Zawartość dodana przez mdyrka
-
Co to za tarcze hamulcowe?
Da się założyć aluminiową felgę 16" na tarczę 305mm z tradycyjnym zaciskiem. Ale faktycznie opony 16" w latach 80tych były rzadkie.
-
Co to za tarcze hamulcowe?
Gdyby były takie super, to by je dalej używali - przynajmniej w tych droższych autach. Wygląda na to, że tarcze "ufo" były ślepą uliczką w rozwoju hamulców samochodowych.
-
Co to za tarcze hamulcowe?
Taka kombinacja, żeby zyskać 1 cal wiekości felgi? Bez sensu... Toż na tarcze 305mm z tradycyjnymi zaciskami wchodzi zwykła felga 16". Ponoć wchodzą również niektóre, specjanie dostosowane 15".
-
Mokry asfalt i TC
Widać po co stworzono AWD 250KM na przodzie bez szpery i elektroniki sobie nie poradzi. A z piskiem spokojnie da się ruszyć nawet 51KM Matizem, czy Tico 40KM (fakt, z manualem)
-
Mokry asfalt i TC
Ile masz KM w tym AWD? 215?
-
(KzAK) cena sensownego egzemplarza Berlingo w D
Tak, jest to możliwe przy założeniu "wałka na VAT". Zapytaj, czy komis/handlarz sprzeda Ci to na pełną fakturę VAT, a nie VAT-marża.
-
Rozbity Ceed... i co dalej?
Czy ja wiem, czy takie dziwne, że jaśki nie wywaliły Zdjęcia są bardzo słabe, ale wygląda to na dość słabe uderzenie - pytanie, czy podłużnice są ruszone i który jest rocznik tego Ceeda, bo może się okazać, że będzie jeszcze naprawiany (choć raczej mało prawdopodobne, większa szansa na szkodę całkowitą). Szkoda całkowita nie musi być złym rozwiązaniem. Kolega ostatnio miał z OC sprawcy i wszystko przeszło bezboleśnie (poza tym, że przez jakiś czas nie miał auta) - o ile pamiętam, to właśnie w PZU likwidował. PZU wyceniło auto realnie (powiedziałbym wręcz, że dobrze), wartość wraku także - na podstawie wystawienia wraku na platformie aukcyjnej. Wypłacili różnicę między wartością auta przed szkodą, a wartością wraku (największą ofertą z platformy aukcyjnej powiększoną chyba o 20%) i były dwie opcje - albo miał brać tę kwotę i wrak i robić z nim, co chce, lub sprzedać wrak temu, kto na platformie zaoferował najwyższą kwotę i wtedy ubezpieczalnia wyrównywała brakujące 20%.
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
Są różne ciekawe połączenia - kumpel miał niemiecką Astrę F i miał elektryczne lusterka, szyby na korbki i brak klimy. Inny kumpel miał takiego Golfa ABC - brak klimy, szyby na korbki, lusterka manualne, brak centralnego.
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
Oj nawet nie wszystkie hatchbacki... Matiz, Uno w niektórych wersjach nie miało, a tam jest ona z pewnością potrzebna.
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
Niby można go zerować przy tankowaniu, żeby wiedzieć, ile się przejechało na baku... ale jakoś praktycznie mi się nie chce A co do innego wyposażenia, czy raczej jego braku... Matiz - w pewnych rocznikach w wersji Friend (bieda) nie miał grzanej tylnej szyby, ale miał wycieraczkę (chyba '00), a w innych odwrotnie - wycieraczki nie było, ale grzana szyba i owszem (chyba '99). Również w tej wersji w drzwiach występowały "małe boczki" i widać było blachę. No i otwieranie bagażnika było tylko z kluczyka z zewnątrz (cięgno do otwierania ze środka było w wyższych wersjach). A jeszcze co do Uno - w niektórych wersjach regulacja reflektorów na wysokość (przy zmiennym obciążeniu) odbywało się nie pokrętłem w kabinie, a przy reflektorach. W podstawowej wersji Pandy na początku była dopłata nie tylko za radio, ale również za instalację radiową i głośniki w przednich drzwiach. W niektórych samochodach w wersjach bieda stosowano szyby niebarwione (nazywali je chyba szybami bez filtra UV - tak mi się coś kojarzy z Fabii Junior/Basic).
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
A widzisz, ja dość często otwieram obie szyby na raz i o ile w prywatnym aucie wygląda to tak, że po prostu wciskam przyciski i szyby po prostu zjeżdżają, o tyle w służbówce lewa szyba zjeżdża sama, a prawa nie... Zrozumiałbym jeszcze, gdyby w ramach oszczędności ten gadżet był symetrycznie w obu szybach przednich, a w tylnych nie, ale tylko jedna szyba z automatem to dla mnie dziwne rozwiązanie...
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
Ja mam w oby-czterech I takie rozwiązanie jest dla mnie normalne
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
Po to, żeby otwierać je po ludzku, bez trzymania przycisku. A po co? Np. po to, żeby opuścić szyby w celu przewietrzenia wnętrza - głupotą jest dla mnie to, że lewa zjeżdża sama, a prawą muszę opuścić trzymając cały czas przycisk (tak jest w służbowym Partnerze). Na szczęście Fiat chociaż w tym względzie postępuje normalnie i wszystkie 4 szyby mają automat.
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
Co oznacza, że master jest tylko w drzwiach kierowcy, nie pasażera...
-
"oszczędne" doposażanie samochodów
No właśnie... dlaczego automat jest tylko w mechanizmie szyb kierowcy?
-
Co zakupić?
Ups... Odpowiedź nie do tego wątku [emoji14]
-
Co kupić za 60kPLN
Nie kombinowałbym za dużo i kupił Ducato Maxi L4H2 lub L4H3. W firmie mamy kilkanaście takich (tyle, że wersje 120 oraz, w większości 130KM) i kulają się bez większych problemów. Silnik 3.0 150/180KM to silnik Iveco, również ma dobre opinie (zwłaszcza w słabszym wariancie). Nie wiem jak w Iveco, a le w Ducato są wersje zwykłe i wersje Maxi, które mają większą ładowność (i DMC). Mamy głównie auta L4H2 ze wzmocnionym tylnym zawieszeniem w wersji brygadówka (7os + paka) i mają one rzeczywistą ładowność ok. 1100kg (DMC 3500kg). A jeśli chodzi o spalanie, to mają one normę 12l/100km i spokojnie się w niej mieszczą (również z obciążeniem) przy założeniu, że prędkość maksymalna w trasie to 120km/h (ale pamiętaj, że to silnik 2,3, a nie 3,0, który Cię interesuje).
-
Szpachlować czy wymieniać
rdza Ale faktycznie, jeśli używka tyle kosztuje, to nie ma coś się w ogóle zastanawiać czy tamten da się naprawić, czy nie.
-
Szpachlować czy wymieniać
Faktycznie za bardzo skupiłem się na drugim zdjęciu i nie zauważyłem sfalowania przy drzwiach widocznego przy drzwiach. Ale patrząc po szczelinach wydaje mi się, że element byłby do naprawienia. Tylko pytanie, czy będzie to opłacalne w porównaniu do zakupu używki.
-
Szpachlować czy wymieniać
Na moje oko takie uszkodzenie ogarnięty blacharz powinien wyciągnąć praktycznie bez szpachli. Ale ja się tam nie znam ;P
-
Umowa kupna a współwłasność
Niby masz rację, ale już kiedyś była dyskusja i Wydziały Komunikacji nie zawsze zgadzały się z tą interpretacją.
-
Nasze Alfy - czym się poruszamy
-
Nasze Alfy - czym się poruszamy
Zazdroszczę i gratuluję
-
Gwarancja na naprawę gwarancyjną
Chyba chciałeś napisać "nowy Superb", bo ostatnio zarzekałeś się, że następna będzie Skoda A tak zupełnie serio - Mondeo, bardzo fajne auto i w środku, i na zewnątrz
-
Umowa kupna a współwłasność
Tak... A co z podpisem na umowie?