Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sygnalizacja hamowania - awaryjne

Featured Replies

Napisano

Korzystając z tego że na forum są tęgie mózgi wink.gif

chciałem się Was spytać o taki wynalazek: mianowicie jeżdżąc czasem w trasie zauważam, że przydałby sie sygnalizator nagłego hamowania, coby dodatkowo ostrzec jadących za nami w razie nagłego hamowania, urządzenie które włączało by kilka błysków awaryjnymi przy hamowaniu z dużej prędkości.

W niektórych furkach jest coś takiego i zastanawiam sie czy można by to zapodać do Astry, jakie byłyby szanse powodzenia, trudności i ewentualnie koszty??? swieca.gif

Napisano

> Korzystając z tego że na forum są tęgie mózgi

> chciałem się Was spytać o taki wynalazek: mianowicie jeżdżąc czasem w

> trasie zauważam, że przydałby sie sygnalizator nagłego

> hamowania, coby dodatkowo ostrzec jadących za nami w razie

> nagłego hamowania, urządzenie które włączało by kilka błysków

> awaryjnymi przy hamowaniu z dużej prędkości.

> W niektórych furkach jest coś takiego i zastanawiam sie czy można by

> to zapodać do Astry, jakie byłyby szanse powodzenia, trudności i

> ewentualnie koszty???

dobra rzecz lepiej niz podczas hamowania szukac przycisku swiatel awaryjnych

Napisano

trzeba ostro hamować aby się ABS włączył,

to wtedy mrugają, nie koniecznie trzeba jechać z dużą prędkością

Napisano

> Korzystając z tego że na forum są tęgie mózgi

> chciałem się Was spytać o taki wynalazek: mianowicie jeżdżąc czasem w

> trasie zauważam, że przydałby sie sygnalizator nagłego

> hamowania, coby dodatkowo ostrzec jadących za nami w razie

> nagłego hamowania, urządzenie które włączało by kilka błysków

> awaryjnymi przy hamowaniu z dużej prędkości.

> W niektórych furkach jest coś takiego i zastanawiam sie czy można by

> to zapodać do Astry, jakie byłyby szanse powodzenia, trudności i

> ewentualnie koszty???

========================

Dobry pomysł .Spiąć by jakiś układzik awaryjnych z pedałem hamulca hmm.gif

Napisano

> Dobry pomysł .Spiąć by jakiś układzik awaryjnych z pedałem hamulca

pewnie dałoby się to zrobić, gdyby jakiś "układ" programowo analizował sygnał

z czujnika prędkości i reagował na jej szybki spadek w jednostce czasu

oczywiście dodatkowo przy wciśniętym pedale hamulca...

sądzę, że jest to do zrobienia zlosnik.gif

Napisano

> trzeba ostro hamować aby się ABS włączył,

> to wtedy mrugają, nie koniecznie trzeba jechać z dużą prędkością

Przy jezdzie z wieksza predkoscia >100km/h (szczegolnie na dobrym asfalcie) bardzo trudno jest zablokowac kola. Tak mi sie wydaje. Wiec ten pomysl nie zawsze zadziala

Pomysl z analizowaniem sygnalu z impulsatora tez chyba nie jest najlepszy (czytaj najprostrzy). Oczywiscie dla elektronika amatora nie staowi problemu, ale wiekszosc z forumowiczow o uC ma raczej blade pojecie.

Wydaje mi sie ze w lepszych autach badana jest dynamika z jaka zostal wcisniety pedal hamulca i wlasnie ten sygnal zalacza swiatla awaryjne. Niestety w astrze nie ma zamontowanych do tego specjalnych przetwornikow, wiec zostaje tylko prowizorka ktora moze dzialac lepiej lub gorzej.

Pozdrawiam

Napisano

> Pomysl z analizowaniem sygnalu z impulsatora tez chyba nie jest

> najlepszy (czytaj najprostrzy). Oczywiscie dla elektronika

> amatora nie staowi problemu, ale wiekszosc z forumowiczow o uC

> ma raczej blade pojecie.

owszem, ale moim zdaniem to jedyna sensowna droga wink.gif

Napisano

> jak znam zycie to lelek zaraz cos wymysli na dwoch przekaznikach

===================

macgyver ? wink.gif

Napisano

zeby tylko smile.gif.

wiedzac, ze takie ludziska jak lelek siedza po drugiej stronie kabla az chce sie tu zagladac smile.gif. i to w godzinach pracy! wink.gif

Napisano

Zastanawiałem się właśnie nad takim rozwiązaniem, że jak włączy się ABS to zapalają się awaryjne. Problem tylko jest u mnie taki, że ja dość często jeżdżę po Wrocławiu po kostce i nierównej drodze co podczas hamowania daje 100% włączenie ABS-u. Jak dla mnie za często. W nowych autach jest EDB, czyli asysten hamowania, który wykrywa z jaką siłą i szybkością wciskamy hamulec. Wtedy włącza hamulce na max i świała awaryjne. Trzeba by było zastosować inny czujnik z wyjściem analogowym, dzięki któremu można by było mierzyć szybkość wciśnięcia pedału hamulca. Nie wiem czy takie czujniki są dostępne, a może inżynierowie inaczej rozwiązali tą sprawę. Ja to tak widzę.

Napisano

> jak znam zycie to lelek zaraz cos wymysli na dwoch przekaznikach

grinser006.gifhahaha.gif

Na przekaźnikach to może nie, ale skoro odpada wykorzystanie ABS-u, kombinacja z "dynamiką naciskania hamulca" to technologia prawie kosmiczna, to chodzi mi po głowie prosty włącznik bezwładnościowy. Co odróżnia zwykłe hamowania od gwałtownego? Ano przyśpieszenie albo jak kto woli opóźnienie. Tak myslę o kulce na sprężynce, która zwierała by styki kiedy auto gwałtownie zahamuje. Reszta czyli samo załączenie awaryjnych na określony czas lub do chwili ich ręcznego wyłączenia to już prosta elektronika.

Pozdroofka

Napisano

Jezeli aktywowanie ABSu by mialo uruchamiac ten uklad to faktycznie, wystarczy uklad na przekazniku wink.gif

Sterowanie przekaznika by trzeba wziac z zasialania silniczka pompy hmm jak to nazwac, zwrotnej? w sterowniku ABSu...

Natomiast lepszym rozwiazaniem (i chyba takie sa stosowane w fabrycznych rozwiazaniach) byloby uzycie akcelerometru czyli elektronicznego czujnika przyspieszenia sprzezonego z mikroprockiem. Jezeli hamujemu ostro i osiagniemy przeciazenie wieksze od zadanego to uklad uruchamial by awaryjne. Trzeba by tylko zabezpieczyc sie przed falszywymi alarmami od wibracji, i glownie po to by byl mikroprocesor. Program realizowany przez mikroprocesor wygladalby mniejwiecej tak: "Jezeli mamy odpowiednie przeciazenie (w odpowiednia strone skierowane) przez odpowiedni czas to wlaczaj awaryjna na dany czas"..

Analog Devices robi fajne akcelerometry, mozna zdajesie od nich wysepic cos za darmo jako "probki". Ewentualnie z uszkodzonego sterownika od airbagow mozna by wypruc akcelerometr (tylko chyba zakres nie ten...) smile.gif

Jednym slowem: bez mikroprocesora nie rozbieriosz... wink.gif

Napisano

> Jednym slowem: bez mikroprocesora nie rozbieriosz...

E nie wydaje mi się.

Wyjście akcelerometru idzie na przerzutnik Schmitta (to zapewnia wyzwalanie po przekroczeniu odpowiedniej wartości, pewnie można to inaczej rozwiązać). Dalej impuls wyzwala układ czasowy (dla przykładu generator impulsu na układzie 555 - tutaj ustalamy minimalny czas impulsu sterującego, żeby wyeliminować jakieś dziwne skoki, np. zakładamy że gwałtowne hamowanie rozpoznajemy po min. 0,5 sek.). Wyjście timera dajemy na inwerter. Potem sygnał z akcelerometru podajemy z sygnałem z inwertera na bramkę AND, która wyzwoli sterowanie przekaźnikiem.

Można zastosować bramkę AND trójwejściową i na 3 wejście dać np sygnał z czujnika pedału hamulca.

Zostaje kwestia długości działania układu sygnalizacji (czy do czasu ustąpienia nacisku z pedału hamulca czy jako inaczej), co wymaga dodania drugiej części inteligencji smile.gif

EDIT: W sumie nie wiem co byłoby łatwiejsze, ale zabawa z układami PLD czy implementacją chociażby 8051 wydaje mi się bardziej skomplikowana w realizacji.

Napisano

> E nie wydaje mi się.

> Wyjście akcelerometru idzie na przerzutnik Schmitta (to zapewnia

> wyzwalanie po przekroczeniu odpowiedniej wartości, pewnie można

> to inaczej rozwiązać). Dalej impuls wyzwala układ czasowy (dla

> przykładu generator impulsu na układzie 555 - tutaj ustalamy

> minimalny czas impulsu sterującego, żeby wyeliminować jakieś

> dziwne skoki, np. zakładamy że gwałtowne hamowanie rozpoznajemy

> po min. 0,5 sek.). Wyjście timera dajemy na inwerter. Potem

> sygnał z akcelerometru podajemy z sygnałem z inwertera na bramkę

> AND, która wyzwoli sterowanie przekaźnikiem.

> Można zastosować bramkę AND trójwejściową i na 3 wejście dać np

> sygnał z czujnika pedału hamulca.

> Zostaje kwestia długości działania układu sygnalizacji (czy do czasu

> ustąpienia nacisku z pedału hamulca czy jako inaczej), co wymaga

> dodania drugiej części inteligencji

Taa, no uklad czasowy na 555 mozna by dac..

Za duzo zlomu sie robi wink.gif lepiej, prosciej, taniej, szybciej, niezawodniej na procku zrobic wink.gif

Napisano

> Taa, no uklad czasowy na 555 mozna by dac..

> Za duzo zlomu sie robi lepiej, prosciej, taniej, szybciej,

> niezawodniej na procku zrobic

Jak zaznaczyłem - to wymaga przemyślenia. Trzeba pamiętać, że procesor sam z siebie też nie działa - i tak by trzeba dorobić układy dopasowujące itp. Prostsza jest wtedy implementacja algorytmu. Hehe można sobie dorobić system statystyk: średni czas hamowania, najdłuższe hamowanie itp zeby.GIF

Napisano

> Jak zaznaczyłem - to wymaga przemyślenia. Trzeba pamiętać, że

> procesor sam z siebie też nie działa - i tak by trzeba dorobić

> układy dopasowujące itp. Prostsza jest wtedy implementacja

> algorytmu. Hehe można sobie dorobić system statystyk: średni

> czas hamowania, najdłuższe hamowanie itp

OK, nie bede sie sprzeczac o wyzszosci ukladow mikroprocesorowych nad "analogowymi" bo to NTG troche. Ale sympatyczny ukladzik analogowy czasem tez milo zmajstrowac wink.gif

Jak juz bedzie akcelerometr na pokladzie to mozna i w druga strone badac przyspieszenie wink.gif

i do tego wykres przyspiesznia w czasie, i z nalozonym wykresem obrotow silnika..

Nie zebym byl jakims fanem tuningu, wyscigow itp. Uwazam wrecz ze mam niepotrzebnie zbyt mocny silnik i chyba drugi raz bym 1.8 nie kupil wink.gif

Ale takie statystyki zwlaszcza przy np regulacji gazu czy innych kombinacjach mogly by byc wielce pomocne...

hm, jak dokoncze pare pomyslow ktore aktualnie mam na warsztacie to chyba zaczne sie rozgladac za jakims akcelerometrem... wink.gif

Napisano
  • Autor

Kurcze, uzuwacie zaklęć, a ja jestem z tego hmmm ciemny zeby.GIF

zeby nie utrudniać sobie życia myslałem o dodatkowym włączniku (podobnym jak do świateł stopu) tylko umieszczonym niżej w stosunku do tego pierwwszego, tak żeby włączał sie po "głębszym" naciśnieciu pedału hamulca. Oczywiście jego położenie i moment załączenia trzebaby wyregulować, (ewentualnie opóźnienie, po jakim ma się załączyć)

Dodatkowo jakiś przekaźniczek czasowy do obwodu awaryjnych, żeby włączał je na kilka sekund.

Napisano

> Kurcze, uzuwacie zaklęć, a ja jestem z tego hmmm ciemny

> zeby nie utrudniać sobie życia myslałem o dodatkowym włączniku

> (podobnym jak do świateł stopu) tylko umieszczonym niżej w

> stosunku do tego pierwwszego, tak żeby włączał sie po "głębszym"

> naciśnieciu pedału hamulca. Oczywiście jego położenie i moment

> załączenia trzebaby wyregulować, (ewentualnie opóźnienie, po

> jakim ma się załączyć)

> Dodatkowo jakiś przekaźniczek czasowy do obwodu awaryjnych, żeby

> włączał je na kilka sekund.

No tak tylko właśnie cała magia polega na dorobieniu układu włączającego to cudo w odpowiednim czasie. A tutaj jak już doszliśmy wspólnie do wniosku najlepiej będzie zastosować jakiś inteligentny układ mikroprocesorowy (dałoby się pewnie jakiś gotowiec zastosować i napisać do niego program) połączony z czujnikiem przyspieszenia (akcelerometrem). Wtedy nie tylko da się włączać awaryjne na czas awaryjnego hamowania, ale w zależności od zdolności programisty zrobić trochę ciekawych rzeczy.

Można nawet pod to podłączyć sygnału z jednostki sterującej silnikiem (obroty, prędkość itp.) i dorobić niezły komputer. Pierwsze co mi przychodzi to wykres przyspieszenia w zależności od prędkości obrotowej (jakby jeszcze dołożyć czujnik załączonego biegu można to dla każdego biegu niezależnie ... hihih)

Ogólnie rzecz biorąc - koncepcja jest prosta, ale do zrobienia trzeba właśnie "użyć zaklęć". Nie da się niestety podłączyć jednego przekaźnika i już.

EDIT: Chociaż w sumie można zastosować jakiś czujnik nacisku obok normalnego czujnika pedału hamulca. Tylko pozostaje kwestia regulacji, żeby reagował na odpowiednio mocne wciśnięcie pedału ... ale dałoby się zrobić tak jak mówisz.

Napisano

Panowie akcelerometr z założenia odpada.Co będzie jak będziecie mieli gwałtowne hamowanie na śliskiej nawierzchni. wtedy na bank nie będziecie mieli odpowiedniego opóźnienia i układ się nie włączy.

Napisano

> Panowie akcelerometr z założenia odpada.Co będzie jak będziecie mieli

> gwałtowne hamowanie na śliskiej nawierzchni. wtedy na bank nie

> będziecie mieli odpowiedniego opóźnienia i układ się nie włączy.

No wlasnie, i tu pojawia sie pytanie o zalozenia wejsciowe dla projektu. Czy uklad ma reagowac na "intencje kierowcy" czyli chec mocnego hamowania czy na rzeczywiste ostre hamowanie ?

Jezeli przypadek pierwszy no to faktycznie sila nacisku na pedal hamulca jest informacja wejsciowa (a moze tensometr w nakladce pedalu hamulca? wink.gif

Natomiast jezeli ma byc wykrywane rzeczywiste ostre hamowanie to tylko pomiar opoznienia, czyli akcelerometr..

A jak toto dziala w autach w ktorych dziala ?

Napisano

> A jak toto dziala w autach w ktorych dziala ?

Najczęściej wykorzystuje się fakt aktywacji systemu BA (EBA)

Napisano

> Najczęściej wykorzystuje się fakt aktywacji systemu BA (EBA)

No właśnie wcześniej o tym pisałem, że jak włączony jest ten system gwałtownego hamowanie to wtedy włączają się światła awaryjne.

Napisano

No a z tego co czytam to jest tam jakiś inteligentny układ analizujący ruch pedału hamulca.

Napisano

a z rok temu w AUTO ŚWIECIE było jak sobie samemy zamontować

trzeba kupic taki automacik za ok 10 eur

podobno można coś takiego kupić w motoryzacyjnych sklepach

jest to wielkości większego przekaźnika montuje się to w bagarzniku podłacza do kierunków a działa to na zasadzie pasów bezpieczeństwa czyli kulki ze sprężynką (brawo Lelek)

przeciążenie wychyla kulkę i się zapalają jak auto się zatrzyma to wraca do nornalnego położenia

nie interesowałem się tym tematem więc nie pytałem w sklepach o to ale wg. auto świata do kupienia w polsce

Napisano

> a z rok temu w AUTO ŚWIECIE było jak sobie samemy zamontować

> trzeba kupic taki automacik za ok 10 eur

> podobno można coś takiego kupić w motoryzacyjnych sklepach

> jest to wielkości większego przekaźnika montuje się to w bagarzniku

> podłacza do kierunków a działa to na zasadzie pasów

> bezpieczeństwa czyli kulki ze sprężynką (brawo Lelek)

> przeciążenie wychyla kulkę i się zapalają jak auto się zatrzyma to

> wraca do nornalnego położenia

> nie interesowałem się tym tematem więc nie pytałem w sklepach o to

> ale wg. auto świata do kupienia w polsce

ehhh... dla mnie takie rozwiązanie to fuszerka.

Napisano

np. takie coś

PS. Ja mam troszkę inny wynalazek, jak nie zapomnę to jutro zapodam fotkę (na elemencie rtęciowym). Po zadziałaniu podtrzymuje awaryjne ok. 8-10 sek.

Napisano

> na elemencie rtęciowym

To była moja druga koncepcja smile.gif Plastikowa rurka wypełniona olejem z pewną ilością rtęci i dwa druty. Coś w tym rodzaju:

278957269-bezw.JPG

Jak się przyhamuje, poziom rtęci podniesie się w lewo (czyli w kierunku jazdy) i zewrze druty. Olej jest po to aby "czujnik" nie był wrażliwy na chwilowe kołysanie - olej zdziała jak tłumik wink.gif

Tylko co z jazdą ze stromej góry? grinser006.gif

Pozdroofka

post-36940-14352483017593_thumb.jpg

Napisano

> Tylko co z jazdą ze stromej góry?

> Pozdroofka

Nooooooo, na awaryjnych będziesz jechał. palacz.gif

Napisano

> Tylko co z jazdą ze stromej góry?

musisz jechać na tyle szybko, żeby utrzymać "kropelkę" u góry hahaha.gif

Napisano

> musisz jechać na tyle szybko, żeby utrzymać "kropelkę" u góry

Hehehe - 3 prędkość kosmiczna, tyle że opuszczenie galaktyki przez Lelka byłoby groźne dla grupy astrokącikowiczów smile.gif

Napisano

> musisz jechać na tyle szybko, żeby utrzymać "kropelkę" u góry

Nawet nie tyle szybko jechać co ostro przyspieszać i to cały czas dopóki nie skończy się górka. Mogłoby to byc całkiem ciekawe: widzimy że zaczyna się ostry zjazd i rura !!! brawo.gif Na końcu trzebaby ostro hamować i wtedy awaryjne włączą się i tak grinser006.gif

Napisano

> No a z tego co czytam to jest tam jakiś inteligentny układ

> analizujący ruch pedału hamulca.

Nie tylko. Zadziałanie EBA jest uzależnione od kilku, jak nie kilkunastu

czynników - przy czym główny wpływ ma zwykle prędkość pojazdu

i szybkość skoku pedału hamulca (mierzona najczęściej jako szybkość

narastania ciśnienia w układzie - z centralki ABSu można takie dane dostać)

Napisano

można by odpowiednio umieścić włącznik przy pedale hamulca od strony nogi kierowcy, przy ośce, że odpowiednio mocno wciśnięty pedał zwalnia go, zwiera i włącza awaryjne - wystarczy równolegle połączyć z zwykłym włącznikiem awaryjek o! zlosnik.gif

Napisano

a może do ośki pedału hamulca podpiąć zwykły potencjometr? no... można by pokombinować zlosnik.gif

Napisano

> a może do ośki pedału hamulca podpiąć zwykły potencjometr? no...

> można by pokombinować

IMO dorabianie tego w aucie bez BA to rzeźbienie w g..., ale jak kto woli zlosnik.gif

Napisano

> Nie tylko. Zadziałanie EBA jest uzależnione od kilku, jak nie

> kilkunastu

> czynników - przy czym główny wpływ ma zwykle prędkość pojazdu

> i szybkość skoku pedału hamulca (mierzona najczęściej jako szybkość

> narastania ciśnienia w układzie - z centralki ABSu można takie dane

> dostać)

Tak tak, wiem. Chodziło mi o to, że jest inteligentny układ zbierający dane m.in. z pedału hamulca (dynamika, siła nacisku itp).

Napisano

> Korzystając z tego że na forum są tęgie mózgi

> chciałem się Was spytać o taki wynalazek: mianowicie jeżdżąc czasem w

> trasie zauważam, że przydałby sie sygnalizator nagłego

> hamowania, coby dodatkowo ostrzec jadących za nami w razie

> nagłego hamowania, urządzenie które włączało by kilka błysków

> awaryjnymi przy hamowaniu z dużej prędkości.

> W niektórych furkach jest coś takiego i zastanawiam sie czy można by

> to zapodać do Astry, jakie byłyby szanse powodzenia, trudności i

> ewentualnie koszty???

Mysle, ze tesciowa w niezapietych pasach by sprawe załatwiła...Wystarczy zamontowac przycisk awaryjnych św. na wysokosci czola tej Pani... biglaugh.gifA dynamike mozna obliczyc dzieląc obwód głowy/wagę... yay.gif

A tak powaznie, to Lelka sprezynka jest chyba najprostsza. Wystarczy tylko dobrac jej sztywnosc np. przez regulacje jej długosci, a w czesci el. dodac przekazniczek czasowy z regulowanym impulsatorem...

Napisano

> A tak powaznie, to Lelka sprezynka jest chyba najprostsza. Wystarczy

> tylko dobrac jej sztywnosc np. przez regulacje jej długosci, a w

> czesci el. dodac przekazniczek czasowy z regulowanym

> impulsatorem...

Tyle, że nie masz żadnej gwarancji, że patent zadziała w potrzebie (pół biedy)

i nie zadziała przypadkiem (znacznie gorzej). Póki co w tym kraju nie reaguje

się jeszcze panicznie na awaryjne, ale za zachodnią granicą takie przypadkowe

zamiganie może siać ostre zamieszanie za nami...

Napisano

> ehhh... dla mnie takie rozwiązanie to fuszerka.

a niby czemu fuszerka??????

kupujesz automat podłączasz kilka kabli i nie załączy ci się przypadkowo czy w czasie wiazdu pod górę

Napisano

> To była moja druga koncepcja Plastikowa rurka wypełniona olejem z

> pewną ilością rtęci i dwa druty. Coś w tym rodzaju:

> Jak się przyhamuje, poziom rtęci podniesie się w lewo (czyli w

> kierunku jazdy) i zewrze druty. Olej jest po to aby "czujnik"

> nie był wrażliwy na chwilowe kołysanie - olej zdziała jak tłumik

> Tylko co z jazdą ze stromej góry?

> Pozdroofka

Lelek a jak by ta rurke umiescic na dwuch igielkach i tak obciazyc zeby zawsze to bylo w poziomie. wtedy gorki mu nie straszne a hamowanie i tak swoje zrobi.

Napisano

Proponuję coś takiego jako czujnik przyspieszenia czułość dobieramy eksperymentalnie poprzez twardość sprężyny. pionowe usytołowanie sprężyny faktycznie może wprowadzać "zakłucenia" w pracy układu aby wykluczyć działanie przypadkowe dodatkowym elementem sterującym powinien być sygnał włączonych świateł hamowania i ewentualnie jakiś układ zwłoczny.

post-29048-1435248304453_thumb.jpg

Napisano

> Proponuję coś takiego jako czujnik przyspieszenia czułość dobieramy

> eksperymentalnie poprzez twardość sprężyny. pionowe

> usytołowanie sprężyny faktycznie może wprowadzać "zakłucenia" w

> pracy układu aby wykluczyć działanie przypadkowe dodatkowym

> elementem sterującym powinien być sygnał włączonych świateł

> hamowania i ewentualnie jakiś układ zwłoczny.

No właśnie dokładnie o czymś takim myslałem kiedy pisałem dwa dni temu:

Quote:

Tak myslę o kulce na sprężynce, która zwierała by styki kiedy auto gwałtownie zahamuje.


Pozdroofka

Napisano

> Korzystając z tego że na forum są tęgie mózgi

> chciałem się Was spytać o taki wynalazek: mianowicie jeżdżąc czasem w

> trasie zauważam, że przydałby sie sygnalizator nagłego

> hamowania, coby dodatkowo ostrzec jadących za nami w razie

> nagłego hamowania, urządzenie które włączało by kilka błysków

> awaryjnymi przy hamowaniu z dużej prędkości.

> W niektórych furkach jest coś takiego i zastanawiam sie czy można by

> to zapodać do Astry, jakie byłyby szanse powodzenia, trudności i

> ewentualnie koszty???

MAM PODSTAWOWE PYTANKO - czy nasze przepisy zezwalają na tego typu sydnalizację...? Facet [lub facetka] ma przykładowo spaloną zaróweczke od jednego kierunkowskazu, hamuje przed skrzyzowaniem[ ostro- co sie zdaza ] i zaczyna mrugac lewe lub prawe - i moze byc DUP... buu.gif

Napisano

> MAM PODSTAWOWE PYTANKO - czy nasze przepisy

> zezwalają na tego typu sydnalizację...?

Oczywiście, że nie.

Napisano
  • Autor

> Oczywiście, że nie.

a czy nasze przepisy tego zabraniają? bo zezwalać to sobie mogą...

bez odpowiedniego przepisu nie odpryskasz sie w krzakach przy drodze?

Napisano

> bez odpowiedniego przepisu nie odpryskasz sie w krzakach przy drodze?

No niestety, za to jest mandat jak cię przyłapią, a jak będziesz sie zapierał to mogą cię wsadzić za ekshibicjonizm. Spraktykowane zlosnik.gif (na szczęscie nie osobiście zlosnik.gif)

P.S.

Zobacz na amerykańskie filmy, u nich wszystko jest schematyczne: jak chcą pokazać alkoholika to dają mu w rękę papierową torbę, a jak chcą podkreślić, że dany człowiek to negatywny bohater - leje przy drodze a nie na stacji benzynowej zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a jak chcą podkreślić, że dany człowiek to negatywny bohater - leje

> przy drodze a nie na stacji benzynowej

oooo to ze mnie jest negatyw... palacz.gifwink.gif ale przy okazji mozna przejść sie po lesie i rozprostować obolałe gnaty smile.gif

Napisano

> a czy nasze przepisy tego zabraniają? bo zezwalać to sobie mogą...

> bez odpowiedniego przepisu nie odpryskasz sie w krzakach przy drodze?

aLE JEZELI SA NORMY dotyczace np. oswietlenia samochodu, natezenia swiatła, odległosci lamp itp. słuzace bezpieczenstwu to chyba sie do tego stosowac trzeba...Oczywiscie, ze nawet te najbardziej restrykcyjne normy sa czesto lamane...Wg Twojego rozumowania mozesz sie ''odpryskać''nawet z wieży Mariackiej, bo o ile pamietam tam też nie ma informacji, że nie wolno... nono.gifzlosnik.gif

Pytanie brzmi;- czy to zgodne z przepisami czy nie.....

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.