Zawartość dodana przez koyotee
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
> 8 m2 wygląda fajnie na kartce papieru w projekcie. Weź pod uwagę, że dziecko rośnie i jego potrzeby > też wzrastają. > Tak wiem, kiedyś ludzie żyli na 20 metrach i dawali radę. Ale to, że dawali nie znaczy, że Ty > musisz naśladować. zanim dziecko dorośnie będzie już, mam nadzieję, drugie. I będzie inne mieszkanie. Mieszkanie to nie małżeństwo, łatwiej wziąć "rozwód" > Wrzuciłem wyżej moją wersję przeróbki. dzięki za pomysł > No to z jednym nie ma problemu. > Zrobić można wszystko, kwestia kasy. Ostatecznie są urządzenia do schowania w szafce, które wyślą > ścieki nawet do góry a co dopiero w dół. Chcę rozwiązania jak najmniej awaryjnego i jak najmniej uciążliwego. Wiem, że są pompki
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
> A w lewym górnym rogu to co to jest ?? > chyba w tym wypadku opcja kolegi powyżej będzie lepsza Taki plan był na początku, ale to mi robi rozkład lekko niedopasowany do naszego stylu życia. Po pierwsze chcę mieć chociaż lekko schowaną kuchnię bo dużo gotujemy, większą część dzienną (w sypialni tylko się śpi). No i najważniejsze: nie lubię wchodzić do mieszkania od razu na kuchnię. Poza tym w takim układzie kuchni nie widzę kawałka blatu do zrobienia kanapki
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
> Z czego Ty chcesz zrobić pokój dla dziecka, z 6 m2? Wychodzi mi prawie 8,5m kw. Według ciebie dziecko potrzebuje więcej do wstawienia łóżka, komody i jakiego biureczka w przyszłości? Od razu zasugeruję innym odpowiadającym: nie skupiamy się nad sensem tylko nad możliwością zrobienia tej przeróbki > To już lepiej podziel ten duży pokój na pół > zrób tam mały pokój dla dzieciaka a kuchnię otwórz mocniej na tą drugą połowę pokoju. Weź mi to rozrysuj bo jakoś tego nie widzę. > Zauważ > też gdzie są grzejniki, musiałbyś dodać jeden do kuchni a ten spod okna gdzie chciałeś kuchnie > przenieść do dalszej części pokoju. To nie jest żaden problem. Ogrzewanie idzie tak czy inaczej z szyny rozdzielacza umieszczonej w przedpokoju. Ogrzewaniem się nie martwimy. Pytanie było o to czy to będzie technicznie wykonalne jeśli chodzi o przeniesienie kanalizacji i jak do tego podejść? (sposób przeprowadzenia, fi rury, kąty kolanek, ewentualne odpowietrzenie).
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> Co autokacik poleci?
-
mieszkanie w bloku, zmiana kuchni
Jest mieszkanie jak na planie poniżej. Plan nie jest najszczęśliwszy. W pokoju dziennym pomiędzy oknami wystaje jakiś słup konstrukcyjny Ale... jakby tak kuchnię w zakamarek w pokoju dziennym przerzucić a z kuchni zrobić pokój dla dziecka? Z tego co się orientuję: -wentylacja to nie problem, nie ma gazu a podwieszonym sufitem przez przedpokój z pionu kuchennego poprowadzić rurę można -Kanalizacja, ma mieć 2% spadku, ale... jaka rura i jak ją poprowadzić żeby było fachowo? Bo w prostej linii jest 4-5m w zależności od umiejscowienia zlewozmywaka. -woda to nie problem, wiadomo... Co sądzicie? Da się to ogarnąć? Ile mniej więcej taka zabawa będzie kosztować żeby było porządnie i się odpływ nie zapychał ani nie "bulgotał"? Chodzi mi o doprowadzenie tego do stanu "deweloperskiego" po przeróbce. Edit: -w kuchni prawdopodobnie zlew jednokomorowy plus zmywarka gdyby ktoś chciał doradzić fi rury przy takim przepływie i długości (oraz ilości załamań).
-
Do zdjeciowych ogladaczy - Mercedes ML
> Ile ja się naszukałem Vinu w audi a 2..... > I znalazłem pod tylna popielniczką...... dobre miejsce. Jak już drzewo dojdzie w to miejsce to nie ma sensu naprawiać auta więc problemów z przebijaniem nie będzie
-
4C
> Przepiękne auto. W środku sporo miejsca, trudniej się wsiada ale jeśli ja po 2 tygodniach od > artroskopii kolana wsiadłem i wysiadłem to znaczy ze spoko jest ? Ile masz wzrostu? I czy siedziałeś w fotelu pasażera? Tam w lewą nogę ugniata "coś" wystającego spod deski rozdzielczej. takie duże czarne pudło prosto kantem wali w piszczel. > Fotele super! Siedziałem w wygodniejszych. > Bagażnik wygląda jak by standardowa walizka wielkości samolotowego bagażu podręcznego się mogła > zmieścić wiec na weekend facet może wyskoczyć z babka to wiadomo może być trudniej To nie jest auto na długie wojaże.
-
4C
> Ascetyczny. Ale jest fajny ekranik jaki ekranik? Mówisz o radioodtwarzaczu? Pomijając sens wsadzania czegoś takiego do tego auta to na żywo wygląda jak tania bazarowa chińszczyzna.
-
Do zdjeciowych ogladaczy - Mercedes ML
> jak w temacie > jest sobie oto takie auto: > Klik, otomoto > znajomy jest nastawiony na jego zakup, czy widzicie na tych zdjeciach cos "nie halo"? > Sama jakosc zdjec w/g mnie juz cos sugeruje, ale to tylko domysly. według mnie to ktoś się "lekko" pomylił z opisem auta. To nie jest AMG
-
Przewody hamulcowe - naprawa
> Taki mam zamiar, dzięki. > Z ciekawości - jest wtedy straszny dramat z hamowaniem? Bo chyba powinno łapać przednie lewe koło z > prawym tylnym itd. Mała szansa, że padną oba "obiegi" naraz. Na śliskim pewnie jest kaplica, > ale na suchym mimo wszystko w miarę sensownie powinno dać się zahamować? Zahamujesz raz może dwa póki nie przepompujesz całego płynu i nie zapowietrzysz układu. A i te pierwsze wciśnięcia to będzie hamowanie jakbyś trzewiki za drzwi wystawił i tarł po asfalcie. No bo spróbuj sobie na przykład tylko ręcznym z dużej prędkości zahamować
-
Kupujemy PORSZE ...
> bo to PORSCHE > i wydaje się fajnym autem to są dwa solidne argumenty. Kupuj! Jako minus: ból tyłka niektórych na AK. Ale oni się będą dowartościowywać tym że kupiłeś sztrucla po ciapatym składanego z przystanku i pewnie cię nie stać na utrzymanie.
-
Toyota, Ogniwa, Ruszyło na dobre
> jest filmik i wnętrze i cena itd... > zapraszam do dyskusji Quote: Po sprężeniu, wodór ma wyraźnie większą od współczesnych akumulatorów gęstość energetyczną, do tego można go relatywnie łatwo przechowywać i transportować . Coś się zmieniło jak mnie nie było? Przespałem jakąś rewolucję w inżynierii?
-
Szukam wad dla auta
> E92 - najlepszy wybór > ale zaraz przyjdzie Akuq i napisze ze za 50 tys nie da się kupic e92 i w ogole... kupić się da nawet taniej.
-
Szukam wad dla auta
> teraz mam klekota z 2006, a E46 coupe szło do 2007 słabo kupic starsze auto mówisz... trochę lepszy napęd
-
Szukam wad dla auta
> występuje, ale jest bardzo rzadki > łatwiej Cuprę ale ona juz jest ośka tylko To s3 tez jest autem przednionapedowym. Dopoki komputer nie zdecyduje ze bedzie autem czteronapedowym. I to w bardzo dziwnym momencie czasem. Nie lubie haldexa za to, ciezko to wyczuc kiedy sie wlasnie dolaczy tyl. A jak grubo chodzisz po zakretach to moz sie okazac "byc albo nie byc". S3 jest mocne ale ciezko sie tym pobawic.
-
No no... 4C
> Przecież ta toyota ma osiągi octavii - i to nie RS. A ja wyraźnie piszę o przepłacanie za UŁAMKI > sekund, a nie za kilka sekund. Bo 7.6 a 4.5 to jednak przepaść. Czyli dla ciebie osiągi to tylko czas 0-100? Dla mnie to jest mniej ważna wartość. > Oczwiście. Np. turystyka górska albo rower. Ale nie wydaję na to wcale dużo, jak co poniektórzy, co > to zapożyczą się, aby dokupić jakiś element lżejszy kilka gram. > Odróżnij hobby od lemingowego wydawania pieniędzy. > Oczywiście dochodzi skala zarobków - gdybym na taką alfę zarabiał w tydzień, to by mnie mało > interesowało, czy mogłaby być 2x tańsza.
-
Szukam wad dla auta
> nie ma to jak torsen i swiety spokoj a nie jakies elektronicznie dolaczany naped zgadzam się. Ale gadałem z gościem z którym jeździłem czymś takim dłubniętym na 360 koni i powiedział że da się ogarnąć spięcie haldexa na stałe jakimiś zewnętrznymi sterownikami gdzie klikasz sobie ile chcesz mieć % na przód i tył. Nie wiem co trzeba z gratów mechanicznych wymienić. Nawet wspomniał, że da się do tego dokleić odcięcie centralnego dyfra w chwili zaciągania ręcznego
-
No no... 4C
> z postów wynika, że hobby to: dżihad na wolnossących benzynach i nawracanie niewiernych na drogę > TSi. No to powinna mu się podobać ta alfa bo tam siedzi małe i mocne turbo Ale ja bym tam i tak nieduże wolnossące V6 widział albo boksera.
-
No no... 4C
> Ale mi chodzi o brak różnicy w wyglądzie, a nie w jeździe. No tak... bo za pakiet ospojlerowania płaci się najwięcej. > Naprawdę po felgach rozpoznajesz AMG? To do zwykłej wersji nie da się takich zamówić? > A ten, o którym piszesz, ma być może dodatkowy pakiet "optyczny". > Ja po zdjęciach nie odróżniam - nawet jeżeli są jakieś detale, to trudno. Dla mnie zaletą AMG jest > właśnie to, że wygląda jak rodzinne kombi, a potrafi więcej niż niektóre pseudo-sportowe > wynalazki. Pseudosportowe wynalazki nie kosztują pół bańki peelenów. Sportowe coupe czy roadster w tej cenie wciągnie takie rodzinne kombi jednym kanałem dolotowym. No ale rodziny nie przewieziesz... Porównujesz dwa różne światy. Porównujesz molekularną kuchnię Hestona Blumenthala gdzie każde danie dopracowane jest w laboratorium z żarciem na wpół surowego steka z kością.
-
No no... 4C
> ... > Niesamowite, że przy tej technologii auto jest tak, śmiesznie tanie. Oni w ogóle zarabiają na tym? > Przecież to rzeźba! > Mnóstwo konotacji do Lotusa ale Anglicy mają dużo prościej a każą sobie płacić podobnie. Bo Lotus niestety jeździ lepiej. I jest jakoś tak bardziej spójnie wykonany. Nie ma jakichś grubych pomyłek, jest lepiej dopracowany. Za to alfa to... to po prostu ruchoma rzeźba która będzie równie piękna za 50 lat jak jest teraz.
-
No no... 4C
> Zgadza się - im większe zaniżanie produkcji i kolejne ułamki sekund, których zwykły śmiertelnik nie > poczuje, Gwaratuję ci że poczujesz różnicę pomiędzy Toyotą GT-86 a tą alfą. Nawet jeśli będziesz twierdził że nie odczułeś to po wyjściu wystarczy policzyć siniaki na plecach od przeciążeń przy przyspieszaniu. To auto odpycha się z miejsca szybciej niż cokolwiek czym udało mi się jeździć. > tym wyższa cena. W końcu jest trochę ludzi, którzy się zastanawiają, na co kasę > wydać, więc trzeba ich kroić. Jakie "kroić"? Czy ty masz jakieś hobby w życiu? Jakąś pasję? Taką na którą wydajesz pieniądze (jakiekolwiek) a nie jest to ci niezbędne do życia i nie zwróci się w wypłacie?
-
No no... 4C
> W Punto Mk 1 liczba przełożeń ze wspomaganiem wynosiła 2,8 obrotu a bez wspomagania ok 4 obroty. Tutaj obrotów jest mało. Nie liczyłem ale chyba około 3 albo mniej. Po dość krętym torze jeździsz bez odrywania rąk od kierownicy jak gokartem. Przy nawrotach i przy parkowaniu jest jednak problem bez wspomagania. Trzeba się namęczyć a sam układ kierowniczy niestety jest jakiś dziwny. Do pewnego momentu skręca się fajnie, jest dobry opór, od pewnego momentu jest jakby "przełamanie". Nie wiem czy to kwestia geometrii czy coś innego spierdzielili.
-
No no... 4C
> Ale to auto bedzie świetne równiez na autostrady i drogi ekspresowe. No jeśli dodadzą jakieś wkładki usztywniające na kręgosłup...
-
Szukam wad dla auta
> chcialem to napisac ale balem sie ze pieniacze mnie zamecza > potwierdzam haldex to nie pelne 4x4 podobno jakoś da się dyfry spiąć jakoś mocniej. Można zdłubać nawet sterownik do ustawiania spięcia dyfrów. Ale nie znam się na tym.
-
Szukam wad dla auta
> czemu to byłby zły pomysł Bo to nie jest dobry napęd na 4 koła. Auto jest nieprzewidywalne w uślizgu, kiepsko jeździ w zakrętach. O spalaniu pewnie wiesz.