Zawartość dodana przez AkuQ
-
Ile może kosztować usługa kierowcy?
> Daj namiary na tak płatną bramę. Warszawa, na jakimś osiedlu (nazwy firmy nie pamiętam)-kolega, który jest emerytowanym mundurowym-10 netto/h-brama i w budzie monitoring. W Wawie stawki 6-12 w zależności od firmy.
-
Ile może kosztować usługa kierowcy?
> 150zł to max, mysle ze wielu by za 100zl pojechalo Może młody łepas narwany na jazdę jak ksiądz na młodego ministranta pojedzie za stówkę, ja np za stówacza bym się nie zgodził trzeba cały dzień poświęcić+bierzesz odpowiedzialność za samochód (w pewnym stopniu). 10zł/h czy nawet poniżej to na bramie cieć ma, więc to trochę mało wg mnie.
-
Ile może kosztować usługa kierowcy?
Myślę, że jeśli zwykła kat B czyli osobówka, z pkt A do Z to 150-200zł + zwrot kosztów. Ja za 200zł+koszty bym pojechał-całość zajmie pewnie 10-12 godz a więc dobrą "dniówkę".
-
Mondeo, 406 i Laguna do oceny
> Przeczytaj jeszcze raz cały wątek i upewnij się, że odpowiadasz na wypowiedź właściwej osoby. Pomyliłem odpowiadającego co nie zmienia sensu wypowiedzi...
-
Mondeo, 406 i Laguna do oceny
> nie dość ze duży przebieg (co oczywiście jest norma na naszych drogach) to jeszcze silniki > forda nie lubią LPG. Kolego czy 260 tyś w 12 letnim dużym kombi z gazem to tak dużo? Ja wiem, że wszyscy jesteśmy karmieni papką z allegro ale bez przesady...to niespełna 22 tyś rocznie, tyle to obecnie ludzie w PL samymi benzyniakami pokroju yaris-lacetti robią, więc chyba się zapędziłeś trochę. 406 mega wygoda, ale ranty maski i nadkola lubi ruda, ciekawe co pod tymi pokrowcami jest. Lagunka sporo spali. Mondek da najwięcej w tej kasie.
-
Zakup auta - płatność przelewem?
> i niezbyt skuteczne, bo jesli koles nie da Ci auta po tym jak zrobiles przelew to bedziesz sie z > nim ciagal po sądach .. nie majac ani kasy, ani auta Nie bardzo rozumiem o czym piszesz:) Skoro robie komuś przelew tzn ze transakcja jest sfinalizowana a sposób płatnosci omówiony,przecież nie stawia się kogoś pod ścianą mówiąc w ost chwili ze przelew. W drugą stronę działa to tak samo.Kilkanaście transakcji-zero problemów.Jak ktoś nie chce przelewu to gwałcę okoliczne bankomaty.Nic na siłę. Dla mnie w obie strony czy jestem kupującym czy sprzedającym przelew jest wygodniejszy, nie noszę się z kasą.
-
Zakup auta - płatność przelewem?
> Tzn jakiego zmartwienia? Generalnie prawie żadnego,ale kilka razy zdarzyło mi się, że wpłatomat przy wpłacaniu pliczku "nówek" dwusetek wywalił np 5 czy 10 z powrotem-wtedy 1 myśl-lewizna zazwyczaj powtórne włożenie kasy niwelowało ten krótki stresik
-
Zakup auta - płatność przelewem?
Ja zawsze gdy proponuję lub mi proponują robię zawsze tak samo-drukuję potwierdzenie dokonania przelewu, a na odwrocie adnotacja "W dn. o godz. 12.00 dokonałem przelewu za samochód marki o nr rej,nr VIN w kwocie 12345zł" Na dole seria,nr dow osobistego i podpis, ewentualnie ja pieczatkę stawiam i podpis. Nie zdarzyło się ani razu by coś nie grało, nawet wolę tak robić, unikam zmartwienia przy wpłatomacie czy prawdziwa kasa Jak ktoś wycofa przelew to logi w obie strony w banku zostają, policja i załatwione. Szanse trafienia na oszusta przy sprzedaży samochodu, jeśli to polak-są małe, uważać należy na giełdy i rosjan, ukraińców i inne nacje chcące "szybko kupić".
-
gdzie szukać używanego silnika
> ale z pewnego źródła i w znanym stanie > konkretnie z vw 2,5 TDI , może być to samo z volvo > macie pomysły jak podejść do tematu ????? > potrzebny jest silnik kompletny z wiązkami i kompem itd > ze skrzynią lub bez > da się tak kupić czy szukać od razy anglika albo coś powypadkowego jako dawcę Każdy w PL będzie miał niecałe 200 tyś przebiegu. Szanse na znalezienie silnika z udokumentowanym przebiegiem są równe 0, bo nikt tego nie robi, tylko jak mają czy angola, czy rozbitka to sprawa się kończy na rozebraniu i podpisaniu części, czasami spiszą stan licznika i klepną gdzieś na obudowę ale rzadko. Najlepiej kupić gdzieś niedaleko miejsca zamieszkania, z kwitem zakupu i zapisem o możliwości zwrotu w przypadku gdy będzie inaczej niż sprzedawca zapewniał, zamontować i sprawdzić, jest to niestety trochę loteria i kupowanie kota w worku.
-
Grande Punto do oceny
> ta kierownica wygląda jakby ktoś jeździł z sygnetem na każdym palcu Może cygan a tak serio to ta kiera to masakra w samochodach co mają po 400 tyś i więcej dużo lepsze widuję...Pierwszy bardzo tani, po tyle to pofirmowe chodzą z przebiegami +200, z racji, że nie zaznaczone bezwypadkowe-tu bym spodziewał się "mieszania", a o tym szarym to nawet nie wiem co mysleć
-
Idea do oceny
> Teraz wiekszosc z nich to popowodzione...kumpel tak kupil Swifta > Pod kanapa mokro, pod wykladzina mokro....a tak to wygladal jak nowka Pewnie woził młode dziewczyny i przez to tam mokro było... A tak serio-wystarczy sprawdzić regularne ceny tych samochodów za granicą.
-
Auto do oceny
> Konkrety proszę... Znaczy chcesz bym pojechał na Śląsk obadać Ci tą igłę, czy wystarczy fakt że brakuje tu ca 5tysia w bilonie bądź papierze?
-
Auto do oceny
> Jakieś uwagi na temat tego furacza? Znowu zgrzewka mineralnej, że będzie po porządnym strzale sądząc po fotkach ślady napraw są widoczne z bliska. Silnikiem bym się nie przejmował, że za słaby bo za 1500zł z hamownią mamy program w okolice 160-175KM, więc warto poszukać "stanu" a nie samej mocy.
-
Hultaj Coupe z 98r jadę oglądać
Na wszystko zwracaj uwagę, począwszy od blacharki kończąc na mechanice, żeby zaraz 2 tyle nie dołożyć. Akurat przebiegiem w tym samochodzie najmniej bym się przejmował bo niby ks serwisowej ma się spodziewać w samochodzie za 5 tysi? Stawiam zgrzewkę mineralnej, że będzie to rodzyn po niezłym strzale. Jak obejrzysz-podziel się spostrzeżeniami.
-
Kupno auta z Belgii
> Kontroli drogowej może i tak. Chociaż nie sądzę, żeby Policjanci znali wymagania co do tablic we > wszystkich krajach sygnatariuszach Konwencji wiedeńskiej. Nie muszą znać. Jeśli auto jest wymeldowane za granicą, a w PL niezarejestrowane to 500zł mandatu i laweta jak uparciuchy się trafią z racji że taki pojazd nie jest dopuszczony do ruchu.
-
[K] z AK do 33 tys zł.
> dokładnie, też myślę nad zmianą, ale jest strach... jedyna opcja to sprawdzony na forum gość, bo po > leasingu sprowadza, tak szykuję się na ar 159, ale ceny tego auto wyższe około 10k zł niż > średnia allegro z tym piecem i rocznikiem, o przebiegu nie wspomnę Ano widzisz...rozwikłałeś zagadkę sam. Skoro jest ktoś sprawdzony i się okazuje że samochód wychodzi 10tyś drożej od pozostałych, to nie jest to nic innego co napisałem parę postów wcześniej, skąd się biorą ceny i dlaczego taki syf na polskim rynku. Nagle się okazuje że można mieć uczciwie kupiony samochód-tylko trzeba uczciwie za niego zapłacić i tu się nie ma co oburzać jak co niektórzy, że prawdę wprost ktoś wygarnął, tylko kupując tanio zaakceptować "stan" albo kolizję z prawem, albo kupić drożej i uczciwie.
-
[K] z AK do 33 tys zł.
> Nie zawsze tak jest jak piszesz, większość mirasów zaznacza, że bezwypadek, jedziesz 500km oglądać > i miał być prywatny gościu, okazuje się, że na placu jest 6 aut i wszystkie bite Tu jest ewidentnie kłamstwo i nie ma co dyskutować, może poza jednym-jeżdżenie po samochody tak daleko uważam za kiepski pomysł...Wcz kolega się uparł i pojechaliśmy po Passata CC, samochód został kupiony, jechaliśmy 280km po niego ale:zakupiony w normalnej średniej niemieckiej cenie (bo miał usterki np wgniotki od boxa na dachu), 4 latek przebieg 185 tyś, załatwiłem mu pełną hist serwisową+szczegółowa rozmowa telefoniczna-zaskoczenia nie było jakoś... > ... a co do fury też chodzą w podobnych pieniądzach, bo inaczej > nikt ich nie sprzeda No i to również niekoniecznie są dobre samochody. Chce się samochód z niemiec-warto sprawdzić po ile tam chodzą tylko tyle i aż tyle...
-
[K] z AK do 33 tys zł.
> Tak sobie czytam te Twoje wypowiedzi i widze, ze dla ciebie tylko ty masz racje, ty wiesz po ile > chodza super fury w fajnym stanie a reszta to ciagle kupuje najtansze i placze ze walony. A to trzeba jakiejś tajemnej wiedzy?Gdzie ja napisałem że tylko ja mam rację?Ot wystarczy popatrzeć-acha, pojazd z niemcowni, wchodzisz na tamtejsze portale i widać po ile chodzą takowe. Ten po sprowadzeniu i opłatach i zapewne zarobku jakiegoś wcześniejszego Mirasa bo wątpliwe że obecny sprzedawca sam ściągnął-dalej jest autem z początku stawki cenowej w niemczech, więc tu Copertfielda nie trzeba by odkrywać tajemne karty, poza tym tak jak napisałem-koleś nigdzie nie napisał, że ten samochód jest bezwypadkowy, więc pisanie że koleś to oszust wg mnie jest oszczerstwem, bo tajemnicą nie jest że jest pełno wypadkowych w obiegu, choćby nawet przez nieudolność naszego prawa ubezpieczeniowego, że wraki mające całkę wracają na rynek, a będąc którymś z kolei właścicielem patrząc na to jak ludzie kupują (CCC-cena czyni cuda) mógł nawet nie wiedzieć, że z autem coś nie tak. > Ta beemka byla w normalnej cenie, od (na pierwszy rzut oka normalnego faceta), ze standardowym > wyposazeniem. A ja się zapytam w normalnej dla kogo?Chyba dla kupującego...Ten samochód odejmując opłaty, ok 2 tyś zarobku handlarza (a za mniej to nikt swojej kasy nie zamrozi i nie ryzykuje przytargania) i koszty sprowadzenia na poziomie ok 1500zł stał w niemczech jako jeden z najtańszych egzemplarzy, więc siłą rzeczy jest, że ideału nikt nie sprzedaje za najniższą stawkę, zawsze jest "coś". > Prosze Cie tylko nie rob z siebie boga od samochodow uzywanych a z innych kompletnych > debili... Nigdy nie robiłem z siebie boga od samochodów, nie robię i nie zamierzam robić. Przykro mi że tak to postrzegasz-to co napisałem niestety jest przykrą ale prawdą, jak się szuka wśród igieł to się nie ma co dziwić że na igły się trafia...Sam od 4 tyg szukam jakiegoś samochodu "w miarę" tzn bezwypadkowego, dopuszczam wady mechaniczne, które będę w stanie usunąć-i łatwo nie jest, a rozpiętość cenową mam 3-33 tyś. Niby sprawa powinna być prosta a jednak nie jest... Tak jak napisałem wcześniej-zacznijcie szukać 7tyś euro+opłaty,koszty sprowadzenia i zarobek handlarza a zobaczycie że szanse wzrosną. Jeśli ma być tańszy-szukajcie z przebiegiem ok 200 tyś, będzie taniej. Cena zawsze wynika z 3 rzeczy: przebiegu, wypadkowości, uszkodzeń mechanicznych.
-
[K] z AK do 33 tys zł.
> widzę niezły ulep z tego bmw i weź tu zmień auto, jak same mirasy wszędzie > klik Wystarczy dać tyle co ten chce, ale w Niemczech (ale to ciężko się sprawdza przed zakupem po ile "chodzą"), doliczyć opłaty i sprowadzenie i wtedy nie będzie problemu. Gość już w ogłoszeniu nie zaznaczył że bezwypadkowy, do tego cena okazyjna no to ja nie wiem czego spodziewał się "kupujący" jadąc oglądać taki samochód?Kij ma zawsze 2 końce...A co do Mirasów-jest to bardzo ciekawe, bo z jednej strony określa nieuczciwych sprzedawców, ale również idealnie pasuje do kupujących, bo kupujący to też takie Mirasy-napalone na igłę od dziadka "za grosze", więc nie rozumiem po co to beczenie
-
Samochód do 6tyś
> odpada ze względu na tylną belkę > za tą kasę trzeba będzie się liczyć z rychłą wymianą tego ustrojstwa.... Belkę można sprawdzić przed zakupem i wcale wymiana rychła być nie musi, to nie jest element co co 10 tyś km się psuje. Naprawa kosztuje 800-1300zł i na 200 tyś km niektóre warsztaty dają gwarancję-więc czego tu się obawiać?A jeszcze lepiej znaleźć takie auto z rozwaloną, stargować cenę, zrobić i spać spokojnie...Do placu boju dorzucę peugeota 306, podobnie jak xara-nie gnije, xara ma wygląd nowszy. Znam xarę co jest mooooocno nie szanowana, gość nie patrzy czy dziura czy nie, jeździ ładnych klika lat a belki nie robił, a jeździ dużo-może nie bardzo dużo ale 25-30 tyś rocznie będzie. Lepiej chyba raz zrobić belkę niż co pół roku rdzę której i tak do końca nie usuniesz...
-
Fabia do oceny
Czarów nie ma, cena zawsze z czegoś wynika. Jedź obejrzyj, jak się troszkę znasz to pewnie nie kupisz,ale będzie to jedna z tańszych lekcji Bo lepiej sobie pooglądać parę egz i mieć rozeznanie co za ile, niż kupić od razu a potem płakać.
-
Taka sobie Astra IV
> Ok, ale czy z wywaloną poduchą auto wyjeżdża z salonu, wydaje mi się że raczej nie, ale może się > mylę Coś co jest 20 tyś tańsze niż być powinno nie może być dobre... Tu przynajmniej wiadomo dlaczego ta cena jest taka.
-
[K] z AK do 33 tys zł.
> A nie przyszło Ci do głowy że ktoś jeździ BMW bo po prostu jest fajne? To za ciężkie do > zrozumienia? Jakoś nie wierzę, że masz TV 14'' z kineskopem. A przecież to tylko telewizor - > przedmiot użytkowy. Dopóki jest tak jak piszesz to jest ok. Ale jak sam widzisz w temacie-człowiek wrzuca bmw, to padają teksty że golas ale już nie wpadli na pomysł, że to wyposażenie może przyszłemu nabywcy pasować, bo nie potrzebuje bajerów, tylko sprawne bmw bo jest FAJNE właśnie i chce czerpać codzienną frajdę z jazdy za rozsądne pieniądze kosztem dodatkowego wyposażenia, z którego by nie korzystał. No ale od razu głosy GOLAS, zaraz pewnie jeszcze padną słowa-"nie sprzedasz takiego potem" itd i sprężynka się nakręca, bo potem kasy na FULL OPTION nie ma, z mniejszym wyposażeniem nie, bo to obciach i golas, więc się kupuje przygotowanego specjalnie dla takich klientów, czyli full opcja i cena atrakcyjna. Handlarz się cieszy, bo zarobek, klient się cieszy, bo ma fulla....szkoda tylko że radość zazwyczaj krótka. A produkcje FULLi w PL przerabiałem kilkukrotnie, jak np wsadzali do golasów z klimą manualną, panele z klimatronikami, podłączone na sztukę, aby z placu wyjechało, gadka że klima do nabicia, a potem stało dniami u elektryka żeby coś poradził "bo coś niepodłączone" i szwankuje. Książki można nt temat pisać jak głupim narodem jesteśmy jeśli chodzi o WYPAS i wszelkiego rodzaju hajlajny...potem właśnie tacy oglądają pospolitego mieszczucha jak fabia i pytają-"a te szyby to tylko z przodu w prądzie są?"....czasami ciśnie się na język że nie i że czołowa również w prądzie...
-
[K] z AK do 33 tys zł.
Przykro się czyta takie za przeproszeniem "wiejskie" (nie umniejszając wsi) teksty-aaaa bo golas, a bo nie ma climatronika itd. Przez takie zaściankowe myślenie to na rynku jest to co jest, czyli dno i metr mułu, bo polak potrzebuje za małe pieniądze samochód co ma wszystko, a to niestety tak nie działa. Większość samochodów na pl rynku jest sprowadzona i przykładowo niemcy potrafią myśleć i kupują samochody dostosowując je do swoich potrzeb, jeśli nie używa szyb z tyłu, to bierze korbki, jeśli dojeżdża non stop na tej samej trasie to weźmie np tempomat, a z navigacji zrezygnuje, bo trzeba sporo zapłacić. A Polak musi mieć fulla, bo przecież co koledzy powiedzą. Masakra Może niech dotrze do niektórych że niektórzy nie potrzebuję mieć wszystkiego w samochodzie i dzięki temu że ma mniejsze wyposażenie mogą kupić 1-2 lata młodszy, czy z mniejszym przebiegiem, bo cena nie bierze się z sufitu i za te "bajery+ w salonie ktoś zapłacił-i nie zrobił tego po to by polakowi prezent za 3-4 lata zrobić i puścić mu furę w cenie słabiej wyposażonego. Samochód nie jest po to by z niego wylewał się plak i dudniło disco polo pod remizą tylko po to by jeździł i kręcił kilometry, wyposażenie po to by ułatwiać lub umilać, ale nie wszyscy potrzebują dziwnych skrótów 3 literowych po rozkodowaniu VINu, których przez czas użytkowania auta nawet 1 raz nie użyją...Warto o tym pamiętać. Skoro założyciel wrzucił konkretny egzemplarz, to chyba zapoznał się z jego wyposażeniem i potrafi czytać, więc warto to uszanować. Przed zakupem warto sobie takie auto porządnie przetrzepać pod kątem wypadkowości, bo sprowadzane są w naprawdę opłakanym stanie...
-
Poszukiwania
> Jak z awaryjnością, korozją i eksploatacją wygląda Peugeot? Znam takich co po 307 kupili 308 i chwalą sobie. 1.6 to udany silnik, w wersji 90KM (która spokojnie starcza do napędzania focusa w kombii, więc z pugiem też sobie poradzi) w większości nie ma DPF i sprzęgła z dwumasem. O jakichś awariach odbiegających od tej klasy aut (czyli tego co Cię może spotkać w każdym z ww wymienionych) nie słyszałem. Niemce będą droższe i zaoferują zazwyczaj dużo mniej za te same pieniądze.
