Zawartość dodana przez WoWo001
-
Fenomen passsata
> stilo vs passat ?? > mysle ze czas zakonczyc dysusje masz rację, nie ma co EDIT: ale zaraz, zaraz śmiejemy się nadal z Passata czy z Fiata już?
-
Fenomen passsata
> Czyli pitolisz sobie farmazony i niczego w sumie do wątku nie wnosisz, tak jak większość. Ty, ja.. poza określeniem swojego > osobistego tfu dla jakiegoś auta, na dodatek jak sam przyznajesz auta o ktorym nie masz > pojęcia a dlaczego jesteś taki obcesowy w swojej wypowiedzi? Jeśli pytasz czy jestem jego konstrukturem, odpowiadam: nie jeśli pytasz czy jeździłem, oglądałem, odpowiadam: tak czy oznacza, że znam auto: nie wiem, w Twojej opinie pewnie: nie czu skoro nigdy nie traciłem czasu na szukanie Passata oznacza, że nie znam aktualnej oferty rymkowe: myślę, że nie Jak dla mnie nie mamy o czym gadać. Cieszę się, że podjąłeś męską decyzję. Podejmij kolejną, zaszalej i kup sobie fajne auto
-
Fenomen passsata
> No przykład dałeś .... Stilo i skrzynia z Ferrari..... napisz może ile ,,jajec'' jest z tym > wynalazkiem. nie ma żadnych "jajec" o ile wymiania się olej. Mechanizm jest identyczny jak ten który jest w Ferrari gdzieś ktoś nawet wklejał fotę z logiem na korpusie tylko koszt prawidłowego serwisoania i wymian jest wysoki, Fiat tani i oto skutki - wysoka awaryjność nie wynikająca z winy producenta ale złego użytkowania > Stilo jako samochód nawet bardzo mi się podoba, wersja oczywiście 3D (5D to koszmar), ale jak > pomyślę o tych wszystkich ,,fajlurach'' stukach, pukach, to ....dziękuję. Auto mam ponad dwa lata.. Ani jednego fejlura nie miałem.. Może dlatego, że mam dobry aku. Wiem, wiem nie każdy ma dobry aku i fejlury sa ale jaka w tym wina Stilo? > Oczywiście może je kochać, ale nie powinno się być zaślepionym. broń boże nie jestem. Pękające sprężyny to poważna wada. Bagażnik jest za mały > Z całym szacunkiem, ale porównanie Stilo do Passata (piszę ogólnie bez wnikania w szczegóły typu > silnik itp) to lekka przesada. to inna klasa (wielkość auta). Co do silników to JTD bije każde TDI na łeb ale to opinia fachowców więc się nie wypowaidam
-
mirafiori
Ładny
-
Fenomen passsata
> powiem tak, porównaj jakosc/stan tehniczny aut z niemiec (mowimy o normalnych autach a nie od > turka) i np. stan aut z włoch/francji/polski a pozniej pogadamy o tym kto jest dusigroszem.. brudasem może i tak ale dusigroszem.. > racja > do ogladania włoszczyzna do jezdzenia niemcy... > ale samochód o ile sie nie myle własnie został stworzony do "pracy" a nie ogladania?? no właśnie kolego.. dla mnie praca w ogóle z samochodem się nie kojarzy - WCALE i to jest ta różnica.. Nie zrozumie pociągu do karoserii Alfy ktoś kogo w motoryzacji interesuje ciąganie przyczep Są jednak półśrodki: Można mieć kombi ale nie wyglądające jak spóścizna po Wehrmahcie Można cieszyć się z prowadzenia w zakrętach a jednocześnie mieć spory ładunek w bagażniku Można wzbudzić zazdrość sąsiadów bez posiadania pojazdu w butelkowo zielonym odcieniu itd
-
Fenomen passsata
> Ja się nie zgodzę. Prawdopodobieństwo jest takie samo. Szukałeś kiedys passata? Na szczęście nie i oby taka chwila nigdy w moim życiu nie nadeszła. Jeśli miałbym kupić auto użytkowe kupiłbym Japońca Ja tak - wpiszujesz > sobie jakiego szukasz i w promieniu 50km od domu masz ich z od groma do obejrzenia. O wiele > łatwiej wybrać coś godnego uwagi ze 100 aut, niż z 10 jak w przypadku stilo by było (tak - > stilo tez kiedys szukałem, ale same szroty były i kupiłem wtedy focusa) Tak jak pisałem - trup to trup czy jest 10 czy 100 trupów - jaka to różnica. Jeśli Passat jest stary - jest zjeżdzony. Może jako auto nowe może być konkurencyjne. Używany Passat w PL to dla mnie lipa i tyle Za dużo ich widziałem i za mało nei potwierdzało tej reguły. > Znikąd - mało który handlarz sprowadza stilo. stereotyp, tak samo jak ten, że Passat to dobre i trwałe auto. Problem w tym, że VW z małymi przebiegami nie ma
-
Fenomen passsata
> Z popularności modelu. Jesli przykładowo jednego modelu jest 100tys sztuk w danym miescie, a > drugiego 5 tys sztuk - to w tym pierwszym faktycznie latwiej trafic na trupa. Zupełnie się nie zgadzam Jeśli zapytasz mnie o synonim zjeżdzonego padła to zawsze powiem Passat Te auta to woły robocze Zachodu Auta dla ludu - do trzepania kilosów i stąd oferty aut wartych uwagi to znikomy odsetek Który zdrowo myślący człowiek w typie Niemca - dusigrosza kupi Passta za x pieniędzy będzi enim robił 30kkm rocznie a potem jako cud miód auto sprzeda Polakowi??? Co innego włoszczyzna Tego auta nie kupuje się głową tylko sercem
-
Fenomen passsata
> O czym Ty mówisz? Czyli co, idąc tym tropem to Twoje Stilo również ma 500kkm i jak się z tym > czujesz? (zakladajac ze nie kupowales go jako nowego w salonie) > Albo rozmawiamy o samochodach, albo o trupach - skoro Ty mówisz o trupach, to mowmy tez o trupach > typu Stilo czy Citroeny tutaj opisywane. Zgadzam się. Trup to trup. Z drugiej strony zgodzisz się ze mną, że łatwiej kupić niezajeżdzone Stilo niż Passata Skąd się to bierze?
-
Fenomen passsata
> Mit2: W passkach B5 sypie sie zawieszenie - ja mhm - w tych cudeńkach od handlarza to na pewno. > Teścia passat ma 230kkm oryginalnego nalotu nie ma takich Passatów średnia przebiegu to 500kkm takie "perełki" jak auto które opisujesz to luksus Polak kupuje zjeżdzonego sztruclaka z Zachodu, uadej, że nie wie ile może mieć przebiegu i się cieszy O takim Passacie rozmawiamy w tym wątku, chyba, że się mylę
-
Fenomen passsata
> IMHO zakompleksieni sa ci którzy wysmiewaja Passaty. Tak jak Ty. Normalny człowiek który nie chce > kupic Passata to normalnie się wypowiada (nawet w tym wątku) ze woli np. Citroena czy Alfe. > Ale niektórzy maja kompleksy i musza się trochę posmiac z wlascicieli Passatów - wlasnie Ty to > pokazales. Skąd masz takie kompleksy? Że jeździsz Fiatem, to jest powód? Ja tez jezdzilem > Fiatem i nie miałem kompleksów Może złośliwy. W poprzedniej firmie jeździłem wieloma VW i jest to porażka: - silniki 1.4 TDI (ogromne wibracje, falujace obroty, koszmarna jakość wykonania i zast. platsików) - POLO 2011 48kkm - silniki 1.9 TDI (kiepsko wyciszone wnętrze, hałasujący motor, duże wibracje na biegu jałowym, auto niebezpiecznie wolno przyśpiesza, kiepska widocznośc do przodu) - Jetta 2012 32kkm Ja wiem, że Stilo w wersji Abarth mają skrzynie z Ferrari ale tylko dlatego można za nie wołać 45k zł?! A za 10 letniego Passata ludzie płacą krocie tylko dltageo, że przez lata wmawiano im, że to dobre auta. To nei jest kwestia kompleksów tylko zwykłej naiwności i chęci na siłę posiadania czegoś co tak naprawdę nie istenieje
-
Fenomen passsata
> Po prostu jest kilka rzeczy które w porównaniu do np. mojego Fiata w VW nie istnieją: > - w środku jest cicho, jak zamknie się drzwi, to nie słychać rozmowy blisko auta, nawet dość > głośnej > - jeśli to TDI, to nigdy nie wibruje kierownica, silnik jest doskonale wytłumiony pod tym względem > - jakość kokpitu to niebo a ziemia w porównaniu z moim Stilo > - przy 150 km/h nadal jest cicho, w Stilo trzeba już do siebie krzyczeć. > - wielowahacz z tyłu powoduje niesamowity komfort > - jakość spasowania elementów po wielu latach nadal jest dobra. > I takie proste rzeczy powodują, że ludzie kochają te auta. Albo masz kompletnego szrota albo sprawdz czy Ty naprawdę masz Stilo Z przykrością muszę przyznać, że wnętrze Stilo może podobać się zwolennikom Audi i było projektowane w sposób w jaki Niemcy postrzegają wnętrze
-
Fenomen passsata
> Ot taka uroda for internetowych i typowego ,,Polaka'' , co nie moje i czego nie mam to trzeba > zrugać bo pewnie do dupy... Bardzo podobnie sprawy się mają w przypadku takich sprzętów jak > przykładowo iPhone....... miliony sprzedanych egzemplarzy, miliony użytkowników, sprzedają się > jak świeże bułeczki, ale i tak na forach to zło i sto razy przepłacony, gówno warty telefon. > Nie dogodzisz A kolega wie jak Orange (jako pierwszy dystrybutor) organizowało sprzedaż Iphona w PL i dlaczego? Akurat to zły przykład, bo Iphone jest bardzo miernym telefonem za to świetnie zoptymalizowanym to jego największy atut zaraz po jakości wykonania obudowy Nowatorski dostęp do sklepów z darmowymi aplikacjami ale sam w sobie tel względem możliwości to średniak To gadżet. Ludzie lupią gadżety. Jest milion przykładów potwierdzającech fakt zakupu przewartościowanego towaru tylko z chęci bycia cool - choćby Passat
-
Fenomen passsata
Bo Polacy sa zakompleksieni i w większości głupi w kwestiach i na punkcie stereotypów (nie tylko motoryzacyjnych) Typowy Polak uważa, że Passat to wzór auta bo: -jest niemiecki -to nie Fiat (Fiat togówno bo dzidek miał 125p i jak to mozna porównać z Passatem) -TDI jest super bo... bo wszyscy tak mówią a poza tym można zalać go pod korek ruską ropą. Podymi, podymi i pojedzie a że klekoczą pompowtryskiwacze jak w czołgu to nawet fajnie bo z kilometra słychać że to diesel a diesel to oznaka nowoczesności) -Pasat jest duży a nie kosztuje tyle co BMW czy Mercedes -Passat jest komfortowy bo ma wadliwe tyne wielowachaczowe zawieszenie -Passaty mają najniższe przebiegi. Każdy sprzedany w PL Passat niezależnie od wieku ma mnie niż 300 000km Jak można nie kochac Passata!!!
-
A passata 2014 widzieli?
> Bo sam wygląd blach niewiele mówi o samochodzie. w niektórych przypadkach WSZYSTKO
-
A passata 2014 widzieli?
> Zapewne cenę.
-
A passata 2014 widzieli?
> Czy mi sie wydaje czy VW zaczęło dziwnie często zmieniać modele? może próbują wreszcie zrobić jakiś samochód? kiedyś im się pewnie uda
-
Honda Civic - dodawanie koni.
> Znajomy poprosił, żeby was zapytać o taką rzecz: > Pacjent: Honda Civic, rok 1998 > Silnik 1,4 > Ilość koni - 90 > On chce dodać z 20 koni. > Rozpytywał gdzieś tam i powiedzieli mu o jakimś tam "planowaniu > mapy/wirusowaniu/przeprogramowywaniu" > Pytanie było takie - czy jest sens się bawić w takie coś, czy lepiej odpuścić? na UKP masz znawcę tego typu tematu pytaj o marasa
-
impregnat do tapicerki
a jakiś dobry preparat do czyszczenia i nabłyszczenia/zakonserwowania skóry???
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
> Czystszy olej nie oznacza tego, że twój silnik produkuje mniej zanieczyszczeń. On produkuje tyle > samo, tylko ktwój olej ich nie wymywa i nie wiąże w sobie Ja tam wolę mieć brudny olej niż > syf w silniku.
-
Czy kupilibyście biały samochód?
tak
-
Zaszlałem i zalałem po raz drugi
ale olej podczas wymiany ma być czarny właśnie
-
Zjazd starych Volkswagenów
a gdzie Passaty?!?!?!?!? Passat TDI to najlepsze auto!!!
-
Spadanie obrotów poniżej 900obr/min
gaz to zUo
-
Kupujem sprawne kombi
> Dzięki za wszystkie typy, troche przejrzałem na oczy > Poniżej krótkie zestawienie: > - Honda Accord tourer 2.4 i-vtec > IMO bardzo ciekawa opcja, z tego co widze b. dużo wersji z silnikami 2.0, jak awaryjność tego 2.4 ? > - Opel Vectra C 2.8 V6 Turbo > Jeśli Opel nic nie zmenił w sposobie wykańczania wnętrz to raczej nie, ale odświeże temat > - Vovlo V70 2.5 T > Hmm.. jakoś skandynawowie mi zupełnie umknęli > - Ford Mondeo Mk4 2,5T > - Subaru Legacy H6/330i > - Skoda Superb 3.6 V6 > Ciekawe, nie wiedziałem że montują tutaj takie silniki, czy to to samo co w Pasku r36, bo moc jest > sporo niższa? > - Mazda 6 > - Chrysler 300C > I oczywiście klasa premium: > - MB W211 (E55, E500, E420, E320) > Tutaj zaskoczyło mnie info o relatywnie tanim serwisie. > - BMW E61 530 > - AUDI A6 > O czymś zapomniałem ? Z aut, które wymieniasz najbardziej do opisu niepozronego zapierdalacza pasują: - Vovlo V70 2.5 T - BMW E61 530 - Subaru Legacy H6/330i są wygodne i dostojne jadąc z rodziną a wściekłe i szybkie kiedy chcesz poszaleć
-
Kupujem sprawne kombi
Benzyna, pojemne, dynamiczne.. a to ma być auto z charakterem? Bo Subaru w starciu z Passatem to jak porównanie William Wallace z Jasiem Fasolą