Zawartość dodana przez r1sender
-
Zapach samochodu
> odruch wymiotny mialem wsiadajac do Clio mk II kumpla, ponoc wszystkie dosc specyficznie "pachna". > Masakra byla jak postal troche na sloncu. to tylko ponoć obstawiam, że mu gdzieś coś zdechło Jest grupa ludzi, którym w kabinie smierdzi aż się wszystko w człowieku skręca Co do nabiału, faktycznie mleko czy jogurty w postaci plam potrafią śmierdzieć jak wymioty, nic tylko prać tapicerkę
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
dwa pytania- pierwsze czytałeś kiedyś kodeks postępowania w sprawie o wykroczenie i drugie czy wiesz jakie materiały załączasz do wniosku o ukaranie? Jeżeli oba pytania brzmią "nie" to dobrze by było, żebyś porad prawnych nie udzielał Dalej nie rozumiesz, więc przykład -mój brat walcuje się z takim gościem jak Ty, który przerysował mu auto pod sklepem i odjechał. Właściciel auta samochód sprzedał jakiś rok temu, a kolejni właściciele nie przerejestrowali. Ostatni twierdzi, że pożyczał auto i nie wie komu i tym podobne głupoty. Ubezpieczyciel w związku z tym dupą się póki co wypiął w przedmiocie wypłaty odszkodowania, bo jak twierdzi nie można ustalić kierującego ani tym samym winy.
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Kiedy? Po rozprawie? przed, w trakcie prowadzenie postępowania w sprawie o wykorczenie > SM to pasożyty i darmozjady, które społeczeństwu nie pomagają, a jedynie je gnębią. Dlatego należy > z nimi postępować tak, żeby wychodzili na tym jak najgorzej. > To raz. Dwa (już pisałem): w quizie nie ma nic na temat sprzedaży pojazdu. Niech się darmozjady > wysilą i ruszą łepetyną zamiast wystawić fotoradar i spać w lanosie. > Oko z oko. to jesteś niewiele lepszy od nich, sąd za darmo wezwań nie wysyła, darmo też ich nikt nie doręcza, zwrotu za stawiennictwo świadków też z kosmosu nie płaci i najważniejsze zamiast poważnymi i społecznie potrzebnymi sprawami się zajmować, to tonie w tonach gównianych spraw, bo nagle się jacyś pianiobijcy znaleźli. Rozumiałbym jeszcze postawę gdyby to dotyczyło mnie samego, chce się wyślizgać od mandatu ale co mnie obchodzi ktoś trzeci zupełnie mi obcy? Nim zaczniesz ubliżać SM pomyśl w ten sam sposób o tych wszystkich, którzy popełnili wykroczenie Co do dalszej części tak strażnicy miejscy, policjanci i inni funkcjonariusze czy urzędnicy mają szklane kule tylko trzeba z szaf je wyjąc i powróżyć, żeby znać odpowiedź, a tu chamy śmią wysyłać pisma Tak na marginesie, życzę Tobie, żebyś spotkał w życiu podobnego sobie i trochę z nim, bądź przez niego korowodów miał wtedy zrozumiesz to czego do tej pory nie możesz To tak w kwestii oko za oko Dobrze, że autor wątku Ciebe się nie posłuchał
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Brak zgodnosci informacji zawartych w dokumentach ze stanem faktycznym. przepis
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> A widzisz jakiś inny scenariusz zgodny z prawem? po pierwsze, nie zadne sledztwo, dwa nie musi zostac oryginalu, wystarczy kopia potwierdzona za zgodnosc z oryginalem
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Jak tylko organ prowadzący śledztwo dostanie informację, że pojazd zbyto - to musi powziąć kroki > dążące do ustalenia stanu faktycznego. > Czyli musi byłego właściciela wezwać jako świadka, wraz ze zwrotem kosztów stawiennictwa. A wtedy > już trzeba zeznać, co się wie. > Co więcej - biorąc pod uwagę zasadę bezpośredniości w postępowaniu sądowym - jeśli faktyczny winny > nie przyzna się do winy i nie przyjmie mandatu i sprawa trafi do sądu, to poprzedni właściciel > i tak będzie wzywany jako świadek, chyba, że zostawi organowi oryginał umowy sprzedaży. dobrze, ze nie prowadzicie postepowan nawet w sprawach o wykorczenie, bo by Was ludzie szybko na najblizszym drzewie powiesili
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> A co ma być? Kara za niezgłoszenie sprzedaży w WK jest, tylko urzędnicy jej nie stosują - z takich > czy innych powodów. Gdyby była stosowana to tego wątku by nie było. podaj przepis odnosnie tej kary
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Jak ja dostawałem quiz, to pisali że muszę go wypełnić. > I o tym piszę. Wtedy oni kierują sprawę do sądu, w sądzie pokazuje się umowę i wnioskuje o zwrot > dojazdu i dniówki. Niech dodają do quizu pytanie "czy jesteś wciąż właścicielem?" + ew. > wymaganie załączenia ksera umowy. A że nie pytają, a po sądach ciągają, to niech sami ponoszą > konsekwencje. zawsze mogą być złośliwi ( czyli SM ) i wysłać wezwanie do stawiennictwa w charakterze świadka, gdzie przesłuchaja gościa na okoliczność sprzedaży pojazdu. Nie wiem po co sobie życie utrudniać, nie lepiej żeby Sąd rozpatrzył poważniejszy problem niż durnotą się zajmował? Przekonaj mnie argumentem tylko nie takim, że SM to złodziej i nie są od wykroczeń drogowych czy bo po prostu ich nie lubię Prywatnie Twoje rady jako pieniactwo oceniam
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> A ktoś każe wypełniać quiz? Nawet SM pisze, że to tylko wzory pism pomocne do szybkiego zakończenia > sprawy. > Poza tym nie jesteś właścicielem pojazdu, więc obowiązek wskazania cię nie dotyczy. i teraz rodzi się pytanie - autor wątku nie posiada auta bo je zbył- taki jest stan faktyczny, dla SM odpowiedź z CEPiK gdzie figuruje w dlaszym ciągu jako właściciel ( ze sobie znanych powodów nie zgłosił sprzedaży w Wydziale Komunikacji) to też stan faktyczny- kto ma rację?
-
Nowy segment B do 50k - Note czy Clio?
prawda jest taka, że 20-30 KM więcej w małym aucie robi różnicę i to sporą Mam porównanie do clio II jedna z silnikiem 1.2 8v i 14. 16V. Pierwsza ma około 60 KM druga prawie 100 KM. W mieście i ruchu miejskim może i nie ma większej różnicy ale wystarczy wyjechac z miasta i różnica staje się zauważalna.
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> art 97 kw no i co dalej?
-
Jest pierwsza powazniejsza awaria...
źle Ci było z "benzynką"? Diesla się zachciało
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
> Nie może/nie chce/ mi nie pasuje w poniedziałek, wtorek - piątek. Chciałbym to rozegrać sensownie > dla obu stron i nie gonić gościa z gotówka przez pół kraju, wiec pytam to pozostaje gotówkę tachać Może będzie z kimś jechał i nie będzie to dla niego żaden problem, zadzwoń i się zapytaj
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Umowa nie została zgłoszona. > A do żadnego sądu iść nie zamierzam, nie jestem etatowcem, dzień wolny nie robi mi żadnego > znaczenia. to nawet i 100 razy może sobie SM wysyłać zapytania do CEPiKu i na Ciebie wskaże system. Podejdź do urzędu zgłoś sprzedaż, dostaniesz stempel i wtedy kopię umowy wyślij
-
F1- komu kibicujecie?
> Ja Kimiemu Felipe
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
Quote: jeżeli umowa K_S była zgłoszona zakładam, że została zgłoszona chociaż autor tego nigdzie nie napisał
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Nie masz upoważnienia do przekazywania danych kupującego. To nie jest powierzenie pojazdu, o którym > jest mowa w ustawie. a od kiedy udzielanie takich danych na potrzeby postępowania w sprawie o wykorczenie jest naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych?
-
Kupno auta - coraz mniej rozumiem
> A jak kupujesz coś za powiedzmy kilkanaście tzł, to już masz w nosie, w jakim jest stanie? > Powtórzę, jak ktoś się nie zna, to jedzie do fachowca, żeby sprawdzić auto. rozumiem jak pojedzie, gorzej jak z takim pseudofachowcem co mądrości z neta się naczytał imo sporo jazda autem nawet na fotelu pasażera daje pogląd na przedmiot ewentualnego zakupu
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Nie zmienia to faktu, że jeżeli uzywany środek transportu generuje wyższe koszty, niż nowy, to > chyba mija sie to z celem? teraz liczymy nowy kompakt w granicach 50-60 tyś złotych kosztuje. Kowalski ma powiedzmy 10 koła, reszta w krechę Po roku czasu wartość spadnie o ok. 10 tyś. zł, plus odsetki. Sporo. Kupuje za te 10 koła co ma lagunę i nawet w najgorszym razie jak w ciągu roku wymieni wszystko co możliwe za kolejne 10 tyś. km to i tak kolejne 2-3 lata pojeździ. W sumie nawet jak za 0 złotych ma ją sprzedać to i tak nie będzie tyle stratny co w pierwszym przypadku. Co z tego, że przeglądy serwisowe będą darmo jak za materiały eksploatacyjne trzeba płacić. Tylko nie pisz o pandzie, bo nie każdy Kowalski jest singlem czy z metra cięty
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Dokładnie tak Jeżeli samochód byłby po 200 kkm równie bezawaryjny co nowy, to nikomu w firmie nie > przyszłoby do głowy, żeby wydawać kasę na nowy. nie bierzecie z norasem jednej zmiennej, w rękach prywatnych auto jest środkiem transportu, a nie środkiem do zarabiania pieniędzy
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Ale ja w swoim też palę i czasami rozlewam , dlaczego mam tego nie robić? Moje auto to moje auto > Przed sprzedażą pójdzie do picowania i tyle cóż dobrze wiedzieć, żeś brudas i od Ciebie nie kupować A poważnie, widzę czym chłopaki przyjeżdżają i jak traktują swoje prywatne, a jak służbówki.
-
Laguna 2003 w cenie clio...
Ty w swoim np. nie będziesz palił, nie rozlejesz niczego, w cudzym nie będziesz miał taki oporów
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Nie klient, firma A po gwarancji - następny właściciel po części sam możesz na tym stracić, bo się chętny może nie znaleźć na Twój sprzęt, przecież gruz sprzedajesz
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Jeżeli producent mojego samochodu nie przewiduje wymiany oleju, to dlaczego mam to robić? bo np. producent skrzyni przewidział, żeby daleko nie szukać producent automatycznych skrzyń biegów ZF ( BMW nie przewidywało, jaguar w swoich wytycznych serwisowych przewidywał) Wot taka polityka firmy, w efekcie zawsze klient płaci.
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Noooo faktycznie wynalazek bo razem z piasta to jak w focusie
