Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Co ile przegląd klimy, nabicie i odgrzybianie?

Featured Replies

Napisano

Witam

Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem? Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

najlepiej co roku względnie co dwa, ale można i smigać 4 lata zlosnik.gif

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

ja odgrzybianie robie zawsze na wiosne, choc kumpel, ktory sie tym zajmuje zawodowo mowi, ze sa i tacy, co 2x w roku robia zlosnik.gif.

A przeglad i wymiana plynow raz na 2 lata

Napisano

Ja właśnie jutro robię. A poprzedni był robiony rok tek wcześniej w tym aucie.

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

Są tacy, co przez 4-5 lat nie ingeruja w klimatyzację, ale wydaje mi sie że to jednak przesada. Dlatego też odgrzybianie robie co roku, wiosną, razem ze sprawdzeniem (jesli trzeba to i uzupełnieniem czynnika). Natomiast zakład, gdzie się serwisuję zaleca co 2 lata wymianę czynnika i ostatnio tak własnie robiłem. Jak dotąd wszystko działą bezproblemowo i oby tak nadal było.

Napisano

nigdy nie dobijam ani nie zminiam czynnika bo i po co oslabiony.gif

odgrzybianie raz na dwa lata z tym ze ja uzywam klime praktycznie caly czas i pewnie dla tego nie ma problemu z grzybami hehe.gif

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

Bardziej na wiosnę, żeby ewentualnie grzyba nie było latem. Ale osobiście mam wrażenie, że to całe odgrzybianie to wielka ściema. Jakiś czas temu zrobiła się mała afera, że w jednej z klinik uniwersyteckich na bloku operacyjnym klimatyzacja nie była odgrzybiana przez 11 lat. Gazety zrobiły szum a dyrektor pokazał świstek z zakładu, który zajmował się wentylacją, że klimka jest czysta i nie ma grzybów.

Napisano

> Bardziej na wiosnę, żeby ewentualnie grzyba nie było latem. Ale

> osobiście mam wrażenie, że to całe odgrzybianie to wielka

> ściema.

Wiesz - rożnie bywa... Czasami jak zaciągnie, to aż strasz oddychać...

Napisano

Ja zalecam co roku kontrole cisnień i odgrzybianie ( u siebie 2razy w roku grinser006.gif)

Co dwa lata wymiane czynnika i uzupełnienie oleju

osuszacz co 2-4lat

waytogo.gif

Napisano

> nigdy nie dobijam ani nie zminiam czynnika bo i po co

żeby usunąć wilgoć z układu grinser006.gif

> odgrzybianie raz na dwa lata z tym ze ja uzywam klime praktycznie

> caly czas i pewnie dla tego nie ma problemu z grzybami

na wyłączonym też? cfaniaczek.gifgrinser006.gif

Napisano

> żeby usunąć wilgoć z układu

niech usuwaja Ci co chca wink.gif

> na wyłączonym też?

grzybnia jest lub jej nie ma i nie ma znaczenia czy klima jest wl czy nie

Napisano

> niech usuwaja Ci co chca

> grzybnia jest lub jej nie ma i nie ma znaczenia czy klima jest wl czy

> nie

Wiem ale lepiej zapobiegać niz leczyć waytogo.gif

Napisano

> Wiem ale lepiej zapobiegać niz leczyć

Mozna i tak ... mi alergolog zakał korzystania z klimy ... no chyba że jest często odgrzybiana gdyż siedzi tam mase roztoczy i inych potworków które mnie atakują rotfl.gif

Powiedziałem Pani że było robione hmmm powiedziałem że rok, ale w zasadzie w 2006, może i czas na to, ale nie czuje żadnych smrodków zlosnik.gif

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

Klima jak działa to znaczy że jest sprawna i nie ma potrzeby grzebania przy niej. A jak się jej nie zagrzybia, to i potrzeby odgrzybiania nie ma.

Napisano

> Klima jak działa to znaczy że jest sprawna i nie ma potrzeby

> grzebania przy niej. A jak się jej nie zagrzybia, to i potrzeby

> odgrzybiania nie ma.

Zgadza się ok.gif

Wymiana co 2 lata czynnika z olejem to nieporozumienie no.gif.

Napisano

> Zgadza się

> Wymiana co 2 lata czynnika z olejem to nieporozumienie .

Mam znajomego ktory w Toyocie Carinie tej nowszej przez 7 lat nie wymienial czynnika ani nawet nie uzupelnial. Jak poprzedni wlasciciel eksploatowal klime to nie wiem. W dni sprzedazy klima tak chlodzila, ze pingwiny mozna bylo chodowac...

Jak uklad klimy jest szczelny i klima jest prawidłowo uzytkowana to ten czynnik powinien byc i byc a nie wymiana co 2 lata grinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> Mam znajomego ktory w Toyocie Carinie tej nowszej przez 7 lat nie

> wymienial czynnika ani nawet nie uzupelnial. Jak poprzedni

> wlasciciel eksploatowal klime to nie wiem. W dni sprzedazy klima

> tak chlodzila, ze pingwiny mozna bylo chodowac...

> Jak uklad klimy jest szczelny i klima jest prawidłowo uzytkowana to

> ten czynnik powinien byc i byc a nie wymiana co 2 lata

Takie jest również moje zdanie na ten temat wink.gif

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

Tak samo czesto jak w lodówce w domu ok.gif

Napisano

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

Przeglądałem instrukcję Scenika i było w niej, że przegląd i wymiana czynnika raz na 4 lata a w starszym modelu raz na 2 lata. Wg mnie jak klima jest szczelna i daje chłód to nie ma sensu w niej grzebać. hmm.gif A odgrzybianie klimy zależy już od właściciela zlosnik.gif Grunt, żeby nie było smrodku w kabinie. 270635636-JUMP2.gifSwoją odgrzybiłem rok temu i jak na razie nie ma smrodku. Ważniejszy jest wg mnie czysty filtr kabinowy. Tam najszybciej grzyby wejdą. 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

Podsumowując:

Jeżeli klima chłodzi i nie śmierdzi to nic nie ruszać palacz.gif

Napisano

> Podsumowując:

> Jeżeli klima chłodzi i nie śmierdzi to nic nie ruszać

A mi wydajność spadła z 4,5oC do 7,5oC (na kratkach) przez rok; ostatni serwis klimy to lipiec 2006. Zastanawiam się czy nie dobić czynnika, czy jeszcze pojeździć. hmm.gif

Napisano

> Witam

> Co ile powinno się robić przegląd klimy z nabiciem i odgrzybianiem?

> Czy lepiej robić to przed zimą czy na wiosnę?

W zakładzie, w którym robiłem przegląd stwierdzili, że serwis klimy powinno się robić co roku maxymalnie co dwa lata. No i oczywiście nawet kiedy już sezonu na klimę nie ma to w miarę możliwości włączyć raz na jakiś czas ok.gif

Napisano

> W zakładzie, w którym robiłem przegląd stwierdzili, że serwis klimy

> powinno się robić co roku maxymalnie co dwa lata.

A co maja powiedziec - "Panie przyjezdzaj pan do nas najrzadziej jak sie tylko da"? wink.gif

Wszelkie warszaty to by chcialy zebys co tydzien do nich na przeglad przyjezdzal wink.gif

Napisano

> A co maja powiedziec - "Panie przyjezdzaj pan do nas najrzadziej jak

> sie tylko da"?

> Wszelkie warszaty to by chcialy zebys co tydzien do nich na przeglad

> przyjezdzal

Niby fakt ale ja tam dla swojego świętego spokoju i zdrowia trzymam się tej reguły - wdychać jakieś grzybki to mi się nie uśmiecha zlosnik.gif i te dwa lata są dla mnie jak najbardziej do przyjęcia. Okresy przeglądowe typu 4 czy 5 lat to już hardcore dla mnie zlosnik.gif

Napisano

Szukałem trochę w internecie profesjonalnych opinii o serwisowaniu klimatyzacji.

Co do odgrzybiania, to nie znalazłem konkretów - wiem tylko że jak zaczyna być czuć coś dziwnego to drobnoustroje zaczynają rozpleniać w ilości nadmiernej i nie jest to zdrowe dla płuc no i zwyczajnie śmierdzi.

Obecnie modne jest odgrzybianie klimatyzacji za pomocą ozonu i ozonizatora. Ludzie, kórzy pracują w serwisach i piszą czasem na forach i twierdzą, że jest to najskuteczniejszy obecnie sposób, ale za to szkodliwy dla serwisu, bo ozon w dużych stężeniach jest trujący.

Kupiłem fabrycznie nowy samochód i przez 4 miesiące nie czuć było kompletnie nic przy włączeniu klimatyzacji. Teraz dało się odczuć delikatny charakterystyczny zapaszek, kóry prawie całkowicie zdezynfekowałem preparatem z firmy WURTH. Ale w moim mnienmaniu to półsrodek i kombinacja alpejska jednocześnie. Trzeba ten preparat ustawić w pobliżu ssaka powietrza zasysanego z wnętrza kabiny samochodu, ustawić obieg zamknięty obiegu powietrza i poczekać kilka minut aż z buteleczki pod ciśnieniem wyleci cały środek (ok 100ml w płynie). Problem polega na tym, że zasysanie powietrze u mnie jest głęboko w głebi konsoli i trzeba sobie "złamać" rękę ze dwa razy aby ten preparat dmuchnął w pobliże ssaka.

A ten zapaszek to nie smrodzik tylko taka charaktersytyczna dusząco-miętowa woń.

Natomiast wyczytałem również, że nabijanie klimy nie polega wyłącznie na uzupełnieniu czynnika, który notabene ubywa wsposób naturalny w ilości ok. 20% na rok. Takie dobijanie to loteria i naciąganie klienta. Fachowy serwis klimatyzacji polega na spuszczeniu czynnika chłodzącego do zera i nabiciu od nowa układu w ilości przewidzianej przez producenta plus do tego jakaś odrobina oleju, kóry smaruje od środka sprężarkę klimatyzacji.

Ważne jest aby ilość czynnika była właściwa, ponieważ zbyt mała lub zbyt duża ilośc powoduje iż czujniki niskiego lub wysokiego ciśnienia mogą spowodwać wyłączenie sprężarki w warunkach ekstremalnych temperatur, aby jej nie uszkodzić lub aby nie doszło do rozczelnienia w wyniku zbyt wysokiego ciśnienia w układzie. Może się mylę, ale tak to mniej więcej zrozumiałem. Jeśli coś przekręciłem albo gdzieś dałem się wpuścić w maliny 270751858-jezyk.gif, proszę mnie poprawić.

A teraz pytanie do ludzi z doświadczeniem - nowy samochód - jak zacząć dbać o klimatyzację? hmm.gif

Skłaniam się do tego aby raz na rok pojechać do warsztatu, kóry się tym zajmuje profesjonalnie, bo moje obecne doświadczenia ze sprejami są raczej umiarkowanie entuzjastyczne ze względu na kiepski dostęp i brak chęci inwestowania w środki, które działają lepiej lub gorzej jak to mozna nieraz wyczytać...

pzdr

Mirek

Napisano

> Są tacy, co przez 4-5 lat nie ingeruja w klimatyzację, ale wydaje mi

> sie że to jednak przesada. Dlatego też odgrzybianie robie co

> roku, wiosną, razem ze sprawdzeniem (jesli trzeba to i

> uzupełnieniem czynnika). Natomiast zakład, gdzie się serwisuję

> zaleca co 2 lata wymianę czynnika i ostatnio tak własnie

> robiłem. Jak dotąd wszystko działą bezproblemowo i oby tak nadal

> było.

daj adres na priv biglaugh.gif

Napisano

> Podsumowując:

> Jeżeli klima chłodzi i nie śmierdzi to nic nie ruszać

Nie musi śmierdzieć żeby Cię zabiła bakteria legionelli 893goodvibes.gif

Napisano

> A mi wydajność spadła z 4,5oC do 7,5oC (na kratkach) przez rok;

> ostatni serwis klimy to lipiec 2006. Zastanawiam się czy nie

> dobić czynnika, czy jeszcze pojeździć.

Może wydajność wcale nie spadła, a po prostu temperatura powietrza na wejściu była wyższa hmm.gif

Ja wiem jedno, że nie ma sensu sprawdzać wydajności klimatyzacji na krótkich trasach po mieście, bo raz pokazuje 16 st. , a raz 5 st.C. w zależności od pogody i długości trasy. Najlepiej wybrać się w trasę, włączyć klimę i do kratki nawiewu wsadzić czujke termometru z pamięcią minimalnej temperatury. Po przyjeździe na miejsce sprawdzić minimalną zanotowaną temp. i porównać z temp. sprzed roku grinser006.gif.

U mnie w zeszłym roku na kratkach wylotowych min. było 2,7st.C w tym roku 3,0 st.C, ale zazwyczaj jak zerkam na termometr, to jest ok. 5 do 6 st.C

Mam jedynie wrażenie, że w tym roku trochę wolniej spada temp. na wylocie z kratek i żeby osiągnąć te 5 st.C, to trzeba trochę pojeździć grinser006.gif

Napisano

> U mnie w zeszłym roku na kratkach wylotowych min. było 2,7st.C w tym

> roku 3,0 st.C, ale zazwyczaj jak zerkam na termometr, to jest

> ok. 5 do 6 st.C

> Mam jedynie wrażenie, że w tym roku trochę wolniej spada temp. na

> wylocie z kratek i żeby osiągnąć te 5 st.C, to trzeba trochę

> pojeździć

To chyba jest słuszna koncepcja. Na początku też mi się wydawało, że klima kuleje. Pojechałem do ASO i poprosiłem o sprawdzenie układu klimatyzacji. Objaw polegał na tym, że klima tak jakby miała kłopoty z "rozkręceniem się". Okazało się, że w samochodzie rozszczelnił się jeden z uszczelniaczy tak, że nastąpił niewielki ubytek czynnika chłodzącego. Usterka została usunięta i klimatyzacja zaczęła "szybciej" chłodzić ale jednak nie tak jak bym tego jeszcze chciał. Wziąłem więc dwusekcyjny termometr cyfrowy i zmierzyłem temperaturę powietrza wylatującego z kratek. Zaraz po włączeniu klimatyzacji temperatura zaczęła w bardzo krótkim okresie czasu spadać (1-2 min) aż w końcu zatrzymała się na 1.5-2.5 stopnia Celsjusza. Nadmuch pracowała z szybkością wentylatora nr 2. Nr 3 i nr 4 podbijał tą wartość od 2-3 stopnie co jest dla mnie zrozumiałe. W tym czasie w samochodzie temperatura wyjściowa wynosiła +28 stopni Celsjusza. Po 20-25 minutach nadmuchu na stopniu nr 2 wnętrze ochłodziło się do 20 stopni, tyle że samochód stał w cieniu, bo testy robiłem na postoju. Nie wiem na ile wysoko to plasuje skuteczność klimatyzacji, ale w trasie faktycznie wydaje się, że klimatyzacja działa dużo efektywniej niż w miejskich korkach gdy samochód nie chłodzi opływający pęd powietrza.

Byłem umówiony na powtórną wizytę w serwisie. Odwołałem wizytę ponieważ chyba nic by nie poprawili a przy dłubaniu mogliby coś niechcący pogorszyć.

Póki co zaakceptowałem, że ten typ tak ma poniekąd też dlatego, że "uczę" się kaprysów i specyfiki działania samochodu. A to oznacza, że usterka wcale nie musi być usterką tylko typowym zachowaniem jedengo z układów.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.