Zawartość dodana przez Manx
-
Cupra Leon
4 drive. Jak na tą moc jestem bardzo zadowolony. Albo masz cięższą nogę, albo rozkminiłem system Teraz jak się chłodniej rano zrobiło, to już mi w mieście poniżej 12 nie schodzi. Fakt jest też taki, że kiedy jeżdżę po Warszawie, to ruch jest raczej płynny (jadę z centrum na obrzeża miasta i wracam też "pod prąd" mainstreamowi), a w ciągu dnia się kręcę, kiedy jest luźniej. Jak czasem utknę w Dolince Służewieckiej, to na koniec jazdy mam ok 14l/100... wiec przy dużym udziale jazdy w korkach pewno by mi coś koło tego wychodziło. Poza miastem mam taką powtarzalną długą trasę 350 km w jedną stronę (190 km drogą szybkiego ruchu 140 km/h, a potem 160 km drogami wojewódzkimi jednojezdniowymi, gdzie jest trochę wyprzedzania i sporo terenów zabudowanych) - latem wyszło mi na tej trasie w jedną stronę 8,7 a z powrotem 8,4 (dla porównania FWD 1.8 TSI brał mi ok 7,5). Na powtarzalnej pozamiejskiej trasie 30 km wychodzi mi 8 (w 1.8 FWD wychodziło 7)
-
Cupra Leon
Miasto 11-12, poza miastem koło 8l, autostrada- zależy jak głęboko gaz wciśniesz (przy przepisowych w Polsce prędkościach wychodzi ok. 9l).
-
Cupra Leon
Procentowe wskazanie ile procent mocy maksymalnej silnika jest wykorzystywane. To samo co masz w Sport HMI, tylko tam pokazuje ile kW używasz.
-
Manometr do kół-jaki kupić?
Tak sobie na alledrogo patrzę na te manometry i dziwią mnie opisy - jakby ludzie nie wiedzieli co sprzedają.połowa aukcji z tym prostym manometrem, jest opisana "oferuję CYFROWY miernik ciśnienia"...
-
Cupra Leon
Ale felga mniejsza Matematyka 18" felga 18*2,54=45,72 cm/2=22,86 cm (promień felgi od środka piasty do rantu) opona 225x0,40=90 mm=9 cm razem promień koła od środka piasty do ziemi=31,86 cm 19" felga 19*2,54= 48,26 cm/2=24,13 cm(promień felgi od środka piasty do rantu) opona 235x0,35=82,25 mm=8,23 cm. razem promień koła od środka piasty do ziemi=32,36 cm No 5 mm niżej wychodzi - ogromna różnica
-
Cupra Leon
Gdzie tam nisko - zaczepiasz gdzieś, czy Ci za twardo? Co do opon - ja na ich przyczepność nie narzekam, nie narzekałem też w poprzednim FR 1.8... ale z tą głośnością nie da się nie zgodzić- jakieś takie niewspółczesne. U mnie przy poprzednim Leonie zimówki (Nokian WR A4) wychodziły na cichsze od letnich Conti .. i nie była to tylko moja obserwacja. Nie powiedziałbym żeby to było dużo - zupełnie normalne spalanie w tym modelu. Mi po 10 000 km wychodzi 10,1l/100 km. A czy w HB po tym jak dołożyli GPF też już nic nie strzela? U mnie w ST kompletna cisza... czegoś brakuje. Zawsze możesz sobie włączyć Soundactor udający subaru imprezę pod wodą
-
Cupra Leon
No lodówką to nie jest zdecydowanie, ale nawet daje radę - nie raz już tak miałem że auto stało cały dzień na słońcu, butelka w schowku gorąca jak zupa, że nawet nie pomyślisz to wypić. Po godzinie jazdy i działającym schowku, butelka wody robi nie zimna, ale przyjemnie chłodna i da się to pić. Oczywiście lepszy byłby schowek lodówka, ale schowka na rękawiczki w formie lodówki to jeszcze nikt nie ma
-
Cupra Leon
Również nigdy nie jem podczas jazdy i pasażerom zabraniam, przez co niektórzy mają mnie za na gestapowca . Właśnie robię dyskretne naklejki-piktogramy na tylne drzwi, żeby nie musieć o tym mówić, kiedy gdzieś jedziemy większym składem. Woda to jednak co innego, bo dzięki temu w dłuższej podróży rzadziej trzeba stop robić- ja w trasie nie zwykłem robić przerw z innego powodu niż tankowanie.
-
Cupra Leon
Przykro patrzeć . Szukaj monitoringu, żeby ktoś za to beknął. Głowa do góry - nie będzie źle. Po zdjęciach to zderzak wyglada tylko że Ci wyskoczył z mocowania, błotnik wygląda na tylko obtarty. A ten plastik z przeciwmgielnym okleisz albo pryśniesz sobie w sobie piano black i będzie lepiej niż OEM
-
Mazda MX-30
Moim zdaniem to pozostanie ciekawostką. Po pierwsze nie łapie się na dopłaty rządowe. Po drugie - parametry (zasięg i osiągi) ma zupełnie niewspółczesne - jest do wyboru sporo innych elektryków, które mają lepszy zasięg. Wygląda to trochę tak, jakby zbyt długo nad tym modlem pracowano i kiedy po kilku latach ustalono już konfigurację, to okazało się, że jest przestarzały i konkurencja parametrami im odjechała. Bezpośrednim konkurentem tej Mazdy są Hyundai Kona Electric i Kia e-Soul i oba mają od niej lepszy zsięg i kosztują mniej. Czuję że albo zrobią poprawkę , albo to zniknie z rynku.
-
Cupra Leon
chyba wszędzie w MQB tak jest z tym odtwarzaczem . Tak jakby zapomnieli i w ostatnim chwili im ktoś powiedział "Klaus - jeszcze odtwarzacz CD!" .. no to dali w schowku. Ciekawe czy bieda wersje też mają ten odtwarzacz. Potrzebny jak świni siodło - kto słucha w samochodzie CD
-
Cupra Leon
A o dziwo nie ma i na pewno w Twoim egzemplarzu też nie ma To ciekawe zjawisko, bo w każdym VW jaki był w rodzinie, to było fabrycznie, a w pochodzących z Hiszpanii seatach fabrycznie nie ma Całe szczęście łatwo to dołożyć, bo rura rozprowadzająca powietrze z klimy ma odpowiednie podłączenie, które fabrycznie ma nałożoną zaślepkę, a schowek ma na górze perforowane miejsce gdzie trzeba wyłamać kawałek plastiku, żeby założyć pokrętło Serio nigdy z tego nie skorzystałeś? Ja miałem dołożone w poprzednim i w tym też musiałem mieć, bo fajnie jest mieć w schowku opcję schłodzenia małej butelki wody - przydało się nawet wczoraj.
-
Cupra Leon
Tylko dwie rzeczy. Wężyk 5G1816311A Pokrętło zwane zaworem 5E0816355 9B9 Razem 90 zł, 30 min roboty i jest chłodzony "barek" (prawie jak Bentley )
-
Cupra Leon
To też się pochwalę Miałem 4 lata 1.8 ST FR, leasing się skończył i szukałem po rynku czegoś lepszego ... i stanęło na Cuprze 4drive Polecam drugiego, równie prostego moda - chłodzony schowek. Również plug&play i jest naprawdę użyteczny przy tej pogodzie
-
Niedgroga myjka ciśnieniowa
Do tego nie każdy serwis robi, kiedy juz trzeba coś wymienić, to za części zamienne zapłacisz więcej niż do Karchera. Uywam tylko do mycia auta i raz na rok-dwa elewację przelecę. Nie ma roku żeby coś nie padło - zamieniłem się z ojcem za starszego Karchera i był to słaby deal. Uważam że tylko Karcher ma sens - można zapomnieć o awaryjnosci. Cena dużo wyższa, ale osobiście czuję, że wiem za co zapłaciłem. Padająca tu porada Parkside.... one nie są złe.... ale do czasu. W końcu padnie i wtedy odniesiesz do Lidla, oddadzą Ci pieniądze i po problemie. Ja miałem piłę i kosiarkę, sąsiad myjkę - żaden z nas już nie ma urządzenia tej marki - grunt, że awarie zdarzyły się w czasie trwania gwarancji.
-
Oklejanie auta, zmiana koloru.
Za oklejenie skasują Cię tyle co wynosi wartość tego samochodu. Ja bym odpuścił. Oklejony potem będzie Ci ciężej sprzedać... chyba że zamierzasz tym jeździć aż do jego śmierci technicznej.
-
Blok jakie gniazdko
Nie ma nawet szans by się zwróciło To nie takie proste - w istniejącym budynku, to nie samo przeciągnięcie kabla, tylko przebudowa istniejącej instalacji elektrycznej, no i tak jak pisałem - administrator dostał ofertę na to na kwotę 30 000 zł. Ostatecznie dowiedziałem się, że w nowo budowanym budynku, się da, ale jeden największych deweloperów w Wawie zaoferował 1 fazowe przyłącze 3,7 kW. Take it or leave it. Plug-ina podładuje, ale elektryka już do pełna prędko nie naładuje. Ja czuję się jasnowidzem, bo już w 2013 budując dom załatwiłem sobie 3-fazy 16 kW, na wypadek jakby kiedyś elektryki się upowszechniły (wówczas na rynku była tylko Tesla i chiński BYD)
-
Blok jakie gniazdko
Zależy od zarządcy. Jak zarządca Janusz biznesu, to faktycznie może być pod górę W Warszawie wszędzie gdzie bywałem, gniazdko było, żeby można było np. poodkurzać samochód - licznika przy każdym miejscu jeszcze nigdzie nie widziałem. U mnie nie robią problemu nawet jakbym odkurzał codziennie . Wszyscy mieszkańcy zrzucają się na koszty utrzymania hali garażowej, w tym koszy prądu jaki tam poszedł (drzwi, szlabany, oświetlenie, windy, to co przez gniazdka wyjdzie). Odkurzaczem dużo prądu nie pociągniesz. Ładowaniem faktycznie można pociągnąć sporo.... ale jest wprost zakaz ładowania akumulatorów i samochodów elektrycznych, a kiedy się nie zastosujesz, to ktoś życzliwy Ci o tym zaraz przypomni i wyjmie wtyczkę z gniazdka Brat się dopytywał u swojego zarządcy osiedla (rok budowy 2012), czy dałoby się dołożyć licznik przy jego miejscu postojowym, bo chciałby samochód ładować - o dziwo nie powiedzieli nie . Powiedzieli tylko, że musiałby opłacić koszt projektu przebudowy instalacji elektrycznej i koszt wykonania - jedyne 30'000 zł
-
Blok jakie gniazdko
Podpytam brata o szczegóły, bo właśnie taki temat przerabia przy nowym mieszkaniu, a mają plugina i elektryka. Trójfazowe - można osiągnąć wyższą moc ładowania = szybciej naładujesz auto. Jeżeli kupujesz mieszkanie, to pilnuj żeby info o gnieździe i parametrach było wszędzie na piśmie - w ofercie, w umowie . Niestety brat gdzieś to przeoczył i teraz walczy z deweloperem, a ten się wypiera, że ma gniazdo o takich parametrach zapewnić. Zwykłe gniazdko 230V przy miejscu garażowym to już chyba standard w nowych blokach i tam podłączysz sobie odkurzacz i wciągniesz te "puki"
-
Kubica na tory!
IMO Kimi po tym sezonie zakończy karierę - ma umowę z AR tylko do końca roku. Jeśli nie błyśnie jakoś, to nikt jej nie przedłuży, bo jego usługi są drogie, a niestety widać już po nim wiek.
-
Kubica na tory!
To że Antonio jest z nadania Ferrari, to wiadome, ale Mick Schumacher tak samo jest w akademii juniorskiej Ferrari. Tak czy siak ten fotel należy do kierowcy wskazanego przez Ferrari. W lecie 2019 po wypadku Giovinazziego w Belgii podobno odbyły się męskie rozmowy pomiędzy Vasseurem a Giovinazzim i był rozważany wariant Schumachera. Schumacher miał akurat wtedy słabą passę, a Giovinazzi zrehabilitował się we Włoszech. Zgadzam się z Tobą - nazwisko nie wystarczy i z ostatnich wywiadów jasno wynika że takie jest też podejśćie w AR i Ferrari - mówią o młodym Schumacherze jako o ewentualności a nie o pewniku, a perspektywa czasowa to nie 2020 i nie 2021. IMO - to bardzo rozsądnie podejście
-
Kubica na tory!
A może też byc tak, że Giovinazzi w pewnym momenie tak wkurzy kierownictwo zespołu, że wyleci z fotela kierowcy wyscigowego, a wtedy Robert będzie naturalnym zastępcą i znów będzie kierowcą wyścigowym Potencjalnie w takiej sytuacji jedynym konkurentem mógłby być Mick Schumacher, jeżeli będzie notował w F2 lepsze wyniki niż w poprzednim sezonie (już raz straszyli Giovinazziego Schumacherem - Giovinazzi nie stracił posady, bo poprawił wyniki, a młodemu Schumacherowi nie szło)
-
Jakie najcichsze zimówki użytkowaliście
Nokian WR A4. Są zaskakująco ciche jak na zimówki. W moim przypadku są nawet cichsze od letnich Continental.
-
Samochód dla emeryta
Jak przy wszystkim - trzeba zachować umiar. Nie widziałem nigdy tego wynalazku - może już faktycznie być za wysoki... a to że fotel za daleko od progu to już w ogóle porażka. Możliwe, że emeryci nie byli na celowniku twórców tego modelu - może to miało być dla tzw "młodych, aktywnych" a nie wygodny samochód dla osób starszych.
-
Samochód dla emeryta
Przy tych założeniach, które ostatnio opisałeś idealnym rozwiązaniem będzie, proponowany juz tu parę razy, podwyższony segment B - minivan (lub w ostateczności crossover) z wyższą pozycją siedzącą i wyższym dachem. Kluczowa jest wysokość siedziska, bo kiedy człowiek jest mniej "elastyczny" i mniej sprawny, ma to niebagatelny wpływ na komfort wsiadania i wysiadania. Taki człowiek po prostu podchodzi do auta, otwiera drzwi i na prostych nogach siada na wysoko umieszczonym fotelu. Nie trzeba przysiadów, nie trzeba się schylać itp Obserwacji trochę mam: - babcia która nadal sama chodzi, a ma 95 lat, ma problem z samodzielnym wsiadaniem do mnie do Leona nawet jak siedzisko podniosę na max. To samo było kiedy jeździłem Fiestą, a ona była o 10 lat młodsza. Kiedy trzeba ją gdzieś przewieźć, to łatwiej jej samej wsiąść i wysiąść z X3 (wysoko siedzisko). - dziadek prowadził do 88 roku życia i z uwagi na kręgosłup miał problem z wsiadaniem do zwykłego samochodu gdzieś tak po 80-ce, więc namówiliśmy go na Pandę - lepiej, bo wyżej ale niestety otwór drzwiowy był mały. Najlepiej wsiadało mu się jak z ojcem jechali gdzieś Touranem lub X3 (czyt. wysoko siedzisko, wysoko dach). - teściowie, ludzie pod 70-kę, mają problemy z kręgosłupem. Teść długo grał bohatera i strasznie się męczył wsiadając/wysiadając do puga 307, więc jakiś czas temu zrobili przesiadkę i jeżdżą X3 i Pajero Pinin. - sąsiadka, osoba ok 85 lat, majac problemy z poruszaniem się, paręnaście lat temu zamieniła Corsę na Agilę i nadal nią jeździ. - jako ciekawostka - w Japonii, gdzieś poza miastami, starzy ludzie, jeżdżą mikovanami typu Honda N-Box, Daihatsu Hijet, Nissan Dayz, Suzuki Spacia, Toyota Pixis Mega (czyt. pudełka z wysokim dachem i siedziskiem wysoko). Niestety Fiesta czy Yaris to słabe rozwiązanie dla osoby starszej, która nawet jeżeli dziś jest w stanie wsiąść do zwykłego samochodu, to możliwe że za pare lat nie będzie mogła, choc jej ogólny stan zdrowia będzie pozwalał, żeby jeszcze okazyjnie jeździła. Inna sprawa którą warto rozważyć - automat zamiast manuala. Ja bym się rozglądał w tj sytuacji za B-Maxem z automatem (tam siedział hydraulik), Vengą/ix20 z automatem, C3 Picasso (tu z automatem chyba może być problem, bo tam był bodajże zrobotyzowany manual)
