Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. > Ja jakoś jeździłem na miękkim dowodzie, ba nawet byłem kontrolowany i jakoś nikt nie miał obiekcji > co do tego dokumentu W jakim państwie? W Niemcy wierzę, że mogą już znać różne polskie kwitki, Austria~tak pewnie jak się trafi, ale dalej na południe to już moooocno różnie bywa. Acha-w Belgii i Holandii też gimnastyka z tego powodu, tym bardziej jak dość komunikatywnie się ktoś nie wysławia (sąsiad co na budowy jeździ tam miał zgrzyta właśnie na miękkim, notabene samochód od nich sprowadzony).
  2. > Chyba normalne, że jakoś trzeba udowodnić swoją własność pojazdu bądź upoważnienie do jego > prowadzenia natomiast chciałem się dowiedzieć od kolegi rzucającego tą tezę, czym to jest > podyktowane. Jest to podyktowane życiem, o czym już kilkakrotnie pisałem, ale jak widać niektórym to za mało i chcą paragrafów. Napisałem Ci również, że to co dla Ciebie oczywiste, czyli "normalne że jakoś trzeba udowodnić własność pojazdu" jest tym clue, które w tych dwóch przypadkach 1 i 2 będzie najtrudniejsze.
  3. > Wygląda, że wyłącznie jego wiedzą "ekspercką". Napisał w internecie, znaczy się zna. Niech będzie i tak Życzę tym co tak jeżdżą kontroli na Słowacji, a potem niech opiszą wrażenia i zweryfikują tutejsze wpisy, nie chcę tu się wdawać w pyskówki i udowadnianie racji. Bo równie dobrze mogę żądać by z prawa chorwackiego,słoweńskiego czy słowackiego przytoczyć przepisy które mówią że można-które w zderzeniu z rzeczywistością i tak są różnie interpretowane...
  4. > Tak, o to mi chodzi. Nie o straszenie a o podstawę prawną. od straszenia to są duchy...Jeżeli do kogoś nie docierają argumenty "z życia wzięte" tylko dalej szuka podstaw prawnych, to niech sam sobie przewertuje tamtejsze prawo...Poza tym jakbyś doczytał uważnie to napisałem, że zazwyczaj prawo jest po stronie kierowcy i jest puszczany dalej, kwestia po jakim czasie i po ilu gimnastykach...JA (subiektywne odczucie) jadę na urlop się zrelaksować, długa trasa również dla mnie jest relaksem, ale są też tacy jak noras napisał "ułani" co wolą sami potestować, doświadczenia innych mają za nic, Ukrainy nie biorą pod uwagę bo to dziki kraj etc-takich mija się po trasie stojących na poboczu i tłumaczących się, albo z komórką przy uchu To jest typ ludzi co jedzie karawanem pogrzebowym i na krzywy ryj próbuje się umyć u kogoś, prześpi się pod mostem byleby taniej itd.
  5. > Prosiłem o coś innego, Ty nadal ograniczasz się tylko do straszenia jakie to nieprzyjemne sytuacje > mogą człowieka zaskoczyć. Dziękuję, nie mam pytań Ale co mam Ci wkleić interpretację sądową ich przepisów?Czy ich ustawy?Przecież jadąc do jakiegoś kraju obowiązują Cię tamte przepisy.
  6. > Ale dla mnie fakt, że Policja w obcym kraju może robić problemy to nie argument. Hmm, dlatego możesz również śmiało jechać z czasówką. Bo te problemy > Ja natomiast uważam, że > różne sytuacje nas w życiu mogą spotkać i rzeczywiście nieraz ktoś może marnować mój czas ale > mając wiedzę co mi można a czego nie, da się żyć łatwiej. Ciekawe czy tak samo byś śpiewał jadąc na urlop z żoną i dziećmi w upale 33*C jakbyś miał 2-3 godzinki wytopić na wyjaśnienie z policmajstrem, który gada w swoim języku (chyba że znasz języki wszystkich państw przez które przejeżdżasz) > Proszę podaj konkretne prawne przesłanki do wyjazdu jedynie z twardym dowodem. Już podałem-masz prawo do własnych decyzji. Kolega zapytał, odpowiedziałem zgodnie ze swoimi przygodami i przygodami ludzi których znam, napisałem również że paragrafy jedno a życie drugie. Polecam popróbować takich wyjazdów niby zgodnych z prawem a budzących jakieś tam kontrowersje, troszkę zmieni Ci się perspektywa. Napisałem-każdy mądry zza monitorka, życie troszkę tą "mądrość" weryfikuje Szwedka też myślała że fajnie poznać arabusa, okazało się, że większy wyrok dostała niż on za gwałt-została w końcu uwolniona-ciekawe czy znowu by tak postąpiła
  7. > Nie siej paniki. To jest dokument, a my jesteśmy w UE, więc nie może być dyskryminacji. Nie chodzi o dyskryminację, bardziej nazwałbym to służbistością...albo inaczej-niewiedzą kontrolujących, co z resztą w PL również nagminnie się zdarza, a potem posterunek i wyjaśnianie. to nie tyle panika, co można nazwać-przezorność?Bo tak jak pisałem, jak szukam wrażeń to idę na rafting, na bungee a nie kombinuję czy dojadę czy nie. > Przypominam Ci akcję z niemieckimi tablicami z żółtym paskiem - gdzie tylko przez krótką chwilę > polska policja twierdziła, że są ważne tylko w D, szybko została wyrównana. > Od 1999 r. jestem w tych krajach kilka razy w roku. Nigdy nie miałem żadnego nieprzyjemnego > spotkania z policją/innymi funkcjonariuszami. Może dlatego, że jeżdżę jak człowiek a nie jak > ułan ? Czyli nie jeździsz na czasowym pozwoleniu tylko z normalnym DR
  8. > Przykład Ukrainy niczego nie wnosi. W tym dzikim kraju wszystko może być powodem zastrzeżeń i > groźby mandatu. Podaj konkretne powody dlaczego nie można na czasowym. A to co powyżej to nie są konkretne powody?Żyjemy w wolnym kraju, więc można i wcale dokumentów nie zabierać ze sobą, też uda nam się to wyjaśnić, trzeba tylko zastanowić się nad sensem czy warto, dla mnie nie warto i albo bym jechał na dowodzie "poprzednika" licząc że w razie kontroli policmajstry nie załapią że inny właściciel jest (oczywiście umowa ze sobą i tłumaczenie w razie wnikania), albo poprosił w WK by ogarnęli szybciej (czy przełożył wyjazd o tydzień), na CRO z czasówką bym się nie wybrał, bo dla mnie wakacje to wypoczynek a nie stresówa, a np dla Słowaków każdy powód jest dobry (z resztą pisałem już o kierowcy tira), rok temu siostrze koleżanki chcieli prawko zatrzymać za przekroczenie prędkości i nic nie dało tłumaczenie, że mandat zapłaci-uwalili sobie, że młody kierowca i że zatrzymują. Płacz,lament, pół dnia na komisariacie i 550 euro tak się przygoda zakończyła. Nie wiem dlaczego, ale słowacy nie lubią obcokrajowców, z czasówką w łapie problemy mogły by być właśnie na Słowacji,Słowenii i Chorwacji, chociaż tutaj jak pisałem już czasami łagodniej podchodzą, bo wiedzą że turyści u nich kasę zostawiają. Także prawo zza monitorka wygląda nieco inaczej niż rzeczywistość, a policja na wyjaśnienie ma czas zawsze i zawsze mogą mieć podejrzenie.
  9. > Na Ukrainę to na dowodzie poprzedniego właściciela się chyba nie da. Brat jak brał ode mnie auto > żeby pojechać na Ukrainę to musiał mieć moje upoważnienie po polsku i rosyjsku lub ukraińsku z > podpisami potwierdzonymi notarialnie. > Ciężko załatwić taki kwit z danymi poprzedniego właściciela (chyba że jest pod ręką) a nie wiem > jaką 'moc' będzie miała polska umowa k-s po ukraińskiej stronie Hmm, powiem tak-da się wszystko jak dasz w łapę, albo nie da się nic. Czyimś autem nie chcą puszczać wcale , z wiadomych względów, mało kto tam na wycieczki pożyczonymi samochodami jeździ, a na czasówce, no cóż-raz przejechałem bez problemu, po to by za tydzień mnie ściągnęli na boczny pas, zleciało się 4 czy 5 celników UA i zaczęli wymyślać, straszyć itd. Cuda na kiju...no ale tam deko inna mentalność, za zakurzony samochód też mnie nie chcieli wpuścić bo "ekołogija" i można się tłumaczyć do rozpuku, mają na to wyginę... Na czasówce w Słowacji znajomego TIRowca przytrzymali 3 godz zanim przeforsował temat, bo Panowie stwierdzili, że podrabiany kwit. Jak ktoś lubi się pienić to polecam-nauczą pokory milicjanty zagramaniczne, troszkę inaczej się myśli jak patrzysz na gościa co trzyma za kaburę-w Niemczech znajomego sprowadzacza pod giwerą trzymali, bo pojechał na czasówce po samochód z 2 gościem, wracali i halt obu, Polizei obławę zrobiło, trzepańsko, wyjaśnianie etc. Okazało się, że chodziło o wałki z samochodami, tylko że wałki robili turaski w komisach, a oni zostali zatrzymani jako potencjalni wałkowicze. Także internet swoje, a życie swoje-szengen srengen jak przyjdzie co do czego to średnio ciekawie to wygląda, a chyba nie po to jedzie się na wakacje.
  10. > W zeszlym roku bylem swoim autem nieprzerejestrowanym sporo za granica (lacznie ok 10k km). Mialem > przy sobie DR na porzedniego wlasciciela, Fakture, OC na siebie. > Mialem 3 kontrole, w tym jedna mandatowa (na Slowacji 61na50), oprocz tego jedna w Austrii i jedna > we Wloszech. > Wszedzie dawalem DR, OC, PJ i nikt sie o nic innego nie pytal, wszystko bylo ok i z niczego nie > musialem sie tlumaczyc Bo jeżeli już ryzykować to właśnie w taki sposób, bo kwit jest zgodny z wzorem dokumentu który mają, a na dopatrywanie się właściciela, hmm...to zalezy na kogo trafisz, mnie w niemcowni chcieli zmandatować i pytał się czy na ten adres ma wystawić mandat (sądził że to moje dane), a patrzył na pierwszą stronę DR gdzie było kto wydał czyli Burmistrz miasta....
  11. > Hmm... nowa kategoria w prawie administracyjnym ? > To powiedz mi czemu w nagłówku tego dokumentu jest jego tytuł we wszystkich językach urzędowych UE > ? Dla ozdoby ? > Nie będę się nad Tobą znęcał, prosząc o wskazanie przepisu, który stanowi, że pozwolenie czasowe > uniemożliwia poruszanie się wewnątrz UE .... Napisałem to "dosadnie" żeby jak najbardziej zobrazować sprawę, więc nie dopatruj się nowych kategorii administracyjnych. Spróbuj jechać na czasówce do Chorwacji i miej w tym czasie kontrolę w Austrii, Słowenii czy Słowacji i pokaż im pozwolenie czasowe na Cro tak się bardzo nie czepiają bo żyją z tego-zobaczysz o czym piszę temat sobie wyjaśnisz w baaardzo miłych okolicznościach i pokażesz wtedy "co możesz porumakować"-internet to nie wszystko.
  12. > Wiem, co Ci chodziło, ale miałem nadzieję na jakąś podstawę prawną. Hmm...Jeśli Ci nie wystarczy słowo pisane, to niestety musisz sam sobie pokopać, podzwonić bo ja za Ciebie tego nie zrobię, bo akurat "nie mam na pulpicie gotowych paragrafów na wszystko co powiem", przerabiałem ten temat chcąc jechać na Ukrainę i do Niemiec, jeśli to Ci nie wystarczy-do dzieła.
  13. > Dlaczego? Dlatego, że to żaden dokument...Jest to tylko warunkowe dopuszczenie do ruchu na czas sprawdzenia samochodu przez WK i wydania normalnego DR. "Miękki DR" nie jest tak jakby dokumentem stwierdzającym jednoznacznie legalność samochodu (trochę zamotałem ale mam nadz że zrozumiesz). To tak jak policja zabiera DR i wydaje zaświadczenie będące warunkowym dopuszczeniem do ruchu na okres np 2 tyg.
  14. > VW Transporter Multivan, 2008/2009, silnik 2,5TDI - jaki najlepiej kupić, co lubi siadać i > generalnie dlaczego NIE kupować? A to zależy do czego potrzebujesz?I dlaczego transporter?
  15. > A co jeśli wybierze opcję nr 1? Niech próbuje jak ma farta to się uda, tak samo w przyp 2.
  16. > Dlaczego? Dlatego że nie możesz jechać w przypadkach 1 i 2 które podałeś za granicę.
  17. > Jest, ale nie ma za to sankcji. Swoim autem jeżdżę blisko rok nieprzerejestrowanym, kontrolę już > miałem, oczywiście pan policjant "kazał" mi przerejestrować, ale nic więcej zrobić nie mógł. > A że ja poruszam się samochodami o wartości 1000-2000 zł, koszt przerejestrowania jest dla mnie > nieadekwatny do korzyści z tegoż. > Auto żony przerejestrować chcę, ale nie mogę nigdzie znaleźć informacji, czy: > - mogę jechać z twardym dowodem poprzedniego własciciela i umową KS > - czy lepiej przerejestrować i jechać na miękkim - i czy w ogóle można > - czy ryzykować i liczyć że w dwa tygodnie dostanę twardy dowód. Tylko opcja nr 3 Ci zostaje.
  18. > czemu firmy dostają wieksze rabaty? Przeczytaj swój podpis. Dlatego, że są potencjalnie lepszym klientem, bo w przyszłości może wezmą kolejny samochód i zostawią sporo $$$ w serwisie, nie targują się przy serwisowaniu o każdą złotówkę itd.
  19. > Witam! > Mając wolne 50kpln i chęć zakupu szybkiej i zwinnej ZABAWKI na prostą i w zakrętach(szczególnie), > co byście polecili? Buda byleby zdrowa z jakiegoś popularesa i do tego swap+dmuchanko. Np civic coupe+ 2.4 z accorda i turbawka. Całość wyjdzie Cię ok 25-30, będzie szybkie i ze smaczkiem. > Szymon
  20. AkuQ odpowiedział dranio na temat - Motokącik
    > Ale nie jest to normalne zużycie i na pewno nie świadczy o tym, że motor jest zdów. Mój ecotec też > tak miał i udało się go wyleczyć. Jest normalne w tych autach, tym bardziej jak ktoś podkręca na obrotach. To że udało się wyleczyć to podejrzewam, że na krótko, hople 16V piją oliwę i koniec, ludziska testowali już różne patenty, zmiany pierścieni, uszczelniaczy i inne cuda-dobrze było jakiś czas, potem znowu wciągał oliwę. Alfa np 147 w benzynach ma to samo, dlatego kupując takie auta jedno z 1 pytań. A silnik bierze olej?Jeśli odpowiedź brzmi nie, tzn że mamy do czynienia z kłamczuchem
  21. AkuQ odpowiedział dranio na temat - Motokącik
    > Jak czytam forum Toyoty, to przypadków brania oleju w silnikach VVTi jest więcej, więc nie sądzę, > że to problem użytkowników. > dranio Nie, nie-akurat spalanie takich ilości oleju to norma dla nowszych benzyniaków (starsze w większości też pobierają), bardziej o skrzywiony zawór mi chodziło, przebieg jest bardzo mały, jak pomyślę, że w ciągu 2-3 lat musiałbym 2 takie remonty zrobić, to BRRRR
  22. AkuQ odpowiedział dranio na temat - Motokącik
    > Ale ASO to też TOYOTA i na nich też rozciąga się odpowiedzialnośc za niezawodne samochody marki? > Padł już bastion nieśmiertelnych MERCEDESÓW, VW, teraz pada mit TOYOTY. A tak się śmieją z daewoo a te najpancerniejsze. A tak poważnie to ktoś ją ładnie zakatował jak 85tysia a już po takiej naprawie i teraz druga :/
  23. > Ty byś mi nie obejrzał jednego samochodu w Warszawie na Bemowie? Jak masz jakiś temat to na priv'a wal.
  24. AkuQ odpowiedział Snowflake_ na temat - Motokącik
    > jezdzi obecnie Pugiem 107 od nowosci, bez klimy no i moc jakies 60 pare koni... chce cos mocnego a > wydaje mi sie ze nowy z taka moca to ciezko bedzie. > P.S 500 fajna ale ma byc 4 drzwiowy To powiem Ci tylko tyle, że jak kupi sobie z mniejszym silnikiem golfa, to będzie odczuwała brak mocy w stosunku do swojego puga 107, te 107 mają bardzo fajne skrzynie co powodują, że wrażenie z jazdy jest niezłe w stosunku do mocy (długa skrzynia) i tak miasto można śmignąć na 3 biegu od 40 do 90km/h bez żyłowania, a jazda w trasie te 130 też nie jest problemem. W VW może być....więc niech sie brat/szwagierka poważnie zastanowią co chcą i najpierw przejadą czymś podobnym.
  25. AkuQ odpowiedział Snowflake_ na temat - Motokącik
    > aa to mini i golf to dla blachar ? to inaczej pytanie zadam co polecacie dla kobiety ktora ma > doktorat z chemii z gliwicej polibudy ? ma 40 kola do wydania A to wykształcenie ma się jakoś do tego czy jest blacharą czy nie? Związku wg mnie nie ma. A tak serio, ani jedno ani drugie nie jest fajne. Mini może bardziej uwagę zwraca. Widzę, że szukany jest lansowóz nie wóz, więc może jakiś ciekawy 500?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.