Zawartość dodana przez Mantom
-
Przekaźniki mikro.
Wpisz w Google symbol "MAA-S-112-CR" a znajdziesz odpowiedź. Quote: Przekaźnik samochodowy, sterowanie 12V, cewka 12V Styk przełączny 12V 30A (zwierno-rozwierny) Stosowane w wielu samochodach m.in. ford, fiat, alfa romeo, lancia, toyota, mitsubishi.
-
Podkaszarka Flora - problem z deklem
Mam taka podkaszarkę z marketu, nawet nieźle to działa ale odłamały się ząbki dekla mocującego bęben z żyłką. Prowizorycznie naprawiłem to jak na zdjeciu. Próbowałem najpierw ściagać trytytkami ale po krótkim czasie pracy podkaszarki trytytki pękały. Próbowałem sznurkiem - tak samo. Za pomocą Google znalazłem nowy dekiel. Ale płacić 2 dychy za kawałek plastiku? I to bez gwarancji, że się tez nie połamie? Zwłaszcza, że mozna kupić cała nową podkaszarkę za niewiele większe pieniądza przykład A może jest jakiś inny sposób mocowania tego dekla. Drutem wiązać?
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> czym byloby zycie bez odrobiny niebezpieczenstwa > myslalem ze tylko ja mam takie pomysly usuwalem tak kiedys wyzabkowanie opon w MX5 przy czym > podnioslem tylko 1 strone auta, mechanizm roznicowy zalatwil sprawe. Aha. Ja jednak nie będę ryzykował. Wolę podłączyć wiertarkę akumulatorową 12V (po gwarancji) pod akumulator samochodowy. Albo podjechać gdzieś, gdzie będzie dostępne 230V AC.
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> najpierw to zmierz tarcze czy aby się nie nadają do wymiany już Mierzyłem Poza tym jest zasada, że tarcze wymienia się co drugą wymianę klocków, a ta była pierwsza
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> wystarczy zapiąć bieg i przyłożyć pilnik Ale trzeba podnieść cały przód auta, poza tym trochę niebezpieczne
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> i rant tarcz zeszlifować na jakiejś szlifierce dobry pomysł, tylko trzeba mieć dostęp do sieci 230V Ale zastanowię się, do tego wystarczy tylko odkręcić koła
-
podwójne mijania
> Ogarnijcie się! Przekładając kostkę z żarówki H4 mijania na reflektor z długich będzie w nim > świeciło tylko włókno mijania . Sorry , jeszcze się nie dobudziłem Oczywiście masz rację
-
podwójne mijania
> Nie! Będzie świecił włóknami mijania w żarówce H4 przez szkło z długich. Ciekawe jak długo? Bańka się nagrzeje i pęknie, przecież jest obliczona na moc 55W a nie 110
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> ale tą korozje z tarczy to już mogłeś obić młotkiem trochę objechałem szczotką drucianą
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> ja zwykle nie certole sie zbytnio, sciagam blaszki, usuwam rdze pod nimi skrobakiem ew. wkretakiem, > montuje blaszki i potem klocki. Czasem to nie wystarcza wtedy podpilowuje klocki, najgorzej > wlasnie mialem z TRW wiec teraz ich raczej nie kupuje. > Dla mnie prawidlowa sytuacja jest taka ze niezbyt mocne scisniecie palcami klockow zamontowanych w > jarzmie ma spowodowac przyhamwanie tarczy. Aha. Dzięki za wyjaśnienia, TRW będę unikał. Po podniesieniu podnośnikiem przednie koła kręciły się z lekkimi oporami. Rozebrałem zaciski, ponownie oczyściłem (wyglądały jak na zdjęciu), jeszcze trochę podpiłowałem klocki i weszły lekko. teraz wszystko jest OK
-
Hak holowniczy
> a w jakim kraju jest? W Niemczech?
-
Hak holowniczy
> do mojego auta czyli Dacia Duster mam juz faworyta ale moze dowiem sie czegos ciekawego jedno jest > pewne na dzisiaj bedzie sluzyl jako mocowanie do platformy na rowery wiec nie jest potrzebny > caly czas wiec wypadalo by byl zdejmowany i tu jakie sa wasze propozycje kupic zwykly czy > raczej automat ??? W PL na razie nie ma zakazu jeżdżenia z hakiem bez przyczepy czy platformy. Poza tym montaż haka to przykręcenie 2 śrub. Więc IMO zwykły wystarczy
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> na zdjęciu które wrzuciłeś widać, że górna blaszka odstaje (chyba nadmiernie) od zacisku, > prawdopodobnie zebrało się sporo rdzy i stąd taka sytuacja. Czy zaciski pod blaszką dobrze > oczyściłeś z rdzy? Starałem się, ale miałem tylko szczotkę drucianą i odrdzewiacz w aerozolu. Chyba niestety będę musiał powtórzyć robotę używajac iglaków i papieru ściernego. Ale tym razem powinno pójść szybko. W necie jest pełno poradników na temat wymiany klocków, ale tej sytuacji nikt nie opisał
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> Bez nadmiernego luzu, ale też niezbyt ciasno, muszą po prostu wejść na tyle swobodnie, by cofający > się tłoczek po puszczeniu pedału hamulca był w stanie minimalnie odciągnąć klocek od tarczy. > Jeśli będzie zbyt ciasno to może się zacząć grzać felga, klocki polecą raz dwa i inne > dolegliwości... > To jest dość proste: zacisk "pływa" po to, by skompensować zużywanie się stałego klocka - im > bardziej zaawansowane zużycie, tym mocniej zacisk "płynie" w stronę tłoczka tak to wygląda. > Jeśli taki zacisk stanie na dębowo, to będzie się zużywał tylko jeden klocek - ten od tłoczka. Tymczasem znalazłem taki filmik
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> Z blaszkami czy bez powinny wejść na swoje miejsca wciskając klocek palcami, jeśli nie wchodzą to > albo skorodowane jarzma, albo brudne blaszki albo klocek nie ma odpowiednich wymiarów. > U siebie ostatnio czyściłem dokładnie jarzma, blaszki i klocek nie chciał wejść, musiałem go > delikatnie podszlifować. W końcu zmieniłem klocki na innej firmy i te pasowały bez problemu. > Tak jak napisał Ozarek, jak koła się będą lekko kręcić to można zostawić choć ja bym i tak się tym > zajął, bo za jakiś czas jak dojdzie pył ze startych klocków to mogą zacząć się blokować. Sprawdzę. ale jak to jest - czy te klocki muszą się płynnie przesuwać w jarzmach? Jest gdzieś w necie może jakaś animacja czy filmik ilustrujący działanie zacisków pływajacych?
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> Które krawędzie podpiłowałeś? Wszystkie, czy tylko na "długość"? Krawędzie sfazowałem, aby ułatwić włożenie w otwory > Bo tak sobie myślę, czy klocki, które wtłoczyłeś, nie pasowały by bez ingerencji pilnikiem, gdyby > nie te blaszki... ? No tak, ale przecież te blaszki po cos są > One są ze stali szlachetnej, korozja je omija > Ale w sumie takie dopasowanie klocków to nic wielkiego, gorzej, gdyby były za małe i latały w > jarzmie... pewnie gdyby korozja zacisków była bardzo posunięta to po wyczyszczeniu owtory mogłyby byc za duże i zaciski do wymiany
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> Lekki luz to może nie, bo zaczną stukać np. jak będziesz cofał samochodem i wciśniesz hamulec. W > każdym razie w mocowania powinny wejść normalnie bez użycia siły, żeby je wcisnąć na miejsce Ale jak sie je juz wcisneło to będzie wszystko dobrze działac, czy np. jeden z klocków w danym hamulcu bedzie sie zużywał szybciej? To sa zaciski pływające
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> I nie przylozyles starych do nowych na przymiarke? ano nie
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> Zapewne kupiles klocki, ktore byly ciut większe, dluzsze stad musiales pilowac skrajnie. Ale były zamawiane dokładnie do mojego auta i rocznika, zresztą na opakowaniu było napisane. Może firma TRW zaczyna knocić jakość?
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> A te blaszki to nie są czasem ze stali nierdzewnej Nie wiem Znalazłem też taki wątek Quote: I fixed the problem. It turns out that rust built up underneath the retaining clips (the ones that hold the brake pads in on each side. I just took removed the clips and used a dremel to grind out some of the rust under the clips. Then it fit nice and snug =). czyli facet usunął rdzę z powierzchni pod klipsami za pomocą - jak się domyślam - trzpienia do szlifowania firmy Dremel.IMO pilnik iglak tez by dał radę. Tak więc IMO warto przewidzieć ten problem przez rozpoczęciem wymiany klocków, jak nie robimy tego w garażu wyposażonego w różne narzędzia
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> przeczytaj jeszcze raz co napisałem o klockach A Ty mój pierwszy post. Przecież chodzi mi o włożenie nowych klocków do jarzma, w którym są blaszki mocujące (ang. brake pad retainer / retaining clip; w PL nazywa się to zestaw montażowy klocków hamulcowych i kosztuje kilkadziesiąt PLN ). W tym czasie zacisk jest zdjęty.
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
> tłoczek powinieneś wcisnąć za pomocą ścisku stolarskiego , a klocki powinny wejść na swoje miejsce > łatwo (subliwie) Ale mnie nie chodzi o tłok , tylko włożenie nowych klocków na swoje miejsca w zaciskach. Tłok wciskałem za pomocą ścisku stolarskiego i bez problemów się cofnął.
-
Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych
Wymieniłem właśnie klocki hamulcowe z przodu. Problemem okazały się poważne trudności z wsunięciem nowych klocków w otwory w zaciskach, w których były założone te blaszki sprężynujące. czyszczenie otworów szczotką drucianą i psikanie odrdzewiaczem nie pomagało, w końcu podpiłowałem nieco krawędzie nowych klocków, posmarowałem otwory smarem grafitowym i przy użyciu ścisku stolarskiego wcisnąłem klocki na miejsce. Hamulce działają super. Ale mam wątpliwości dlaczego taka sytuacja się zdarzyła. W necie czytałem, że nowe klocki powinny zawierać te blaszki, tymczasem u mnie (klocki TRW) nie było ich Stare były niby OK, ale gdyby sie okazało, że są skorodowane?
-
Ładowarka wpięta w gniazdo zapalniczki
> Tylko, że alarm nie załączony często pobiera tyle samo prądu co i załączony, trzeba by w ogóle > odciąć zasilanie od niego a dioda kontrolka? z 15 mA pobiera (miganie)
-
Ładowarka wpięta w gniazdo zapalniczki
> Mnie taka ładowarka (też z diodą) zrobiła zwarcie w obwodzie zapalniczki i poszedł bezpiecznik. > Od tego momentu wyleczyłem się właśnie z takich wynalazków made in China. No popatrz, a np. na Aliexpress piszą Quote: Smart Fuse Circuit-Breaker Protection czyli cos jakby "Inteligentne zabezpieczenie bezpiecznikowo - wyłącznikowe" Na zdjeciu wygląda na dośc skomplikowany układ. Ale fakt - lepiej unikac tandety za parę zł, bo jeszcze sie zapali