Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samoobsługowe myjnie bezdotykowe...

Featured Replies

Napisano

.. jak wiadomo do mycia w nich wykorzystuje się tzw. mikroproszek ( w celu usunięcia zabrudzeń). Zastanawiam się jaki ma to wpływ na lakier? Czy jest to bezpieczne? Jak często można to stosować?

A może lepiej standardowo - gąbka, wiadro i woda ( woda do spłukiwania oczywiście z węża)?

Napisano

> .. jak wiadomo do mycia w nich wykorzystuje się tzw. mikroproszek ( w

> celu usunięcia zabrudzeń). Zastanawiam się jaki ma to wpływ na

> lakier? Czy jest to bezpieczne? Jak często można to stosować?

> A może lepiej standardowo - gąbka, wiadro i woda ( woda do

> spłukiwania oczywiście z węża)?

Ja myję na myjni samoobsługowej Karcher i kolejno: mycie ciśnieniowe, mycie pianą aktywną, płukanie, woskowanie i jeszcze raz płukanie. Aby umyć samochód trzeba wydać około 20zł i nieźle się napracować. Nie wiem czy tam jest proszek. Do mycia starcza piana aktywna.

IMO lakier na takiej myjni o wiele mniej się niszczy niż na myjni automatycznej.

Napisano

> .. jak wiadomo do mycia w nich wykorzystuje się tzw. mikroproszek ( w

> celu usunięcia zabrudzeń). Zastanawiam się jaki ma to wpływ na

> lakier? Czy jest to bezpieczne? Jak często można to stosować?

> A może lepiej standardowo - gąbka, wiadro i woda ( woda do

> spłukiwania oczywiście z węża)?

Gąbka... Świetne rozwiązanie, żeby sobie skutecznie porysować lakier.

A ten mikroproszek na pewno mnie porysuje lakier, niż szlifowanie piaskiem wbitym w gąbkę - nie mówiąc już o myjniach automatycznych. Kwestia użycia - walenie lancą z 2 cm na pewno dobrze lakierowi nie robi...

Napisano

> Gąbka... Świetne rozwiązanie, żeby sobie skutecznie porysować lakier.

> A ten mikroproszek na pewno mnie porysuje lakier, niż szlifowanie

> piaskiem wbitym w gąbkę - nie mówiąc już o myjniach

> automatycznych. Kwestia użycia - walenie lancą z 2 cm na pewno

> dobrze lakierowi nie robi...

Życzę powodzenia w umyciu samochodu taką myjką z BP. Nie raz to praktykowałem i niestety ale jest to niemożliwe. Żeby umyć auto trzeba go czymś przejechać (obojętne czy gąbką, czy szmatą czy czymkolwiek - oczywiście po wcześniejszym spłukaniu ciśnieniowym ).

Po samej myjce BP na aucie zostaje warstewka brudu, widać to idealnie przy próbie późniejszego woskowania ręcznego - schodzi strasznie dużo syfu z auta jeszcze.

Napisano

> Życzę powodzenia w umyciu samochodu taką myjką z BP. Nie raz to

> praktykowałem i niestety ale jest to niemożliwe.

Zależy jaki jest zamiar myjącego - jeśli auto ma się świecić jak psu jajca to rzeczywiście myjnia bezdotykowa poradzi sobie z tym gorzej niż mycie ręczne.

Ja najczęsciej myję żeby umyć, ma być w miarę czyste bo i tak zaraz się pobrudzi. zlosnik.gifok.gif BP dobrze mi służy.

Jedno w czym bezdotykowa jest lepsza od szczotek na automatach - skutecznie i bardzo wygodnie myje się ramiona felgi.

Napisano

> Zależy jaki jest zamiar myjącego - jeśli auto ma się świecić jak psu

> jajca to rzeczywiście myjnia bezdotykowa poradzi sobie z tym

> gorzej niż mycie ręczne.

> Ja najczęsciej myję żeby umyć, ma być w miarę czyste bo i tak zaraz

> się pobrudzi. BP dobrze mi służy.

Potwierdzam. Sam jeżdżę często zwłaszcza w zimie, ale w lecie jak chcę autko doprowadzić do stanu "jak nowe" to taka myjka już nie wystarczy.

> Jedno w czym bezdotykowa jest lepsza od szczotek na automatach -

> skutecznie i bardzo wygodnie myje się ramiona felgi.

Fakt, sprawdzone i jest bardzo dobrze ok.gif

Napisano

> Potwierdzam. Sam jeżdżę często zwłaszcza w zimie, ale w lecie jak

> chcę autko doprowadzić do stanu "jak nowe" to taka myjka już nie

> wystarczy.

Bo wtedy najlepiej jechać na rancho za miasto i własnoręcznie wypucować i nawoskować dziada. zlosnik.gifok.gif

Żaden automat nie dotrze do wszystkich zakamarków. Coś za coś. wink.gif

> Fakt, sprawdzone i jest bardzo dobrze

Czysta felga rzuca się w oczy bardziej niż czyste auto. skromny.gifzlosnik.gif

Napisano

> Czysta felga rzuca się w oczy bardziej niż czyste auto.

Na brudnym aucie na pewno grinser006.gif

A te automatycznie do felg to katastrofa sick.gif a karcherkiem 5-10 sekund i juz brudu ni ma ok.gif

Napisano

myjka bezdotykowa wysokociśnieniowa nie umyje dokładnie auta, konieczne jest przejechanie np szczotką do mycia. Żadnych gąbek, one tylko zbierają drobne kamyczki, drobiny piasku i rysują auto. Jesli chcesz dobrze umyć auto to najlepiej porządnie opłukac je myjka wysokociśnieniową a potem umyć szczotką często ją płuczac.

Ja robie tak, ze spłukuje auto myjką dokładnie, dokładnie myje koła, nadkola i felgi a potem do automatycznej - jest ok.

Jeśli chodzi o mikroproszek to nie powinien zrobić szkody oczywiście jak odległość lancy od auta jest zgodna z normą. Ja od takiego bliskiego mycia ok 3 cm (owady, komary ze zderzaka chyba uszkodziłem czujnik parkowania). Także trzeba być czujnym zlosnik.gif

Napisano

> Ja myję na myjni samoobsługowej Karcher i kolejno: mycie ciśnieniowe,

> mycie pianą aktywną, płukanie, woskowanie i jeszcze raz

> płukanie. Aby umyć samochód trzeba wydać około 20zł i nieźle się

> napracować. Nie wiem czy tam jest proszek. Do mycia starcza

> piana aktywna.

> IMO lakier na takiej myjni o wiele mniej się niszczy niż na myjni

> automatycznej.

a jak sie niszczy lakier na recznej gdzie kolo spłukuje... wiadro z pianą i jedzie... spłukuje, wyciera...

i płace 15zł za nic nie robienie tylko patrzenie grinser006.gif

Napisano

Z tego co słyszałem od znajomego który pracuje na myjni bezdotykowej z owym "proszkiem" (oni to nazywają bezdotyk i jest w takiej bańce cisnieniowej pryskany na początku mycia na brud do wysokości klamek samochodu) najbardziej trzeba uważać na autach czerwonych(powoduje matowienie lakieru jak sie przesadzi z nim) i na białych bo później robią sie zacieki ciężkie do usunięcia bo to jakaś mocna chemia jest na usunięcie błota soli itp.Co do innych kolorów nie ma w zasadzie różnicy.A jeśli chodzi o wycieranie to najlepiej irchą ok.gif

Napisano

> a jak sie niszczy lakier na recznej gdzie kolo spłukuje... wiadro z

> pianą i jedzie... spłukuje, wyciera...

> i płace 15zł za nic nie robienie tylko patrzenie

Mam zaraz za blokiem, muszę spróbować zlosnik.gif

Napisano

> Gąbka... Świetne rozwiązanie, żeby sobie skutecznie porysować lakier.

Ja śie z tym nie zgodzę. * lat myłem CC mojej matki gąbką i lakier był gładki jak szkło. Wystaczy najpierw dibrze sołukać auto wodą, potem myjemy czystą gąbką, spłukujemy, sychymy i ..... wosk. Wosk daje nam to, że przy nastepnym myciu brud szybko spływa z wodą i nie ma potem co rysować lakieru.

2 lata temu kupiłem od sąsiada astrę i on mył zawsze na myjniach samoobsługowych. Laker był wręcz chropowaty, przy pierwszym woskowaniu zużyłem pół opakowania wosku, jakby wsiąkał w lakier. Potem zrobiłem polekrę pastą tempo. Po tym zabiegu opakowanie tego samego wosku starcza mi na 5-6 razy ok.gif

Napisano

> Życzę powodzenia w umyciu samochodu taką myjką z BP. Nie raz to

> praktykowałem i niestety ale jest to niemożliwe. Żeby umyć auto

> trzeba go czymś przejechać (obojętne czy gąbką, czy szmatą czy

> czymkolwiek - oczywiście po wcześniejszym spłukaniu ciśnieniowym

> ).

> Po samej myjce BP na aucie zostaje warstewka brudu, widać to idealnie

> przy próbie późniejszego woskowania ręcznego - schodzi strasznie

> dużo syfu z auta jeszcze.

Również myłem na bezdotykowych myjniach samoobsługowych i niestety efekt beznadziejny. Auto pozornie czyste - wystarczy po umyciu przejechać gdziekolwiek palcem i ujrzymy na nim syf. boje_sie.gif

Co innego gdybym "mył" za 5 PLN, ale jak średnio płacę 20PLN i mam brudne auto to raczej słaby to interes. Wystrzegam się tego typu myjni, no chyba że chcę tylko "polać" auto wodą. hehe.gif

Napisano

> Również myłem na bezdotykowych myjniach samoobsługowych i niestety

> efekt beznadziejny. Auto pozornie czyste - wystarczy po umyciu

> przejechać gdziekolwiek palcem i ujrzymy na nim syf.

> Co innego gdybym "mył" za 5 PLN, ale jak średnio płacę 20PLN i mam

> brudne auto to raczej słaby to interes. Wystrzegam się tego typu

> myjni, no chyba że chcę tylko "polać" auto wodą.

dokładnie tak jest jak piszesz, trzeba jednak przetrzeć czymś żeby wszystko zmyć

dlatego ja w okresie zimowym myję autko na bezdotykowej za 5-6zł, żeby tylko cieszyło oko

Napisano

> Również myłem na bezdotykowych myjniach samoobsługowych i niestety

> efekt beznadziejny. Auto pozornie czyste - wystarczy po umyciu

> przejechać gdziekolwiek palcem i ujrzymy na nim syf.

> Co innego gdybym "mył" za 5 PLN, ale jak średnio płacę 20PLN i mam

> brudne auto to raczej słaby to interes. Wystrzegam się tego typu

> myjni, no chyba że chcę tylko "polać" auto wodą.

20PLN icon_eek.gif, mi za duze Subaru wychodzi max 5-6zl, i auto jest czyste nie ma efektu, ze jak sie przejedzie reka to jest brud. Problem jest jedynie z dokladnym umyciem felg.

Generalnie jestem bardzo zadowolony z takich myjni ok.gif

Napisano

> Ja myję na myjni samoobsługowej Karcher i kolejno: mycie ciśnieniowe,

> mycie pianą aktywną, płukanie, woskowanie i jeszcze raz

> płukanie. Aby umyć samochód trzeba wydać około 20zł i nieźle się

> napracować. Nie wiem czy tam jest proszek. Do mycia starcza

> piana aktywna.

> IMO lakier na takiej myjni o wiele mniej się niszczy niż na myjni

> automatycznej.

a ja na myjni recznej place tyle samo samo co ty na samoobslugowej i roznica jest kolosalna, i nic nie robie tylko stoje i patrze,no i ewentualnie pokazuje ze tutaj syf omineli cfaniak.gifpalacz.gif

Napisano

Jak korzystam z takiej myjki najpierw piana potem miękka szczotka czasem sie czepiają na takich myjkach) potem spłukuję. Cała operacja 4-5zł i auto czyste.

Częściej jednak korzystam z karchera w pracy. Najpierw długo i dokładnie spłukuję czystą wodą, potem szczotka z detergentem i jeszcze raz dużo wody pod ciśnieniem.

Myję auto średnio 2-3 razy w miesiącu i nie pozwalam żeby sie mocno zabrudziło, bo wtedy dużo trudniej domyć.

Myślę że największym problemem przy myciu gąbką czy szczotką jest to że ludzie używają mało wody i szorują tym błotem.

Napisano

> 20PLN , mi za duze Subaru wychodzi max 5-6zl, i auto jest czyste nie

> ma efektu, ze jak sie przejedzie reka to jest brud. Problem jest

> jedynie z dokladnym umyciem felg.

> Generalnie jestem bardzo zadowolony z takich myjni

wytłumacz mi jak jesteś w stanie umyc auto dokladnie w 5-6 min?

Napisano

> wytłumacz mi jak jesteś w stanie umyc auto dokladnie w 5-6 min?

Kwestia wprawy i odpowiedniego rozlozenia detergentu i jego ponownym zmyciu, tyle ze ja zawsze jade detergentem, ok 2min, obchodzac samochod min 2 razy, a potem splukuje woda zdeminarlizowana, obchodzac samochod min 3 razy, posrednie programy pomijam, chyba ze czasem daje jeszcze wosk na goraca.

Jedynie raz bylem niezadowolony z efektu jak sie jeszcze uczylem grinser006.gif

Napisano

> Również myłem na bezdotykowych myjniach samoobsługowych i niestety

> efekt beznadziejny. Auto pozornie czyste - wystarczy po umyciu

> przejechać gdziekolwiek palcem i ujrzymy na nim syf.

> Co innego gdybym "mył" za 5 PLN, ale jak średnio płacę 20PLN i mam

> brudne auto to raczej słaby to interes. Wystrzegam się tego typu

> myjni, no chyba że chcę tylko "polać" auto wodą.

Spokojnie można wyrobić się za 4-5 zł wink.gif najpierw proszkiem zmoczyć całe auto wtedy detergent zmniejszy napięcie powierzchniowe i brud przy kolejnym obejściu auta łatwo schodzi potem spłukanie od razu woskiem (czasem właściciel krzywo patrzy ale to ja płacę wink.gif ) i na koniec wodą demineralizowaną i jak na umycie za 4 czy 5 zł więcej nie można wymagać co prawda co 5-6 takich myć wolę ręcznie umyć bo faktycznie zostaję cienki film brudu.

Napisano

Bezdotykowe myjnie sa nic nie warte, poradza sobie tylko ze splukaniem kurzu, zabrudzenia po jezdzie w deszczu nie zejda, zostanie cieniutka warstewka brudu dobrze widoczna szczegolnie na ciemnym lakierze. W niektorych myjniach sa szczotki plujace piana ale ich uzycie jest skrajnie niewygodne, poza tym mozna tym mazac po aucie pol godziny a stary brud i tak nie zejdzie, najwyzej auto bedzie w szare paski od rozmazanego brudu.

Moj patent na myjnie bezdotykowe jest taki: zabieram z domu dwa baniaki - 5 litrow wody kazdy, gabke, szampon, wiaderko 7 litrow.

Splukuje auto myjka za pomoca cieplej wody z szamponem - jeden zeton za 3 zl, 3 minuty (na Orlenie), ostatnia minuta - tylko woda. Kurz, piasek splukane, glebsze zabrudzenia rozmiekczone. Nastepnie do wiaderka jeden baniak wody, odpowiednio szamponu i myje gabka recznie zedrzaki, progi, chlapacze i cale kola, a wiec najbardziej zasyfione rzeczy. Nastepnie brudna wode z wiaderka wylewam, plukam wiadro i gabke i oprozniam drugi baniak 5L, dodaje szampon i jade dalej - dach, boki oraz klape i maske, ale z zyciem zeby nie obeschlo. Na koniec splukiwanie myjka na jeden zeton. Autko czysciutkie. Za 6 zl, i do tego jeszcze niezly trening dla poprawy kondycji wink.gif

Najlepiej jechac wieczorem gdy ruch na myjni maly (zabawa troche trwa) i piana nie obsycha tak szybko. Lepiej nie ubierac sie zbyt elegancko wink.gif

Napisano

> Bezdotykowe myjnie sa nic nie warte, poradza sobie tylko ze

> splukaniem kurzu, zabrudzenia po jezdzie w deszczu nie zejda,

> zostanie cieniutka warstewka brudu dobrze widoczna szczegolnie

> na ciemnym lakierze. W niektorych myjniach sa szczotki plujace

> piana ale ich uzycie jest skrajnie niewygodne, poza tym mozna

> tym mazac po aucie pol godziny a stary brud i tak nie zejdzie,

> najwyzej auto bedzie w szare paski od rozmazanego brudu.

> Moj patent na myjnie bezdotykowe jest taki: zabieram z domu dwa

> baniaki - 5 litrow wody kazdy, gabke, szampon, wiaderko 7

> litrow.

> Splukuje auto myjka za pomoca cieplej wody z szamponem - jeden zeton

> za 3 zl, 3 minuty (na Orlenie), ostatnia minuta - tylko woda.

> Kurz, piasek splukane, glebsze zabrudzenia rozmiekczone.

> Nastepnie do wiaderka jeden baniak wody, odpowiednio szamponu i

> myje gabka recznie zedrzaki, progi, chlapacze i cale kola, a

> wiec najbardziej zasyfione rzeczy. Nastepnie brudna wode z

> wiaderka wylewam, plukam wiadro i gabke i oprozniam drugi baniak

> 5L, dodaje szampon i jade dalej - dach, boki oraz klape i

> maske, ale z zyciem zeby nie obeschlo. Na koniec splukiwanie

> myjka na jeden zeton. Autko czysciutkie. Za 6 zl, i do tego

> jeszcze niezly trening dla poprawy kondycji

> Najlepiej jechac wieczorem gdy ruch na myjni maly (zabawa troche

> trwa) i piana nie obsycha tak szybko. Lepiej nie ubierac sie

> zbyt elegancko

No taką metodą, to rzeczywiście może coś się domyje, ale według mnie trochę to przekombinowane. cfaniak.gif Wolę dopłacić 14 PLN i jechać "na elegancko" na myjnie i niczego się nie dotykać - pan z myjni mnie wyręczy.

Napisano

Wolę dopłacić 14 PLN i jechać "na

> elegancko" na myjnie i niczego się nie dotykać - pan z myjni

> mnie wyręczy.

Ja niestety nie mam w mieście sumiennych panów z gąbką, którzy by mieli ochotę zmienić wodę w wiaderku czy spłukać dokładnie całe auto myjką przed jakimkolwiek szorowaniem grinser006.gif

Napisano

robię podobnie. jadę wieczorkiem z gąbką i szamponem. najpierw 1zł i mocze auto i gąbkę. a potem 2 - 3zł i spłukuję. i tym sposobem auto porządnie umyte za pare groszy wink.gif

Napisano

> robię podobnie. jadę wieczorkiem z gąbką i szamponem. najpierw 1zł i

> mocze auto i gąbkę. a potem 2 - 3zł i spłukuję. i tym sposobem

> auto porządnie umyte za pare groszy

robisz tak na BP? nie pogonili Cie jeszcze?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.