Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Oczywiście. No i u mnie dochodzi też problem zasięgu i ciągłych upierdliwych tankowań. Dlatego > zdecydowałem się na diesle. Też bym się zdecydował na diesla. Tyle że nowego.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Bo wiesz... drogo=/=dobrze Nie do końca
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> ale Masz swiadomosc ze matiz na lpg jezdzacy wokół komina tez generuje duże oszczednosci?? To napisz jakie oszczędności z tytułu LPG generuje Matiz jeżdżący 5 kkm rocznie. Bo do takich zakładają instalki. Zamieniam się w słuch. Bo jak dla mnie to on prędzej zardzewieje niż zwróci się koszt instalki. Ale może jest coś, czego nie wiem.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Pogubiłeś się. Prosty przykład: W moim przypadku (czas przez jaki eksploatuję samochód) różnica > między jeżdżeniem benzyną a dieslem wynosi jakieś 30-40tys. zł. Różnica między benzyną a gazem > to będzie z 50-60tys. zł. > Jakiego bym budżetu na auto nie miał to nie widzę najmniejszego powodu żeby wyrzucić kilkadziesiąt > tysięcy złotych tylko na paliwo. Przecież nic za to nie dostanę lepszego niż jeżdżąc na gazie. Ty dużo jeździsz. To jest inna sytuacja. Tu niektórzy polecają zakładanie gazu do Matiza jeżdżącego wokół komina. A to z ekonomią raczej nie ma nic wspólnego. Poza tym jakbyś spędził kupę czasu w serwisach i nikt nie wiedział o co chodzi to też byś się zastanawiał czy te oszczędności są tego warte.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> czyli niewiele wiecej niz moj obecny powoz No nie wiem. Koledze tyle w takim silniku palił w starym A8. A to jest jednak lżejszy samochód i ma dużo mniejsze opory powietrza.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> wszystko zalezy od dobory komponentów i ich nalezytego montazu. Mam bardzo dobrą instalację zakładaną u dystrybutora. Potem strojoną na hamowni. I od czasu do czasu mam problemy. I co na to powiesz? Kolega z forum bodajże BielaMatiz zakładał do prawie nowego Fiata polecaną instalację u polecanego gazownika. Po dwóch miesiącach kazał mu zdemontować bo cały czas było coś nie tak. Więc dlaczego zakładasz że wszędzie u wszystkich będzie działało idealnie?
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Witam, > czy mamy tu kogos kto uzytkuje tu auto z takim silnikiem ? Chcialbym zasiegnac info jakie koszta > eksploatacji i ile ON/LPG to spala w miescie i na trasie. Zastanawiam sie, czy > ekonomiczniejsze w utrzymaniu bedzie 4.2 V8 z LPG czy ten diesel. Z gory dzieki Diesel to V6. V10 jest bardzo awaryjny i koszmarnie drogi w eksploatacji. Benzyna ma chyba bezpośredni wtrysk (ale tu mogę się mylić) więc raczej zapomnij o gazowaniu. Świetne auto ale bardzo kosztowne w eksploatacji.
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> np. Mazda 3 i 6 > Znalazłoby się, po prostu niektóre auta projektuje się na wybrane rynki, a później jest użytkowane > w Polsce, i wychodzi to... No tak. Ale to dalej nie jest większość. Zawsze można kupić wersje na Skandynawie
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> np I gen CLS Poza bublami Ogromna większość tego co jeździ, jeśli tylko nie była bita, to nie ma praktycznie rdzy. Nie wiem co będzie po 10 latach ale kilkuletnie są spoko. Zresztą moja Kiła z 2005 też jakoś nie chce gnić. Mimo że lekko nie miała.
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> Koyot moj lanos 13 letni ma duzo lepsza blache i mniej rdzy niz niektore te duzo lepsze auta > kilkuletnie Pokaż mi kilkuletnie auto, które gnije. Poza oczywiście ewidentnymi bublami typu FF I generacji.
-
2.0 TDI - 110KM - w Skodzie
> I ten nieszczesny filtr czastek stalych? Musisz zrobić dłuższy odcinek żeby się wypalił. Jak te 7 km dziennie jedziesz trasą to nie ma żadnych problemów. Jak stoisz w korkach to będą.
-
2.0 TDI - 110KM - w Skodzie
> - przebieg 80 000KM - ja średnio ostatnio robię około 500km miesięcznie co daje rocznie > często mniej niż 5 000. To zależy czy te 500 km to w korkach czy na trasie. Jak na trasie to teoretycznie nie powinno być problemów. Aczkolwiek zgadzam się z kolegami - nowoczesny diesel na te przebiegi to proszenie się o kłopoty.
-
Auto dla baby na 10 lat
> z Subaru to miałem do czynienia tylko ze starym GT, stąd pamietam że coś tam trza było wyciągać > ale tak czy siak cena raczej zbyt duża, a nie chcę auta na skraju gwarancji No niestety drogie są. Ale poza tym idealnie się wpasowuje w Twoje oczekiwania.
-
Auto dla baby na 10 lat
> no regulacja zaworów już nie trzeba? Chyba wiem o co Ci chodzi. Do starych silników z turbiną trzeba było do regulacji zaworów wyciągać silnik. I to tylko wtedy jak miał LPG. Bez turbiny już było bezproblemowo. Ale to jest inna konstrukcja, nie ma turbiny i nie mówiłeś że planujesz LPG. Subaru zaleca sprawdzanie co 100000 km.
-
Auto dla baby na 10 lat
> a te słynne zawory? Jakie zawory?
-
Auto dla baby na 10 lat
> 1) cena Tu nie przeskoczysz. > 2) suv czyli pewnie deska Crossover. Wygodny ale to kwestia gustu. Trzeba się przejechać. Jest podniesiony co jest zaletą i bardzo dobrze się prowadzi. > 3) miało byc proste bezobsługowe auto a tu mam pewne wątpliwości Silnik benzynowy na łańcuchu. Prosty jak budowa cepa. Żadnych turb i innych wynalazków. Napęd też niezniszczalny.
-
Auto dla baby na 10 lat
Przy trochę większym budżecie namawiał bym Cię na Subaru XV. Co prawda CVT ale bardzo w porządku. Poza tym jest fajny
-
którym na wakacje ?
> IMO nadużyciem jest twierdzenie "Skoro auto jest eksploatowane i serwisowane tak jak trzeba to > zbyteczny problem z wyborem" > Im bardziej stary samochód tym większa szansa na padnięcie czegoś bez żadnych wcześniejszych > objawów. Nigdy nei będzie tak, że szansa na niespodziewaną awarię w starym i nowym będzie taka > sama. No ale 6-letni, serwisowany to jakiś szczególnie stary nie jest...
-
2015 Subaru Outback
Fajny. Szczególnie ten 3.6l
-
Psychologia za kierownicą
> A to ja mam tak, że często mądrzy inaczej trąbią na mnie, bo np. jadąc z prędkością 20 km/h (bo > korek tyle jedzie...) zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych i ich przepuszczam (dla > podniesienia dramaturgii... np. leje rzęsisty deszcz) Nie wiem gdzie wy mieszkacie ale w życiu nikt na mnie nie trąbił jak się zatrzymałem przepuścić pieszego.
-
Psychologia za kierownicą
> Polska > Stojąc przy przejściu z dzieckiem pod rękę i tak trzeba wejść na " chama " aby się ktoś zatrzymał. To chyba w Łodzi. W Krk nigdy nie mam z tym problemu.
-
lampa lampie nierówna czy coś nie tak z instalacją elektr.
> na jednym jest strzałka w prawo a na drugim w lewo ale w starych reflektorach jest tak samo - a > obstawiam, że stare są to te, na których auto X lat temu wyjechało z salonu To jest ta co pokazuje gdzie ma być lampa zamontowana. W angliku miałbyś jeszcze jedne z kierunkiem świecenia. To nie wiem co jest tym lampom.
-
lampa lampie nierówna czy coś nie tak z instalacją elektr.
> wydaję mi się, że nie - jak to sprawdzić? jakieś oznaczenia na lampie? Tak. Na reflektorze powinny by strzałki: 1. strzałka w prawo - reflektor przeznaczony do ruchu lewostronnego (np. z auta z rynku UK) 2. brak strzałki - reflektor do ruchu prawostronnego 3. strzałka z lewym i prawym grotem - reflektor symetryczny lub z możliwością przestawienia wiązki (nadaje się i do UK, i do Polski.)
-
lampa lampie nierówna czy coś nie tak z instalacją elektr.
A te Valeo to nie są czasem angielskie?
-
i40 kto to kupuje ?
> Dlaczego za prestiżowe nie uważa się zatem również Mondeo, > Insignii, Oczywiście że niektórzy uważają Insygnię za prestiżową. Jeden tutaj niedawno przy porównaniu Insigni z jakimś Chevroletem stwierdził że ten drugi to za mały prestiż