Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szpenio

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szpenio

  1. Z uwagi na powiększenie rodziny potrzebuję zakupić sensowne pokrowce samochodowe i ochraniacz pod fotelik samochodowy na tylną kanapę. Pokrowców na alledrogo jest multum ale co wybrać, aby: - łatwo się czyściły, - były dość odporne na przetarcia mechaniczne, - nie rozpadły się po pierwszym praniu, - dobrze przylegały do siedzeń. Co do ochraniacza to musi on zabezpieczać przed brudzeniem się siedziska kanapy i oparcia (dziecko będzie jeździło początkowo tyłem do kierunku jazdy). Jak podrośnie to przodem, ale wówczas chyba trzeba będzie zakupić kolejny aby chronić tylną część przednich siedzeń. A może Koledzy maja inne sprawdzone patenty i zechcą się podzielić swoja wiedzą na forum publicum? Paweł
  2. Co do Twojego egzemplarza to w tej cenie (jeszcze cwaniak zarabia) w Niemczech od Niemca (czy to dziadek czy jakiś autohaus, a nie paciaci, Rosjanie czy Chorwaci) możesz sobie tylko pomarzyć. Nie mniej 5000e, a jeżeli przebieg auta poniżej 80 tyś. to nie mniej niż 5500-6000e. Co więcej Twój egzemplarz to średnio mi pasuje do dziadka, bo gdzie się podziały oryginalne felgi, hak holowniczy dla mnie Sprawdź czy nie ma korozji pod srebrną listwą tylnej klapy, pod mocowaniami lusterek bocznych do drzwi, zdejmij uszczelki drzwi - zwłaszcza tylnych i zobacz czy nie ma Co więcej przeglądałem może ze 20 astr H przed zakupem (krajowe, sprowadzane) i nigdy nie widziałem tak rozwiniętej korozji na elementach silnika (nie chodzi o osłonę kolektora). Auta o ile pamiętam z literą HO w rejestracji to Bawaria a tam w zeszłym roku w czerwcu była powódź... Mam wrażenie że do dzisiaj pokutuje mit tanich i dobrych aut z Niemiec -owszem jak się dołoży 3000-5000PLN powyżej ceny alledrogo to faktycznie przyzwoita astrę 1.8 z tego rocznika kupisz u sąsiadów... Z cyklu wyjątek potwierdzający regułę: Ja trafiłem idealnie bo 2005 rok i 43kkm (folie jeszcze wyciągałem z siedzeń) auto było w ciągłej eksploatacji przez te lata przez przysłowiowego dziadka (35'). Poza eksploatacją to zdechł właśnie mi jedynie akumulator oryginalny... Warto było dołożyć trochę grosza...
  3. Dziękuje za przybliżenie tematu i szczegóły... Teraz poluje na sensowną używkę - właśnie sprzed nosa ktoś mi sprzątnął Feina
  4. > na 3 cm na pewno nie będzie dobrze trzymać, wiercimy frezami a żeby nie bawić > się w chłodzenie ze zbiorniczka to stosujemy wąski pędzelek i pojemniczek z olejem A czy masz możliwość sprawdzenia fizycznego do jakiego minimalnego profilu będzie stopa względnie trzymać? Jeżeli tak to będę bardzo wdzięczny... Zwykły olej?
  5. Pytania do osób, które pracowały na tym urządzeniu: 1. Do jakiej minimalnej powierzchni mozna z powodzeniem mocowac stopę i liczyć, że przy wierceniu nie będzie zonka? Konkretnie czy da radę np. do profilu kwadratowego o szerokości 3cm i nieograniczonej długosci? 2. Na co zwracac uwagę - o co pytać - przy zakupie używanego sprzętu? 3. Czym można z powodzeniem zastąpić fabryczne chłodziwa np. Emulgol - mam na mysli oczywiście w aspekcie cenowym przy wierceniu wiertłami trepanacyjnymi? Dziękuje z góry za podpowiedzi
  6. szpenio odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > Tarcza diamentowa Bosch Multi Material. Od roku jedna tarczą docinam drzwi i zewnętrzne stalowe . To mnie zainteresowało. Jaką najgrubszą pojedynczą blachę tym ciąłeś? Więcej niż 0,75mm? Nie wyrywa materiału?
  7. Niestety tak jak się domyślałem lepiej profilaktycznie wyposażyć się w zapasowe spinki rozprężne czy też kołki rozporowe bo pomimo usilnych prób, nie uratowałem 3 z 7 (na jedną stronę z przodu) walcowych plastikowych kołków - zaginęły gdzieś w profilach auta. Ponadto 2 spinki całkowicie się rozsypały. W ASO (konkretnie w Łodzi Trax) koszt jednej spinki to 1,53zł więc znośnie. Spinka rzemiślnicza (duzo gorsza od oryginału) w auto-samie na Przędzalnianej w Łodzi kosztuje 69gr. Wydaje mi się, że nie warto sie w to pchać... Wiedziałem, że Niemcy są oszczędni ale po za fragmentaryczną ochroną w postaci tzw. baranka od spodu kielicha i obszaru gdzie nie zakrywa blach nadkole jest goła blacha. Przygotowałem powierzchnie i podkładowo na razie dałem Tectyl ML a na to pójdzie jeszcze Tectyl BodySafe. Zastanawiam się jeszcze, czy wywalić piankową przegrodę która jest zlokalizowana pod blachą błotnika mniejwięcej na wysokosci bocznego kierunkowskazu?
  8. Zwróciłem uwagę, iż parę osób z kącika astry korzysta z rejestratora GS1000, z tego powodu prosiłbym o wyjaśnienie kilku kwestii bo nie łapię: Drogą wymiany handlowej nabyłem wersję "blue menu" w wersji oprogramowania V.2.0.7 g2kb. - na jaka wartość powinien być nastawiony G-sensor i dlaczego? czy to w ogóle działa i jak? - co to za opcja EV? jak to ustawić? - contrast i sharpness ustawić na hard? - delay off - włączyć czy wyłączyć przy karcie 16gb? - led - czy to w ogóle działa? to są diody podczerwieni bo moje nie święcą? - motion det na jaką wartość powinien być ustawiony? I ostatnie zapytanie z automatycznym włączaniem. Po zainstalowaniu na szybie i podłączeniu do ładowarki do zapalniczki rejestrator odpala się rozpoczyna zapis. Jak powinno prawidłowo wyglądać niby to automatyczne startowanie rejestratora w momencie jazdy? Czy ładowarkę macie podłączoną na stałe czy za każdym razem wyciągacie (np. na noc)? Z góry dzięki za podpowiedzi bo mnie zaćmiło
  9. Witam, Przy okazji wymiany opon zamierzam zajrzeć co się dzieje pod nadkolami (tył +przód). Jak do tego się zabrać? Od czego rozpocząć demontaż aby nie połamać? Oprócz spinek rozporowych są też zwykłe wkręty? Czy może od razu trzeba kupić cos na zapas? Dzięki z góry
  10. > Hejka! > Mam instalację podgrzewająca wodę w układzie zamkniętym. Jest naczynie przeponowe sprawne. Zawór > bezpieczeństwa 6 Bar przecieka w nocy - wypływa ponad 3 litry wody. > Zwiększałem i zmniejszałem ciśnienie w naczyniu przeponowym i nic to nie pomaga. > Zawór bezpieczeństwa wygląda na sprawny. Otwierany ręcznie zamyka się prawidłowo i nie przecieka. > Ciśnienie w instalacji w ciągu dnia to 4,5 - 5 Bara. W nocy nie mierzyłem. > Zasłyszałem od sąsiada, że ludzie mieszkający wyżej od nas skarżyli się na niskie ciśnienie w > instalacji wodnej i zwiększono ciśnienie, oczywiście w granicach normy. Tu się doszukuję > winowajcy, ale z drugiej strony to zwiększenie ciśnienia miało miejsce dwa miesiące temu i > dopiero by zaczęło cieknąć? > Zawór nie przeciekał od co najmniej dwóch lat. Instalacja nie zmieniana. > Mam trzy pytania: > 1) Czy można wskazać jakąś inną przyczynę przeciekania zaworu w układzie poza tym zaworem i > naczyniem przeponowym? > 2) czy zawór bezpieczeństwa mógł się uszkodzić lub stracić swoje właściwości/parametry pracy? > 3) Chcę wymienić zawór na 7 bar, zbiornik i naczynie przeponowe wytrzymuje 10 bar - czy to > rozsądne? 1. Z Twojego opisu wynika, że możliwym są okresowe zmiany wartości ciśnienia w sieci wod. 2. Tak zawór bezpieczeństwa po pewnym okresie pracy może nadawać się do wymiany. 3. zaniechaj takich nieprzemyślanych kroków. 4. Ciśnienie wody w instalacji w ciągu dnia, czyli w okresie nominalnego rozbioru na poziomie 4,5-5 to dość sporo. 5. Mogę polecić regulator SYR315 albo wyższa półka 7BIS Danfossa
  11. > potrzebuje pomocy w wyborze hydrofora na działkę niestety w hydraulice nie jestem mocny . Ma > napędzić cztery punkty 3 w łazience jeden w kuchni. Ewentualnie podlać kawałek trawy. > Pracować to będzie głównie weekendowo czasami dłużej. Woda jest brana z świdra z gł. 7,5m > zastanawiam się nad takim > http://allegro.pl/zestaw-hydroforowy-hydrofor-omnigena-jy1000-50l-i3604178263.html > Wszelkie opinie/sugestie mile widziane. > Pyt. kolejne: instalacje wodną robić w miedzi czy Pex tak samo poproszę o opinie/sugestie Ten zestaw w zupełności wystarczy ale może być problem przy jednoczesnym korzystaniu z kilku punków poboru wody z wydajnością takiego żródła wody. Ponadto może się okazać iż hydrofor ( w przypadku gdy dołożysz kilka kolan i naście metrów poziomego odcinka rury z PE będzie miał kłopot z zasysaniem). Na pewno trzeba by było zamontować w studni zawór zwrotny zaraz za smokiem... Na działkę to najtańsza opcja czyli zgrzewany PP lub klejony PB
  12. > Hej, > Z racji iż nie obejmie mnie dofinansowanie do kanalizacji w mojej miejscowości, więc muszę zrobić > ją sam. > Projekt będzie, studzienki będą 2 chyba 425, robił ktoś może takie rzeczy, bo po kolei: kopię pod > studzienki na odpowiednią głębokość ze spadkiem, kładę studzienki i rury (grubościenne 160) i > zasypuje to wszsytko - właśnie czym? Ziemią z wykopu czy muszę obsypać to wcześniej piaskiem > czy może jakimś kamieniem? > Do robiących - macie namiary na producentów studzienek i rur? > Podziękował Jeżeli będziesz miał projekt to będzie wiadomo jak będzie rodzaj włączenia w istniejący kolektor, na jakiej głębokości co będzie determinowało spadki, rodzaj rur (grubościenne???) itp. Po wykonaniu podsypki (lub tez nie jak pisałem) robisz obsypke rury z solidnym dogęszczaniem ręcznym pach i zasypka do 30cm powyżej góry rury a reszta to grunt rodzimy i warstwowe dogęszczanie mechaniczne Stosowanie kamieni - masz na myśli zapewne żwir płukany 16-32mm stosuje się z reguły w przypadku bardzo silnie nawodnionego terenu - stabilizacja rury i drenaż wzdłużny pod rurą ale to jest już wyższa szkła jazdy... Co do studzienek 425 to też temat rzeka. Na chwile obecną to tylko Wavin robi prawdziwą studnie 425 (wym wew.) pozostałe to to 415 i najczęściej 400. Z punku widzenia kasowego to studnie tworzywowe niewłazowe to super sprawa bo cena niska, ale z punku widzenia eksploatacji to najgorsze badziewie pod słońcem zwłaszcza przy długich przyłączach i znacznych głębokościach - ograniczona możliwość czyszczenia, inspekcji kontrolnej, naprawy itp. itd. Jeżeli chodzi o producentów to ich lista na przełomie ostatnich lat się zmniejszyła, jakość jest dość podobna do siebie w danej klasie rur. Jeżeli chodzi o rury to należy unikać warstwowych z rdzeniem spienianym, odbarwionych długim leżeniem na słońcu. Producenci z którymi nie było nigdy problemu toto: Wavin, Gamrat, PipeLife. Producenci z którymi były niekiedy problemy, ale i ceny są niższe to: InstalPlast Łask, Kaczmarek, MagmaPlast. Co do cen to szukaj kogoś znajomego kto ma dostęp do firmy które na co dzień zajmuje się układaniem kanalizacji lub z dużej hurtowni wod-kan. Firma w której pracuje na literę S ma np. rabaty w Wavinie na poziomie 50-60% a w Kaczmarku nawet do 70% -mnie tez to wkurza ze trzeba przepłacać robiąc cos prywatnie...
  13. > I obserwuje przez cały czas. Brat znajomego, który zginął, kopał podejście wodociągu z synem. Tak > jak pisałem, niestety blisko ściany starego budynku zbudowanego z drewna, który potem został > obmurowany cegłą na kiepskim fundamencie. W pewnym momencie matka zawołała ich na obiad. Młody > poszedł pierwszy, a ojciec stwierdził, że jeszcze chwilkę coś poprawi. No i młody się > zaniepokoił, że ojca jeszcze nie ma, gdy już zjadł zupę. > Natomiast ważne jest także nieprzeginanie z zagrożeniem, bo w takiej sytuacji nawet gdyby młody był > na miejscu, to nic by nie zrobił gdy zleciała kilkumetrowa ściana. Mnie po plecach w wykopie > przejechał puc ziemi wielkości skrzynki od piwa i poczułem, ile to waży. Kolega w przeciwieństwie do wielu jeszcze niestety osób reprezentuje dobre podejście do tematu, poparte swoim niemiłym doświadczeniem... Podczas mojej pracy na budowie od blisko już 10 lat przerabiałem 3 śmiertelne wypadki na skutek zasypania w wykopie - o lżejszych nawet nie wspominam...
  14. > To prawda z wykopami nie ma żartów, z tego co pamiętam to szalunki powinny być już od 120 cm (?) > wykopu. Generalnie szalowanie powinno odbywać się już od 1m głębokości. Jest trochę wyjątków oczywiście - ale jak to w budownictwie najważniejszy jest rozum. Natomiast całkowicie innym tematem jest typ zastosowanych szalunków lekkie, ciężkie itp.
  15. > Jak wyżej napisał kolega rury i studzienki powinny być podsypane i obsypane warstwą piasku > (10-20cm) aby kamienie nie robiły dziur w rurach. > Ziemie najlepiej zagęszczać skoczkiem, co 50cm zasypu mamy wtedy praktycznie 100% szans że nic nie > "siądzie". > Jeżeli masz wybulić na dwie studzienki, rury i robote to przemyśl (to w sumie zależy od twojej > lokalizacji) czy nie lepiej i taniej będzie ci zbudować przydomową oczyszczalnie ścieków Niekiedy lepsze jest wrogiem dobrego... Nie zawsze podsypka jest taka oczywista - jeżeli na poziomie posadowienia studzienki i samych rur będą zalegać np. gliny zwałowe albo iły to bezpośrednio na nich stawia się bądź układa rurę - wówczas mamy 100% pewność że nigdy nam to nie siądzie. Dopiero wówczas obsypka i zasypka piaskiem, pospółką, drobnym żwirem bez ostrych kamieni... Co do zagęszczania to 50cm warstwę piasku dobrze zagęszczanego czyli o różnoziarnistości min. 5-6 to skoczek (wacker, bomag itp.) jest w stanie dogęścić jedynie na głębokość do 20cm. Płytowa zagęszczarka rewersyjna o wadze 500-600kg w najlepszym wypadku poradzi sobie z 40-50cm takiej zasypki ale nie z gruntem rodzimym... Moim prywatnym zdaniem przydomowa oczyszczalnia ścieków to zło konieczne i na podstawie swoich obserwacji nigdy nie zrobię takowej na swojej działce ale to temat na inna dyskusję...
  16. > Za mało. Powinno być co najmniej 4%. Nie strzelaj na ślepo... Jeżeli mówimy o kanalizacji sanitarnej to minimalny spadek powinien wynosić 3 promile. Jest to podyktowane kwestią samooczyszczania ale i możliwościami wykonawczymi. Z doświadczenia własnego powiem że można dobrze ułożyć nawet rury DN400 ze spadkiem 2 promile ale musi być dobry operator niwelatora/niwelatora rurowego laserowego i dobra ekipa wykonawcza... Wiadomo im większy spadek tym lepiej, bo ewentualne banany jakie wyjdą podczas układania przyłącza nie wpłyną na jego pracę...
  17. szpenio odpowiedział szpenio na temat - Motokącik
    > Nawet nie to, ponieważ nie wyprzedzał: Quote: > W tym właśnie momencie kierowca samochodu B rozpoczyna manewr omijania stojącej kolumny aut, > a jak wszyscy wiemy - omijanie nie jest zabronione... > Jedynie można to podciągnąć pod jazdę niewłaściwą stroną drogi lub zajmowanie więcej, niż jednego > pasa ruchu (jeśli jechał okrakiem nad liniami). Słowo omijanie (takie zostało zapisane w oświadczeniu jak widzę) w tym przypadku może być zamienione na wyprzedanie, ponieważ gdyby kierowca B zrealizował swój manewr w pełni to na przejściu dla pieszych raczej by wyprzedzał auto stojące obok a nie omijał. Dokładnie kierowca jechał okrakiem nad linią ciągłą. Jeżeli założymy, ze to jednak kierowca A jest winny zdarzenia, to jak będzie wyglądać temat roszczeń kierowcy B w stosunku do A , skoro w oświadczeniu pokolizyjnym to B podpisał się że jest winny, zakładamy, że A nie przyznaje się do winy i nie było policji na miejscu? Pozostaje kierowcy B tylko sąd?
  18. szpenio odpowiedział szpenio na temat - Motokącik
    > Z tego co napisales, to kierowca B zaczyna manewr w momencie jak A juz stoi przed linia na srodku > drogi. Dokładnie tak jak mówisz...
  19. Witam, Proszę o interpretację poniższego zdarzenia w aspekcie sprawcy i poszkodowanego. Samochód A wyjeżdża z drogi podporządkowanej - wyjazd z posesji. Na drodze głównej jest znaczny korek spowodowany godzinami szczytu. Samochód A korzystając z uprzejmości jednego z kierujących wyjeżdża z posesji i zatrzymuje się przed linią pojedynczą przerywaną celem upewnienienia się czy nic nie nadjeżdża z prawej strony. W tym właśnie momencie kierowca samochodu B rozpoczyna manewr omijania stojącej kolumny aut, przekraczając tym samym podwójną linię ciągłą z zamiarem skrętu w lewo na pobliskim skrzyżowaniu. Dochodzi do kolizji jak na załączonym obrazku (przepraszam za jakość ale rysowałem na kolanie). Kierowcy spisali oświadczenia (bez policji) gdzie jako poszkodowany figuruje kierowca samochodu A. Towarzystwo ubezpieczeniowe odmawia właśnie odszkodowania dla kierowcy A, twierdząc, iż nie zachował on należytej ostrożności przy włączaniu się do ruchu. Moim prywatnym zdaniem w tym przypadku chyba winni są obydwaj kierowcy, ale chcę mieć pewność za nim przekaże tą informację znajomemu... A może się mylę i towarzystwo szuka jelenia ? Paweł
  20. > auto lubi w koleinach "wspinać" się na zbocze koleiny. Idealnie Kolega to ujął - dodam więcej, że jak się puści wówczas kierownicę to w wiekszości przypadków bedzie jachac po tym "zboczu" ale niekiedy i przeszkoczy dalej, na sąsiedni pas...
  21. Witam Kolegów, Pacjent to opel astra h kombi. Założone opony letnie kierunkowe 205/55/16. (continental) Auto na równej drodze jedzie bez zarzutu, to znaczy czy przy ostrym hamowaniu czy tez ruszaniu jedzie jak po sznurku. W koleinach auto ma tendencje nawet przy spokojnej jeżdzie do uciekania kierownicą w lewo bądź w prawo - trzeba ciutkę mocniej przytrzymac kierownicę i jest dosć męczące wbrew pozorom na dłuższej trasie. Byłoby to do zniesienia gdyby nie fakt, że przy pochyleniu poprzecznym nawierzchni przy jeżdzie na wprost też występuje taki temat. Generalnie częściej kierownica ucieka w lewo niż w prawo. Przełożyłem specjalnie opony z tyłu na przód, brak oznak nierównomiernego ścierania, uszkodzenia opon itp. dalej to samo... Czy TTTM czy też gdzieś jest pies pogrzebany? Kiedyś słyszałem teorię ze to wina zbyt szerokich opon ale to chyba mocna naciągane? Pchać sie w zbiezność albo nawet w geometrię, skoro auto nie miało dzwona? Od czego zacząć? Paweł
  22. Witam Kolegów, Auto będzie stało pod chmurką od mniej więcej października do końca zimy. Samochód to Astra H Kombi. Czy pokrowce oferowane np. TU maja jakikolwiek sens, to znaczy chronią w jakimś stopniu lakier, część wody spływa po nich faktycznie - generalnie warto wydać te dziesiąt złotych? Są pokrowce po 50zł ale i 150zł - czy różnica taka jest adekwatna do jakości... A może wręcz przeciwnie auto pod takim pokrowcem będzie zachowywać się jak ogórek kiszony w beczce i spowoduje to tylko problemy? Paweł
  23. Zapraszam do krótkiej lektury mojego autorstwa - chyba warto... KLIK KLIK
  24. A dlaczego koncentrat i to w dodatku GM? Koncentraty maja to do siebie, iż paradoksalnie za duże jego stężenie % w jednostce objętości powoduje szybsze krzepnięcie, a ja nie mogąc spuścić do 0 istniejącego płynu wole nie ryzykować... Ja z powodzeniem od lat wielu używam petrygo i nigdy nie miałem problemów - zwłaszcza zimą...
  25. > Wylałeś płyn z chłodnicy oraz z silnika powyżej węży do chłodnicy. Reszta płynu pozostała w > silniku. > Pozdr. A wobec tego jak opróżnić układ całkowicie ? Odczepianie węży pozostaje?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.