Zawartość dodana przez wladmar
-
yanosik - ikona pływająca
Na razie nie. Ale łapię się na tym, że coraz rzadziej korzystam, właściwie prawie już wcale, bo pożytku z niego coraz mniej, a stwarza kupę problemów z telefonem, kłóci się z AA, Spotify i tak dalej. Dochodzi też do tego, że uruchomienie Yanosika w tle (do tego youtube music albo spotify + nawigacja google) powoduje, że bateria rozładowuje się szybciej, niż się ładuje (a korzystam z kabla, ekran jest wyłączony!). Bez Yanosika ten problem nie występuje. A, nie wspominając o tym, że potrafi sam z siebie (pomimo uprawnień, pływającej ikonki i tak dalej) po prostu się wyłączyć, o czym użytkownik nie ma pojęcia. I przeszkadza w parowaniu przez bluetooth telefonu ze smartwatchem, to znaczy wyłącza co chwilę i włącza, co strasznie denerwuje, bo co rusz na nadgarstku coś wibruje. Za granicą działa fajnie, u nas jeszcze nie nastąpił ten punkt krytyczny, po którym ta aplikacja zacznie żyć. Na razie to błędne koło - mało użytkowników, więc mało informacji, mało informacji, więc mało użytkowników...
-
Przejazd przez Austrie z kamera samochodowa
Zawsze zdejmuję, na wszelki wypadek. Niektórzy twierdzą, że można, niektórzy że nie, ja wolę nie ryzykować.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Zależy co chcesz dalej robić z autem, oczywiście, ale kupno i wciągnięcie do środków trwałych zawsze było bardziej opłacalne. Chociaż zależy od wielkości floty, ale tam wchodzą nieco inne koszty chociażby obsługi floty.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Ale zawsze było korzystniej kupić za gotówkę przecież.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
No i jak to się ma do stwierdzenia, że leasing się już nie opłaca? Nie opłaca w porównaniu do jakiej innej opcji?
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Ale co znaczy traci sens? Bardziej opłaca się kupić za gotówkę czy w ogóle nie kupić i jeździć PKSem?
-
Zwrot używanego auta po zakupie
Gdyby wyłączył, to pewnie tamten nie kupiłby. A teraz pytanie czy rdza jest wadą nabytej rzeczy? I czy ta wada była ukryta w momencie zakupu? Przez "ukryta" rozumie się, że kupujący o niej nie wiedział. Wiedział, że jest rdza i potwierdził to pisemnie?
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Nie tylko. Po prostu bardzo mało już jest silników które można przerobić, a nawet gdy są, sens ekonomiczny tego jest mocno wątpliwy.
- Zasada x2
-
Auto z ubezpieczenia OC sprawcy
Na robociźnie owszem, trochę zaoszczędzisz.
-
Auto z ubezpieczenia OC sprawcy
Zależy. Wymiana pękniętego przedniego zderzaka z radarem i innymi wodotryskami w ASO spokojnie pod 10 kzł podejdzie w przypadku tanich aut. W przypadku w miarę młodego auta oczywiście nie całka, ale jeżeli do tego dojdą np. reflektory, bo są pęknięte zaczepy...
-
Uderzenie w drzwi zaparkowanego auta
Sam to sobie wymyśliłeś. Jest definicja. Znajdź.
-
Uderzenie w drzwi zaparkowanego auta
Nie masz pojęcia o czym mówisz. Poczytaj sobie o zasadzie ograniczonego zaufania.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
W tym przypadku ludzie stali na poboczu, więc nie można mieć do nich pretensji.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Wiemy, że lubisz depnąć, ale są tacy ludzie, którzy czują się mniej pewnie za kółkiem. Skup się na swojej jeździe, a innych zostaw w spokoju.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
O, nie wiedziałem!
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Brak wyobraźni. W tym przypadku wina byłaby po ich stronie. Co innego awaryjne zatrzymanie (z powodu braku możliwości bezpiecznej kontynuacji dalszej jazdy) na poboczu, a co innego "zaparkowanie" na pasie ruchu.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
No serio z taką przesadą osobiście się nie spotkałem! To już jest szczyt kretynizmu, pobocze jeszcze rozumiem, ale nie na pasie!
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Ale ten co spowodował wypadek spowodowałby go niezależnie od tego stały auta czy nie, bo wpadł sobie radośnie w poślizg na lewym pasie. Właściwie gdyby auta nie stały na awaryjnym, tylko jechały prawym, wypadek mógłby być znacznie groźniejszy (karambol w ruchu).
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Nigdy się z czymś takim nie spotkałem, a jeżdżę autoastradami ok. 50 kkm rocznie. Na poboczu owszem, ale centralnie?
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Auto może być prawidłowo zaparkowane na autostradzie, pod warunkiem, że będzie to karawanseraj, czyli MOP
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Zaparkować nie, ale awaryjnie zatrzymać się jak najbardziej.
-
Coraz częstsze przypadki nowej "mody" na drogach szybkiego ruchu.
Zaparkowane auto wpadło w poślizg i spowodowało wypadek? Tam stało co najmniej kilka aut (tak wynika z artykułu). I stali sobie, ale jakiś miszcz na lewym pasie stracił panowanie i w te auta walnął. Mnie się zdarzyło zatrzymać na autostradzie niedawno podczas bardzo mocnego gradobicia. Ale stali wszyscy - jechało się wolniej, wolniej, aż oba pasy stanęły. Po przejściu ulewy z gradem wszyscy ruszyli. Trzeba dostosować prędkość do warunków (i czasami zredukować prędkość nawet do zera), inaczej można skończyć jak ten Citroen. Oczywiście, przesadą jest, gdy ktoś z powodu byle deszczu chowa się pod wiadukt, ale w tym przypadku dalsza jazda była niebezpieczna, o czym dobitnie świadczy przykład Citroena, który wpadł w poślizg. Na autostradzie (trzeba się postarać, tam nie kolein i kałuż, no chyba że naprawdę jest oberwanie chmury)!
-
Drgania i wibracje auta
Poduszka pod silnikiem?
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
Nigdy nie zauważyłem czegoś takiego przed uruchomieniem silnika.