Zawartość dodana przez Adamro
-
Poszkodowany w kolizji - co dalej?
> Tak czy inaczej to faktycznie ważne, muszę sobie wbić ten nawyk do głowy bo też na skręconych > zwykle czekam. Ponad trzydzieści lat jeżdżę i też nigdy o tym nie myślałem.
-
[G] Gasnące kontrolki, astra niereaguje
> Dzięki koledzy za wskazówki. Podpiąłem aku z auta od kumpla i zapalił od strzału. Ładowanie na > poziomie 14,5V. Jutro lecę po bateryjkę.
-
[G] Gasnące kontrolki, astra niereaguje
> W spoczynku 12,78V, załączone kontrolki 7-8V, przy rozruchu 1-2V Akumulator powiedział pa pa.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Kolega przyczepił się do słowa >>blaszane<<. > Ty tak napisałeś, mając w domyśle blachę stalową, kolega zaś > doprecyzował, że obecne też są z blachy, tyle, że aluminiowej
-
Dylemat zamiany auta
Ja bym zrobił taką zamianę. Jedyny minus to to, że od rodziny. A to najgorsze biznesy pod słońcem.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> jakie...? > Większej głupoty nie słyszałem, są BLASZANE na 200% Nie sadź się tak kolego, bo jesteś za młody, żeby pamiętać takie rzeczy. Do końca lat siedemdziesiątych były ze zwykłej blachy i te rdzewiały już po trzech miesiącach. A ty masz późniejsze, nie wiem z którego roku - były z blachy ocynkowanej. I te jak pamiętam nie rdzewiały.
-
[G] Gasnące kontrolki, astra niereaguje
> Zastanawia mnie te głupienie kontrolek, skakanie wskazówek zegarów i miganie światła w > podsufitówce. To są objawy niskiego napięcia. Zmierz napięcie na aku przy rozruchu. Bez tego to takie wróżenie z fusów.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Jakim trzepaniu? No to jak trafisz na nadgorliwego na drodze, który sprawdzi Ci najmniejszy szczegół w aucie to zobaczysz
-
Kupujemy pierwszego diesla 1.9 TDI
> jeśli w tej samej cenie masz A4/A6/A8 i e46/e39/e38 tylko > nieco starsze, to czemu nie brac większych?
-
Wymiana tablic rejestracyjnych po zakupie
> Urzędy zwietrzyły w tablicach niezły > biznes, zwłaszcza że mają monopol na ofertę producentów legalnych tablic. > Aż dziwię się, że dowody osobiste i zaświadczenia w ZUS są za darmo... Bo to kasa
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Tak, tylko jakoś ja mam czarne blachy od 15 lat na aucie, i wyglądają jak nowe jeśli chodzi o > lakier/farbę na nich, więc coś tu nie gra... Bo kolego masz czarne, ale plastikowe. Wcześniej były blaszane. I te co chwilę się malowało bo rdzewiały. Ale przy dzisiejszym trzepaniu przez , poiprawki malarskie na pewno nie przejdą.
-
[G] Gasnące kontrolki, astra niereaguje
Wygląda na padnięty akumulator. Zmierz miernikiem.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Gdyby stwarzali problemy > poprosiłbyś na piśmie odmowę przyjęcia reklamacji. Bo za jazdę na nieczytelnych lub > zniszczonych blachach jest mandat. O zabraniu DR przez nie wspominając
-
Fiat w USA
> od takich co mówią że nic w aucie nie robią to się nie kupuje , bo to zajechane szroty zazwyczaj . > Oczywiście nie mówię o autach nowych z salonu od 1 właściciela , tylko autach kilkuletnich > wzwyż , mających 2 i więcej właścicieli Pełna zgoda
-
Fiat w USA
> Zupełnie nic. Wiesz jak to jest. Ja robię tak jak pisałem wyżej, a znam ludzi, dla których awaria to dopiero moment jak się rozkraczy na drodze. I do tego czasu nic w samochodzie nie robi. Jak ostatnio jechałem z takim znawcą jego skodą to lepiej chodził mój duży fiat w latach osiemdziesiątych. A on mówi, że wszystko jest u niego ok. I jego jest bezawaryjny, bo nic nie robi, a mój awaryjny. Ech.
-
Fiat w USA
> Zgadza się. wiele osób lubi słuchać różnych dźwięków z mechanizmów auta. Nawet radia nie włączają. > Mnie to irytuje na tyle, że jeśli tylko coś zaczyna choćby lekko pukać lub świergotać natychmiast > zostaje wymienione. Auto ma być zawsze w 100% sprawności jak z fabryki. > Lubię za to słuchać silnika. Też nie włączam radia. Zgadza się, ja mam dokładnie takie same odczucia i postępuję tak samo. Tylko co to wnosi do mojej wypowiedzi wyżej? To ja jestem przewrażliwiony i reaguję na najmniejszy stuk wymieniając coś tam. Nie uważam tego za objaw awaryjności auta. Takie coś jest w każdym pojeździe, stan "z fabryki" jest dla mnie tylko do momentu wyjazdu z fabryki.
-
Fiat w USA
> W każdym bądź razie chodziło mi o to, że pomiędzy nową częścią a częścią niezdolną do pracy jest > miejsce na jej zużycie i pisanie, że "ma być jak z fabryki" jest pisaniem na wyrost (co pewnie > dobrze wiesz) Dokładnie
-
Fiat w USA
> Bo to już jest awaria. Ma być jak z fabryki. Ta
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Z tymi dieslami w mieście to IMHO gruba przesada nagłośniona przez pojedyncze przypadki. Dlatego, ze najwięcej w tym temacie mają do powiedzenia Ci co nie użytkują takich silników, Ci co jeżdżą w zdecydowanej większości nie mają problemów.
-
Fiat w USA
> wiec czy to jest awaryjnosc? Wg mnie nie Naprawy zawieszeń nie są obiektywne, jeden wymienia jak tylko słyszy najmniejszy stuk, inny jeździ dopóki cos mu się nie urwie. I ten powie, ze jeździł tyle i tyle i nic się nie działo. Mnie irytuje najmniejszy stukot z dołu, więc jak wymieniłem do 150 tys. tuleje tylnej belki, końcówki drążków, itd., to powiem, że moje auto jest awaryjne? Nie, gdybym nie wymienił tych rzeczy spokojnie bym jeździł do tej pory.
-
Markowy zamiennik LED zamiast zwykłej H7
> Tak.Ale to jest norma na ALL-płacisz prowizje to nie ma sprawy. Dokładnie, ich nie interesuje czy się sprzedaje towar legalny czy nielegalny, szara strefa czy nie. Kasa, prowizja i do przodu.
-
Piasta przód AG
> a tak bez grilla tylko same czynności "serwisowe"? Myślę, że jak na pierwszy raz, bez niczyjej pomocy, manuali - ze trzy, cztery godziny by się zeszło.
-
Piasta przód AG
Nie wiem jak w astrze g, wymieniałem w zafirze a - to podobno prawie tak samo. Spokojnie ogarniesz, mi zajęło to kilka godzin, ale nie spiesząc się - lato, sobota, grill.
-
Piasta przód AG
Łożyska niewymienne, do wymiany cała piasta niestety.
-
75kkm na Orlenowskim ON
> Ja 200 kkm jeździłem na paliwie orlenu. Potem przeszedlem na lotosa i zaczely sie awarie: > 1 sprzeglo i dwumasa > 2 tarcze > 3 alternator. > Naprawilem i wrocilem do Orlena i nic sie nie psuje.