Zawartość dodana przez AkuQ
-
Zakup autka do 20k - Civic, Corolla.. Golf?
A clio?Fajny wygląd, niezłe samochody. Bliżej 20 corsa D w benzyniaku.
-
Bezczelność handlarza
Tu nie ma co się kłócić, prawdy są 2 jak zawsze 1. Że to drobna stłuczka i poducha zamontowana z innego, crash data wykasowana,sterownik zmieniony itd. 2. Że szansa że w przypadku kolejnego zdarzenia układ nie zadziała poprawnie znacznie wzrastają. I jeszcze kolejne prawdy, które stosują np producenci, że czas zadziałania poduszki obliczany jest na 10 lat i potem trzeba je wymieniać jeśli chce się mieć pewność. Itd Generalnie jak naprawa zrobiona z głową i przemyślana to teoretycznie nic nie powinno się stać, w PL bolączką jest coś innego-naprawy po najniższej cenie, czyli obcinają poduchy, wkładają zaślepki, w miejscu poduch pasażera robią gustowne półeczki rodem ze sklepu Wszystko za 2.5, wsadzają oporniki by oszukiwały komputer, albo w naszpikowanych elektroniką różne wstawki elektroniczne imitujące poprawne działanie systemu.
-
Poszukiwania
W okolicy 30 tyś powinieneś znaleźć ładnego Peugeota 308 1.6 HDI
-
Ocena ze zdjęć
Przebieg mogę pomóc zweryfikować, od darmowych rozwiązań-czyli tylko potwierdzenie obecnego przebiegu (póki co skuteczność jakieś 25%) po płatne (50zł) wtedy pełna historia serwisowa na maila. Szczegóły na priv.
-
Pomoc w urzędowych sprawach z samochodem :)
> musze zapłacić podatek 2% TAK > muszę przerejestrować samochód na sobie do 30 dni koszt około 200 zł tak ? TAK (jeżeli zamierzasz zbyć auto w niedalekim terminie to nie przerejestrowuj) > muszę zrobić rekalkulację w ubezpieczalni ale ja mam ful zniżej , a załóżmy że samochód ma > ubezpieczenie do 04.2014 r to jak to wyjdzie cenowo ? Musisz zgłosić do ubezpieczalni, czy zrobią rekalkulację czy nie-zależy od TU, zazwyczaj do końca polisy zostaje bez zmian (chyba że spora różnica dla nich to zrekalkulują). Zgłosić możesz przez tel, większość ubezpieczycieli ma automaty z nagrywaniem gdzie konkretnie wybierasz z klawiatury-"Sprzedałeś/kupiłeś samochód-wciśnij 1 (2,3..)", albo mają formularze na stronie do tego stworzone. > wszystkie sprawy związane z urzędem czy o czym zapomniałem ? Jak sprzedaż przed upływem 6mcy to różnicę musisz ująć w zeznaniu rocznym, jak nie ujmiesz to US w sumie nic nie zrobi, chyba że suma spora i proceder "powtarza się".
-
Pomoc w urzędowych sprawach z samochodem :)
> Piszesz tak jakbym nigdy nie sprzedawał auta. Przeczytaj ze zrozumieniem...sorry że wielkimi literami nie napisałem, ale nie można szaleć z capslockiem. tak robicie i dlatego takie bezrobocie macie Do założyciela-koledzy (niektórzy) już powyżej roztłumaczyli Ci wszystko więc receptę masz podaną.
-
Pomoc w urzędowych sprawach z samochodem :)
> Spisują umowę pomiędzy sprzedającym a kupującym bez swojego udziału. Szybko, wygodnie, bezpiecznie. To chyba w Kielcach... w cywilizowanych wsiach i miasteczkach spisują umowę, a przy sprzedaży wystawiają fakturę marżową i rozliczają to odpowiednio.
-
Turbosprężarka nie działa w upały
> ale już sie ochłodzilo i afrykańskie upały maja już nie wrócic > Chodzi mi o to, czy da się za pomoca TG odczytac co było przyczyną spadku mocy. Wątpię...Nie zagłębiałem się w to urządzenie, ale tak jak zwykłe testery diagnostyczne mogą pokazać tylko kod usterki, a szerszy temat będzie widoczny n a oprogramowaniu dedykowanym. > A może da sie wykorzystac zamrożone ramki? Ale czymś je trzeba sczytać, prawda?
-
Turbosprężarka nie działa w upały
Ale co ci mam wyczytać z tej instrukcji? Najlepiej zrobić logi w czasie jazdy i wtedy będzie wiadomo.
-
Turbosprężarka nie działa w upały
> czy w upalne dni auto moze spalać więcej ON ? > Zakładamy ze klima wyłączona Nie powinno, jeśli jest słabsze to musisz również sprawdzić IC.
-
Turbosprężarka nie działa w upały
> Jak zwal tak zwal jednak przy takiej okazji na 99% powinien pokazac checka. No właśnie przy przeładowaniu niekoniecznie...Jest szarpnięcie i spadek mocy tak o 30-40% bez świecidełek na desce (przynajmniej w vagach co się z tym spotkałem tak było).
-
Turbosprężarka nie działa w upały
> Znaczy mówiąc po ludzku: "notlauf" to tryb awaryjny (z niemieckiego), zaś IC - intercooler? > Wg mnie powinno sie uzywac raczej nazwy "Emergency mode" - przecież angielski jest dominujący Nazywaj jak chcesz. > Czekanie na chłodniejsze dni - trochę dziwna rada To tak samo gdyby ktos narzekał ze klima mu nie > działa Ja wiem czy dziwna?W PL upałów ponad 35* jest raptem kilka dni w roku, a podejrzewam że dzieje się to tylko po dłuższej/szybszej jeździe?(przynajmniej w takich warunkach ja się spotkałem). Podjedź na dobrego kompa, w logach zostanie o co kaman, podsumowując-nie powinno tak się dziać, usterka mogła być spowodowana wysoką temp/niedrożnością układu, pojeździj jak będzie w okolicach 20*C jeśli będzie działo się tak samo masz układ do sprawdzenia albo regenerację turbawki.
-
Turbosprężarka nie działa w upały
Notlauf spowodowany przeładowaniem turbiny. IC nie wyrobił-rozwiązanie-poczekać na chłodniejsze dni, lub dokładnie sprawdzić ic i jego połączenia.
-
Autko do 12 tys PLN
C3-tylko nie wiem czy wszystkie miały isofix...
-
Gaśnica w aucie
> nie jestem pewien czy by to ugasiło płonący silnik który po otwarciu maski bucha przeważnie na > metr. Czasami lepiej machy nie otwierać. To przecież właśnie napisałem...
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Podsumowując 1. Nie można 2.Nie ma > Dziękuję Pokrzycz jeszcze trochę, powymądrzaj się a potem po cichutku przyznaj rację co do > ostatniego już punktu, że nawet z dowodem jeszcze na poprzednią osobę można A przeczytałeś dokładnie temat?Masz przepis (podany z resztą), nikt nie krzyczał, jeżeli nie potrafisz zrozumieć normalnej wymiany zdań, czyt. dyskusji to Twój przecież problem i Twoje wymądrzanie właśnie, poza tym pisane wielokrotnie-przepis przepisem, a życie swoją drogą, może jak troszkę pojeździsz po EU i nie tylko to do Ciebie dotrze. Nt czasówki rozpędziłem się na wyrost m.in przez Ukrainę,a informacje mimo że racja jest po stronie kierowcy, a problemach i wyjaśnianiu mam z 1 ręki...
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Tym samym przyznajesz, że wszystkie Twoje wcześniejsze wywody na temat pozwolenia czasowego były > zwyczajnym bredzeniem ? Przyznaję ze dzięki wypowiedziom tutaj zgromadzonych poszerzyłem swoją wiedzę w temacie pozwolenia czasowego , gdyż za często nie korzystałem z jazdy za granicę na czasówce, w tych przypadkach gdy to się zdarzyło spotkałem się z oporem (opisywałem powyżej), oraz bazowałem na doświadczeniach swoich znajomych co mieli niezbyt przyjemne doznania w tym temacie. Do jazdy na obcy dowód rej nawet po tych debatach bym się nie zdecydował.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> A może wystarczy tylko rejestracja WL. podobno niepełnosprytnych i z małymi siurkami puszczają bez sprawdzania. Opowiedz nam o tym. Tymczasem skup się na problemie, bo jesteśmy na MK nie HP...Podsumowując 1. Nie można 2.Nie ma przeciwwskazań 3. Jak najbardziej
-
Gaśnica w aucie
Z pożarami samochodów bywa różnie, zależy co i jak mocno zacznie się jarać. Jakiś strażak się wypowiadał że 1kg to szkoda wozić w samochodzie, no niby racja, ale jak zrobi się zwarcie w instalacji radiowej, czy puszce bezp. wewnątrz kabiny, to da radę ugasić, najgorsze pożary w skutkach to te pod maską, bo w czasie jazdy jak zacznie się tlić jest niewykrywalny, a jak się pokapujemy to już jest często za późno na ratunek komory silnikowej. Do gaszenia też trudne, bo maska w górę=jeszcze większy pożar. Swego czasu był tu temat o pożarach samochodów. Taki produkt, hmm...w myśl zasady Lepiej mieć niż nie mieć można zakupić, ale wiadomo lepiej żeby takie akcje nas omijały...
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Powtarzasz bezpodstawnie głoszone tezy. Ile razy byłeś na Słowacji w tym roku i ile razy byłeś > "trzepany za wszystko" ? Byłem w tamtym i 2 l temu, kontrola 1-bardzo szczegółowa na autostradzie, gdzie "strzelali z trójnoga", akurat GPS sprzęgnięty z tempomatem więc do tego zastrzeżeń nie było. Dlaczego uważasz za bezpodstawne?Czy doświadczenia innych kierowców w tym temacie nie mają znaczenia?(przyp koleżanki i znajomego tirowca właśnie z czasówką)W niemczech kilka razy miałem kontrolę-90% było tak jak niektórzy opisują w innych państwach, przyjemne i miłe, a jedna niekoniecznie-w grudniu, na mrozie rozpakowywałem cały samochód, bo Helga chciała zobaczyć wnękę koła zapasowego, grzebanie w torbach (kazała mi otwierać), szczegółowe wypytywanie gdzie jadę, po co, jak powiedziałem że do rodziny-chciała żeby podać adres, potem z 15 min poszła do radiowozu z kwitami. > Jasne. Jeszcze mnie wsadzą do celi z pięcioma dużymi murzynami, skazanymi za przestępstwa > seksualne. Widocznie krótko żyjesz...Do takiego zachowania nie trzeba zagranicy, ot takie są procedury np nocą. W Wawie o 1 w nocy miałem kontrolę tajniaków, bardzo ciekawe, bo mijaliśmy się na osiedlu, przyjrzeli się, wyjeżdżając z osiedla widzę że nawrotkę zrobili za mną i jak byli bliżej to kogut. Wiozłem kompa w bagażniku, jeden dokładnie sprawdzał samochód (szukali dragów) a drugi z kaburą odpiętą w pewnej odległości i z łapą na klamce, także paplanie sobie zostaw bezcelowe. Ukrainiec w tym roku co łamał przepisy nie wylądował w celi?Bo mieli podejrzenia...więc wystarczy że gliniarz ma podejrzenia i w każdym kraju potraktują Cię jednakowo. Więc daruj sobie.. > Widzę, że starasz się kreować na osobę, która wie wszystko w każdym temacie - ale Lucyfera na forum > już mamy. Widzisz, jakbyś był troszkę bardziej uważny, to byś wiedział, że w wątkach o których nie mam pojęcia nie zabieram głosu. Kolejna sprawa to zacząłeś filozofować nt jazdy w przyp nr 1 (również kol. Igorek) i przytaczałeś część prawną chyba z tego samego dokumentu co ja przytoczyłem i jakoś umknęło Ci to, że musi być zbieżność posiadacza dowodu z danymi w nim. Wiem, ze jesteś czepialski z natury, ale cwaniactwo "puste" to nie wszystko.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Polska - Niemcy - Holandia - Belgia - Francja - UK - Irlandia > I uwierz że Anglicy są bardzo upierdliwi i jakoś żadnych zastrzeżeń nie mieli Wszędzie miałeś kontrolę na czasówce? dobre
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Wskażesz mi przepis - w prawie PL - nakazujący aby właściciel był w aucie ? Ale po co Ci przepis w PL prawie?Jesteś poza terytorium samochodem, którego nie jesteś właścicielem, albo zaczynasz nawijać-jestem właścicielem, tu mój akt własności (umowa z datą hej do tyłu-bo o tym mowa w przyp 1). Z leasingowymi dokładnie nie wiem jak jest, na wschód musi być glejt notarialny od leasingodawcy, w Europę na pewno zgłasza się do leasingodawcy wyjazd zagraniczny (tu pewności nie mam czy każdy leasingodawca tak samo), do kontroli nie wiem, bo z flotami mam niewiele wspólnego. Wiem, że przez PZM można załatwić upoważnienia, ale nie korzystałem nigdy. > Czy w takim razie do auta będącego własnością S.A. mam wsadzić: > - cały zarząd spółki, > - wszystkich akcjonariuszy (przy spółce giełdowej to będzie duży problem, gdzie upchnę np. milion > ludzi) ? Widzisz, przepis wiedeński mówi jasno co powinien zawierać DR Quote: pełne nazwisko i miejsce zamieszkania posiadacza dowodu więc gdy go nie ma zawsze policaj może domniemywać że pojazd został skradziony i "sprawdzać go" celowo pisałem o Słowacji, bo tam nie lubią polskich kierowców i trzepią za wszystko (Czesi podobnie) nawet jak niezgodne z prawem (np wyposażenie pojazdu-częsta zagrywka, że wlepiają mandat)-i co z tego, że prawo jest po Twojej stronie, jak zaczniesz pyszczyć (o ile potrafisz w ich języku) to Cię rzucą na glebę, jak zaczniesz się tłumaczyć, to skończysz z protokołem na kilometr, będziesz czekał godzinę na posterunku bo protokolanta nie będzie itd. > Hmm ... widziałeś kiedyś pozwolenie czasowe ? Tam jest tekst we wszystkich językach UE informacja, > co to jest. > Na tej zasadzie może być też problem z DR, czy PJ - bo policjant na ostatnim szkoleniu był 20 lat > temu ... JW. Powie Ci, że wydaje mu się, że to podrobiony dokument i czekasz.....czekasz...a oni sprawdzają w bazach, porównują, a Ty czekasz...Na koniec z uśmiechem nieszczerym wręczy Ci kwity i podziękuje za kontrolę, lub jw.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Ja nie dość że byłem na miękkim dowodzie, to jeszcze stracił on ważność w trakcie wakacji. > W urzędzie nie byli w stanie dać miękkiego dowodu na dłuższy okres ani przyspieszyć wydania > zwykłego więc nie miałem wyboru. Kontrola była? (obstawiam że nie)-więc się nie liczy PS. Czemu nie chcieli przedłużyć?Mi kiedyś o 2 tyg bezproblemowo przedłużyli...
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> No nie wiem. Spokojnie przez Białoruś na Rosję można wjechać i wrócić pod warunkiem, że jest ważny. > Widząc miękki dowód wszyscy po drodze na datę ważności patrzą. Przez Białoruś nie próbowałem, na Ukrainę jak pisałem 50% udanych wyjazdów. Lepiej się przyznaj ile $$ zostawiłeś celnikom
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
Nie wiem czy Ty mnie dobrze zrozumiałeś w ogóle...Honorować sobie mogą honorować, a przy kontroli problem może wystąpić jeśli trafisz na tumana/nadgorliwego: 1. Przypadek-policjant zapyta się czy właściciel siedzi w aucie (jak się pokapuje że kierowca nie jest właścicielem)-okazuje się, że nie i zaczynają się schody, umowa KS z datą sprzed miesiąca, czy pół roku może okazać się niewystarczającym glejtem do obrony swojego stanowiska udowodnienia racji. 2. Przypadek 2-są szkoleni tak jak i nasi, z wzorów obowiązujących, pozwolenie czasowe odbiega od takiego wzoru i również mogą zdarzyć się schody (szczególnie w południowych państwach)-opisałem przypadki z życia, nie z internetu...Tu jest o tyle łatwiej że dane się zgadzają z naszym dowodem, więc proces wyjaśnienia będzie trwał krócej, aczkolwiek przy odrobinie pecha możemy skończyć na posterunku i obszernym protokole z zatrzymania (dotyczy obu przypadków). Na koniec zamieszania satysfakcja z tego że miało się rację jest chyba dość mizerna...A jeszcze czasami się trafia że np w dow rej masz inny adres zamieszkania i w dow osobistym, w prawku co innego...Dodam, że wytłumaczenie się z tych nieścisłości do policmajstra zagranicznego dla 90% podróżnych będzie nie małym problemem.
