Zawartość dodana przez Muzyk007
-
Mycie podwozia
> Otoz to. I gwarancja obejmuje wlasnie dopiero dziury. Wiec tak naprawde producent jest spokojnie > przez ten standardowy okres 10 lat bezpieczny. I mozna sobie przyjezdzac do ASO z jakas > powierzchniowa (nawet dosyc gleboka) rdza i to zupelnie nic nie da. ładny haczyk... ciekawe ile rybek go łyka
-
Tanie OC, a odpowiedzialność osób trzecich w kolizji...
> Jak niezależnie? Możesz to rozwinąć? Ktoś robi kuku Twoim bolidem? Później możesz się z nim > rozliczyć ale szkody zostaną pokryte z OC pojazdu... on dostaje w ryja i wisi mi $$$ ALE W KAŻDYM OC sprawca NIGDY nie będzie pokrywał szkód ze swoich pieniędzy - nawet jeśli nie jest włascicielem, tak? Bo dziś usłyszałem takie coś, że są TU, które oferują takie tanie OC, ale jeśli auto będzie prowadził ktoś obcy, i będzie on sprawcą wypadku moim autem to koszty naprawy auta poszkodowanego może ponosić on z własnej kieszeni, a nie pójdzie z mojego OC co by było z lekka paranoją... bo nawet jakbym nie miał OC to ja nie płacę za szkody tylko UFG, które potem przysala mi grzywnę
-
Tanie OC, a odpowiedzialność osób trzecich w kolizji...
> Ale przy zawieraniu niektórych polis pada pytanie, czy samochodem będą kierować inne osoby. ale chodzi chyba o wymiar składki, a nie o wypłatę odszkodowania
-
Tanie OC, a odpowiedzialność osób trzecich w kolizji...
> W przypadku OC obowiązuje ustawa, która podaje konkretne przyczyny, w których ubezpieczyciel ma > prawo odmówić wypłaty odszkodowania oraz takie, w których ma prawo wystąpić o regres. > Kierowanie autem prze kogoś innego niż właściciel nie należy do takich przyczyn. czyli niezależnie od ubezpieczenia OC (nie interesuje mnie AC) i kierowcy, który prowadzi auto i będzie winny to poszkodowany dostaje $$$ z mojego OC
-
Mycie podwozia
> To teraz na logike - co oznacza slowo perforacja? Perforacja
-
Tanie OC, a odpowiedzialność osób trzecich w kolizji...
Pany, czy są takie ubezpieczenia OC, których po wykupieniu okazuje się, że TU od nich umywa rece gdy rozbije auto inna osoba niż właściciel? TZN mam takie OC , pożyczam kumplowi auto, a on mi je rozwala... to czy osobie w którą przydzwonił (zakładamy, że uderzył w inne auto) będzie musiał płacić z własnej kieszeni za naprawę szkód zamiast z mojego OC? (pomijam fakt, że bym go udusił za rozbicie mi auta)
-
Motogodziny silnika .... diesel
> Dziękuję. Tak długo pisałem swojego posta, że w tym czasie Ty napisałeś swojego. Wykonywałem > skomplikowane obliczenia To moje jedyne wytłumaczenie wolno liczysz... zmień kalkulator
-
Motogodziny silnika .... diesel
> Generalnie wyczytane z forum ... gość kupił auto z przebiegiem 214tys km ... a w logach 4300h > pracy.. > e39 525d > jade w tygodniu obejrzeć parę egzemplarzy i chce podpiąć pod kompa i zerknąć na liczbe > przepracowanych godzin średnia wychodzi w okolicach 33km/h.... w takim aucie? to nie punto 1.2 po polskich drogach
-
Motogodziny silnika .... diesel
> Przepraszam wybaczam
-
Motogodziny silnika .... diesel
> Przyjmując moje dane (średnia 60km/h) 4000h pracy silnika to 240 tys.km, a 6000h to 360tys.km. > Myślę, że 80km/h może być realną wartością. Wtedy te przebiegi będą większe. zobacz jak to wcześniej rozpisałem, a Ty się po mnie powtarzasz I autor nie przybliżył co to dokładnie za auto jest
-
Motogodziny silnika .... diesel
> No właśnie tylko o ile :> .... Można przyjąć około 70-90km/h? > >średnią z 10 lat? .... No bo w końcu auto czasem też stoi . no to w korkach ile Ci stoi? u mnie w punto średnia oscyluje w granicach 25-35km/h na baku (tzn ok 35l) wykonuję średnio 16mh ALE to miejskie auto...
-
Motogodziny silnika .... diesel
> Czy producent przewidywał jakoś liczbę godzin jaką wytrzymają podzespoły czy liczy się przebieg ?? > (turbo, wtryski, pompa paliwa) > Jak się mają godziny pracy silnika do przebiegu .... > tzn. jaką realną średnią prędkość można zakładać przy 10letnim aucie .... tak by przebieg wyszedł > +- 50tys km. > Czyli np. auto z niemiec.... liczba przepracowanych godzin 4000-6000 .... Ile to auto realnie może > mieć przebiegu a jakaś średnia prędkość? przy średniej 80km/h i 6000mh to 480 000km przy średniej 60km/h i 6000mh to 360 000km przy średniej 40km/h i 6000mh to 240 000km
- Auto wybryk?
-
Perełka z otomoto
> a jakbyśmy w takich przypadkach przeprowadzali zmasowany atak wysyłania meili do sprzedawcy z > pytaniami dot. auta? albo z informacją że wiemy o wadach auta więc żeby się "zwijał"? to trza wysłać "ładny zrobił Pan lift Mercedesa, lepszy niż fabryka"
-
Kupna auta ze Szwecji
> Dlatego polskie urzedy mają umowę ze Szwecją, że mają żądać szwedzkich tablic przy rejstracji w PL > i je odsyłać. > Ale słyszałem,.że nie wszędzie to robią. ano właśnie... teoria to jedno, a praktyka drugie
-
Kupna auta ze Szwecji
> Tak jest. > Z tym że jest na to sposob. Sprzedający mógłby się zwrócić w S o tablIce eksportowe (czerwone) od > razu na Ciebie. > Ty możesz wtedy wykupić w PL OC na import (na nr VIN auta) > No ale taja opcja to wiecej zalatwiania, może trochę niepotzebnie, skoro wystarczy zwrócić normalne > tablice. niby więcej... ale ja (jako S) bym nie miał zamiaru płacić za taką bzdetę, bo handlarz Mirek zapomniał wysłać tablice albo Mariolka zapomni wysłać z Pl z WK do S, bi pierdzielnie w kąt i będzie leżeć... II opcja jest jeszcze plusem dla nabywcy... kupuje od razu PL ubezpieczenie
-
Kupna auta ze Szwecji
> Najważk nie mogą żyć i odmawiają rejestracji > Szwedzkie tablice odeślesz po zarejestrowaniu w Polsce, > ewentualnie zdaniu ich w urzędzie komunikacji, bo istnieje umowa, > że polski urząd ma je wysyłać do Szwecji. Tylko nie zawsze im się chce. > Bez ich odesłania auto nie będzie mogło zostać wyrejestrowane w Szwecji, > co oznacza że sprzedający do śmierci będzie musiał płacić za jego utrzymanie w rejestrze (SEK > 65/rok) czerkaj... dobrze kumam, że jeśli np. jeśli ja jako nabywca auta ze SZWECJI nie odeślę blach to sprzedawca niczemu nie winien płaci za jakieś utrzymanie w rejestrze?
-
Duże, niedrogie kombi z lat 80/90 vs coś za około 40tys
> Mam ja dwa psy i furę z jasną skórą a to się kłóci. Co prawda jest jeszcze terenówka, ale ona nie > Choć youngtimer bardziej kusi. PASSAT B4 SAAB 9-5 BMW e36 Touring
-
GP 1.3 mj 75KM nie odpala
> Tak, Multi Ecu Scan, a nie tylko Fiat Ecu Scan a jakoś to sie różni z wyjątkiem nazwy?
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Może to nie do końca idealne porównanie, ale... pytasz personel pokładowy, ile lat lub też tysięcy > wylatanych godzin ma samolot, do którego właśnie wsiadasz...? Nie raz byś się zdziwił... i > zatrwożył o własne życie złe porównanie w razie wypadku to te punto składa się dużo lepiej niż ten passat... przebieg tu nie ma nic do rzeczy
-
GP 1.3 mj 75KM nie odpala
> A najlepiej vagkkl + elm327 + zestaw przejsciowek + pelna wersja MES'a (platna), bo darmowa ma > ograniczone mozliwosci. Piraty lepiej omijac, bo potrafia napsuc, uszkodzic sterownik albo > pokazywac bledne dane. Mysle, ze wydanie 210-220 zl na licencje to nieduzo w porownaniu do > mozliwosci jakie oferuje program. a to teraz MES się nazywa
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> A dlaczego ma nie wierzyć? Licznik może być kręcony, ale nie musi. a patrząc na to z jeszczej innej perspektywy... to nie jest auto za 20 000zł, gdzie można potem solidną wtopę zaliczyć...
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> a gdybyś miał wybierać - raty za samochód, którym dojeżdżasz codziennie 50km do pracy dzięki której > żyjesz(i nie może to być parch za 3tysiące) czy leczenie dziecka w ramach NFZ (zamiast > prywatnie) to co byś wybrał? > Bardzo łatwo się ocenia ludzi z boku, że płacą za kredyt, a dzieci mają zęby dziurawe. dlaczego nie może być za 3tysie? jeśli biorę pracę gdzieś daleko, że muszę dojechać co przekłada się na auto, które będzie eksploatowane mocniej - musi być i lepsze - droższe - młodsze to wtedy muszę dostać pensję, która pozwoli mi na takie coś... a nie, że dzieci tracą zęby a ja biorę kredyt na auto rezygnując z leczenia dzieci.. zresztą jak mnie nie stać na rodzinę to jej nie mam... JA potem nie mam zamiaru w ten sposób posiadać dzieci... chyba one są ważniejsze niż lepszy samochód ja jakoś nie widzę sensu pracować w warszawie za 1500zł... nie dlatego, że mi się nie chce za 1500zł pracować, ale dojazdy zjedzą 30% pensji, która i tak jest "głodowa". co innego 3000zł... wtedy 2500zł zostaje
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> np. Autor, bo go podał i odnoszę wrażenie, że w niego wierzy złe wrażenie... może ma tyle może nie ma aczkolwiek wnętrze _ i nie tylko - nie wyglądają na zniszczone
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Nie panikuj. Kto w przypadku takiego auta patrzy na przebieg?! otóż to silni pracuje równo, pali od strzała, nie kopci, nie dymi, olej ani inne płyny nie znikają ci agnie równo, mocy nie traci