Zawartość dodana przez koyotee
-
No no... 4C
> Przekonałeś mnie. Dla 0.01% czasu zapłacę tak z 10 milionów. Pojeżdżę sobie raz na miesiąc po torze > - na pewno warto. I właśnie wymyśliłeś F1
-
No no... 4C
> No to faktycznie - te 3% czasu warte jest 100 tys. Pewnie zwraca ci się to w pracy zarobkowej. Czy to jest auto dostawcze? Autobus do wożenia dzieci? Nie. To jest zabawka która ma być jak najszybsza. To nie jest auto ani praktyczne ani tanie. Ale jest "Jakieś" A ile jest warte te 3% czasu według ciebie? Bo idąc tym tropem można paska ftedeiq kupić i jechać na tor. Dużo wolniejszy nie będzie... raptem ze 20% jak dobrze ogarniesz...
-
No no... 4C
> O ile? > Za te 100 kg różnicy naprawdę warto tyle płacić? Tak. U mnie w aucie ważącym około 1100kg po wyrzuceniu pasażera ważącego 90 mam czasy okrążeń lepsze o około 2s na minucie. Czuć podczas prowadzenia różnicę. Mierzone.
-
Nowe opony zimowe
> Cisnienie jest ok, w kazdej po 2.3 bara. co to za auto i jaki rozmiar opon? Poza tym sam to sprawdzałeś czy wulkanizator tyle powiedział?
-
No no... 4C
> Pewnie znaczną część ceny stanowi włókno węglowe i alfa nic na to nie poradzi. Jak jechałem tym autem to miałem wrażenie że lista płac przy konstruowaniu wyglądała tak: 1. Dajcie mi tu designera, ma nieograniczone fundusze!!! Nadwozie ma być idealne. 2. silnik? mamy dużo kasy, ale weźcie coś z naszej stajni i dobrze podłubcie. 3. zawieszenie? hmmm... budżet się powoli kończy... zatrudnijcie praktykanów 4. wnętrze zostało do zrobienia... pozbieramy coś na szrocie.
-
No no... 4C
> No tak - 100 kg zaoszczędzili pewnie. Ale wolałbym 5.2 do setki zamiast 4.5, ale mieć 100 tys. w > kieszeni. zdajesz sobie sprawę, że niższa masa to też lepsze hamowanie i jazda po zakrętach? To auto aż tak szybkie nie jest jakby mu doładować jeszcze 200kg to by się stało przeciętnym maleńkim coupe. Bo zawieszenie niestety nie daje rady.
-
No no... 4C
> Coś jak w nowym Twingo > a pamiętam jak się z A2 nabijano swego czasu A to twingo to juz majstersztyk. Nie da sie tej maski odchylic zeby nie porysowac gdzies lakieru. Same zatrzaski i system dzwigni sa tak delikatne ze nie wyobrazam sobie tego nie urwac w zimie. A trzeba to podniesc zeby dolac plynu do spryskiwaczy.
-
No no... 4C
> widzialem ta 4C z bliska, stala w salonie Alfy w B-stoku ... przesliczna ... niestety ze wzgledu na > 2-metrowy wzrost nie bylo mi dane wlezc do niej, za malo miejsca Mięczak. Kolega 193cm się wcisnął Mi było wygodnie, mam 181. Ale samo wsiadanie to gorzej niz do rajdowki z rozbudowana klatka.
-
Nowe opony zimowe
> Poczekam jeszcze tydzien, i zobaczymy jak sie sytuacja rozwine. najpierw sprawdź ciśnienie.
-
No no... 4C
> Ale bez tablic rejestracyjnych czyli transport do dealera. to może być ten egzemplarz który krąży po całej PL na pokazówki. tutaj fotki z bliska.
-
Nowe opony zimowe
> Też mi się nie wydaje, żeby nowa opona miała problemy z przyczepnością. W zeszłym roku kupowałem > letnie Michelin Primacy HP - od założenia działały jak trzeba. > Też mi się nie wydaje, żeby nowa opona miała problemy z przyczepnością. W zeszłym roku kupowałem > letnie Michelin Primacy HP - od założenia działały jak trzeba. różnie bywa. Niektóre trzeba przytrzeć lekko. Poza tym jeśli zakładamy nowe zimówki to z reguły 1. mają one dużo wyższy bieżnik niż letnie które zdjęliśmy 2. mają czasem wyższy profil 3. mają zawsze bardziej miękkie boki 4. mają konstrukcję kostek sprzyjającą ich wzajemnemu przemieszczaniu się Co za tym idzie mamy dużo większy kąt znoszenia takiej opony więc auto "pływa". To normalne.
-
Nowe opony zimowe
> Kupiłem nowe opony zimowe. Po pierwszych kilometrach jestem bardzo zawiedziony. Autem rzuca > strasznie, strach jeździć szybciej niż 80km /h, a na mokrej nawierzchni są bardzo śliskie. > Specjalnie nie pisze marki opon żeby były bezstronne opinie. Czy tak zawsze jest w nowymi oponami? a czego się spodziewałeś zakładając oponę śnieżno-błotną do jazdy po suchym i mokrym asfalcie? Przecież nie do tego są opony zimowe.
-
nowy sprzet - golf, e36, saxo czy co?
> dzieki za linka > takie cos > http://olx.pl/oferta/peugeot-106-xsi-kjs...html#273d2ee2d8 > moze ktos ma blisko zeby rzucic okiem? zobacz czy nie masz za dużo swiftów gti u siebie bo polegniesz.
-
No no... 4C
> Po co? Żebyście szydzili, że wasze kosiarki są mocniejsze? to nie jest słabe auto. Jest mocne i lekkie. Piekielnie szybkie na prostej.
-
No no... 4C
> moim zdaniem wszlekie wspomagacze i asystenty psują radość i ducha jazdy. po co abs ,asr, > wspomaganie w sportowym aucie? tak > moj typ sportowej fury to silnik, zawieszenie i kierowca... w tym przypadku: 1. może być 2. brak 3. a to już zależy
-
No no... 4C
> Być może nie jest konieczne Jest ciężko przy nawrotach i ruszaniu z miejsca. Potem już jakoś idzie. Większy problem widziałem w tym jak działa układ kierowniczy jeśli chodzi o precyzję.
-
No no... 4C
> Do tej pory ten samochodzik nie robil na mnie takiego wrazenia bo widzialem tylko na fotkach, ale > na zywca robi niesamowite wrazenie, male wspaniale dzielo sztuki ładne. Ale kiepsko jeździ.
-
nowy sprzet - golf, e36, saxo czy co?
za taką kasę szukaj czegokolwiek co nie będzie przypominało kurnika. 318ti może się uda znaleźć niecałkowicie zardzewiałe. Po założeniu dyfra 4,45 ze szperą możesz dużo namieszać w klasie. Po założeniu bilsteina b6 i poliuretanów masz nieśmiertelne zawieszenie. Więcej nie trzeba żeby ogarnąć klasę do 2l.
-
[KzAK] samochód z automatyczną skrzynią do 9000 PLN
> oj tam z tym utrzymaniem nie jest zle. utrzymanie zalezy od mocy i masy pojazdu. a to ze to bmw nie > robi - zamienników tony, używek hektolitry. krótko: znajdź mi tanie amortyzatory do E38 z systemem EDC > E34 praktycznie podobne wyposażenie można zanabyć = tyle samo będzie kosztowało w serwisowaniu > (skoro silnik też ten sam dostepny). Wiesz jak się wymienia filtr kabinowy w E34? Ja wiem. I wiem już dlaczego wymiana jest tak droga. Komplet wahaczy na przód wcale nie jest tani. E34 ma już bardzo dużo elektroniki i systemów ułatwiających życie ale... niestety obciążających portfel jeśli się zepsują. A psuje się dużo. No i rdza... i rdza... i jeszcze raz rdza... E34 gnije bardziej niż jakakolwiek inna beemka. > a stan techniczny kwestia do zrobienia. a lepiej chyba > mlodszy model. zwłaszcza, że E39 i E38 to ostatnie BMW którymi mozna jezdzic i są bardzo tanie > w zakupie. E39 i E38 są tanie w zakupie nie bez powodu. Są drogie w utrzymaniu. > do tego ww. łatwo spotykane z automatami. E36 raczej nie. E36 z większym silnikiem spokojnie znajdziesz z ASB. A i mniejsze czterocylindrowe się trafiają.
-
Opona przejmowac sie czy nie?
> Musialem kiedys sie otrzec o kraweznik czy znowu dziura, torowisko > sorry za jakos zdjecia, ale robione telefonem na szybko serio? SERIO??!! ... Przecież to weszło max 2mm w bok opony i to w miejscu gdzie jest rant ochronny. Równie dobrze możesz się zacząć martwić jak ci się wyłupie 2mm kostki bieżnika na środku.
-
[KzAK] samochód z automatyczną skrzynią do 9000 PLN
> no i wczoraj oglądałem E38 za 8 tysięcy, hmmm... Sprawdź ten samochód. Solidnie. E38 nie jest tanie w naprawach.
-
[KzAK] samochód z automatyczną skrzynią do 9000 PLN
E36. tanio, bezawaryjnie, z fajnym wypasem, ogromny wybór, każdy potrafi naprawić. Automaty z tych trwalszych.
-
Jazda Ferrari lub innym "super"autem?
> Dokladnie. Taki prezent się wykupuje tylko po to, żeby zrobić pare zdjęć za kierownica ferrari lub > nakrecic filmik jak wsiadasz i odpalasz, a potem to wrzucić na FB. > Taniej wychodzi poprosić znajomego czy nawet obcego posiadacza Ferrari i prywatnie się dogadać na > te zdjęcia. ty się nie odzywaj bo jeździłeś prosiakiem po mieście. Znaczy się możesz napisać "ostro katowane prosię" pod selfie strzelonym podczas postoju na czerwonym.
-
Jazda Ferrari lub innym "super"autem?
> Żebyś poznał tor, każdy zakręt - prędkości, na którym biegu, kiedy rozpocząć hamowanie, kiedy > docisnąć na wyjściu - to musiałbys po takim torze jeździc kilka/kilkanascie dni. > Zapomnij że popędzisz mocnym autem - no chyba że do śmierci lub kalectwa. > Takie kocioboły o jazdach pełnym ogniem to piszą ludzie którzy nigdy nie prowadzili auta sportowego > mocniejszego niż 300KM. Ale o czym my tu rozmawiamy? Ostatnio jeździłem lekko dłubaną Hondą Type-R kilkadziesiąt okrążeń po torze który znam na pamięć z prędkościami do 100km/h (szybciej się tam nie da) i mogę stwierdzić tylko tyle, że nie ogarnąłem sprzęta ni cholery bo można było wszystko jeszcze przynajmniej 5-10% szybciej pojechać a jakby wsiadł fachowiec to jeszcze po tym sporo by było do urwania. A tu w Ferrari po paru okrążeniach ktoś chce cokolwiek pokazać? Bez szans. Tak jak mówię: na FB to i na parkingu pod marketem zdjęcia można w ferrari zrobić. Jakiś właściciel na pewno się zgodzi.
-
Jazda Ferrari lub innym "super"autem?
> Ja wypozyczylem na miejska jazde. Wiadomo 200 nie pojechalem ale juz na pustej drodze z launch > control daje rade. Ale zdajesz sobie sprawę, że ruszanie z miejsca i rozpędzenie 0-100 poniżej 5s to możesz równie dobrze przeżyć za darmo na pierwszym lepszym motocyklu? Auto sportowe to "odrobinkę" więcej niż jaranie kapcia na prostej. > A wracajac do tematu. Zakladam, ze na torze nie poszalejesz bo trzeba byc idtiota myslac, ze > opanujesz auto za pierwszym razem. tak > > ale juz przyspieszenie, redukcje, strzaly w wydech to > przeciez o to chodzi. > Wracajac do tematu lepiej w PL czy za granica? Idealnie to by bylo rozlozyc na dwa dni. Np w sobote > 3 okrazenia analiza, piwko itd a w niedziele rano znow pare okrazen. aha... znaczy że po 3 okrążeniach myślisz że będziesz miał co analizować? I że opanujesz auto choćby w marnym procencie? No nie sądzę.