Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > Problem polega na tym, że > Nieodpowiednia opona na suchym - ryzyko niskie Bzdura. > Nieodpowiednia opona na mokrym - ryzyko średnie Bzdura. > Nieodpowiednia opona na błocie pośniegowym, śniegu - ryzyko bardzo wysokie. Bzdura. > Więc nawet jak ze statystyki wyjdzie, że śnieżnych dni jest mało to w praktyce jeden wystarczy żeby > dzwona zaliczyć i całe oszczędności idą precz. Nieodpowiednia opona na suchym oznacza wypadek z dużą prędkością i fatalnymi skutkami, to samo tyczy się mokrej drogi. Na błocie pośniegowym poślizg skończy się stłuczką, no chyba że ktoś jedzie po śniegu 150 km/h, ale tutaj winne są opony mózgowe i nic nie pomoże.
  2. > x2 plus 200zł na zmianę i mamy 300zł rocznie na zabawę z oponami. To nie jest mało. No faktycznie, w ciągu 4 lat wydajesz na głupią zmianę i przechowanie wartość nowych opon
  3. > Były już takie. Ja nie uważam, że wielosezonówki są z gruntu złe. Wręcz przeciwnie, jestem zdania > że w niektórych przypadkach mogą dawać radę. > Ale polemizuję z argumentacją ich zwolenników bo często jest naciągana. Argumentacja jest prosta. W Polsce nie ma normalnego lata i normalnej zimy, warunki są zmienne, przy czym często w ciągu dnia masz 4 pory roku - rano śnieg, potem mokro, potem sucho, a wieczorem znowu śnieg. Śnieg na jezdni zdarza się rzadko. Generalnie jest tak: Opona letnia: Sucho - świetnie Mokro - dobrze Śnieg - źle Opona śniegowa: Sucho - znośnie Mokro - źle Śnieg - dobrze Wielosezonowa: Sucho: dobrze Mokro: znosnie Śnieg: znośnie Biorąc pod uwagę powyższe, w naszym klimacie najlepsza jest wielosezonowa. Śnieg na jezdni zdarza się przez parę dni w roku (poza górami), nie ma sensu ryzykować znacznie gorszego prowadzenia na mokrym (baaardzo często) i na suchym dla tych paru dni w przypadku opony śniegowej. Wielosezonowa opona spokojnie da radę z tym śniegiem co jest u nas, a jest znacznie lepsza na mokrym od śniegowej.
  4. > Popieram. Trzeba znaleźć optimum pomiędzy wagą (im większa tym lepszy) a nowością (im nowszy tym > lepszy - zakładam ze to nie jakis wynalazek Made in China). Nowe samochody poza > bezpieczeństwem pasywnym (strefy zgniotu, poduszki, napinacze itp.) sa tez lepsze w > zapobieganiu wypadkowi - począwszy od lepszych świateł, poprzez wszelkie ABSy i ESP a > skończywszy na radarowych systemach zapobiegania kolizji. Zgadza się. Dlatego właśnie zaproponowałem coś z klasy C w miarę nowe. Bez problemu w tej cenie mozna kupić coś o wadze ok. 1.5t, z poduszkami i tak dalej. Klasa D będzie już starsza, w przypadku klasy B z racji masy jest już gorzej.
  5. Dowolne auto segmentu C, które ma 5 gwiazdek NCAP. Mnóstwo tego w tej cenie, ale osobiście szedłbym w kierunku francuskich. No i niech szuka bezwypadkowego i bardzo dokładnie to sprawdzi.
  6. > Laguna III ma belkę z tyłu. Poważnie?
  7. > Od foteli w Fabii tak mnie po trasie bolały plecy, że ledwo wylazłem z samochodu. Z przodu jeszcze ujdzie, chociaż w porównaniu do francuzów to dno, ale z tyłu to absolutna porażka A miałem dwie Fabie i zrobiłem nimi łącznie ponad 200 kkm, więc wiem co mówie
  8. > Citroen C5 z hydropneumatyką Choć w poprzednich wyraźnie było czuć efekt "statku na falach" - nie > wiem, jak w obecnym. No hydropneumatykę czuć, ładnie to działa. Ale żeby było to jakieś ŁAŁ i miło wspominał podróż C5 - nie bardzo. Ot, poprawnie się jechało, wygodnie, ale Mercedes z lat 80. był lepszy, tak naprawdę. Wyciszenie C5 jest takie sobie. Owszem, jest poprawnie, ale miło to mi się siedzi na swojej kanapie w domu, albo w BMW 7, albo w jakimś amerykańskim krążowniku z lat 50.
  9. > no to w sumie prawda, choć sądzę, że w segmencie D już coś by się znalazło W premium (BMW, Mercedes) owszem. Ale nie w zwykłych typu Mondeo (a o to chodziło autorowi). Przy czym, tak jak wspomniałem, stare auta pod tym względem są zdecydowanie lepsze.
  10. > Czytamy pytania BMW 7 to ewidentnie segment F No wiem, wiem, po prostu w autach segmentu A/B/C/D ciężko mówić o KOMFORCIE czy miło wspominać. Ot, raz jest lepiej, raz gorzej, ale generalnie ma się to nijak do mojej kanapy w domu, taki komfort tylko GAZ-21 albo stare amerykańce.
  11. Gaz-21, wspomnienia z dzieciństwa. Wygodna kanapa, piękne wskaźniki, luksus po prostu (zwłaszcza porównując do 126p i 125p). Nigdy żadne inne auto potem nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia. Z nowoczesnych - BMW 7 z tyłu. Jest idealnie - cicho, dużo miejsca, wygodnie.
  12. > no ale dla kolegi roznica jest kolosalna. bo belka to żenada i za głośno w aucie Zgadza się. Ja widzę różnicę w prowadzeniu, nie lubię też hałasu.
  13. > rozwalają mnie takie wypowiedzi > piszesz tak, jakby sie tym autem wogóle nie dało jezdzic. ile tam decybeli jest głośniej niż u > Ciebie? 20? Wszystkim da się jeździć, ale Octavia to chyba jedyny kompakt z belką. I owszem, jest głośniej i gorzej się prowadzi od wielowahacza. Belka w kompakcie - to ŻENADA.
  14. > No sorry... ale jak widzę w jakich ciuchach chodzi nasz diagnosta to tak... zbezcześci fotel E, w moim ASO rozkładają folię, na kierownicę, ręczny i gałkę od skrzyni też A jak raz mi lekko zapaskudzili tapicerkę na dachu (ewidentnie smar jakiś, ze 3 cm taka plama), to prali całą tapicerkę, nie ma zmiłuj!
  15. > Może nawet nie ma prawa jazdy Albo to jaki woźny przebrany lub co gorsza - złodziej Zbezcześci fotel!
  16. > Wspomniana Octa ostatnio mnie przeraziła poziomem głośności we wnętrzu. Z tyłu łomot jak CC No bo tam nadal belkę pakują, nie? Jeżeli tak, to żenada Edit: Znalazłem info, ze nowa Octavia ma z tyłu belkę, poza 1.8 TSI, tam jest wielowahacz. Żenada, po prostu żenada i dyskwalifikacja
  17. > Nigdy mi się to nie zdarzyło > A od 15 lat robię przeglądy Mnie też, zawsze sam
  18. > We Freemoncie nie jest zbyt fajne. Słabo to jeździ i skrzynia psuje efekt. Nie jeździłem, ale nie wątpie, że Fiat jest w stanie zepsuć V6
  19. > no ale nie dziwne że mechanicy Fiata nie potrafią tego naprawiać skoro powstało to w USA i > pierwotnie nazywało się Dodge Journey > poza tym silnik diesla to nie MultiJet tylko raczej TDI od VW (2.0 na pompowtryskiwaczach) więc > mechanicy Fjata obsługujący na cidzień Punto i Stilo mogą się trochę gubić No właśnie o tym piszę. Mechanicy tego nie ogarniają i to skutkuje ponadprzeciętną awaryjnością, m.in. z powodu tychże mechaników. Dlatego nie kupiłbym tego. > edit: > we Freemoncie są dostępne benzynowe 3.6 V6 oraz 2.4 R4 i zdecydowanie taki silnik bym wolał > a za 70k pln można kupić całkiem świeże auto LINK 3.6 V6 jest fajne, chociażby z racji V6
  20. > mam watpliwosci co do bezawaryjnej jazdy przez najblizsze 5-6lat I słusznie. Chodzi nawet nie tyle o samą awaryjność samochodu, tylko o egzotyczność modelu w Polsce i podejście ASO. Znajomy ma Freemonta i ASO robi jak go widzi, chociaż samochód kupiony u nich. Podczas wymiany oleju uszkodzili wężyk od klimatyzacji, potem podczas naprawy i napełniania nie zabezpieczyli sprężarki (szybko padła), pourywali jakieś zaciski od filtru powietrza podczas innego przeglądu, porażka po prostu. Dosłownie psuli mu samochód
  21. > Powiem szczerze, że sam nie rozumiem kultu tych opon zimowych, moja szefowa kazała mi wymienić na > zimówki 2 tygodnie temu przy +20stopniach, bo przecież jakby parę płatków śniegu spadło to bym > pewnie na letnich nie ruszył z miejsca... > Na zimówkach jeździ się wg mnie dużo gorzej i mniej bezpieczenie w warunkach nawet takich jak dziś > - deszcz i +5stopni. Zimówki są dobre, ale na śnieg, a nie na suchą czy nawet mokrą > autostradę. Żebym nie wyszedł na przeciwnika zimówek powiem, że od zawsze je posiadam, ale > zakładam dopiero kiedy warunki są do nich stworzone. Jeśli przepisy nie nakazują ja bym jechał > na letnich. Bo nie ma czegoś takiego jak opony "zimowe". Są opony śniegowe i nadają się do bardzo specyficznych warunków (czyli śnieg na jezdni). W czasie opadów deszczu są bardzo niebezpieczne, niestety.
  22. > TUTAJ piszą inaczej ...ale ja się nie znam Przepis mówi, że w okresie zimowym mają być opony śniegowe lub wielosezonowe gdy są warunki zimowe. Nie ma obowiązku zakładania śniegówek w okresie od do, możesz absolutnie legalnie jechać w październiku lub nawet styczniu na letnich, jeżeli droga jest sucha. Tak samo w lipcu po śniegu. Natomiast w okresie zimowym gdy jest śnieg - masz obowiązek mieć śniegowe lub wielosezonowe.
  23. > Niemcy zdaje się mają obowiązek jeździć na zimowych od 1.10.... Nieprawda. Niemcy mają obowiązek jeździć na zimowych wtedy, gdy warunki są zimowe, czyli śnieg na jezdni.
  24. > Nie o to mi chodziło, po prostu zastanawiam się czy długotrwała w ogóle jazda z prędkością pow. > 130km/h wchodzi w grę przy zimówkach, chodzi mi o właściwości gumy, może np. przy nagrzaniu > się ma już b. kiepskie właściwości a może nie i o to pytam A dlaczego ma się nie dać? Zimą często jeżdżę przez kilka godzin z prędkościami rzędu 170-180 i nic się nie dzieje, przecież opony mają indeks prędkości, jak nie przekraczasz, to nie ma prawa nic się dziać. Inna sprawa, że na suchym asfalcie niezależnie od temperatury opony śniegowe są gorsze od letnich, nie wspominając od wielosezonowych, więc trzeba brać poprawkę na gorszą trakcję i dłuższą drogę hamowania.
  25. > Ja mam podobne wspomnienia z posiadania Diablo 126p. Z silnikiem nie miałem w zasadzie żadnych > problemów, ale faktem jest, że zrobiłem mu uczciwy remont od razu po tym, jak go > odziedziczyłem. Więcej pitolenia było z maglem, zwrotnicami, zawieszeniem i światłami (czasami > b. słabo świeciły) ale nigdy z silnikiem. A był nawet lekko podrasowany, dzięki czemu mogłem > się mierzyć z CC700/900 oraz Tico . Tak troche OT - dziwne, że w tak prostym sprzęcie, jak 126p czy CC sypało się dosłownie wszystko, chociaż to sprzęt prosty jak budowa cepa. A w super-hiper skomplikowanych nowoczesnych autach nie psuje się nic przez 150 kkm i więcej

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.