Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chwila rozluźnienia + nierówna droga = kolizja

Featured Replies

Napisano

witam!!

Prowadzę małą firemkę... Jeden z klientów pilnie potrzebował towar... Niestety kierowca był dzisiaj na urlopie więc, żeby zadowolić klienta sam wskoczyłem do Lublina, zapakowali mi go sprawnie i długa w drogę!!

W związku z tym, że nie jestem przyzwyczajony do jazdy dostawczakami z ładunkiem, prędkość jazdy była naprawdę niska, około 50-60km/h...

Pierwsze kilometry jechało się fantastycznie. Świetna pogoda, niezła droga, auto chętnie sunęło do przodu.

Te sprzyjające warunki chyba uśpiły moją koncentrację bo w pewnym momencie moje auto zostało wyrzucone na przeciwległy pas ruchu, którym jechała ogromna ciężarówka!!

Huk klaksonu, gwałtowne odbicie kierownicą, widok naczepy tuż przed przednią szybą, dźwięk tłuczonego szkła!!

Ułamki sekund po kolizji byłem w ciężkim szoku bo gwałtownie naciskałem pedał sprzęgła i gazu, zamiast hamulca!! Dopiero po chwili przyszło otrzeźwienie.

ŻYJE!!

Ładunek który wiozłem częściowo rozsypał się po drodze... Ale to nie było ważne!! Po kolei dopadałem do zatrzymanych samochodów czy nic nikomu się nie stało!! Na szczęście okazało się, ze najbardziej poszkodowany jestem ja. Odłamki szyby pokaleczyły mi twarz (dobrze, że się uchyliłem) w dwóch miejscach, i ręce!!

Generalnie nic się nie stało, ale wiem napewno, że już nigdy nie wsiądę do samochodu dostawczego!! Wiem również, że dostosowanie prędkości do obowiązujących ograniczeń prawdopodobnie ocaliły mi życie!!

Ludzie, zwolnijcie!!

00000032gz2.jpg

00000037uh4.jpg

00000036iy7.jpg

00000030hs0.jpg

Napisano

Masz chopie szczescie icon_eek.gifMogla byc marmolada hmm.gif

Uwazaj na siebie 20.GIF

Napisano

Współczuję kolizji, dobrze że nic ci się nie stało, ale co TO ma do rzeczy:

> Ludzie, zwolnijcie!!

Przecież jechałeś powoli. Ludzie, przestańcie wszystko zwalać na prędkość icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ludzie, zwolnijcie!!

Predzej koncentrujcie sie na jezdzie. Dobrze ze Ci sie nic nie stalo, choc bylo blisko od tragedii

Napisano
  • Autor

> Współczuję kolizji, dobrze że nic ci się nie stało, ale co TO ma do

> rzeczy:

> Przecież jechałeś powoli. Ludzie, przestańcie wszystko zwalać na

> prędkość

Prędkość ma dużo do tego... Gydbym jechał szybciej to bym już tutaj nie pisał... crazy.gifcrazy.gifcrazy.gif

Napisano
  • Autor

> Predzej koncentrujcie sie na jezdzie. Dobrze ze Ci sie nic nie stalo,

> choc bylo blisko od tragedii

Koncetracja i mała prędkość!!

Napisano

> Współczuję kolizji, dobrze że nic ci się nie stało, ale co TO ma do

> rzeczy:

> Przecież jechałeś powoli. Ludzie, przestańcie wszystko zwalać na

> prędkość

ma to do rzeczy, ze jakby jechal 120, to pewnie juz nie pisalby tego posta.

Napisano

> Prędkość ma dużo do tego... Gydbym jechał szybciej to bym już tutaj

> nie pisał...

Gdybś jechał szybciej, nie spotkałbyś ciężarówki w tym miejscu IThankYou.gif

Znacznie bardziej do tej sytuacji przyczyniła ci się dekoncentracja i nieopanowanie pojazdu,

niż prędkość.

Napisano

> Ludzie, przestańcie wszystko zwalać na

> prędkość

Takie zdarzenie to normalny związek przyczynowo skutkowy. Gdyby jechał minimalnie szybciej nie stało by się to. Prędkość zdecydowanie nie ma tu znaczenia. Zwłaszcza tu.

Napisano
  • Autor

> Takie zdarzenie to normalny związek przyczynowo skutkowy. Gdyby

> jechał minimalnie szybciej nie stało by się to. Prędkość

> zdecydowanie nie ma tu znaczenia. Zwłaszcza tu.

Oczywiście... Ale gdyby do kolizji doszło przy minimalnie wyższej prędkości to nie byłoby mnie między zywymi...

Można dalej gdybać, że jakbym jechał szybciej, wolniej albo gdybym wyjechał 5 minut później...

Ja po prostu chcę trafić do Was, że ta sama kolizja przy wyższej prędkości skończyłaby się dla mnie śmiercią!!

Napisano

> Gdybś jechał szybciej, nie spotkałbyś ciężarówki w tym miejscu

> Znacznie bardziej do tej sytuacji przyczyniła ci się dekoncentracja i

> nieopanowanie pojazdu,

> niż prędkość.

ja sie w sumie nei znam, ale chyba tym trudniej opanowac samochod im szybciej sie jedzie? ;>

Napisano

A co tam na tej drodze było ze wylądowałeś na środku drogi? To było na prostej? Jakie było ograniczenie w tym miejscu?

Krawiec

Napisano

> A co tam na tej drodze było ze wylądowałeś na środku drogi? To było

> na prostej? Jakie było ograniczenie w tym miejscu?

> Krawiec

Nie wiem jak auto było załadowane, ale prawdopodobnie rozkład masy na aucie i ewentualna koleina zrobiła swoje.

Napisano
  • Autor

> A co tam na tej drodze było ze wylądowałeś na środku drogi? To było

> na prostej? Jakie było ograniczenie w tym miejscu?

> Krawiec

Teren zabudowany czyli 50km/h

Zakręt (ja jechałem zewnętrzną)

Przy krawędzi drogi był pofalowany asfalt plus koleiny w tym miejscu...

Przypuszczam, że najpierw wyrzuciło mnie na owym garbie z kolein, a następnie najechałem na krawędź koleiny i dlatego znalazłem się częściowo na przeciwległym pasie

Napisano
  • Autor

> Nie wiem jak auto było załadowane, ale prawdopodobnie rozkład masy na

> aucie i ewentualna koleina zrobiła swoje.

Staramy się zawsze tak pakować samochody, żeby rozkład mas był równomierny!! Wiadomym jest, że nigdy nie uda się tego zrobić idealnie...

Napisano

> Teren zabudowany czyli 50km/h

> Zakręt (ja jechałem zewnętrzną)

> Przy krawędzi drogi był pofalowany asfalt plus koleiny w tym

> miejscu...

> Przypuszczam, że najpierw wyrzuciło mnie na owym garbie z kolein, a

> następnie najechałem na krawędź koleiny i dlatego znalazłem się

> częściowo na przeciwległym pasie

hmm, a moze wiatr kolege przestawil? hmm.gif

kiedys jechalem za - btw- lublinem (ale z buda), mocno wialo i przy wyjezdzie z lasku kolesia przestawilo o szerokosc auta w lewo..

pozdr

Napisano
  • Autor

> hmm, a moze wiatr kolege przestawil?

> kiedys jechalem za - btw- lublinem (ale z buda), mocno wialo i przy

> wyjezdzie z lasku kolesia przestawilo o szerokosc auta w lewo..

> pozdr

Nie wiem...

Nie odpowiem Ci na to pytanie...

Przyczyna zjechania na drugi pas jest dla mnie tajemnicą...

Stało się to jednak tak szybko, że zabrakło czasu na uniknięcie kolizji!!

Napisano

daj na msze. Ja podejrzewam że się zagapiłeś, dobrze że tak się skończyło.

Lublinem kiedyś śmigałem służbowo - nie tak łatwo go z drogi zepchnąć....

Napisano

Najwazniejsze ze nic ci sie nie stalo i innym , ale jak ktos nie ma predyspzycji do prowadzenia samochodu to nie powinien wsiadac za kolko mozna jechac i 30 km/h i polozyc samochod, dostawczak to juz nie jest osobowka smile.gif Chociaz i zawodowca zdarzaja sie potkniecia Oby ich jak najmniej

Napisano

bez obrazy ale jezeli nie umiesz jezdzic takim autem to po cholere za kółkiem usiadłes.......... no.gif

Widze, ze kolega prowadzi wynajem rusztować smile.gif podobno dobry biznes zlosnik.gif

Napisano

> bez obrazy ale jezeli nie umiesz jezdzic takim autem to po cholere za

> kółkiem usiadłes..........

bo jakos sie trzeba najpierw nauczyc..., a nie wsiadajac do auta na pewno tego sie nie da zrobic czytajac np. instrukcje obslugi clown.gif

moze wydawalo mu sie, ze umie jezdzic, chwila nieuwagi i tyle, jadac osobowka moglo sie stac to samo, niektorych kolein/goreczek sie czlowiek nie spodziewa, a tu nagle jebudu i z mokrymi gaciami trzymajac kurczowo kierownica obiema rekami sie jedzie spineyes.gif

Napisano

> bez obrazy ale jezeli nie umiesz jezdzic takim autem to po cholere za

> kółkiem usiadłes..........

Też odniosłem takie wrażenie... nie jechałem nigdy Lublinem, choć parę razy prowadziłem jakieś nowoczesne dostawczaki (Peugeot Expert, Citroen Jumper, Ford Transit). W dodatku zawsze na pusto, gdy na każdej nierówności tył podskakuje jak piłka. Nigdy nie miałem cienia problemu, takie auta prowadza się bardzo stabilnie.

Koncentracja i jeszcze raz koncentracja - nigdy w życiu nie zdarzyła mi sie sytuacja, żebym nie wiedział co się na drodze stało.

Autor wątku wyciąga zupełnie opaczne wnioski - może warto wybrać się na badania lekarskie? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> bez obrazy ale jezeli nie umiesz jezdzic takim autem to po cholere za

> kółkiem usiadłes..........

Jeździłem nim nie raz, ale zawsze powoli, żeby nie kusić losu!! Później zatrudniłem kierowcę i miałem z tym spokój, a dzisiaj była wyjątkowa sytuacja!!

> Widze, ze kolega prowadzi wynajem rusztować podobno dobry biznes

Wynajem to nie dla mnie!! Produkuje rusztowania!!

Napisano
  • Autor

> Też odniosłem takie wrażenie... nie jechałem nigdy Lublinem, choć

> parę razy prowadziłem jakieś nowoczesne dostawczaki (Peugeot

> Expert, Citroen Jumper, Ford Transit). W dodatku zawsze na

> pusto, gdy na każdej nierówności tył podskakuje jak piłka. Nigdy

> nie miałem cienia problemu, takie auta prowadza się bardzo

> stabilnie.

No nie mów, że obciążone auto jest stabilne!! To tylko dowodzi, że masz mniejsze doświadczenie wtym temacie niż ja!!

> Koncentracja i jeszcze raz koncentracja - nigdy w życiu nie zdarzyła

> mi sie sytuacja, żebym nie wiedział co się na drodze stało.

> Autor wątku wyciąga zupełnie opaczne wnioski - może warto wybrać się

> na badania lekarskie?

Autem pokonuje rocznie dużo ponad 40kkm rocznie i zdecydowanie nie mam problemów z prowadzeniem auta!!

A jeśli chodzi o to, że nie pamiętam co się stało na chwilę przed kolizją to podejrzewam, że zostało to wyparte z mojej pamięci!!

Napisano

> Prędkość ma dużo do tego... Gydbym jechał szybciej to bym już tutaj

> nie pisał...

Gdybyś jechał szybciej, byłbyś bardziej skoncentrowany. Trudno powiedziec, co w tedy by się stało.

Jazda wolna usypia - szybsza rozbudza i wymaga koncentracji.

Napisano

> Autor wątku wyciąga zupełnie opaczne wnioski - może warto wybrać się

> na badania lekarskie?

Autor watku wyciaga bardzo dobre wnioski.

Jesli zrozumiales, ze to dlatego, ze jechal za szybko wszystko to sie stalo, i dlatego apeluje aby zwolnic, to zle zrozumiales.

Przeciez napisal wyraznie, ze stalo sie to dlatego, ze sie zagapil (chwila nieuwagi).

A dzieki temu, ze jechal powoli to jeszcze zyje.

Przyczyny wypadkow sa rozne. Rzeczywiscie sama predkosc zadko jest przyczyna. Ale jak juz do wypadku dojdzie, to wlasnie glownie predkosc decyduje o tym czy beda ofiary czy nie.

Dlatego ja tez apeluje do wszystkich: zwolnijcie.

Drogi sa poto aby sie powoli toczyc i dojechac do celu.

Jak ktos chce jezdzic szybko, to do tego tez sa miejsca (ale zdecydowanie nie sa to drogi publiczne, a juz zwlaszcza nie drogi o duzym ruchu).

Napisano

> Jazda wolna usypia - szybsza rozbudza i wymaga koncentracji.

Jesli ktos ma problemy z koncentracja podczas jazdy to powinien nad tym popracowac.

Napewno koncentrowanie sie za pomoca adrenaliny, nie jest dobrym sposobem.

Napisano

ALe faktem jest ze np. jazda 80 na autostradzie powoduje ze człowiek ma ochote sie rozgladać... widoczki podziwiać... A jak sie leci 130 to juz bardziej sie koncentruje na drodze...

Krawiec

Napisano

> ALe faktem jest ze np. jazda 80 na autostradzie powoduje ze człowiek

> ma ochote sie rozgladać... widoczki podziwiać... A jak sie leci

> 130 to juz bardziej sie koncentruje na drodze...

> Krawiec

Dzis widzialem sznureczek okolo 5-6 samochodow jadacych srodkowym pasem przez A4 na 3pasmowym odcinku

niby wszystko ok, gdyby nie jechali, hm... ja wiem, z 70km/h moze? przy 130km/h wyprzedzilem ich prawym pasem jak gdyby stali w miejscu - wyprzedzenie ciezarowki jadacej 90km/h trwa dluzej, dlatego szacowalem ich predkosc na okolo 70 spineyes.gif

sie nie da tak jechac, na dodatek nieprzepisowym pasem icon_rolleyes.gif

Napisano

> No nie mów, że obciążone auto jest stabilne!! To tylko dowodzi, że

> masz mniejsze doświadczenie wtym temacie niż ja!!

Nie woziłem towaru... albo dostawałem puste, albo z "trumną" czyli sztuczny obciążeniem. Tyle, że przy trumnie środek ciężkości jest nisko.

Co do doświadczenia... auta te po prostu wydają się łatwe do utrzymania w pasie jezdni. Pustym Expertem miałem przelot 6h30' z Wawy do Szczecina wink.gif

> Autem pokonuje rocznie dużo ponad 40kkm rocznie i zdecydowanie nie

> mam problemów z prowadzeniem auta!!

Czyżby? Ale ile stłuczek i dzwonków w karierze zaliczyłeś?

> A jeśli chodzi o to, że nie pamiętam co się stało na chwilę przed

> kolizją to podejrzewam, że zostało to wyparte z mojej pamięci!!

W szoku faktycznie miałeś prawo nie pamiętać.... ale jeśli nie pamiętasz tego dokładznie po tym jak się przespisz, to jednak nie szkodzi, żeby fachowiec rzucił na to okiem wink.gif

Napisano

Ale zawsze znajdą się tacy którzy stwierdzą że są świetnymi kierowcami bo jeżdżą tyle lat szybko i nic im sie nie stało. frown.gif

Napisano

to jeszcze nie koniec - jeszcze Twój kierowca Cię porządnie objedzie, że porysowałeś mu auto.

a swoją drogą to rzeczywiście miałeś sporo szczęscia.

Napisano

> Teren zabudowany czyli 50km/h

> Zakręt (ja jechałem zewnętrzną)

> Przy krawędzi drogi był pofalowany asfalt plus koleiny w tym

> miejscu...

> Przypuszczam, że najpierw wyrzuciło mnie na owym garbie z kolein, a

> następnie najechałem na krawędź koleiny i dlatego znalazłem się

> częściowo na przeciwległym pasie

A czasem zbyt wysoki środek ciężkości ładunku plus niedokładne umocowanie go nie były przyczyną niestabilnego zachowania się auta na zakręcie i nierównościach?

Napisano

Najważniejsze, że wszyscy cali. Z wnioskami autora się w 100% zgadzam. Drogi jakie mamy, płakać się chce... Też jestem zdania, że należy jeździć powoli, czasu wiele nie zaoszczędzimy - a o ile większa szansa na przeżycie...

A wypowiedzi: "nie wsiadaj już do dostawczaka" czy "jechałbyś szybciej - nic by się nie stało", to najlepiej zignorować... @#&(*@# mistrzowie fajery...

Napisano

> ALe faktem jest ze np. jazda 80 na autostradzie powoduje ze człowiek

> ma ochote sie rozgladać... widoczki podziwiać... A jak sie leci

> 130 to juz bardziej sie koncentruje na drodze...

> Krawiec

a powyżej 200stu pełna koncentracja jak w F1 zlosnik.gif

Napisano

> ALe faktem jest ze np. jazda 80 na autostradzie powoduje ze człowiek

> ma ochote sie rozgladać... widoczki podziwiać... A jak sie leci

> 130 to juz bardziej sie koncentruje na drodze...

> Krawiec

Potwierdzam, w lipcu leciałem A2 cc 704 z prędkością 100-110km/h i faktycznie podziwiałem widoczki, wcześniej nawet nie zauważyłem jaki mamy piękny kraj:) zwykle latam tą trasą innym samochodem z wyższymi prędkościami.:)

Pozdrawiam BAS

Napisano

> a powyżej 200stu pełna koncentracja jak w F1

Taaaa i niebezpieczeństwo wypadku zerowe... 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> A czasem zbyt wysoki środek ciężkości ładunku plus niedokładne

> umocowanie go nie były przyczyną niestabilnego zachowania się

> auta na zakręcie i nierównościach?

ładunek był dobrze rozmieszczony (choć faktycznie wysoki)... Mało tego... Zwróć uwagę, że po takim uderzeniu z auta spadły tylko 3 podesty, które zostały zerwane ze skrzyni przez słupek naczepy TIRa!!

Napisano
  • Autor

> Czyżby? Ale ile stłuczek i dzwonków w karierze zaliczyłeś?

Jedna stłuczka o której kiedyś tutaj pisałem... I teraz to...

Prawko od ośmiu lat i co roku nalot przeszło 40kkm

Napisano

> Jedna stłuczka o której kiedyś tutaj pisałem... I teraz to...

> Prawko od ośmiu lat i co roku nalot przeszło 40kkm

I zepsułeś Lublina tongue.gif

Dobrze że tylko tyle bo zdrówko najważniejsze ok.gif

Imho przeładowany sprzęt, kiepska droga etc były powodem sytuacji

Pozdro

P.S a nie czasem dwie - raz ibiza i raz paskiem ? zlosnik.gif

Napisano

jeździłem trochę lublinem i powiem, że ten wypadek to wina po częsci kierowcy i auta...

ten wóz sam jeździ od krawędzi do krawędzi... fajerą sie macha jak na filmach, co chwilę lewa, prawa, żeby utrzymać tor jazdy...

trzeba być naprawdę skoncentrowany jeżdżąc tym wynalazkiem

Napisano

> jeździłem trochę lublinem i powiem, że ten wypadek to wina po częsci

> kierowcy i auta...

> ten wóz sam jeździ od krawędzi do krawędzi... fajerą sie macha jak na

> filmach, co chwilę lewa, prawa, żeby utrzymać tor jazdy...

> trzeba być naprawdę skoncentrowany jeżdżąc tym wynalazkiem

To chyba żukiem nie jeździłeś.... rotfl.gif

Napisano

Chcesz nam napisać i pokazać ładunke sobie tak lata luzem yikes.gifyikes.gifyikes.gif bo widze tylko jeden pas i to na samym dole spięty hmm.gif

Napisano

skoro nie jechałeś lublinem to nie wiesz, że on nie jeździ szybko... no chyba, że ma ten 150KM silnik od iveco...

na autostradzie 2.4 poszedł 110... był pusty

Napisano

Nie wiem jak stare lubliny ale III prowadzi się całkiem przyzwoicie ok.gif

Napisano

> to słabo

wył jakbym mu nadepnął na jajka zlosnik.gif

bałem się że się rozpadnie i nie dojadę zlosnik.gif

Napisano

potwierdzam , no chyba że jedziesz po lodzie i wjeje bardzo mocy wiatru a Ty masz pustą pake , raz taki wiaterek chciał mnie zepchnąć do rowu boje_sie.gif przy prędkości 20km/h boje_sie.gif

Napisano

> skoro nie jechałeś lublinem to nie wiesz, że on nie jeździ szybko...

> no chyba, że ma ten 150KM silnik od iveco...

> na autostradzie 2.4 poszedł 110... był pusty

Przecież nie chodzi o prędkość tylko trzymanie się drogi.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.