej po Lacetti, powiem > więcej odnoszę wrazenie ze fabia była lepiej zrobionym autem (pomimo ze tez budżetowym) z > punktu widzenia ergonomii (zaraz mnie tu zaatakuje jeden "Epikowiec" o włączniku swiateł w VAG > - nadmienię dla mnie lepszy był ten w VAG) jakość materiałów wnętrza i spasowania auta, pomimo > ze fabia miała już 12 lat. > Nie twierdze ze laczek jest zły, bo jest "prawidłowy" jednak w dzisiejszych czasach oczekuje się > czegos więcej niż 12 lat temu. > Mój powód zakupu?? > nie wygląd, nie tyle cena, ot. chec posiadania auta jako pudełka do przemiszczania się z pnkt A do > B bez dodatkowej ideologii No widzisz, a ja mialem kumulacje, czyli jednoczesnie Fabie 1 i Lacetti. Gdybym mial oceniac to dalbym remis 1:1, wrazenie wnetrza w Lacetti gorsze, ale bardzo lubilem te kanapowate siedzenia
  14. > Człowieku, wciśnij 'sprzedawcy' dokumenty i kluczyki do łapy (w dowodzie powinien być jego adres, o > ile był na niego zarejestrowany) i na policję. No wlasnie, chyba nie byl
  15. > Mechanik X kupił na umowę auto od Y, nie przerejestrował, żeby ominąć umowę między X i Y nowa umowa > miała być podpisana z Y? > Pogubiłem się Troche kolega namieszal brakiem konsekwencji z tymi X i Y, ale naprawde musicie udawac, ze nie czaicie
  16. > Ciekawe czy posiadacze Octy czy innej Insigni tak robią? Pospolitosc tych aut i rozmowy na swiatlach moglyby spowodowac chrype u wiekszej czesci spoleczenstwa
  17. > Bo to jest twoja prawda objawiona? Wyluzuj troszkę Oczywiscie, wkradlem sie tu jak szarlatan zle wiesci roznosic, ale to chyba nie ja powtarzam jak mantre bznurne twierdzenia poprawiajace humor posiadaczy. Nierealne jest zeby w sytuacji wycowania sie z EU dostepnosc czesci do Chevi byla jak do DU i dobrze wszyscy o tym wiecie, a czesc uczciwie nawet mi racje przyznaje. Nie oznacza to, ze te auta nalezy skreslic z listy akupowej, ale trzeba sie liczyc z pewnymi mankamentami takiego zakupu (np. to ze poza duzymi miastami dostepnosc czesci jest znikoma i standardowo czekalem po min. 3 dni na wszystko, a jak cos bylo od reki to wybor zaden). PS. Musze byc waszym glosem rozsadku, po tym jak z kacika wycofal sie kolega narzekajacy na marke
  18. > to jakiś dziki kapitalizm > ja zakładałem w autoryzowanym warsztacie Elpigaz i jest nawet notka, że przegląd gwarancyjny i > pogwarancyjny można dokonywać w każdym autoryzowanym przez tę firmę warsztacie na terenie > całego kraju. Instalację zakładałem w Olsztynie, a przeglądy gwarancyjne i pogwarancyjne robię > w Mrągowie, bo nawet oni sami (ci w Olsztynie) polecili mi ten zakład i robię w nim do dziś. > Co do ceny to jeszcze się zgodzę w przypadku przeglądu na gwarancji, bo warsztat w imieniu > dystrybutora instalacji bierze w tym okresie odpowiedzialność za całą instalację i sprawdzenie > wszystkiego trochę zajmuje. Mozesz w każdym partnerskim, ale nie fabrycznym
  19. > nie porównuję tylko jak dla mnie ceny z czapy. Bo biorą za pełną roboczogodzinę z 5 minut pracy. > Zresztą u mnie zawsze się podłącza kompa do diagnozy po wymianie filtrów (na wszelki wypadek), > a i tak nie ma potrzeby regulacji. Instalacja była raz ustawiona po wymianie mieszalnika z > nowym czujnikiem temperatury 4 lata temu. Więc jeśli miałbym dodatkowo płacić za podłączenie > kompa w sytuacji gdy instalacja i silnik sprawują się dobrze to raczej odpuściłbym sobie > diagnostykę. Zawsze można pojechać na diagnostykę w sytuacji gdy coś niedobrego się dzieje. W cenniku widnieje przeglad instalacji, a nie roboczogodzina, wiec temat 5 minutowy nietrafiony. Ceny sa jakie sa, a ze u Ciebie jest tanio, to tylko sie ciesz, bo jak widzisz nie jest to norma. Potrafisz pojac tez temat, ze w cenie masz "pakiet" coroczny lub co interwal kilometrow, niezaleznie co sobie zyczysz? Takie AC nie chce serwisowac instalek nie montowanych w ich firmowym warsztacie (mimo, ze ktos wsadzil ich produkt). Moga sobie pozwolic na odsylanie klienta z kwitkiem, bo maja co robic i bez tego. Mozliwe, ze klienta co chce tylko filtry tez by odeslali z kwitkiem aby nie psuc se pieczatki (bo z takiego zalatwiania spraw przy ewentualnych problemach rodza sie klotnie typu, bylem na serwisie i czegos nie zrobili, a silnik sie wyjsral).
  20. > O ile pamiętam miałeś już Daewoo w czasach gdy firma jako producent aut nie występowała. Problemów > z dostępnością części przecież nie było. Podobnie będzie z Chevroletem. Jeszcze wiele lat > części będą dostępne. Co wam z tym porownywaniem sytuacji DU i Chevy w PL? Przydaloby sie troche obiektywizmu, a nie patrzenie przez rozowe okulary z punktu widzenia posiadacza chevroleta. Podobienstwo mniej wiecej takie jak psa do chomika, i to zwierzatko i to. Ludzie, DU bylo u nas produkowane, jezdzilo tego po ulicach ilosci takie jak stonki po ziemniakach, mialo podwykonawcow, ktorzy jeszcze dlugo po wygasnieciu produkcji tlukli zamienniki. Co by nie pisac o dostepnosci czesci, nigdy sytuacja Chevy i DU nie bedzie podobna w PL i basta.
  21. > Mam wrażenie, że większość ludków jak słyszy Fabia oczami wyobraźni widzi starszą wersję, a ta co > by nie mówić pięknością nie jest: Co niby maja widziec, skoro mowa o do 7kzl. Poza tym akurat 1 to przy 2 pieknosc jest.
  22. > no to drogo. Same filtry to koszt 9 zł bo tyle kosztuje i mały koło zaworu przed parownikiem i ten > przed wtryskami. Nie porownoj Mragowa do Krakowa. Skoro masz taki zaklad to sie ciesz (co liczy filtry po cenie hurtowej lub allegrowej, a robocizne za poldarmo). PS. Przebijam, bo do Lanosa z Bedini na pokladzie kupuje filcowe filterki w sklepie po 1zl. Ja robie w AC i tam serwis 120zl (filtry+komp+jak trzeba strojenie w trakcie jazdy).
  23. > Rozpracowałeś to? Bo ja nie do końca. Nie używam często, ale IMO macham w dół, czekam X czasu, > macham w górę. Ten X to właśnie wybrany interwał, tak? Nie pamietam nigdy jak to ma leciec, namacham sie zawsze jak glupi zanim ustawie, ostatnio zrezygnowalem juz z tej regulacji i majtaja se tak jak sa aktualnie ustawione. Dla fanow czytania instrukcji dodam, ze podchodzilem do niej kilka razy, ale starosc nie radosc i pamiec nie ta juz niestety.
  24. Mnie denerwuje w Astrze H ustawianie interwalu trybu przerywanego pracy wycieraczek (mahcnie wajcha popularne w wielu autach). Wole rozwiazanie z kolkiem na manetce.
  25. > Niestety lokalne ASO odmówiło wypożyczenia auta na wekend, mówią że mogą udostępnić na jeden > dzień.. trochę mało na podjęcie ostatecznej decyzji. Moze u Zawadzkiego w BL bys sie dogadal?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.